InspiredBy - Naturalnie Piękna (edycja II)

środa, 21 września 2016

Po wielu latach kosmetycznych poszukiwań, z paroma błędami po drodze, koniec końców udało mi się ustalić, jakich produktów poszukuję - naturalnych. Proste, nieprzesadnie rozbudowane składy, z dużą ilością ekstraktów, olejków i hydrolatów służą mojej skórze nieporównywalnie lepiej, niż wszystkie ekskluzywne, górnopółkowe kosmetyki razem wzięte (co nie oznacza, że po te ostatnie nie sięgam - niektóre sprawdzają się naprawdę dobrze). Po pierwszej, niezwykle udanej edycji pudełka InspiredBy Naturalnie Piękna (KLIK), niecierpliwie (SIC!) wypatrywałam kolejnej. I oto jest! Minimalistyczne pudełko po brzegi wypełnione kosmetykami. Najlepiej!

W boxie znalazłam dwanaście produktów (!), z czego znakomita większość to produkty pełnowymiarowe. 

PRODUKTY PEŁNOWYMIAROWE



Elpha Pharm - Vis Plantis - Age Killing Effect - Serum na zmarszczki - nie wyobrażam sobie codziennej - porannej i wieczornej - pielęgnacji bez dodatku dobrej jakości serum. Linia Vis Plantis to dla mnie zupełna nowość. Kilka razy przyuważyłam produkty marki na drogeryjnych półkach, na żaden się jednak nie skusiłam. Serum, które znalazłam w boxie ma za zadanie spłycać i łagodzić widoczność zmarszczek. Zdrowy rozsądek każe mi podchodzić do tego typu obietnic z dużym dystansem. Ani jad żmii, ani żaden inny składnik serum nie jest w stanie poradzić sobie z już powstałymi zmarszczkami. Mimo to, chętnie przetestuję działanie kosmetyku. Po lekturze składu nie liczę na fajerwerki, spodziewam się za to zauważalnego wygładzenia i nawilżenia skóry. Za 30 ml serum zamkniętego w wygodnym opakowaniu z pompką trzeba zapłacić ok. 35 zł. 

Ava Cosmetics - Eko Garden - Certyfikowane organiczne serum - Marchewka z groszkiem - zachwytów nad serum ciąg dalszy! Mix marchewki i groszku o właściwościach nawilżających i modelujących znam i bardzo lubię - miałam okazję zużyć kilka opakowań z rzędu. Kosmetyk posiada znakomity, ultranaturalny skład. Właściwości oceniam bardzo wysoko - serum znakomicie sprawdza się w porannej i wieczornej pielęgnacji, stosowane przed nałożeniem kremu. Potwierdzam - połączenie marchewki i groszku daje znakomite rezultaty nie tylko na talerzu :) Opakowanie mieszczące 30 ml serum kosztuje ok. 35 zł. Gorąco polecam!


Constance Carroll - Bamboo Powder - pozostaję niewzruszona na modę na pudry bambusowe i ryżowe o właściwościach silnie matujących. Jako posiadaczka cery suchej i skłonnej do odwadniania, szerokim łukiem omijam niemal wszystkie kosmetyki, których zadaniem jest zaprowadzenie na skórze matu. Zdecydowanie bardziej cenię sobie subtelne rozświetlenie, jakie zapewniają mi meteoryty marki Guerlain. W związku z powyższym, puder podaruję przyjaciółce, która, w przeciwieństwie do mnie, ceni matowe wykończenie makijażu. Plastikowe, płaskie opakowanie zawiera 12 g transparentnego pudru. Cena kosmetyku to ok. 15 zł. 

Pixie Cosmetics - Mega Matte Kapok Tree Powder - pozostajemy w wątku pudrów do twarzy. Oprócz bambusowego pudru w kompakcie, w pudełku znalazłam również puder sypki, tym razem w całości wykonany z nasion (a właściwie puchu, który je otula) drzewa kapokowego (KLIK). W opinii producenta, kosmetyk wykazuje właściwości matujące, a przy tym zapewnia soft-look. Skusiła mnie obietnica braku przesuszenia skóry w następstwie stosowania produktu. W najbliższym czasie wybieram się na wesele, to świetna okazja, by przetestować działanie pudru. Plastikowe opakowanie przypominające solniczkę mieści 3,5 g pudru. Koszt kosmetyku to ok. 40 zł. 

