Majowe Shiny!

czwartek, 29 maja 2014



Z niewielkim poślizgiem zdaję mocno subiektywną (hell yeah!) relację z zawartości majowego pudełka ShinyBox. Ideą przewodnią tego miesiąca ekipa Shiny uczyniła hasło: Let's Be a Woman. Przyznam, że motyw taki doskonale wpisuje się w genderową dyskusję wokół bycia, stawania się i rozmaitych pomniejszych płciowych przeistoczeń. Czy kosmetyki wspomagają któryś z procesów - nie wiem. Z całą pewnością jednak poprawiają nastrój, co w przypadku kobiet (w każdym wieku i na każdej długości geograficznej) jest sprawą wielkiej wagi :)


W kolorowym, eso-floresowym pudełku znalazłam siedem produktów, z czego dwa pełnowymiarowe i pięć miniatur. Niestety, z uwagi na niedokładnie dokręcone opakowanie z płynem micelarnym, znaczna część kosmetyku rozlała się wewnątrz boxa siejąc spustoszenie dla czerwonej bibułki i kartonowych pudełeczek.

PRODUKTY PEŁNOWYMIAROWE


Balmi - Moisturizing Lip Balm - w maju subskrybentki ShinyBox mogły liczyć na dodatkowy, pełnowymiarowy kosmetyk w postaci owocowego balsamu do ust. Sztyft zamknięty w oryginalnym, kwadratowym opakowaniu to nie tylko miły dla oka gadżet, ale również całkiem skuteczny produkt nawilżający. Dodatkowy plus przyznaję za obecność filtra przeciwsłonecznego na poziomie SPF 15 oraz przyjemny, malinowy zapach. Gumowana, odkręcana kostka mieści 7 g balsamu i kosztuje ok. 19 zł. Niezwykle sympatyczny kosmetyk!


Rexona - Maximum Protection - miesiąc bez antyperspirantu - miesiącem straconym. Po kwietniowej edycji zawierającej dezodorant w sprayu (KLIK) nastały czasy sztyftu. Zgodnie z opinią producenta, kosmetyk zapewniać ma intensywne i długotrwałe działanie wzbogacone o składniki nawilżające delikatną skórę pach. Dla optymalnego efektu, antyperspirant stosować należy podobnie jak bloker - przed snem. Przyjemnie pachnący sztyft o pojemności 45 ml kosztuje ok. 25 zł. 

MINIATURY


Clarena - Silver Foot Cream - wielokrotnie deklarowałam moją sympatię dla kosmetyków do twarzy marki Clarena. Tym razem dzięki Shiny mam okazję przetestować działanie kremu do stóp. Zgodnie z opisem, produkt przeznaczony jest do pielęgnacji skóry z problemem zwiększonej potliwości. Srebro w połączeniu z składnikami nawilżającymi zapewnić ma kompleksową pielęgnację stóp latem. Tubka, którą otrzymałam zawiera 30 ml kremu. Pełnowymiarowe opakowanie mieści go 100 ml i kosztuje ok. 30 zł. 


Clarena - Sensual Hand Cream - w parze z produktem do stóp otrzymałam krem do pielęgnacji dłoni. Pomimo zapewnień producenta o właściwościach wygładzających, nawilżających, ochronnych i stymulujących regenerację, nie przypuszczam, aby kosmetyk zdeklasował mojego aktualnego ulubieńca w postaci bogatego kremu na bazie masła shea marki The Secret Soap Store (KLIK). Miniaturowa tubka mieści 30 ml kosmetyku. Pełnowymiarowe opakowanie zawiera 100 ml i kosztuje ok. 25 zł


Dermedic - HydraIn3 Hialuro - Płyn micelarny - sprawcą pudełkowego bałaganu okazało się być niedokręcone opakowanie zawierające płyn micelarny. Co do samego kosmetyku - miałam okazję testować jego działanie. Nie przypadł mi do gustu nawet w części tak jak inne rodzime propozycje produktów do demakijażu. Równocześnie, z uwagi na niewielkie gabaryty miniaturę zużyję w trakcie jednego z wyjazdów. Buteleczka, którą znalazłam w pudełku mieści 100 ml. Pełnowymiarowy produkt zawiera 200 ml płynu i kosztuje ok. 14 zł. 


