Galaxy-malina!

niedziela, 9 lutego 2014



Do piaskowych lakierów pałam uczuciem szczególnie gorliwym - za kolory, całkiem niezłą trwałość i niepowtarzalny efekt! W ostatnim czasie moją kolekcję powiększyło kilka lakierów wchodzących w skład kolekcji Galaxy Nail Color marki Golden Rose. Jako miłośniczka piaskowych czerwieni (co deklarowałam TUTAJ), nie oparłam się urokowi pewnej mocno błyszczącej, gwiezdnej maliny :)


W czerwonej, piaskowej bazie producent umieścił brokatowy, kropkowo-gwiazdkowy wsad w kolorze maliny i srebra. Wbrew pozorom, lakier posiada całkiem niezłą pigmentację. Jedna warstwa zapewnia przyjemny, półprzejrzysty efekt, zaś dwie - intensywny kolor i wyraźną, piaskową fakturę


Jak na piaski przystało, lakier pięknie sunie po paznokciach. Umiarkowanie szeroki pędzelek umożliwia precyzyjną, równomierną aplikację. Z uwagi na fakturowane wykończenie, wszelkie ewentualne niedociągnięcia można z powodzeniem skorygować bez konieczności zmywania lakieru z płytki paznokcia.


Na paznokcie nałożyłam warstwę odżywki Eveline 8 w 1 Total Action oraz dwie cienkie warstwy piaskowego lakieru Golden Rose. Całości nie utrwalałam topem nawierzchniowym. Trwałość manicure oceniam wysoko - po kilku dniach noszenia lakier delikatnie ściera się z końcówek, w zasadniczej części pozostaje jednak nienaruszony. 


Jak się Wam podoba połączenie tonów krwistoczerwonych i malinowych wespół z interesującym, piaskowym finiszem? Mi bardzo, choć odnoszę wrażenie, że tworząc lakier, producent dość mocno zainspirował się kultową już propozycją konkurencji (KLIK). Z drugiej strony, w czerpaniu wzorców od najlepszych nie ma nic złego, zwłaszcza jeśli w rezultacie możecie wejść w posiadanie tak ładnego, a przy tym całkiem niedrogiego, odpowiednika. Polecam!

Co sądzicie o piaskowej czerwieni? Udana, a może nazbyt podobna? :)

- pojemność: 10,3 ml
- cena: ok. 12 zł
- dostępność: wyspy z kosmetykami Golden Rose, drogerie stacjonarne i internetowe, sklep internetowy producenta (KLIK)


Podobne wpisy

29 komentarze

  1. Rzeczywiście podobny do Opi, ale ten chyba nieco bardziej intensywny. Niemniej jednak oba bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no bardzo podobny do Opi, którego zresztą posiadam. fajnie, że jest tańszy odpowiednik :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gwiazdki wyglądają ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny:) Ja jeszcze nie wyłowiłam żadnej gwiazdki z OPIkowego The Impossible a widzę że Tobie z Galaxy się udało:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jakoś do piasków do dzisiaj nie mogę się przekonać ;) ale u Ciebie wyglądają bardzo na tak :) w ogóle lubię Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W grudniu rozpoczęłam swoją przygodę z piaskami. Obecnie moja kolekcja liczy 4 lakiery teksturowe. Na pewno będzie się powiększać. Od kilku dni poluję na czerwień, ale żadna z napotkanych mi nie odpowiada;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam czerwone piaseczki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ladna czerwień,aczkolwiek wolę taką bardziej w wino wpadajacą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładne Ci to :D

    Dostałam na urodziny 3 Galaxy, ale akurat nie tego xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie się prezentuje :) No i super trwałość :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja chyba nigdy nie polubie zadnej czerwieni oprocz klasycznie blyszczacej w roznych odcieniach :) Wszelkie jej brokatowo, piaskowe i inne wariacje nigdy mnie nie urzekaja i odbieraja temu kolorowi kobiecosci. To oczywiscie tylko moje skromne zdanie i mimo ze ogolnie ciesza oko w butelce, to nosic czegos takiego nie potrafie

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. takiego efektu to się nie spodziewałam - nawet mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda fantastycznie. Efekt jest świetny. Ciekawe jakby inny kolor wyglądał:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ładne im to wyszło :) lubię piaski własnie za to, że łatwo naprawić niedociągnięcia :P

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawy kolor, choć dla mnie nie na codzień... :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny kolor, no ale to piasek. Od pewnego czasu przepadłam na punkcie tych lakierów. Widzę w nich same pozytywy i nic tylko powiększać swoją kolekcję. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeżeli czerwień to tylko w klasycznej kremowej formule.
    Żadne inne odsłony nie podobają mi się.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czerwień, piasek i gwiazdy...
    połączenie idealne!

    OdpowiedzUsuń
  19. Och... ja od piasków odpoczywam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo, bardzo lubię te lakiery, jednak koszmar zmywania skutecznie odsuwa mnie od ich używania:/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.