Gesha Beauty - Collagen Drink - warto?

środa, 5 marca 2014



Nieco ponad miesiąc temu wspominałam (KLIK), że rozpoczynam kolagenowo-witaminową kurację sygnowaną przez markę Gesha Beauty. Przez trzydzieści dni sięgałam po owocowy napój zawierający sporo dobroczynnych dla skóry składników. Jako że opróżniłam już zawartość wszystkich buteleczek, postanowiłam napisać co nieco na temat moich nader subiektywnych doświadczeń z kola-drinkami. 


Nutrikosmetyk zamknięto w zgrabnych, szklanych buteleczkach utrzymanych w stylistyce japońsko-chemiczno-organicznej :) Opakowanie ogromnie mi się podoba - jest proste, ale funkcjonalne. Buteleczkę można bez trudu transportować, a z uwagi na niewielkie gabaryty nie zajmuje wiele cennego, torebkowego miejsca. 


Produkt ma postać wiśniowo-jabłkowego napoju zawierającego kompozycję substancji o właściwościach wspomagających kondycję skóry. Z myślą o zdrowiu użytkowniczek, marka Gesha Beauty zrezygnowała z dodatku cukru zastępując jego obecność znacznie zdrowszą (i bardziej słodką) stewią. W kwestii smaku napoju - nie jest najgorzej, choć z uwagi na intensywnie słodki smak drink rozcieńczałam wodą. Nie grymaszę jednak zanadto, ponieważ wychodzę z założenia, że kosmetyk tego rodzaju ma działać, niekoniecznie smakować


Poza głównym składnikiem - kolagenem morskiego pochodzenia - producent wzbogacił formułę o koktajl witamin A, C i E. W składzie znalazło się, ponadto, miejsce dla wspomnianej stewii, soków owocowych i, co stwierdzam z niemałym niezadowoleniem, substancji konserwujących. Zdecydowanie bardziej życzyłabym sobie, aby producent wyeliminował sztuczne dodatki. Ich obecność w produkcie pielęgnacyjnym razi mnie szczególnie mocno. 

SKŁADzagęszczony sok jabłkowy, kolagen, pektyny jabłkowe, kwas cytrynowy, kwas jabłkowy, benzoesan sodu, sorbinian potasu, glikozydy stewiolowe, octan DL-alfa tokoferylu, kwas L-askorbinowy, octan retinylu, aromaty 


Zgodnie z obietnicą producenta, regularne wypijanie kola-drinku generuje szereg pielęgnacyjnych korzyści, wśród których na szczególną uwagę zasługuje wzrost nawilżenia skóry oraz widoczna poprawa jej struktury. Na poparcie stawianych tez, Gesha Beauty publikuje szereg profesjonalnych badań klinicznych (KLIK). 

W komentarzach pod wstępną prezentacją kola-drinków kilkukrotnie padała opinia na temat braku wchłanialności kolagenu. Posiłkując się zasobami Internetu, wyszukałam nieco informacji wspierających lub obalających to stanowisko. Zainteresowanych wątkiem odsyłam do nieco bardziej szczegółowych ustaleń marki Gesha Beauty (KLIK). Mnie stanowisko producenta przekonuje. 


Przejmy do rezultatów. Jako że borykam się z problemem przesuszonej, skłonnej do podrażnień skóry, uznałam się za znakomity obiekt badawczy. Po trzydziestodniowej kuracji spodziewałam się zauważalnej poprawy nawilżenia cery. Niestety, regularne spożywanie kolagenu i witamin nie przyniosło większych efektów. Nie odnotowałam ani poprawy nawilżenia, ani większej sprężystości i jędrności skóry. Zauważyłam, co prawda, delikatne zmniejszenie jej reaktywności, ale to niewielka pociecha w obliczu moich wyjściowych oczekiwań. 

Powodów istniejącego stanu rzeczy doszukałam się dwóch. Możliwe, że produkt zwyczajnie nie działa, a kolagen, mimo starannej selekcji, nie odpowiada na potrzeby skóry. Po lekturze sporej ilości jednoznacznie pochlebnych opinii dotyczących stosowania Collagen Drink uznaję tę opcję za mało prawdopodobną. Optowałabym raczej za uznaniem, że trzydziestodniowy okres przyjmowania drinków to czas zwyczajnie zbyt krótki na odnotowanie zauważalnej poprawy. Niewykluczone, że moja sucha skóra wymaga znacznie dłuższej suplementacji kolagenem i witaminami niż wymaga tego cera normalna. Niewiele środków przyjmowanych doustnie wykazuje działanie po tak krótkim czasie. Przypuszczam, że dwukrotne lub nawet trzykrotne wydłużenie okresu stosowania kola-drinków pozwoliłoby mi na obserwację korzystnych zmian


Trudno mi jednoznacznie sprecyzować, czy warto sięgać po kurację kolagenowo-witaminową marki Gesha Beauty. Sądzę, że osoby, które nie borykają się z mocno przesuszoną, skłonną do odwodnienia i przedwczesnych zmarszczek cerą z większą dozą prawdopodobieństwa zaobserwują korzystny wpływ drinków na stan skóry. W moim przypadku kuracja nie przyniosła spektakularnych efektów, choć nie uważam tego za dowód na jej generalną bezskuteczność, ale jedynie skutek niewystarczająco długiego przyjmowania. Za opinią taką przemawiają nie tylko wyniki badań dowodzące zasadności suplementacji kolagenowej, ale ponadto pozytywne opinie użytkowniczek produktu. 


