Czerwcowe (urodzinowe) Shiny!

sobota, 28 czerwca 2014



W czerwcu ShinyBox obchodzi swoje drugie urodziny. Marka na tyle dobrze zadomowiła się na rynku kosmetycznych boxów, że dałabym głowę, że świętuje nie drugi, ale co najmniej piąty rok swojego funkcjonowania. Jubileusz ma swoje odzwierciedlenie nie tylko w eleganckim, stonowanym wyglądzie pudełka, ale przede wszystkim, co ogromnie mnie cieszy, w zawartości.


Z pudełka wyjęłam siedem produktów, z czego aż sześć pełnowymiarowych i jedną sporą miniaturę.  

PRODUKTY PEŁNOWYMIAROWE


Organique - Shea Butter Salt Peeling - ekipa Shiny doskonale wie, jak wywołać uśmiech na twarzach subskrybentek boxa :) Pełnowymiarowe opakowanie znakomitego pod względem składu peelingu do ciała ucieszy nawet najbardziej wybredne kosmetyczne podniebienie. Poza kryształkami soli, kosmetyk zawiera olej sojowy, kokosowy, witaminę E oraz rzeczone masło Shea. Wariant zapachowy, który otrzymałam to guarana - orzeźwiający, dodający energii, przyjemnie letni. Plastikowy słoik mieści 200 g produktu. Jego koszt to 40 zł. 


SYIS - Gąbeczka Make-Up Blender - specjalnie dla ShinyBox marka SYIS wypuściła limitowaną edycję różowych gąbeczek do nakładania kosmetyków do makijażu. Pod względem wyglądu niewiele odbiega od kultowego BeautyBlendera (więcej na temat gąbeczek przeczytacie TUTAJ), jej struktura sprawia za to wrażenie nieco twardszej i bardziej zbitej. Jestem ogromnie ciekawa, jak produkt sprawdzi się w praktyce. Koszt jajeczka to aż 50 zł za sztukę - sporo, ale nadal mniej niż w przypadku kosztu oryginalnej gąbeczki. 


Marion - Serum chroniące włosy przed działaniem wysokiej temperatury - kosmetyki termoochronne to podstawa pielęgnacji włosów w przypadku osób często sięgających po suszarkę, lokówkę lub prostownicę. Po zużyciu aktualnie stosowanych specyfików z przyjemnością sięgnę po serum polskiej marki Marion. Kosmetyk zbiera znakomita opinie (KLIK), mam nadzieję, że sprawdzi się również w przypadku moich nieco kapryśnych włosów. Plastikowa butelka z pompkowym atomizerem mieści 30 ml silikonowego olejku. Jego cena to 10 zł. 


Dove - Invisible Dry - Anti-Perspirant - Shiny po raz kolejny obdarowało swoje subskrybentki antyperspirantem. Po marce Rexona przyszła pora na Dove. Spray wykorzystam, choć nie ukrywając rozczarowania przyznaję, że w jego miejsce życzyłabym sobie kosmetyku o innym przeznaczeniu. Ech. Metalowa butelka mieści 150 ml kosmetyku i kosztuje 15 zł. 


Mosquiterum - Spray ochronny o zapachu nietolerowanym przez owady - wśród osób należących do grona VIP ekpia Shiny rozlosowała dodatkowy produkt - spray odstraszający komary oparty na połączeniu trzech naturalnych olejków eterycznych - citronella, z trawy cytrynowej i kocimiętki. Nie wiem, jak komarom i meszkom, ale mnie zapach ogromnie się podoba :) Biała, metalowa butelka mieści 100 ml pachnącego sprayu. Koszt produktu to ok. 10 zł. 


Sylveco - Odżywcza pomadka z peelingiem + zestaw próbek - jako ambasadorka ShinyBox, w swoim pudełku znalazłam prezent w postaci pełnowymiarowego sztyftu pielęgnującego skórę ust o dodatkowym działaniu peelingującym. Na uwagę zasługuje znakomity skład łączący olej sojowy, olej z wiesiołka, masło kakaowe, masło shea i betulinę. Za działanie łagodnie ścierające odpowiadają wtopione w sztyft kryształki cukru trzcinowego, które nie tylko skutecznie peelingują, ale przy okazji całkiem pysznie smakują :) Sztyft o wadze 4,6 g kosztuje ok. 10 zł. 

Próbki wybranych kosmetyków marki z przyjemnością przetestuję - a nuż obwieszczę kolejne kosmetyczne odkrycie? Spośród oferty marki serdecznie polecam, co następuje:

- Brzozowy balsam do ciała z betuliną --> KLIK
- Pomadka brzozowa z betuliną --> KLIK
- Regenerujący krem do rąk --> KLIK
- Lekki krem brzozowy --> KLIK
- Lekki krem nagietkowy --> KLIK

MINIATURY


Etre Belle - Collagen Cream Mask - miniatura kolagenowej maseczki do pielęgnacji twarzy jedyny, poza antyperspirantem, produkt, który jednoznacznie nie przypadł mi do gustu. O ile przeciw dodatkowi samego kolagenu nie mam nic przeciwko, o tyle umieszczenie na drugim miejscu w składzie parafiny uważam za poważne niedociągnięcie. Po kosmetyku, którego cena w przypadku pełnowymiarowego opakowania o pojemności 50 ml wynosi aż 131 zł należałoby oczekiwać radykalnie lepszego składu. Tymczasem, producent postawił na byle jakie, mało naturalne dodatki, przez co nawet najlepszej jakości kolagen nie ma szansy skutecznie działać. Miękka, plastikowa tubka mieści 15 ml


Poza faux-pas w postaci kolagenowej parafinowej maski, zawartość urodzinowego boxa bardzo mi się podoba. Zdecydowanym faworytem boxa jest peeling solny oraz gąbeczka do nakładania makijażu, choć serum ochronne i pomadka peelingująca również wypadają zdecydowanie korzystnie. Nie pozostaje mi nic innego jak polecić Wam jubileuszowy box i zabrać się do owocnego, mam nadzieję, testowania! 

Jak się Wam podoba czerwcowe wydanie ShinyBox? Wszelkie informacje na temat pudełka znajdziecie TUTAJ


Podobne wpisy

11 komentarze

  1. Właśnie go kliknęłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niecierpku gdzieś Ty? przychodź do nas częściej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się zawartość tego boxa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem to pudełko jest świetne. Peeling Organique i gąbeczka bardzo na plus. No i mój ulubiony dezodorant ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna zawartość. Ciekawa jestem jak się gąbeczka sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Shiny poszalało w urodziny. Może mu tak zostanie ::)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja na początku poczułam się trochę zawiedziona zawartością, ale zaczęłam testować produkty zawarte w pudełeczku i okazuje się, że jest bardzo udane. Nawet tą nieszczęsną maseczkę nałożyłam i póki co jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne to pudełko, zastanawiam się czy sobie nie zamówić :)
    Najbardziej przekonuje mnie śliczne różowe jajeczko :)
    Podoba mi się Twój blog, dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie :)


    www.beautyandcare4u.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem niezła zawartość, choć z tymi antyperspirantami "szaleją". Szkoda, bo na prawdę jest wiele kosmetyków, które można by było rzucić na ich miejsce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.