Marcowe Shiny!

czwartek, 20 marca 2014



Zdaje się, że moje kosmetyczne utyskiwania zostały w końcu wysłuchane - marcowe edycje pudełek uważam za jedne z lepszych. Do całkiem niezłego Glossybox (KLIK) dołączył wczoraj ShinyBox. Prześliczne, dopracowane w każdym calu pudełko powstało we współpracy z portalem domodi.pl


W pudełku znalazłam aż siedem produktów, z czego dwa to kosmetyki pełnowymiarowe, a pięć - spore miniatury.

PRODUKTY PEŁNOWYMIAROWE


Balneokosmetyki Malinowy Zdrój - Biosiarczkowy żel głęboko oczyszczający do mycia twarzy - odkąd rozpoczęłam stosowanie szczoteczki sonicznej Clarisonic Mia2 (KLIK), na kosmetyki oczyszczające spoglądam z dużym zainteresowaniem. Żel na bazie wody siarczkowej, borowiny i ekstraktu z wierzby porwał, póki co, tłustoskóry Narz, przypuszczam jednak, że i mojej cerze nie zaszkodzi głębokie oczyszczenie raz na czas. Plastikowa butelka z wygodnym aplikatorem mieści 200 ml kosmetyku i kosztuje ok. 28 zł. 


Original Source - Golden Pinapple Shower - moda na żele marki OS jakimś trafem mnie ominęła, niekoniecznie słusznie. Po otwarciu opakowania żelu moje nozdrza podrażnił intensywnie ananasowy, słodko-orzeźwiający zapach. Od tego czasu stoję, wącham i rozmyślam nad kolejnym egzemplarzem. Plastikowe opakowanie mieści 250 ml i kosztuje ok. 9 zł. 

MINIATURY


Bioderma - Sebium Pore Refiner - miniaturę korygującego kremu poprawiającego wygląd skóry oddam Narzowi - moje pory nie wymagają niczego ponad solidną porcję nawilżenia. Narzowym, z kolei, przyda się nieco pielęgnacji, dlatego na ochotnika (lub nie) posłużą za obiekt badawczy. Plastikowa tubka mieści 15 ml lekkiego kremu. Pełnowymiarowe opakowanie zawiera go 30 ml i kosztuje ok. 60 zł. 


Paula's Choice - Skin Perfecting 2% BHA Liquid - miniatura płynu złuszczającego z 2% stężeniem kwasu salicylowego ogromnie mnie ucieszyła - z dobrym skutkiem stosuję aktualnie inny eksfoliant marki Paula's Choice, po ukończonej kuracji z przyjemnością przetestuję działanie kwasu BHA. Co prawda mojej skórze bardziej służą produkty na bazie kwasów AHA, ale jeśli wierzyć obietnicom producenta, niewielkie stężenie kwasu salicylowego powinno przynieść korzyści każdemu rodzajowi cery, w tym suchej. Plastikowa buteleczka mieści 30 ml płynu. Pełnowymiarowe opakowanie zawiera 118 ml produktu i kosztuje ok. 109 zł. 


Organique - Clay Mask - po niezwykle udanym peelingu enzymatycznym (KLIK), ShinyBox uraczył mnie kolejną pielęgnacyjną perełką. Kaolin słynie ze swoich właściwości oczyszczających, regenerujących i wygładzających. Glinkę dodać można do dowolnego hydrolatu lub olejku tworząc maseczkę na twarz lub ciało. Plastikowy słoiczek mieści 100 ml produktu. Pełnowymiarowe opakowanie zawiera 200 ml glinki i kosztuje ok. 30 zł. 


Delawell - Sensual Salt Scrub - scrub solny przeznaczony do pielęgnacji dłoni, stóp i ciała zdecydowanie mnie ucieszył - głównie za sprawą apetycznego, owocowego zapachu liczi i dodatku dobroczynnych dla skóry olejów. Myślę, że posłuży mi do regeneracyjnych zabiegów na dłonie - zapowiada się świetnie! Plastikowy słoiczek mieści 100 ml scrubu. Pełnowymiarowe opakowanie zawiera 260 ml i kosztuje ok. 39 zł. 


Clochee - poza głównym wsadem marcowego ShinyBoxa, w pudełku znalazło się miejsce dla niewielkiej torebeczki mieszczącej komplet próbek kosmetyków przeznaczonych do nawilżającej pielęgnacji skóry twarzy marki Chlochee. Nie muszę chyba dodawać, że uwielbiam prezenty tego rodzaju. Serum i krem zdążyłam już zużyć - kosmetyki wpisuję na wishlistę! 


Jako ambasadorka ShinyBox (to brzmi dumnie!), wraz z pudełkiem otrzymałam prezent specjalny - zestaw kąpielowych umilaczy marki Anatomicals. W szczegółach o kosmetykach opowiem innym razem, póki co zdradzę tylko, że zapowiadają się nader przyjemnie :)


Marcowe Shiny zdecydowanie przypadło mi do gustu! Różnorodność produktów, spore pojemności i doskonałe marki sprawiają, że box w tyle pozostawia w tyle pudełkową konkurencję. Oby tak dalej! 

Wszelkie informacje na temat pudełka znajdziecie na stronie internetowej ShinyBox (KLIK). Czujecie się skuszone? :)


Podobne wpisy

26 komentarze

  1. Jedno z lepszych pudeł. O ile nie najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, świetne pudełko!:) Zastanawiałam się,aby w końcu kupić swoje pierwsze pudełko, ale mam teraz dużo wydatków ;( Fajnie to wszystko opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. też myślałam kiedyś o zakupie pudełka tylko jakoś szkoda mi kasy

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zawartosc, postarali sie na wiosne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobre pudełko, pierwszy raz taka opcja mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne zestawy
    Original Source mam w pięciu wersjach, i jeszcze mi mało, Twojego jeszcze u mnie niet :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podoba mi się zawartość tego marcowego pudełeczka, szkoda, że już wyprzedane bo byłam skłonna je zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne pudełko! W końcu podoba mi się zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie dobra zawartość, nie ma się do czego przyczepić :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Plastikowe opakowanie mieści 250 zł i kosztuje ok. 9 zł Byłoby miło :DD

    OdpowiedzUsuń
  12. Jedynie ten żel pod prysznic to dla mnie klapa, ale reszta świetna! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie przeczytam Twoje zdanie na temat produktu Paula's Choice.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie kumam szału na OS.. mega wysuszający żel.. o sztucznych zapachach..

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne produkty ;) nowy żel original source będe go wypatrywała, i znowu zrobię prezencik chłopakowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz podoba mi się to pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta zawartość boxa jest bardzo udana :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawartość faktycznie bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No no ;) po raz pierwszy pudełko naprawdę mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jak dla mnie świetne pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wow, niezłe pudełko! a clochee polecam zdecydowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pudełko całkiem fajne w tym miesiącu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.