SheFoot - Hypoalergiczne serum ultra regeneracyjne - takiego kosmetyku potrzebowałam - bogatego, odżywczego, nadającego skórze stóp miękkości i gładkości. Za sprawą dodatku masła shea, oleju macadamia, ceramidów, panthenolu i alantoiny, serum działa rewelacyjnie. Stosuję je z dużą przyjemnością i już planuję zakup kolejnego opakowania. Serdecznie polecam! Wygodne, plastikowe opakowanie z precyzyjnym aplikatorem mieści 50 ml gęstego serum. Cena kosmetyku to ok. 25 zł. 

Biały Jeleń - PREbiotic - Hipoalergiczna emulsja do higieny intymnej - box bez produktów BJ boxem straconym :) Tym razem trafiłam na płyn do higieny intymnej. W porównaniu z formułą mojego ulubionego płynu marki Sylveco (zob. poniżej), skład Białego Jelenia wypada koszmarnie. Nie rozumiem, dlaczego to właśnie ten produkt znalazł się w boxie promowanym jako zawierający kosmetyki naturalne lub raczej naturalne. Jestem na nie. Butelka z pompką mieści 265 ml i kosztuje ok. 16 zł.

Sylveco: 
Woda, Panthenol, Olejek z szałwii muszkatołowej, Oleinian glicerolu, Kwas mlekowy, Glukozyd laurylowy, Glukozyd kokosowy, Gliceryna, Ekstrakt z kory dębu, Ekstrakt z babki lancetowatej, Betaina kokamidopropylowa, Benzoesan sodu

Biały Jeleń: 
Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Sodium C14-16 Olefin Sulfonate, Decyl Glucoside, PEG/PPG-120/10 Trimethylolpropane Trioleate, Laureth-2, Glycerin, Lactitol, Xylitol, Lactic Acid, Ethalkonium Chloride Acrylate/HEMA/Styrene Copolymer, PEG-6 Caprylic/Capric Glycerides, C12-13 Alkyl Lactate, Allantoin, Propylene Glycol, Trifolium Pratense Leaf Extract, Panthenol, Tetrasodium EDTA, Parfum, Sodium Benzoate

Biopha Nature - Naturalna wybielająca pasta do zębów - z dużą przyjemnością przetestuję działanie nowej, ekologicznej pasty do zębów (uprzedzając pytania - pasta zawiera fluor). Producent obiecuje, że skład produktu wolny jest od szeregu szkodliwych dodatków, od silikonów począwszy, na fenoksyetanolu skończywszy. Nie miałam jeszcze okazji stosować pasty do zębów certyfikowanej przez ECOCERT. Spodziewam się fajerwerków :) Miękka tuba mieści 100 ml pasty. Jej cena to ok. 31 zł.

Cztery Pory Roku - Krem do rąk i paznokci - kremy marki Cztery Pory Roku od wielu lat są cieszą się szczególnym uznaniem mojej Mamy. Nie do końca rozumiem Jej zachwyty, zwłaszcza, że działanie uważam za zaledwie poprawne, przyznam jednak, że mam do tych kosmetyków pewien sentyment. Skład niewiele ma wspólnego z naturalnym (spójrzcie tylko na trio parabenów), a działanie wygładzające bardziej zawdzięczać należy parafinie obecnej wysoko w składzie niż faktycznemu odżywieniu skóry dłoni. Mimo to, krem zużyję, choćby dla przyjemnego zapachu i miłych wspomnień, które przywołuje. Miękka tuba zawiera 130 ml kosmetyku. Cena kremu to ok. 5 zł. 


Bioteq - After Bite Fast Relief - sztyft łagodzący zmiany skórne powstałe w następstwie ukąszenia owadów do świetny pomysł. Szkoda, że produkt trafił w moje ręce tak późno. Połączenie aloesu, zielonej herbaty, eukaliptusa, olejku z lawendy, mentolu, witaminy E i panthenolu może istotnie wspomóc proces regeneracji skóry. Przetestuję za rok, na szczęście termin przydatności na to pozwala. Za 6,2 g produktu zamkniętego w sztyfcie przypominającym pomadki pielęgnacyjne do ust trzeba zapłacić ok. 15 zł. 