L'Occitane - Vanille & Narcisse EDT - obecność wody toaletowej ucieszyła mnie jak mało który kosmetyk - nierzadko zdarza się znaleźć w boxie sporą miniaturę zapachu. Niestety, czar prysł już przy pierwszych testach - połączenie wanilii i woni narcyzów okazało się tak niestrawne, duszące i płaskie, że na kolejne podejście zwyczajnie nie mam ochoty. Wielka szkoda. Miniatura, którą otrzymałam mieści 7,5 ml. Pełnowymiarowe opakowanie zawiera 75 ml i kosztuje ok. 230 zł. 


Schwarzkopf - BC Bonacure - Moisture Kick Beauty Balm - ostatni z produktów znalezionych w majowym pudełku to krem nawilżający do włosów stosowany po ich umyciu, a bezpośrednio przed stylizacją. Po kosmetykach tego rodzaju zazwyczaj spodziewam się najgorszego. Tymczasem, produkt okazał się znakomity. Nie dość, że pięknie nawilża włosy, nie obciąża ich i nie przyspiesza przetłuszczania. Niewielka porcja nałożona na wilgotne włosy doskonale je dyscyplinuje i wspomaga układanie. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona działaniem kremu - po zużyciu aktualnego opakowania z całą pewnością sięgnę po kolejne. Miniatura mieści 30 ml. Pełnowymiarowa pojemność to 150 ml, zaś jej koszt - ok. 62 zł. Gorąco polecam wszystkim miłośniczkom nawilżania!


Majowe pudełko oceniam pozytywnie. Poza nieudaną wodą toaletową i niespecjalnie skutecznym płynem micelarnym, odpowiadają mi wszystkie pozostałe produkty. Jestem ciekawa działania kremu do stóp i rąk oraz balsamu do ust. Nawilżający balsam do włosów szczerze uwielbiam, a antyperspirant zużyję w trakcie nadchodzącego lata. Summa summarum - jest całkiem nieźle!

Jak się Wam podoba majowa edycja pudełka? Skusiłyście się? Wszelkie informacje na temat boxa znajdziecie na stronie internetowej (KLIK). 


Podobne wpisy

15 komentarze

  1. Owocowy balsam do ust, coś dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znając życie okaże się, że w czerwcowym pudełku też znajdzie się antyperspirant - ale tym razem w kulce :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pudełko takie sobie, ale miło zaskoczyła mnie ta Rexona, jest bardzo skuteczna. Właśnie tworzę posta wychwalającego ją :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skusiłam się na to pudełko. Jednak jest to moje pierwsze w subskrybcji, więc nie dostałam tego balsamu do ust. A szkoda, bo wydaje się być fajny.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie subskrybuję pudełek, za każdym razem kiedy oglądam ich zawartość cieszę się, że nie dopadło mnie pudełkowe szaleństwo, ale to jakoś wyjątkowo mi się podoba i kurcze, nie pogniewałabym się za taką paczkę ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Pudełko mam od wczoraj, w sumie nie wydaje się złe, choć micel mam i szału nie ma. W sumie fajne miniatury do zużycia na wakacyjnym wyjeździe. Ja próbowanie zawartości pudełka zaczęłam od kremu do stóp i zapowiada się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Malinowy nawilżacz do ust...i to opakowanie <3 Chcę go :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawartość jakoś mnie nie porywa. Jedyne co mi się podoba to Balmi.

    OdpowiedzUsuń
  9. rexona i balsam zapowiadaja sie ciekawe, reszta niestety nie bardzo. Nie kupuję tych pudełek bo mało opłacalne dla mnie są ale moze teraz to urodzinowe zakupie ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też mam to pudełko i najbardziej polubiłam się z balsamem do ust, który świetnie nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Balsam do ust zapowiada się kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten zapach dostałam do jednych z zakupów w prezencie...i mam podobne zdanie do Twojego, zdecydowanie nie dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawe to majowe pudełko, a opakowanie balsamu do ust jest genialne ;). Z chęcią bym poznała ten zapach L'Occitane, zwłaszcza że niedawno deklarowałam, że będę o kilku ich zapachach będę pisać u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo fajne pudełko ;) najbardziej podoba mi się balmi i micel od dermedic :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Brakowało mi tego słowa - gumowane pudełeczko :D
    Krem do włosów - znakomitość <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.