InspiredBy - Naturalnie Piękna (edycja IV)

środa, 28 grudnia 2016

Pudełka InspiredBy z linii Naturalnie Piękna to w mojej opinii jedne z lepszych kosmetycznych boxów dostępnych na polskim rynku. Żadna z poprzednich edycji (KLIK, KLIK) mnie nie zawiodła. A tam zawiodła, zawartość każdego jednego boxa zachwyca. W dużej mierze jest to zasługa dobrych, naturalnych składów. Ale nie tylko - pudełko wypada świetnie pod względem relacji ilości i jakości kosmetyków do ceny. 

W czwartej edycji pudełka Naturalnie Piękna znalazło się dwanaście (!) produktów, z czego osiem w pełnym wymiarze i cztery miniatury. 

PRODUKTY PEŁNOWYMIAROWE


Bleuet Naturel - Lekki krem antybakteryjny - krem do twarzy nieznanej mi marki Bleuet Naturel to jeden z ciekawszych kosmetyków, jakie znalazłam w boxie. Co prawda kosmetyk jest dedykowany posiadaczkom skóry tłustej i mieszanej, ale z uwagi na rewelacyjny skład, mam zamiar nakładać go na swoją suchą skórę. Szczerze uwielbiam kosmetyki marki Sylveco (KLIK, KLIK, KLIK), zwłaszcza te z dodatkiem betuliny, czyli ekstraktu z kory brzozy o właściwościach przeciwstarzeniowych i regeneracyjnych. Ale nawet one nie posiadają betuliny w stężeniu tak dużym jak Lekki krem antybakteryjny! Skład absolutnie mnie zachwycił. I niech Was pozory nie zmylą - mimo, że kosmetyk przeznaczony jest dla skóry tłustej i mieszanej, nawilża bardzo solidnie. Słoiczek (to jego jedyna wada - pojemnik z pompką byłby nieporównywalnie lepszym rozwiązaniem) o pojemności 50 ml kosztuje ok. 70 zł. Sporo, ale zdecydowanie warto. Dla chętnych dorzucam zdjęcie ze składem.

Ava - Age Control - Serum przeciwzmarszczkowe do twarzy - bardzo lubię kosmetyki w formie oddzielnych ampułek z odmierzoną ilością gotowego produktu. Zestawów marki Ava jeszcze nie testowałam. Serum zapowiada się ciekawie - w opinii producenta ma wypełniać zmarszczki, modelować owal twarzy oraz poprawiać poziom napięcia i nawilżenia skóry. Gdyby udało się zrealizować choćby część z tych zapewnień, byłoby znakomicie :) W kartoniku znajduje się pięć ampułek mieszczących po 3 ml produktu każda. Cena zestawu to ok. 26 zł. 


Climb2Change - Glinka Czerwona - nie znam cery, która nie odczułaby zbawiennego wpływu maseczek na bazie glinki - grunt, żeby kosmetyk dobrać do typu skóry. Czerwona glinka jest naprawdę uniwersalna, sprawdzi się zarówno w przypadku pielęgnacji skóry twarzy, jak i włosów i ciała. W opinii producenta kosmetyk wykazuje działanie przeciwzmarszczkowe, łagodzące, zmniejszające widoczność porów i uszczelniające naczynia krwionośne. Chętnie przetestuję działanie glinki - ogromne opakowanie pozwoli mi na długie testy. Woreczek strunowy mieści aż 100 g kosmetyku. Jego koszt to ok. 19 zł. 


Kneipp - Badekristalle - jestem ogromną miłośniczką soli, pudrów i płynów do kąpieli. Tym razem z pudełka wyjęłam saszetkę z kryształkami do kąpieli o zapachu owocu granatu, z dodatkiem olejku amarantowego. Kosmetyk zapowiada się znakomicie - dodatek ekstraktów ze skórki pomarańczy i cytryny dodatkowo umili wieczorną kąpiel. Producent zaleca przeznaczyć zawartość jednej saszetki (60g) na jedną kąpiel. Koszt kosmetyku to ok. 5 zł. 


Mariza - Serum regeneracyjne do ust z olejem tamanu - serum, o którym mowa, to nic innego jak nawilżająco-natłuszczający sztyft na bazie oleju rycynowego. Na plus zasługuje dodatek oleju winogronowego, masła shea, masła kakaowego i rzeczonego oleju tamanu. Kosmetyk nie barwi ust, dlatego może być stosowany również przez mężczyzn. Mała rzecz, a cieszy. Sztyft o pojemności 4,7 g kosztuje ok. 8,50 zł. 

