Receptury Babuszki Agafii - Maska do twarzy odmładzająca na mleku łosia

sobota, 1 lutego 2014



Zgodnie z ideą weekendowych notek pochwalnych, starannie dobrałam bohatera dzisiejszej recenzji. Kosmetyk stosowany od ponad miesiąca przebojem wdarł się na moje łazienkowe salony. Pod względem właściwości, kreatywnego opakowania, śmiesznie niskiej ceny i coraz lepszej dostępności - próżno szukać podobnego - podobnie przyjemnego kosmetyku! Przed Wami Maska do twarzy odmładzająca na mleku łosia autorstwa mojej nieco bardziej nobliwej, rosyjskiej imienniczki - Babuszki Agafii! <аплодисменты>


Agafia, mimo że nie pierwszej młodości, ma głowę do interesów - wie, że praktyczne i estetyczne opakowanie to klucz do marketingowego sukcesu. Maska zamknięta została w woreczku wykonanym z usztywnionej folii, zamykanym od góry na niewielką zakrętkę. Rozwiązanie takie ogromnie mi odpowiada - bez trudu mogę wycisnąć odpowiednią porcję produktu, a pozostałość szczelnie zakręcić zabezpieczając kosmetyk przed dostępem powietrza, wilgoci i bakterii. Opakowanie nie zajmuje sporo miejsca, jest odporne na zabrudzenia i zgniecenia. Pomimo całej swojej niepozorności, jest naprawdę funkcjonalne


Maska przeznaczona jest do pielęgnacji twarzy. Z uwagi na właściwości nawilżające, stymulujące odnowę komórkową, uelastyczniające i wyrównujące koloryt skóry, znajdzie zwolenników wśród posiadaczek wszystkich rodzajów cery, w końcu nikomu nie zaszkodzi nieco odmłodzenia :)

Pod względem składu, kosmetyk zachwyca. Producent postawił na silną reprezentację naturalnych składników - kaolinu, masła shea, ekstraktu z różańca górskiego i morwy białej. Nie zabrakło również dodatku łosiego mleka, które, jeśli wierzyć Babuszce Agafii, wykazuje czterokrotnie silniejsze niż mleko krowie właściwości odżywcze. 

SKŁADAqua, Kaolin, Carbomer, Organic Rhodiola Rosea Root Extract, Morus Alba Fruit Extract, Organic Beeswax, Moose Milk, Sodium Cetearyl Sulfate, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Xanthan Gum, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid


Maska ma postać błyszczącego kremu w białym kolorze. Kosmetyk posiada niezwykle udany zapach - słodko-śmietankowy, łagodny, ale zdecydowanie uprzyjemniający stosowanie produktu. Z uwagi na balsamową formułę, po nałożeniu na skórę maseczka nie zmienia swojego położenia - bez obaw o niekontrolowane ubytki, podczas noszenia maski z powodzeniem można funkcjonować w pozycji stojącej :)

  
Maseczkę nakładam kilka razy w tygodniu na suchą, uprzednio oczyszczoną skórę twarzy. Przed aplikacją kosmetyku, gorąco rekomenduję wykonanie peelingu - produkt ma wówczas znacznie większe pole do pielęgnacyjnego popisu. Niewielka porcja maski wystarcza do pokrycia całej twarzy (z ominięciem okolic oczu). Czas noszenia kosmetyku to rzecz względna - zalecane przez producenta dziesięć minut dowolnie wydłużam - w wersji maksymalnej do prawie godziny - uzyskując za każdym razem w pełni satysfakcjonujący efekt. Uważam przy tym, że z korzyścią dla skóry, instrukcyjne dziesięć minut przemnożyć co najmniej przez dwa.

Działanie kosmetyku odpowiada mi pod każdym względem! Za sprawą dodatku nawilżających składników - łosiego mleka, masła shea i białej glinki, moja sucha skóra zyskuje na miękkości i gładkości. Efekty stosowania maski zachwycają mnie do tego stopnia, że skłonna jestem potwierdzić większość obietnic producenta, zwłaszcza te dotyczące nawilżenia, wyrównania kolorytu i, być może, uelastycznienia. Po zmyciu produktu, skóra wygląda na zdrową, wypoczętą i w pełni zrelaksowaną


Pomimo że kosmetyki rosyjskie znam i chętnie testuję, Maska do twarzy odmładzająca na mleku łosia to bodaj pierwszy produkt made in Russia, którego działanie szczerze uwielbiam. Przyznam, że do czasu jego odkrycia, na deklarowane przez producentów właściwości masek spoglądałam ze sporym dystansem. Specjalność Babuszki Agafii przywróciła mi wiarę w sens pielęgnacji tego rodzaju - w euforycznym afekcie skusiłam się na dwie kolejne maseczki :)

Maseczkę z dodatkiem łosiego mleka rekomenduję wszystkim miłośniczkom naturalnej, niebywale przyjemnej pielęgnacji z zauważalnym efektem pielęgnacyjnym. Zważywszy na stosunek jakości, pojemności i ceny - grzechem byłoby nie spróbować. Łosie duże i małe serdecznie polecają! :)

Źródło

Znacie nową linię masek do twarzy sygnowanych przez Babuszkę Agafię? Jestem ciekawa, czy spisują się w Waszym przypadku równie skutecznie!

