Wrześniowe Shiny!

sobota, 27 września 2014



Nie będzie przesadą jeśli uznam, że w tym miesiącu ekipa ShinyBox kupiła mnie samym wyglądem pudełka. Różowo-waniliowe ombre prezentuje się tak apetycznie i dziewczęco, że czegokolwiek nie skrywałby kartonowy box, już jestem zadowolona :) Zawartość, na szczęście, okazała się równie przyjemna, a do tego, co bardzo mnie ucieszyło, całkiem różnorodna.


W pudełku znalazłam pięć produktów, z czego aż trzy pełnowymiarowe oraz prezent w postaci zestawu próbek. 

PRODUKTY PEŁNOWYMIAROWE


Bioliq - Regenerujący krem do rąk i paznokci - kremów do rąk nigdy za wiele, zwłaszcza w okresie jesiennym, gdy skóra dłoni wymaga szczególnie systematycznej pielęgnacji. Kosmetyk zamknięty w estetycznej, minimalistycznej tubce zawiera wyciąg z popłocha pospolitego - rośliny znanej z właściwości regeneracyjnych. Ponadto, w formule kremu znalazły się ekstrakty roślinne oraz olej słonecznikowy. Po paru zastosowaniach jestem bardzo zadowolona. Lekka, szybko wchłaniająca się konsystencja w połączeniu z dobrym działaniem nawilżającym zwiastuje całkiem skuteczny produkt. Opakowanie o pojemności 50 ml kosztuje ok. 15 zł. Alternatywnie do kremu, w pudełku można było znaleźć Balsam intensywnie odżywiający przeznaczony do pielęgnacji ciała. 


Etre Belle - Lash-Xpress & Hyaluronic - marka przebojem wdarła się na blogowe salony. Opinie dotyczące kosmetyków są pochlebne, co zachęciło mnie do testów maskary. Czarne, eleganckie opakowanie kryje tusz z dodatkiem kwasu hialuronowego o właściwościach zwiększających objętość rzęs. Jestem ciekawa, jak sprawdzi się w moim przypadku. Po wysokiej cenie - aż 100 zł za 8,5 ml spodziewam się równie wysokiej jakości i pięknego efektu. 


Grashka - Korektor cieni pod oczami - obecność w boxie korektora pod oczy ogromnie mnie ucieszyła, od dłuższego czasu rozglądałam się za kosmetykiem, który odświeżyłby moje spojrzenie i zarazem nie przesuszył delikatnej skóry wokół oczu. Propozycja marki Grashka ma formułę na poły kremową, na poły suchą. Kolor bardzo mi odpowiada, podobnie jak całkiem wysoki stopień krycia. Mam ogromną nadzieję, że produkt poradzi sobie z zakryciem cieni, nie mogę doczekać się pierwszych testów! Maleńkie, plastikowe opakowanie mieści 1,2 ml korektora. Jego cena to ok. 21 zł. 

MINIATURY


Baneokosmetyki Malinowy Zdrój - Biosiarczkowy szampon - do kosmetyków na bazie najsilniejszej na świecie leczniczej wody siarczkowej zapałałam miłością po zużyciu opakowania malinowego masła do ciała oraz żelu do mycia twarzy (który miałam przyjemność stosować za sprawą Shiny - KLIK). Pomimo że moje włosy nie mają szczególnej tendencji do przetłuszczania, chętnie sprawdzę działanie szamponu. Pod względem składu, zapowiada się bardzo dobrze, a do tego niezwykle przyjemnie pachnie! Miniatura, którą otrzymałam mieści 50 ml. Pełnowymiarowe opakowanie zawiera 200 ml produktu i kosztuje ok. 28 zł. 


Baneokosmetyki Malinowy Zdrój - Biosiarczkowy żel peelingujący do mycia ciała - równie mocno jak szampon, cieszy mnie obecność żelu do mycia ciała o właściwościach peelingujących. Zdaniem producenta, kosmetyk sprawdzi się zwłaszcza w przypadku osób o skórze suchej. Połączenie wody siarczkowej, ekstraktu z kory wierzby, borowiny, oleju jojoba i olejku grejpfrutowego sprawia, że czuję się w pełni zachęcona do testów. Miniatura, którą znalazłam w pudełku mieści 50 ml. Pełnowymiarowe opakowanie  żelu o pojemności 200 ml kosztuje, podobnie jak szampon, ok. 28 zł. 




Miłym dodatkiem do wrześniowej edycji pudełka okazał się być zestaw próbek polskich kosmetyków pielęgnacyjnych


Wrześniowe pudełko ShinyBox uważam za bardzo udane. Żadnego z kosmetyków nie miałam dotąd okazji testować, dlatego tym bardziej cieszę się trafnego z doboru produktów. Na plus zaliczam różnorodność, jak również obecność polskich, sprawdzonych marek. Oby tak dalej, Shiny! Spisaliście się na piątkę z plusem!

Jak się Wam podoba zawartość wrześniowego ShinyBox? Wszelkie informacje dotyczące pudełka znajdziecie na oficjalnej stronie internetowej (KLIK)

Jeśli macie ochotę na archiwalne warianty pudełka, zachęcam do skorzystania z kuszącej promocji!


Podobne wpisy

9 komentarze

  1. Czekam na opinię o korektorze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem bardzo ciekawa jak Ci się sprawdzi korektor ! :) słyszałam dużo dobrych opinii nt. tuszu do rzęs marki Grashka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się zawartość pudełka bardzo podoba, poza biosiarczkowym szamponem.. Nie dość, że bardzo wypadały mi po nim włosy (po pierwszym użyciu), to sprawił, że były mocno napuszone, matowe i szybciej się przetłuściły. Drugiej próby nie będzie. Komentarze na profilu fb Shiny Boxa pod tym kosmetykiem też były w większości negatywne.

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę, rzeczywiście nieźle to wszystko wygląda, a pudełeczko jest śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Korektor i tusz najbardziej mnie ciekawią ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pudełeczko rzeczywiście pięknie wygląda. Kosmetyki też są niczego sobie. Czekam na recenzję korektora i bioliqu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak inne komentujące osoby bardzo jestem ciekawa korektora Grashka. Jeśli produkt okaże się bardzo dobry, to nawet cena jest w porządku. Masz w sumie rację co do pudełka, bardzo ładne! Jestem również ciekawa szamponu Malinowy Zdrój oraz tego peelingu- mam nadzieję na recenzje!

    http://biala-koszulka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam :)
    Jeśli chciałabyś odświeżyć wygląd swojego bloga serdecznie zapraszam do przejrzenia naszej strony
    https://www.facebook.com/wystrojbloga
    http://wystrojbloga.blogspot.com/
    http://instagram.com/wystrojbloga/
    http://ask.fm/wystrojbloga
    Z chęcią zmienimy dla Ciebie wygląd twego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe pudełko! Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się u Ciebie korektor. Czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.