Semilac - Classic Coral (006)

niedziela, 8 listopada 2015



Lakiery do paznokci to jeden z najliczniej reprezentowanych i najbardziej poczytnych grup postów na moim blogu. Od recenzji ostatniego lakieru minął ponad rok, postanowiłam więc zaktualizować wątek, a że w sposobie, w jaki wykonuję manicure wiele się zmieniło, jest o czym pisać. Od ponad pół roku z dużym powodzeniem wykonuję manicure hybrydowy. Mimo pierwszych niepowodzeń, każde kolejne malowanie paznokci dawało coraz lepsze rezultaty. Stopniowo powiększała się również kolekcja moich lakierów. I chociaż ochota na nowe egzemplarze nie mija, zachowuję zdrowy umiar w ich gromadzeniu, czego zdecydowanie zabrakło mi w przypadku standardowych lakierów do paznokci (nawet nie przypuszczałam, że pozbycie się wszystkich buteleczek to tak oczyszczające doświadczenie). 


Prezentację moich ulubionych lakierów hybrydowych rozpocznę dość nietypowo, bo z pominięciem wszystkich tych pudrowych róży, beżów i kaw z mlekiem i z uwzględnieniem zaledwie jednej marki - Semilac. Miałam okazję stosować hybrydy różnych producentów, ale ten jest bezkonkurencyjny. Jeśli dodać do tego fakt, że marka jest polska, a lakiery stosunkowo niedrogie i świetnie dostępne - w Krakowie stacjonarnie w co najmniej trzech miejscach - wybór jest całkiem oczywisty.

Poznajcie Classic Coral (006). Nazwa mówi o odcieniu dokładnie wszystko. Czarna buteleczka (tym razem z odświeżoną wierzchnią naklejką) mieści lakier w prześlicznym kolorze. Jeśli miałyście okazję nosić prawdziwe korale, wiecie zapewne, jak urodziwy mają odcień - niby czerwony, ale niespecjalnie nasycony, jakby delikatnie rozbielony, ale bez różowych tonów. Nie jest to kolor pastelowy, ale nie jest również bardzo intensywny. Najbardziej koralowy koral. Elegancki i kobiecy, ale zarazem charakterny. Wygląda świetnie zarówno w towarzystwie grafitowej sukienki jak i czarnej, skórzanej ramoneski. Taki jest właśnie.


Pozwólcie, że klasyczny koral zestawię z moim ulubionym czerwonym lakierem - Vibrating Tomato (024). Ten ostatni posiada znacznie bardziej soczysty kolor. Ma w sobie sporo pomidorowych tonów, choć w zależności od kąta padania światła, czasem wierniej oddaje kolor truskawek.


W porównaniu z pomidorową czerwienią, koral traci na swojej intensywności. Zapewniam jednak, że oba odcienie nie mają sobie równych - noszę je nałogowo, niezależnie od pory roku i garderobianych dodatków. Pomimo, że czerwień - zarówno ta koralowa jak i klasyczna - znajduje się w ofercie każdego producenta lakierów hybrydowych, Classic Coral i Vibrating Tomato to moi faworyci. Żaden inny lakier, który miałam okazję testować nie posiadał równie ładnego krycia, kremowej formuły i wyjątkowego odcienia.


Malowanie paznokci lakierem hybrydowym to niezwykle komfortowe zajęcie. Najpierw baza, później dwie bardzie cienkie warstwy kolorowego lakieru i top nabłyszczający. Konsystencja poszczególnych produktów została dobrana na tyle zmyślnie, że przy odrobinie wprawy i zachowaniu odpowiedniej precyzji można osiągnąć efekt manicure niczym z salonu. W systemie hybrydowym ogromnie podoba mi się to, że dopóki paznokcie nie zostaną naświetlone w lampie, lakier można korygować w nieskończoność. To duży walor, zwłaszcza w przypadku lakierów o intensywnych kolorach, wymagających prostych, dokładnych linii. Gorzej, jeśli zaliczacie się do grupy paznokciowych perfekcjonistek - niewykluczone, że z pędzelkiem w dłoni spędzicie dłuuugie godziny :)


Trwałość lakierów Semilac oceniam bardzo wysoko, pod warunkiem poprawnego nałożenia kolejnych warstw. Przed nałożeniem bazy nie matowię płytki paznokcia, nie stosuję również specjalnego kwasowego cleanera, który przedłuża trwałość manicure. Na moich paznokciach lakier bez najmniejszego uszczerbku nosi się około dwóch tygodni. Po tym czasie zmywam go, głównie z uwagi na zauważalny odrost, bo sam lakier byłby w stanie przetrwać znacznie dłużej.


