Dr Irena Eris - Clinic Way - Dermokrem przeciwzmarszczkowy na dzień (1°) + Dermokrem przeciwzmarszczkowy pod oczy (1°+2°)

środa, 27 sierpnia 2014



Mając do wyboru wysokopółkowy, luksusowy kosmetyk i produkt bio-eko-organiczny, o prostym, dobrym składzie, bez większego wahania wybiorę ten drugi. Powód, całkiem zresztą prozaiczny, sprowadza się do składu. Moja bardzo sucha skóra zdecydowanie bardziej korzysta na formułach naturalnych niż mocno przetworzonych, niezależnie od obietnic producenta, kosmicznych technologii i lat żmudnych, laboratoryjnych testów. Kiedy więc otrzymałam do testów zestaw kosmetyków do twarzy Clinic Way marki Dr Irena Eris, nie spodziewałam się ani pielęgnacyjnych fajerwerków, ani tym bardziej długiej  i zażyłej znajomości. Dermokrem przeciwzmarszczkowy na dzień i Dermokrem przeciwzmarszczkowy pod oczy odnotowały zaskakująco skuteczny debiut. Postanowiłam sprawdzić ich działanie w perspektywie długofalowej. A jako że zawartość obu opakowań niemal sięgnęła dna - czas na wydanie kosmetycznego werdyktu!


DR IRENA ERIS - CLINIC WAY - DERMOKREM PRZECIWZMARSZCZKOWY NA DZIEŃ


Elegancki kartonik kryje prawdziwie bogate wnętrze. Ciężki, dopracowany w detalach słoiczek rekompensuje mi wszelkie niedogodności związane z wybraną przez producenta formą. Nie ulega wątpliwości, że buteleczka z próżniową pompką gwarantowałaby znacznie bardziej higieniczne użytkowanie kosmetyku. Co tam jednak względy funkcjonalności, gdy ma się do czynienia z TAK ŁADNYM opakowaniem? :) 


Dermokrem przeciwzmarszczkowy na dzień, jak sama nazwa wskazuje, dedykowany jest posiadaczkom pierwszych zmarszczek (około 30 roku życia), pragnącym zabezpieczyć skórę przez procesami prowadzącymi do powstawania zmarszczek. Spośród czterech poziomów pielęgnacji - każdemu odpowiadają inne dermokosmetyki dostosowane do wieku użytkowniczek - kremowi przypadł numer jeden

Nie wiedzieć czemu, spodziewałam się znacznie słabszego składu kosmetyku. Poza nieco przydługawym, chemicznym wkładem, krem wzbogacony został o dodatek kwasu hialuronowego, wody wapiennej oraz formuły wspomagającej proces odnowy komórkowej. Co ogromnie mnie cieszy, produkt zawiera filtr przeciwsłoneczny na poziomie SPF15. 

SKŁAD: Aqua, Propylene Glycol, Octocrylene, Isononyl Isononoate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Glycerin, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Isopropyl Isostearate, Potassium Cetyl Phosphate, Methyl Gluceth-20, Cetyl Alcohol, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Hydrogenated Olive Oil Decyl Esters, Cyclohexasiloxane, Ethylhexyl Triazone, Sodium Polyacrylate, Polysilicone-11, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Tromethanine, Lonicera Caprifolium Flower Extract, Orbignya Oleifera Seed Oil, Passiflora Incarnata Seed Oil, Allantoin, Lonicera Japonica Flower Extract, Sodium Hyaluronate, Glyceryl Behenate, BHA, Polyglyceryl-3, Methylglucose Distearate, Ethylhexylglycerin, Cholesterol, Calcium Hydroxide, Sodium Chloride, Disodium Phosphate, SH-Polypeptide-32, Potassium Chloride, Potasium Phosphate, Phenoxyethanol, Parfum


Wnętrze estetycznego słoiczka kryje biały, puchaty, błyszczący krem o dość intensywnym, kwiatowym zapachu. Jakkolwiek w przypadku kosmetyków do pielęgnacji twarzy cenię sobie bezwonne formuły, zapach kremu jest bardzo przyjemny i skutecznie przypomina o wysokopółkowym pochodzeniu produktu


Sam krem aplikuje się bardzo przyjemnie. Co ciekawe, formuła jest na tyle bogata, że z powodzeniem sprawdza się w przypadku pielęgnacji mojej bardzo suchej, a przez to wymagającej skóry. To, co dla mnie jest zaletą, dla posiadaczek cer skłonnych do przetłuszczania może być wadą, dlatego przed zakupem pełnowymiarowego opakowania kremu gorąco polecam przetestować choć niewielką jego porcję. 


Krem zaskakująco dobrze sprawdza się w roli porannego kosmetyku nawilżającego. Nałożony na serum witaminowe ładnie się wchłania, pozostawiając zarazem wyczuwalny film charakterystyczny dla produktów o nieco bogatszym składzie. Po paru minutach od aplikacji skóra nabiera miękkości, jest zauważalnie lepiej nawilżona i gładsza. Co więcej, komfortowe uczucie nawodnienia utrzymuje się przez dłuższy czas. Podejrzewam, że za długotrwały efekt odpowiedzialny jest zawarty w składzie kwas hialuronowy, który w połączeniu z olejami (babassu i z oliwek) zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia nawet bardzo przesuszonej skóry


Sądząc po opiniach na portalu Wizaż (KLIK), nie tylko mnie Dermokrem przeciwzmarszczkowy na dzień przypadł do gustu. Trudno ocenić, na ile regularne użytkowanie kosmetyku zapobiegnie wystąpieniu zmarszczek w przyszłości - póki co w pełni zadowala mnie efekt doskonale nawilżonej, miękkiej skóry. Niech to trwa! Serdecznie polecam!

