Burza piaskowa: OPI - Liquid Sand - The Impossible vs. Golden Rose - Galaxy Nail Color - 10

poniedziałek, 10 lutego 2014



We wczorajszej recenzji lakieru wchodzącego w skład najnowszej linii Galaxy Nail Color marki Golden Rose wspominałam, że efekt czerwono-malinowych paznokci z brokatowym akcentem zaskakująco mocno przypomina wykończenie, jakie daje piaskowy lakier The Impossible marki OPI pochodzący z kolekcji sygnowanej przez Mariah Carey. Żeby nie być gołosłowną, na własnych paznokciach postanowiłam sprawdzić urodę obu piasków


Pełną recenzję lakieru OPI znajdziecie TUTAJ, zaś Golden Rose - TU. Na pierwszy rzut oka, emalie wyglądają niemal identycznie - w szklanych buteleczkach producenci zamknęli czerwoną, piaskową bazę z dużą ilością brokatu w kolorze malinowym i srebrnym


Pod względem właściwości lakiery niewiele różni. Aplikują się znakomicie, kryją przy drugiej warstwie, a po wyschnięciu pozostawiają na płytce paznokcia fakturowane, piaskowe wykończenie z zauważalnymi, brokatowymi błyskotkami

Jak widać na załączonych obrazkach, odcienie lakierów minimalnie się różnią:


The Impossible marki OPI ma nieco jaśniejszy, bardziej pomidorowy kolor. Piasek Galaxy opatrzony numerem 10 wpada, z kolei, w tony minimalnie ciemniejsze, malinowe. Brokat rozkłada się bardzo podobnie - abstrahując od odcienia, trudno zauważyć jakąkolwiek różnicę


Trwałość emalii jest podobna - w dobrym stanie wytrzymują na paznokciach do czterech-pięciu dni, po tym czasie lekko ścierają się przy końcówkach. Małe, lakierowe poprawki przywracają paznokciom estetyczny wygląd i umożliwiają dalsze noszenie piaskowej czerwieni. 


Czy malinowa czerwień marki Golden Rose opatrzona numerem 10 to odpowiednik kultowego (i coraz słabiej dostępnego) The Impossible marki OPI? Myślę, że tak. Przy zbieżności wykończenia, komfortu nakładania i trwałości, różnica w odcieniu jest tak nieznaczna, że nie ma co rozglądać się za archiwalnymi egzemplarzami piasków sygnowanych przez Mariah Carey - lakierowe bliźniaki dostępne w standardowej, nielimitowanej kolekcji czekają w salonach Golden Rose

Co sądzicie o podobieństwie lakierów? Dodam tylko, że piaskowa kolekcja OPI ma swoje pełne odzwierciedlenie w linii Galaxy - nad wyraz wierna inspiracja czerwienią to bynajmniej nie odosobniony przypadek :)

- pojemność:
   - OPI - 15 ml
   - Golden Rose: 10,3 ml
- cena
   - OPI - 42 zł
   - Golden Rose: 12 zł
- dostępność:
   - OPI - salony firmowe, sklepy internetowe
   - Golden Rose - wyspy, stacjonarne i internetowe drogerie, sklep internetowy producenta (KLIK


Podobne wpisy

26 komentarze

  1. Widziałam na rożnych blogach takie porównanie i właściwie każdy piasek z kolekcji MC doczekał się odpowiednika w GR ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze dobrze, nie trzeba się frustrować, że limitka niedostępna :P

      Usuń
  2. Różnica rzeczywiście niewielka, a nawet bardziej mi się podoba odcień GR, ale te gwiazdki w OPI... Nic ich nie zastąpi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie jednak bardziej podoba się faktura OPI, jest delikatniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oba ładne i tak, jak mi się wczoraj wydawało, GR nieco głębszy odcień czerwieni, aczkolwiek pomidorowy OPI w niczym mu nie ustępuje :) Nie da rady wskazać, który lepszy, aczkolwiek GR wygrywa ceną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te lakiery OPI mnie intrygują, bo nie miałam nigdy żadnego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Baaardzo podobne, ja chyba skuszę się na niebieski GR z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie GR bardzo się zmienił od jakiegoś czasu i paleta kolorystyczna jest bardzo podobna do lakierów innych firm np, Essie czy OPI co dla mnie jest na wielki plus bo różnica cenowa jest znaczna, a do tego moje paznokcie nie tolerują wymienionych marek :) uwielbiam lakiery z firmy Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  8. no to niezle GR sie podniosl. Jesli faktycznie jakosc lakierow sa podobne do OPI, to trzeba blizej przypatrzyc sie tej firmie. Bo roznica cenowa jest baardzo zauwazalna!

    OdpowiedzUsuń
  9. I wybór jest jasny ;d ostatnio polubiłam brokaty więc i może piasków spróbuje ;>

    OdpowiedzUsuń
  10. Żaden z nich nie wpisuje się w moje upodobania.

    OdpowiedzUsuń
  11. zdecydowanie widać, że GR wzoruje się na OPI :)
    dla mnie ten pojedynek wygrywa pierwowzór: OPI ma ładniejszą fakturę i bardziej ognisty odcień!

    OdpowiedzUsuń
  12. ale te gwiazdki wyglądają przesympatycznie!:))

    OdpowiedzUsuń
  13. bardziej podoba mi się GR, chyba właśnie przez te malinowe nuty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak dla mnie różnica jest niewielka, więc po co przepłacać:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak nie widać różnicy, to faktycznie nie ma co przepłacać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj ostatnio chyba wolę jednolitą płytkę paznokcia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardziej podoba mi się GR. Ma taką bardzie wydatną fakturę i kolorem też ładniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. podobieństwo bardzo duże :) ale oba lakiery nie trafiają w mój gust, więc po zakupowych rozterkach :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  19. mam wszystkie 4 piaski z kolekcji Mariah dla OPI, tego czerwonego użyłam jeden jedyny raz i praktycznie tego samego dnia zmyłam, kompletnie mi sie nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie oba lakiery wyglądają :) Różnica jest prawie niezauważalna, gdyby nie te magiczne gwiazdki, to nie zauważyłabym różnicy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Odcień bardziej mi się podoba GR, a gwiazdki są zbędne :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.