Przy okazji postów poświęconych manicure hybrydowemu często spotkać można opinie o szkodliwości produktów tego rodzaju. Mimo że swego czasu sama byłam skłonna zgodzić się z tą tezą, po kilkunastu cyklicznych wymianach lakieru na moich paznokciach zmieniłam zdanie. Uważne, staranne nakładanie, a następnie zmywanie lakieru nie szkodzi płytce paznokcia. Powiem więcej - wydaje mi się, że moje paznokcie lepiej znoszą lakierowe zabiegi co dwa tygodnie niż co kilka dni z użyciem standardowych, nieutwardzanych pod lampą lakierów. Wiele zależy zapewne od kondycji samych paznokci. Moje nigdy nie miały się źle, a po zmianie stylu żywienia, najpierw na wegetariański, a później na wegański, mają się wręcz znakomicie.


Jestem ogromnie ciekawa, które lakiery hybrydowe nosicie najczęściej. Pytam, rzecz jasna, w celach poglądowych. Ani myślę o zakupie kolejnych buteleczek, ani myślę. Ani. No dobrze, czasem myślę.

- pojemność: 7 ml
- cena: ok. 29 zł
- dostępność: drogerie stacjonarne i internetowe, sklep internetowy producenta (KLIK)


Podobne wpisy

40 komentarze

  1. Kolor jest przepiękny, ale jego nr to 006 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale numer!!! Już poprawiam, dzięki za cynk! :*
      (chyba jednak bardziej mi się widzą te stare naklejki, przynajmniej nie powodują takich czeskich błędów)

      Usuń
  2. ten w numerze 006 mam na mojej liscie do kupienia, ma piekny odcien :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten sam, ja przemianowałam go na 900 :)

      Usuń
  3. Kolory są piękne, a i sama trwałość bardzo mi się podoba. Mam jednak obawy, moje paznokcie źle znosiły żelki i akryle. Wiem, że Twoje paznokcie mają się dobrze, ale sama już nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla paru użyć szkoda inwestować w cały zestaw. Może popytaj koleżanek, może któraś nosi hybrydy Semliac i zechce się podzielić? :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Koral zwykle kojarzy się z latem, ale jesienią sprawdza się równie dobrze - bierz w ciemno :)

      Usuń
  5. Semilac'i zdecydowanie zrewolucjonizowały mój manicure, ale na razie nie planuję powiększać kolekcji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak dużo lakierów już zgromadziłaś? W pełni się zgadzam - hybryda to zupełnie nowy standard, nie wyobrażam sobie aktualnie powrotu do standardowych lakierów do paznokci.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. W rzeczy samej! A do tego - wbrew pozorom - naprawdę uniwersalny.

      Usuń
  7. Hybrydy to w ogóle rewelacyjny pomysł jest! Mimo własnej lampy i kilku kolorów stwierdzam, że jednak brakuje mi malowania i zmieniania wzorków co 3-4 dni :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja cieszę się, że nie muszę zmywać lakieru co kilka dni. Raz na dwa tygodnie zupełnie mi wystarcza.

      Usuń
  8. nigdy nie miałam hybrydy, aż sama się sobie dziwie, bo zalewają mnie z każdej strony :p blogi, koleżanki, klientki, wszyscy pytają o tym mówią :D a ja tylko podziwiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojna głowa, przyjdzie czas i na Ciebie, Wdowo :)

      Usuń
  9. Tego koloru nie mam, a jest bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, to taki manicurowy klasyk z delikatnym twistem - niby czerwień, ale nie taka zwyczajna :)