- pojemność: 50 ml
- cena: 69 zł
- dostępność: apteki prowadzące sprzedaż kosmetyków Dr Irena Eris, sklep internetowy producenta (KLIK


---------------------------------------------


DR IRENA ERIS - CLINIC WAY - DERMOKREM PRZECIZMARSZCZKOWY POD OCZY


Kosmetyk pod oczy, przeciwnie do kremu na dzień, zapakowany został w plastikową buteleczkę wyposażoną w próżniową pompkę. Rozwiązanie takie znacznie podnosi komfort użytkowania produktu, choć, co widać na zdjęciach, delikatne, podatne na porysowanie detale niespecjalnie dobrze zniosły upływ czasu


Idea przewodnia pozostaje bez zmian - krem polecany kobietom około 30 roku życia zapobiegać ma powstawaniu zmarszczek ekspresyjnych i elastotycznych (po więcej informacji na temat typologii zmarszczek odsyłam TUTAJ), zapewniając natychmiastowe uczucie nawilżenia i wygładzenia oraz poprawę elastyczności skóry wokół oczu. Formuła produktu, podobnie jak w przypadku kremu na dzień, wzbogacona została o kwas hialuronowy, wodę wapienną, kompleks hamujący proces starzenia, jak również o proteiny roślinne

SKŁAD: Aqua, Isopropyl Isostearate, Pentylene Glycol, Glycerin, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Isononyl Isononoate, Pentaerythrityl Tertaisostearate, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Dimethicone, Acrylates/C10-3- Alkyl Acrylate, Crosspolymer, Lomicera Caprifolium Flower Extract, Tromethamine, Citric Acid, Hydrolyzed Rice Bran Protein, Lonicera Japonica Flower Extract, Xanthan Gum, Glyceryl Behenate, Sodium Hyaluronate, BHA, Superoxide Dismutase, Glycine Soja Protein, Sodium Dextran Sulfate, Ethylhexylglycerin, Cholesterol, Calcium Hydroxide, Sodium Chloride, Disodium Phosphate, Potassium Chloride, Potassium Phosphate, SH-Polypeptide-32, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Mica, CI77891


Krem ma przyjemną, puchatą konsystencję. Mając na względzie delikatną okolicę oczu, producent zrezygnował z dodawania składników zapachowych. W efekcie, szansa na podrażnienie znacząco maleje - podczas regularnego stosowania kremu nie zdarzyło się, aby produkt jakkolwiek niekorzystnie wpłynął na stan skóry pod oczami i samych oczu. 


Działanie kosmetyku przypadło mi do gustu. Krem jest zdecydowanie lekki, choć nawilża całkiem skutecznie. Po kosmetyk sięgam dwa razy dziennie, przy czym rano aplikuję go na chwilę przed wykonaniem makijażu - stanowi świetną bazę pod korektor, a przy tym zabezpiecza przed przesuszeniem delikatnej skóry wokół oczu

Regularnie stosowany, kosmetyk pozytywnie wpływa na stan skóry, choć o wyprasowaniu zmarszczek nie może być mowy. Przypuszczam jednak, że osoby ze cerą sucha w dwójnasób skorzystają z mocno nawilżającej pielęgnacji - właściwe nawodnienie skóry potrafi znacząco poprawić wygląd skóry, a w połączeniu ze składnikami przeciwzmarszczkowymi odracza w czasie proces starzenia. Myślę, że krem przypadnie do gustu również posiadaczkom cery normalnej, a nawet skłonnej do przetłuszczania - lekka, nietłusta konsystencja produktu znajdzie wielu zwolenników, daję gwarancję :)

- pojemność: 15 ml
- cena: 79 zł
- dostępność: apteki prowadzące sprzedaż kosmetyków Dr Irena Eris, sklep internetowy producenta (KLIK


Pomimo początkowego, nieco sceptycznego podejścia, kosmetyki z linii  ClinicWay zdecydowanie przypadły do gustu mojej suchej skórze. Szczególnie zadowolona jestem z działania kremu na dzień, choć i kosmetyk pod oczy sprawdził się bardzo dobrze. Dr Irena Eris po raz kolejny udowodniła, że w kwestii kosmetyków jest ekspertem. Gorąco polecam!

Co sądzicie o linii Clinic Way? Który z kosmetyków zainteresował Was najbardziej?


Podobne wpisy

10 komentarze

  1. Nie miałam stycznością z tą serią jednak wygląda tak pięknie i luksusowo, że w przyszłości z chęcią się na nie skuszę :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie jakoś nie kusi mnie ta seria Ireny Eris.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam tej serii,ale mnie kusi DERMOKREM PRZECIZMARSZCZKOWY POD OCZY.

    OdpowiedzUsuń
  4. Eris w tej cenie nie jest w kręgu moich zainteresowań, ale fajnie że się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne jest to opakowanie kremu do twarzy <3 Przy tym to działanie... Bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowania piękne, myślę że i krem się dobrze sprawuje. :) Jak pokończą się moje to se sprawię. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi bardzo zachęcająco, szczególnie pierwszy kremik. Jestem posiadaczką suchej cery, więc może mi przypasować. A ceny spodziewałam się wyższej:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczególnie interesuje mnie krem przecizmarszczkowy pod oczy, już nieuchronnie zbliża się 27 rok życia ichyba musze już próbowac wprowadzac tego typu kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kremik pod oczy chętnie bym wypróbowała. Teraz używam kremu z naturalnym składem z Nacomi, ale już powoli sięga dna. Trzeba się zastanowić nad kolejnym, może dla odmiany mniej eko. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. hej, dostałam krem na dzień z tej serii, poziom 2. jednak zdecydowanie jestem młodsza niż docelowa grupa. jak myślisz, warto go używać mimo to?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.