Jeśli kuracja nie stanowi nadmiernego obciążenia Waszego portfela, zachęcam do testów - a nuż kola-drinki przypadną Wam do gustu. Zalecam jednak nieco wydłużyć okres ich przyjmowania - wówczas będziecie mogły z całą pewnością stwierdzić, czy kolagenowa pielęgnacja to mit czy fakt

Co sądzicie o wspomaganiu urody suplementowanymi napojami?  

- pojemność: 50 ml/butelka
- cena
   - 10 sztuk - ok. 149 zł
   - 30 sztuk - ok. 440 zł
   - 90 sztuk - ok. 1290 zł 
- dostępność: sklep internetowy producenta (KLIK


Podobne wpisy

20 komentarze

  1. Nie dla mnie, raz że muszę oszczędzać maksymalnie wątrobę, skład mi nie odpowiada no i jak nie smakuje, nie przełknę i już. Wolę suplementację w tabletkach i też wybiórczo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie twierdzę, że nie smakuje, w mojej opinii jest zbyt słodki, ale to rzecz względna.

      Usuń
  2. Czyli tak, jak pisałam pod notką zapowiadającą - za krótki okres by móc zobaczyć efekty ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i placebo widocznie u Ciebie nie zadziałało ;)

      Usuń
    2. W moim przypadku zdecydowanie za krótki. A co do placebo, naprawdę chciałam się czegoś dopatrzyć. To był miesiąc intensywnego wgapiania się w moją skórę :)

      Usuń
  3. Za droga impreza jak la mnie :) I do tego nie wiadomo czy skuteczna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewności nigdy nie ma, podobnie jak w przypadku kosmetyków.

      Usuń
    2. Ale kremy (przynajmniej moje) są tańsze i zazwyczaj wystarczą na dłużej niż miesiąc ;) Za tą cenę nie spróbuję :)

      Usuń
  4. A obserwowałaś może paznokcie? Tam efekt mógłby być zauważalny.
    Moja mama suplementowała się hydrolizowanym kolagenem w postaci codziennego spożywania 2 galaretek, dość szybko zauważyła poprawę wyglądu paznokci, a te, które "odrosły" były wytrzymałe i nie rozdwajały się.
    Przeczytałam tekst na stronie Gesha Beauty, ogólnie temat bardzo mnie zainteresował i w ogóle. Niczego nie zrozumiałam -.- Ale jeszcze kiedyś się wszystkiego dowiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paznokcie rzeczywiście zaczęły rosnąć znacznie szybciej, choć nie połączyłam tego z kolagenem.

      Usuń
  5. Ha wiedziałam, że tak będzie. Znaczy widziałam już recenzję innego napoju z kolagenem i też blogerka pisała, że efektów nie było. Moim zdaniem jeśli ktoś ma małe problemy z cerą zauważy różnicę przede wszystkim dlatego, że więcej pije, ale jeśli ktoś oczekuje cudu to się zawiedzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oczekiwałam cudu, raptem wzrostu nawilżenia skóry i poprawy jej wyglądu. Nie twierdzę, że produkt to bubel. Myślę, że lepsze rezultaty przyniósłby stosowany dłużej.

      Usuń
  6. Szkoda że taki drogi, bo to praktycznie wyklucza u mnie jego testowanie. Dodatkowo to już któraś z kolei recenzja gdzie opinia jest taka sobie.

    OdpowiedzUsuń
  7. uważam, że aby zobaczyć jakies spektakularne efekty potrzeba co najmniej 3 miesięcy. ja u siebie zauważyłam poprawę w kondycji włosów, paznokci oraz przebarwienia i podrażnienia na twarzy stały się mniej widoczne. w sumie efekt jakiś u mnie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. taki czas nie pozwala na całkowite przetestowanie, szkoda, że cena taka bo to wyklucza u mnie sprawdzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla buteleczki bym się nawet skusiła :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzeba byłoby stosować dłuższy czas i wtedy może coś by zadziałało. Ja teraz stosuję jakiś nowy specyfik z kolagenem rybim...

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam skórę mieszaną i również nie zauważyłam u siebie żadnych efektów, a cena tego specyfiku jest tak niebotyczna, że jakoś nie mam ochoty na dalsze testy.

    OdpowiedzUsuń
  12. dla mnie to stanowczo za droga kuracja, lepiej postawić na zdrowe żywienie (dużo ryb)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda zachęcająco, choć kuracja do tanich nie należy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.