- pojemność: 100 ml
- cena: ok. 7 zł
- dostępność: sklepy internetowe prowadzące sprzedaż kosmetyków rosyjskich


Podobne wpisy

30 komentarze

  1. Jeszcze nie spotkałam maseczki do twarzy z mlekiem łosia,fajna sprawa tym bardziej ze skład tez niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, także imienniczka Agafii? Moja miłość do tych produktów to na pewno nie przypadek ^^ Tę maskę też ostatnio zamówiłam, już zdążyłam użyć i także jestem zdecydowanie na tak! Oprócz cudnego składu ma dobre działanie, jak jeszcze trochę potestuję to też chyba skrobnę recenzję... I "niestety" mam ochotę zamówić więcej wariantów : D

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie poczekałam z zamówieniem :) Wybrałam maskę dziegciową, ciekawe jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hmm... nie miałam jeszcze przyjemności stosować, ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekałam na tę recenzję! Po zdenkowaniu maski Korres i Caudalie na pewno siegnę po łosia ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic tylko kupować :) Mam coraz dłuższą listę kosmetyków rosyjskich do kupienia i chyba w końcu muszę się zmotywować i kliknąć parę produktów

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy produkt, ale nie wiem czy wypróbuję, jakoś nie ufam kosmetykom rosyjskim na tyle, by stosować je na twarz :(

    OdpowiedzUsuń
  8. I takim oto sposobem...zapragnęłam...;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawy produkt! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cały czas czytam łososia i karcę się w myślach, bo przecież łosia, litości! :D
    do tej pory skłaniałam się bardziej ku włosowym wytworom babuszki, ale ta cena i obietnice kuszące bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. 100 ml? Byloby fantastycznie w cenie 7 ziko:D musze ja tak czy inaczej wrzucic ja do koszyka przy najblizszej okazji.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz widzę maski agafii w takim opakowaniu, ale wydaje się ciekawe. Na pewno wypróbuję, jeśli znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ło hoł zachęciłaś mnie :D Na pewno wypróbuję przy okazji zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O, jakie nietypowe opakowanie :D Fajny skład i niska cena zarazem, a skoro polecasz to chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Baaaardzo mnie zaciekawiłaś:) Nie dość, że zaintrygował mnie ten łoś to jeszcze zakręcane opakowanie strasznie mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się forma zamknięcia.
    Bardzo pomysłowe rozwiązanie.
    Póki co, się ni skuszę, mimo pozytywnej recenzji, ponieważ zapas maseczek zrobiłam kilka dni temu.

    OdpowiedzUsuń
  17. O kurcze mleko łosia! Pierwszy raz mam z maseczką tego typu :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja testuję maseczkę liftingującą z tej serii.
    Ten łoszak na zdjęciu cudny - taki troszkę jak kangurek :-D

    OdpowiedzUsuń
  19. Koniecznie musi trafić do mojego koszyka :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Mleko z łosia heee,pierwszy raz słyszę,ale produkt ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  21. Uzywalam naprawde wielu kosmetykow rosyjskich. Swego czasu mialam na nie tak zwana " faze" i czynilam duze zamowienia. Z wielu przeestowanych marek to wlasnie kosmetyki babuszki Agafii zawsze trafialy do mojego serca i najlepiej sie sprawdzaly :). Wtedy jednak nie bylo jeszcze w sprzedazy tej maski. Przyznam ze jestem BARDZO zachecona do kupienia jej i chyba juz, zaraz gdzies ja klikne. Przy obecnej pogodzie i stosowaniu kwasow przyda mi sie cos takiego.

    Po uplywie odpowiedniego czasu zmywasz ją woda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i kupilam! wybralam ta ktora tutaj opisywalas i jeszcze dorzucilam oczyszczajaca :). wybieralam te bardziej bazujace na glince bo dziala cuda na mojej cerze.

      Usuń
  22. Po przeczytaniu Twojej recenzji, jeszcze bardziej cieszę się, że jutro przyjdą do mnie te kąpielowo Agafiowe nowości, w tym ta maska ;D
    Opakowania nowej serii wydaję się być strzałem w dziesiątkę :)
    No i łosie nie moga się mylić ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. kupiłam kilka dni temu właśnie tę maseczkę (plus tą niebieską, oczyszczającą i kilka odżywek) i o ile w niebieskiej się zakochałam, tak tę znienawidziłam. po 5 minutach od nałożenia twarz zaczęła mnie lekko szczypać. stwierdziłam, że może tak ma być. po kolejnych 5 nie wytrzymałam, podeszłam do lustra, patrze, a tam pod maseczką istna masakra. zmyłam ją raz dwa, i siedzę teraz z okropnie czerwoną i gorącą twarzą :( powtórki nie będzie..

    OdpowiedzUsuń
  24. Rzeczywiście świetny pomysł z takim opakowaniem. Ja jeszcze nie miałam przyjemności używania tych maseczek, ale na pewno kiedyś sobie zamówię m.in tę o której piszesz odmładzającą. Mam nadzieję, że sprawdzi się u mnie równie dobrze jak u Ciebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. właśnie dziś mi się kliknęła ;) już nie mogę się doczekać, aż do mnie zawita :D

    OdpowiedzUsuń
  26. to już niemal pewne, że i u mnie się one znajdą :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja nakładam na oczy :) co prawda oswajałam się powoli i z każdym nałożeniem nakładam coraz bliżej. Obecnie już po prostu nakładam na całość :)
    Też mnie Agafia kusi na więcej. Nie do końca są to kosmetyki naturalne, ale w tej cenie, wystarczająco ciekawe. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ładnie skóra wygląda po nałożeniu maseczki. No i cena jest naprawdę rewelacyjna, 7zł na naturabazar.pl przykładowo

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.