Efekt WOW na paznokciach - odsłona druga!

poniedziałek, 3 lutego 2014



Wspominałam ostatnio, że wraz z nadejściem nowego roku, lakierowe szaleństwa zamieniłam na minimalizm w piaskowej odsłonie. Trzy lakiery rodzimej marki Wibo wyparły niemal wszystkie stosowane dotąd emalie. Urodę pierwszego z piasków, utrzymanego w ziemisto-grafitowej, mocno drobinkowej stylistyce pokazywałam TUTAJ. Pora na ulubieńca numer dwa - obłędną, piaskową czerwień wchodzącą w skład kolekcji WOW Sand Effect


W szklanej buteleczce producent zamknął intensywnie czerwony lakier do paznokci o ciekawym, delikatnie metalicznym wykończeniu. W zależności od kąta padania światła wpada w burgund, czasem w wiśnię, niekiedy w soczystą, truskawkową czerwień. Niestety, lakier nałożony na paznokcie gubi większą część ciekawego wykończenia, przybierając ostatecznie kolor klasycznej czerwieni


Jak widać na załączonych obrazkach, producent zrezygnował ze wzbogacania formuły o dodatkowe, błyszczące drobinki - do efektu WOW wystarcza sam piaskowy, intensywny kolor. Dzięki wygodnemu pędzelkowi lakier pięknie sunie po płytce paznokcia umożliwiając bardzo precyzyjną aplikację. Na plus zaliczam pigmentację - do otrzymania równomiernej, intensywnie czerwonej warstwy wystarcza jednokrotne pociągnięcie pędzelka po paznokciach. Dla podkreślenia efektownego, piaskowego wykończenia warto jednak nałożyć dodatkową warstwę


Na paznokcie nałożyłam warstwę odżywki Eveline Total Action 8 w 1 oraz dwie cienkie warstwy czerwonego, piaskowego lakieru. Trwałość manicure oceniam wysoko - na moich paznokciach nosi się bez większego uszczerbku przez około pięć dni, a jeśli delikatnie podmaluję ewentualne starcia przy końcówkach - nawet do tygodnia


Czerwień marki Wibo podoba mi się do tego stopnia, że zamiennie z grafitowo-błotnymi piaskami, noszę ją na okrągło. Manicure jest efektowny, kobiecy, a do tego, za sprawą piaskowego wykończenia, mocno niebanalny. Ot, pazury z pazurem :)

Wystarczająco WOW? :)

- pojemność: 8,5 ml
- cena: ok. 7 zł
- dostępność: sieć drogerii Rossmann


Podobne wpisy

45 komentarze

  1. Czerwień wolę zdecydowanie w klasycznym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. efekt bardzo mi się podoba, nie mam żadnego piaska :)

    http://takbardzokosmetycznie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dlaczego on na Twoich paznokciach wygląda lepiej, niż na moich? : (

    OdpowiedzUsuń
  4. kocham piaskowce, właśnie poluję na czerwony;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Baaardzo na tak :) Uwielbiam czerwień na paznokciach, ta jeszcze do tego piaskowa - idealne połączenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem szczerze, że z całej kolekcji ten najmniej do mnie przemawia… Kompletnie nie mój odcień czerwieni. Też często sięgam po 'WOW-y' zwłaszcza kiedy potrzebuję mani na wczoraj, bo zaraz rzeba wychodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kompletnie nie podoba mi się efekt, jaki dają te lakiery. Zdecydowanie lepsza jest wersja Glamour Sand.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy efekt, a kolor śliczny

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ladny kolor, jesli mowisz, ze m tak dobr trwlosc, to moze na jakis i sie skusze)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam i uwielbiam ;-))) Nie miałam jeszcze tak trwałych lakierów, a przetestowałam już kilkadziesiąt rodzai ;-))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jakoś nie mogę się przemóc do piasków , chociaż ten wygląda zjawiskowo .