Joanna - Oleje Świata - Balsam do suchych miejsc 3 w 1 - pomysł na zamknięcie w małym słoiczku odżywczego mixu złożonego z wazeliny, masła shea, oleju ze słodkich migdałów i przyjemnych, pomarańczowych dodatków oceniam jako znakomity. Efekt psuje mi nieco obecność lanoliny na pierwszym miejscu w składzie. Staram się unikać produktów z tym składnikiem, dlatego balsam powędruje w świat. Myślę jednak, że w przypadku nieco mniej wybrednych pod względem formuły użytkowniczek, kosmetyk sprawdzi się znakomicie. 8 g pomarańczowego masełka kosztuje ok. 7zł. 


Noble Health - Get Slim Daytime - jestem wyznawczynią zdrowego stylu życia, który nie wymaga łykania specjalnych suplementów wspomagających utrzymanie prawidłowej wagi ciała. Specyfik na bazie zielonej kawy, guarany i zielonej herbaty ma, jak przypuszczam, podnieść metabolizm i dostarczyć organizmowi energii do walki ze zbędnymi kilogramami. Sęk w tym, że ja nadmiarowych kilogramów nie posiadam, ba, sama walczę o to, by było ich nieco więcej. Szkoda, że marka Nobel Health nie opracowała specyfików dostosowanych do potrzeb osób niedoważących :) Kartonik mieści 30 saszetek o wadze 2 g każda. Cena kuracji wynosi ok. 50 zł. 

MINIATURY


Swati Ayurweda - Ziołowy krem przeciwzmarszczkowy - jedyny miniaturowy kosmetyk dołączony do pudełka Naturalnie Piękna mieści próbkę kremu do twarzy i szyi o właściwościach przeciwzmarszczkowych. Niestety, na opakowaniu nie został nadrukowany skład produktu, co uważam za ogromne zaniedbanie. Koniec końców w Internecie udało mi się znaleźć listę składników użytych do produkcji kosmetyku. Formuła zapowiada się obiecująco, choć z uwagi na spory dodatek oleju ze słodkich migdałów, oleju kokosowego i oliwy z oliwek, raczej nie przypadnie do gustu posiadaczkom cery innej niż sucha i bardzo sucha. Pełnowymiarowe opakowanie mieści 50 ml i kosztuje ok. 35 zł. 

Drugą edycję pudełka Naturalnie Piękna oceniam wysoko. Spośród dwunastu produktów, jakie znalazłam w boxie, z dużą ochotą zużyję znakomitą większość. Cieszę się z możliwości przetestowania zupełnie nowych kosmetyków, jak również z okazji do powrotu do starych, sprawdzonych produktów. Nie mam za złe dublowania rodzajów kosmetyków (2x serum, 2x puder), szkoda tylko, że w boxie nie znalazło się miejsce dla dobrego smarowidła do ciała. Jak wynika z moich szacunków, przybliżona wartość pudełka to ponad 270 zł. Koszt zamówienia pudełka wynosi 119 zł. Udana inwestycja? Naturalnie!

Po szczegółowe informacje dotyczące zamówienia odsyłam TUTAJ. Jak się Wam podoba druga edycja Naturalnie Piękna?


Podobne wpisy

11 komentarze

  1. Ale świetne produkty, te kremy warzywne od Avy bardzo mnie intrygują, muszę się w końcu skusić na jakis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne pudełko! Warto sie skusić :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa idea pudełka i choć mnie jakoś nie kuszą, to doceniam dobór kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam ostatnio to pudełko na jakimś blogu i powiem to samo co w tamtym przypadku: moim skromnym zdaniem jedno z lepszych ostatnio wypuszczonych pudełek!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam ten zestaw, już kolejną edycje i jestem bardzo usatysfakcjonowana :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak szczerze, to wolałabym, żeby było mniej, a fajniejszych marek. Niemniej puder Pixie chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak na "naturalne" pudełko, to mało w nim natury. Ja mam subskrypcję naprawdę naturalnego boxa i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, no świetna zawartość :) Z chęcią bym się w takie pudło zaopatrzyła;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam super naturalny kosmetyk-uzdatnioną wodę z kranu własnego. Należy tylko nałożyć filtr prysznicowo-kąpielowy z systemem kdf i pozytywny efekt zapewniony :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.