      Usuń
  10. Ooo Niecierpku! Jak miło widzieć znowu Twoje pazurki! :) Uwielbiam hybrydy Semilac, mam już troszkę kolorów, jednak tego jeszcze nie, a podoba mi się! :) Ja od nich bardzo lubię 012 - Pink Cherry, 034 - Mardi Gras, 027 - Intense Red, 033 - Pink Doll, 022 - Mint, 065 - Wild Strawberry, 044 - Intense Blue i nudziak, którego pokochałam od pierwszego użycia 135 - Frappe :) Teraz testuję hybrydy NeoNail, też fajnie mi się je nakładało. We wtorek miną dwa tygodnie odkąd je mam i też żadnego uszczerbku. Miałaś je może? Jak się u Ciebie spisywały? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aalimkaa, dziękuję! Podzielam Twój zachwyt Mardi Gras, Mint i Wild Strawberry. Z nudziaków polecam Biscuit, to bardzo ładny, dziewczęcy kolor. Mam w swojej kolekcji dwa lakiery NeoNail - lubię je, choć z uwagi na lepsze krycie wybieram Semilac.

      Usuń
    2. Zapomniałam o Biscuit! Uwielbiam ten kolor :) NeoNail niedawno zmieniło formułe swoich lakierów i krycie mają ponoć lepsze. Jednak osobiście posiadam tylko dwa kolory (czerwien i granat), a takie odcienie wiadomo, że będą dobrze kryły. Ciekawa jestem tych jasnych kolorów. No cóż chyba z ciekawości się na jakis skuszę i sama sprawdzę :)

      Usuń
  11. Bardzo lubię ten kolor, kiedyś go nosiłam non stop przez lato i nie tylko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, do delikatnie opalonej skóry pasuje jak ulał.

      Usuń
  12. Pamiętam jak pierwszy raz nakładałam sobie sama hybrydę, przeklinałam w duszy jak szewc. Lubię markę Semilac, ale ostatnio testuję na stopach NeoNail i mam wrażenie, że są łatwiejsze w obsłudze (albo moje umiejętności większe).
    P.S. Miło znowu widzieć Twoje pazurki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mania! Miło, że do mnie zajrzałaś! Tak jak pisałam powyżej - mam dwa lakiery NeoNail i całkiem je lubię, choć uważam, że mogłyby mieć lepsze krycie i nieco mniej płynną konsystencję.

      Usuń
  13. Swietny jest! Na moich aktualnie znajduje sie Biscuit :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biscuit! Mam go i często noszę. Twój egzemplarz też jest taki gęsty?

      Usuń
  14. bardzo ładny kolor! ja aktualnie mam delicate french :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziak k, nakładasz go solo, czy z białymi kreseczkami? Mam ten kolor, ale brak mi pomysłu, jak go nosić.

      Usuń
  15. Ja zakupiłam ostatnio zestaw i na razie trenuję swoje zdolności w tym kierunku - co widać na moim instagramie. Do tej pory przetestowałam Indian rose - śliczny zgaszony róż, nienachalny, elegancki, kupowany dla mnie i mojej mamy, obecnie na paznokciach mam odcień Frappe - to jest dla mnie taki nudziakowy must have, nie za ciemny, nie za jasny, nie za mocno beżowy ani zbyt różowy, widoczny ale nie rzucający się w oczy. W moim koszyczku czeka jeszcze na przetestowanie wild strawberry i czerwień nr 025 :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolorek piękny. Nie mniej ja semilaków nie kupuję tylko przyjmuję :) sama nie wydam 5zł na te hybrydy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny kolor, ja na razie nie jestem przekonana do hybryd, lubię często zmieniać kolor na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolor piękny, choć zdecydowanie kojarzy mi się z latem :) Z hybrydami tak czy siak mi nie po drodze bo lubię często zmieniać kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kuszą tymi hybrydami z każdej strony, a ja cierpliwie się nie daję :P.

    OdpowiedzUsuń
  20. Genialny kolor ! Strasznie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jej oba mi się podobają, ja w swoich zasobach mam tylko klasyczną, mocną czarwień, jeśli chodzi o te tony ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolejny fantastyczny kolor tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cześć, a orientujesz się może czy te lakiery są wegańskie?

    OdpowiedzUsuń
  24. A moglabys polecic wiecej takich stonowanych, zgaszonych odcieni z Semilac?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.