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam go, jakoś wcześniej nie przemawiały do mnie czerwone piaski. Jednak ten zmienił moje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyjemny :) Ładnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię czerwień na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam go i nawet lubię :)
    szkoda, że u mnie jest strasznie nietrwały i już pod koniec dnia miałam starte końcówki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy efekt! Ale za mało lśniący :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam go i bardzo lubię ten efekt. Niestety dość krótko utrzymuje się na moich paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi niezbyt podoba się efekt piaskowych paznokci (chyba, że są takie brokatowe)...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja czerwień wolę w klasycznej wersji.. mam za to piasek Wibo 01 i jestem nim oczarowana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie takie przełamanie konwencji ogromnie się podoba. A co do jedyneczki - piękny odcień!

      Usuń
  20. u mnie nie wygląda tak efektownie:( albo coś nie tak z partią albo moje pazurki przekłamują efekt :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nakładasz bazę pod lakier? Może aplikujesz zbyt dużą ilość lakieru?

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Ba, a do tego jest całkiem uniwersalny - do tańca i do różańca :)

      Usuń
  22. miałam różne piaski, również czerwienie, u mnie wygrywa p2 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam okazji stosować piasków z p2, ale przyznam, że kuszą mnie coraz bardziej.

      Usuń
  23. Uwielbiam piaski takie jak srebrny od P2, przepełnione drobinkami i innym misz maszem i proste "betonowe" od Paese. Czerwień w takim wydaniu mnie nadal nie przekonuje. Chociaż u Ciebie wygląda świetnie, to na razie umiem powiedzieć nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piaskowa miłość wymaga cierpliwości :)

      Usuń
  24. mam go ale niestety nie umiem sięprzekonać do tego pół piaskowego wykońćzenia : c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz go delikatnie przeciągnąć topem nabłyszczającym - uważaj tylko, żeby nie stracić piaskowej faktury!

      Usuń
  25. Bardzo fajny kolor. Niestety go nie posiadam, ale jestem bardzo zadowolona z 1 czyli granatowego piaseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. wg mnie dużo traci właśnie przez to, ze jest piaskowy
    piaski kocham, ale niektóre to dla mnie niewypały :|

    ale jak widać, każdy lubi coś innego i dobrze, że mamy spory wybór :)

    OdpowiedzUsuń
  27. dla mnie czasem ta czerwień wygląda na taką krwistą, wampirzą :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Według mnie, aby taki efekt - ściśle piaskowy WOW w wydaniu Wibo - wyglądał korzystnie, paznokcie muszą być niemal idealnie wypielęgnowane, jak na przykład Twoje.

    Z moimi - najprawdopodobniej by to nie przeszło, pomijam już fakt, że bardzo często okalają je skórki: czasem palcami pomagam sobie w malowaniu obrazów olejnych, a ziemniaki obieram bez rękawiczek - na paskudny efekt nie trzeba czekać, a jak trudno go zmyć! Dlatego (m. in.) na moim blogu tak rzadko chwalę się swoimi pazurkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkreślam, że u Ciebie ten efekt wygląda atrakcyjnie i kobieco.

      Usuń
  29. Miałam ten lakier, ale chyba jakiś felerny, jak pomalowałam jedną warstwą to po dwóch dniach piasek był białawy i wyglądało to strasznie, a przy nałożeniu dwóch warstw paznokcie nie miały nic wspólnego z kolorem w buteleczce, był to raczej kolor wina a piasek odznaczał się na ciemniejszy odcień, jak dla mnie efekt zaniedbania raczej był, a z drugiej strony nakładając top-a niestety kończył się efekt matu... Nie wiem tylko czy to ja trafiłam na jakąś felerną buteleczkę czy moje paznokcie są inne niż wszystkie... Z kolei piasek z brokatem Wibo ma świetny efekt tylko szybko mi odpryskuje. Teraz będę testować lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam czerwień na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.