Green People - Fruitful Nights - Night Cream

sobota, 8 marca 2014



Bohater dzisiejszej recenzji - odżywczy krem do twarzy na noc Fruitful Nights marki Green People - przebojem trafił na podium w rankingu ulubionych kosmetyków pielęgnacyjnych. Jeśli, podobnie jak ja, cenicie naturalne produkty pielęgnacyjne o rewelacyjnym składzie i szczególnym komforcie stosowania - zachęcam do lektury - zdaje się, że z moją drobną pomocą właśnie odkryłyście kosmetyk wyjątkowy! :)


W minimalistycznym, biało-niebieskim kartoniku producent zamknął plastikową butelkę wyposażoną w mechanizm air-less. Design opakowania bardzo mi odpowiada - jest prosty, ale przyjemny dla oka. Znacznie ważniejsze niż wygląd są jednak względy funkcjonalne - próżniowa pompka ukryta pod białą nakrętką pozwala na wygodne i higieniczne korzystanie z kosmetyku. Lepszego rozwiązania nie można sobie wyobrazić! 


Fruitful Night to krem przeznaczony do wieczornej pielęgnacji skóry twarzy zwłaszcza normalnej, suchej lub zmęczonej, choć producent kosmetyk poleca również posiadaczkom cery przetłuszczającej się. Za nawilżające, poprawiające koloryt i rozświetlające właściwości produktu odpowiadają składniki pochodzenia roślinnego - aż 91,4% z nich pochodzi z organicznych, certyfikowanych upraw. 


W kwestii składu - jest rewelacyjnie! W formule kremu zamknięto szereg naturalnych olejów i ekstraktów wzbogaconych o kilka typowo kremowych składników:

SKŁAD: Aqua, Cetearyl Alcohol, Olea Europaea Fruit Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Rosa Moschata Seed Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Cannabis Sativa Seed Oil, Glyceryl Stearate, Cetearyl Glucoside, Ananas Sativus Fruit Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Sodium Stearoyl Glutamate, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Zingiber Officinale Root Extract, Hamamelis Virginiana Water, Aroma, Caprylic/Capric Triglyceride, Rubus Idaeus Fruit Extract, Vanilla Planifolia Fruit Extract, Aniba Rosaeodora Wood Oil, Salvia Sclarea Oil, Michelia Champaca Flower Extract, Ananas Sativus Fruit Extract, Pyrus Malus Fruit Extract, Rosa Damascena Extract, Osmanthus Fragrans Flower Extract, Citrus Aurantium Bergamia Fruit Oil], Benzyl Alcohol, Sorbic Acid, Glycerin, Salicylic Acid.

Jak nazwa kosmetyku wskazuje, krem posiada sporo dodatków pochodzenia owocowego - ekstraktów z malin, jabłek, czy ananasa. Wprawne oko zauważy, że listę składników zamyka kwas salicylowy*. Producent zadbał o efekt nawilżający i delikatnie złuszczający zarazem. Przyznam, że takie rozwiązanie ogromnie mi odpowiada, zwłaszcza, że regularne stosowanie produktu przyniosło w moim przypadku zauważalne rezultaty. 

* z uwagi na dodatek kwasowy, producent nie zaleca użytkowania kremu przez osoby o skórze bardzo wrażliwej


Kosmetyk ma postać dość gęstego kremu w beżowo-waniliowym kolorze. Na pierwszy rzut oka formuła wydaje się bogata. Po rozsmarowaniu na powierzchni skóry produkt okazuje się jednak przyjemnie lekki, a do tego zaskakująco nietłusty. Wchłania się bardzo szybko, pozostawiając na skórze przyjemną, satynową powłoczkę. W kwestii zapachu, dają o sobie znać owocowe składniki zamknięte w formule kremu. Kosmetyk posiada optymistyczny zapach przypominający wieloowocowy, świeżo wyciskany sok. Pomimo generalnej przychylności dla produktów bezzapachowych, świeże, słodkie nuty Fruitful Night dodatkowo uprzyjemniają i tak sympatyczną aplikację, a do tego doskonale komponują się z ideą mocno owocowej pielęgnacji skóry


Krem skradł moje serce już po pierwszej aplikacji. Porcja mocno owocowego specyfiku nałożona na uprzednio oczyszczoną skórę twarzy przyniosła natychmiastowe uczucie nawilżenia i komfortu. Regularne stosowanie kosmetyku nie tylko polepszyło stan mojej skłonnej do przesuszania cery, ale zauważalnie poprawiło jej wygląd. Dopatruję się w tym niemałej zasługi dodatku kwasu salicylowego, choć najpewniej bez pozostałych naturalnych składników efekt nie byłby równie spektakularny. 


Z satysfakcją zauważam, że moja skóra znacznie bardziej niż drogeryjne specyfiki ceni naturalną pielęgnację opartą na połączeniu dobroczynnych olejów i ekstraktów. Krem stosowany regularnie sprawia, że rano skóra prezentuje się nienagannie - jest miękka, nawilżona i promienna. Dla wzmocnienia efektu, pod kosmetyk zdarza mi się nałożyć kilka kropel ulubionego serum, choć efekt nawilżający samego kremu jest w pełni satysfakcjonujący


Jeśli poszukujecie ultra-naturalnej, przyjaznej skórze pielęgnacji, najserdeczniej polecam przyjrzeć się z bliska Fruitful Nights, jak również pozostałym produktom marki Green People. Bezpośrednio po zużyciu zawartości aktualnego opakowania (na marginesie - całkiem wydajnej), zamierzam rozejrzeć się za kremem o działaniu przeciwzmarszczkowym - mam chętkę zwłaszcza na linię Age Defy+. Tymczasem, wieczorem z przyjemnością podaruję swojej skórze hojną porcję owocowej pielęgnacji! Gorąco polecam!

Znacie kosmetyki marki Green People? Które polecacie szczególnie?

- pojemność: 50 ml
- cena: ok. 73 zł
- dostępność: apteka internetowa i-Apteka.pl (KLIK)


Podobne wpisy

16 komentarze

  1. Wydaje się wręcz idealny :) Wskakuje na listę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz skórę suchą lub normalną, będziesz nim oczarowana, słowo niecierpka :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. A do tego oparty o naturalne składniki. Ostatnio mam fioła na punkcie takich kremów :)

      Usuń
  3. nigdy o tej marce nie slyszalam. Polaczenie nawilzania ze zluszczaniem to najwspanialsze co moge mojej cerze czynic. Chetnie wpisalabym go na liste interesujacych pozycji ale.. jak sama wiesz dosc czesto rozmijamy sie w swoich preferencjach i jestem teraz rozdarta :)

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że dla Twojej skóry mógłby być zbyt bogaty (mam na myśli rozliczne oleje w składzie), choć niewykluczone, że błądzę, a krem idealnie trafiłby w potrzeby cery. Ryzyk-fizyk! :)

      Usuń
  4. Ciekawe jak sprawdziłby się na skórze mieszanej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro producent poleca go i do suchej i do przetłuszczającej, to przypuszczam, że nieźle :)

      Usuń
  5. Nie stosowałam jeszcze ani jednego kosmetyków tej firmy, ale mam kilka na oku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy, ale po tak udanym debiucie mam ochotę na więcej :)

      Usuń
  6. świetnie się prezentuje, zapisuję go na listę zachcianek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo lubię takie opakowania produktów z takim dozownikiem, ja obecnie stosuję Ziaję Med ale może jak się skończy to wymienię na ten bo nie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład ma doskonały, działa skutecznie, nic więcej nie mogę od niego wymagać. No, może poza nieco niższą ceną :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.