Elfa Pharm - VIS PLANTIS - Kremowe masło do ciała - kosmetyk do nawilżenia ciała przyda się zawsze, zwłaszcza w okresie zimowym, gdy chłód i suche powietrze dają się we znaki nawet najbardziej zadbanej skórze. Chętnie przetestuję działanie masła, najpierw jednak cierpliwie zdenkuję wszystkie aktualnie otwarte opakowania z kosmetykami nawilżającymi. Chwilę to potrwa :) Plastikowy słoik mieści 250 ml produktu. Cena kosmetyku to ok. 17 zł. 


Krótki Skład - Szczeciński baton świąteczny - uwielbiam słodycze na bazie naturalnych składników, bez dodatku białego cukru i produktów pochodzenia zwierzęcego. Prosty baton jest wprost idealny - połączenie migdałów, śliwki, żurawiny i cynamonu tworzy iście świąteczne, a przy tym bardzo zdrowe połączenie. Pyszności! Batonik o wadze 58 g kosztuje ok. 6 zł. 


Neauty Minerals - Cień mineralny - nie gustuję w kosmetykach mineralnych. Z uwagi na wygodę stosowania, zdecydowanie bardziej wolę cienie prasowane. Z drugiej strony, połyskujący, brzoskwiniowy odcień cienia kusi mnie na tyle, że chętnie porzucę ulubione paletki i przerzucę się, przynajmniej na jakiś czas, na kosmetyk sypany. Kolor skradł moje serce! Opakowanie mieszczące 1 g cienia kosztuje ok. 15 zł.

MINIATURY


e-Fiore - Serum hialuronowe - serum to kosmetyk, bez którego nie wyobrażam sobie codziennej - porannej i wieczornej pielęgnacji. To, które otrzymałam w boxie, łączy nawilżające zalety kwasu hialuronowego, łagodzący pantenol, mleczko pszczele oraz glicerynę. Ponadto, w składzie znalazło się miejsce tylko dla wody. Co za prosta i przyjemna formuła! Bez chemii, zbędnych zapychaczy, konserwantów i barwników. Idealnie! Serum zabieram na sylwestrowy wyjazd. Mojej skórze przyda się solidna porcja nawilżenia i odżywienia. Buteleczka wykonana z ciemnego szkła wyposażona w wygodną pipetkę mieści 10 ml serum. Pełnowymiarowe opakowanie zawiera 30 ml produktu i kosztuje ok. 32 zł. 


Your Natural Side - 100% Naturalny Olej Abisyński - nigdy nie miałam przyjemności korzystać z dobrodziejstw oleju abisyńskiego. Zdaje się, że mam czego żałować. Jeśli wierzyć informacjom z Internetu, olej ten posiada wiele korzystnych dla skóry właściwości, na czele z nawilżającymi, przeciwzmarszczkowymi czy rozjaśniającymi zmiany pigmentacyjne. Z przyjemnością wypróbuję! Opakowanie, które otrzymałam, zawiera 10 ml oleju. Pełnowymiarowe opakowanie mieści go 50 ml i kosztuje ok. 25 zł. 


HEMPZ - 100% wegański balsam do ciała - smarowideł do ciała nigdy za wiele (patrz: masło Vis Plantis), zwłaszcza tych wegańskich i obłędnie pachnących. Ten właśnie taki jest - jego skład jest wolny od produktów pochodzenia zwierzęcego, a do tego posiada niezwykle przyjemny zapach owocu granatu. Kosmetyk zabieram w sylwestrową podróż, sprawdzi się znakomicie! Buteleczka w wersji travel size mieści 66 ml balsamu i kosztuje ok. 32 zł. 


Weleda - Granatapfel Regenerations-handcreme + Mandel Sensitiv Pflegelotion - ostatnie dwa produkty sygnowane są przez markę Weleda - znanego producenta naturalnych kosmetyków pielęgnacyjnych. W moje ręce trafił produkt do pielęgnacji dłoni o zapachu granatu oraz miniatura balsamu do ciała z wyciągiem z migdała. Chętnie przetestuję działanie kosmetyków, zwłaszcza, że ich dostępność w Polsce nadal nie jest wystarczająco dobra. 


IV edycję pudełka Naturalnie Piękna oceniam bardzo wysoko. Każdy jeden kosmetyk trafia w moje gusta, a dobre, naturalne składy zapowiadają owocne testy. Jeśli zastanawiacie się nad zakupem pudełka - gorąco zachęcam do subskrypcji. Cena boxa wynosi 119 zł. Orientacyjna wartość produktów znalezionych w pudełku z IV edycji to ponad 200 zł. Opłacalna inwestycja? NATURALNIE! :)

Wszelkie informacje na temat boxa znajdziecie TUTAJ


Podobne wpisy

2 komentarze

  1. Też mam ten box, NATURALNIE PIĘKNA TO MOJE ULUBIONE PUDEŁKO.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam cienie Neauty, jaki to odcień?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.