Efekt WOW na paznokciach - odsłona pierwsza!

piątek, 31 stycznia 2014



Nieco bardziej wnikliwe Czytelniczki mojego bloga zauważyły z pewnością, że w ostatnim czasie zrezygnowałam z notek lakierowych. Powód powstałego stanu rzeczy jest nad wyraz prosty - raz, że nad kolorowe emalie przedłożyłam olejkową pielęgnację (KLIK), a dwa - jeśli już malowałam paznokcie, wyjątkowo monotonnie sięgałam po trzy ulubione lakiery. Jednym z nich jest bohater dzisiejszego posta - piaskowy lakier wchodzący w skład kolekcji WOW Glamour Sand marki Wibo. Nie rozstaję się z nim od momentu zakupu, a im dłużej go noszę, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu o jego wyjątkowości


Precyzyjne określenie odcienia lakieru napotyka na trudności. W piaskowej, grafitowej bazie z błotnym akcentem zatopione zostały różnokolorowe drobinki - zielone, różowe, srebrne, fioletowe. Całość tworzy kombinację absolutnie wyjątkową - próżno szukać u konkurencji lakieru choćby zbliżonego pod względem kolorystycznym. 


Lakier aplikuje się i nosi rewelacyjnie. Precyzyjny pędzelek pozwala na równomierne nałożenie piaskowej emalii. Dwie warstwy wystarczają do pokrycia płytki paznokcia jednolitą warstwą intensywnego koloru


Na paznokcie nałożyłam warstwę odżywki Eveline Total Action 8 w 1 (owszem, wróciłam do formaldehydu, o czym napiszę obszernie w najbliższym czasie) oraz dwie cienkie warstwy lakieru Wibo. Przy lakierach piaskowych nie jest wskazana aplikacja topu nawierzchniowego - jego obecność zniosłaby interesujące, matowo-piaskowe wykończenie lakieru. Pomimo braku top coatu, manicure zaskakuje trwałością. Bez obaw o odpryski i większe starcia lakier można nosić nawet przez tydzień.


WOW Glamour Sand to jedna z bardziej udanych lakierowych linii od czasu matowej kolekcji Barry M (KLIK). Lakier zachwyca swoją strukturą, różnokolorowymi błyskotkami i ekstrawaganckim, choć zarazem całkiem eleganckim efektem. Uwielbiam!

Znacie piaskową kolekcję lakierów Wibo? Jak się Wam podobają piaski w alternatywnym wydaniu?

- pojemność: 8,5 ml
- cena: ok. 7 zł
- dostępność: sieć drogerii Rossmann


Podobne wpisy

39 komentarze

  1. Piękny!:)
    ja tez użyłam raz, i potem nie mogłam się z nim rozstać! uwielbiam piaskowe lakiery Wibo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ladny!!!!! nigdy podobnego odcienia nie widzialam. boje sie jedynie, ze nie bedzie trzymal sie na moich paznokciach, bo u mnie wibo generalnie gora jeden dzien sie trzyma!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piaskowe lakiery z drobinkami brokatu są moim hitem. Trzymają się na moich paznokciach najdłużej i świetnie wyglądają. Wybieram raczej jasne kolory. Ale ten też ma coś w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ten fioletowy i bardzo lubię :) faktycznie na paznokciach wygląda inaczej, tak nie sztampowo i interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pytanie roku - mam go w swoich zbiorach, więc czemu go jeszcze nie rozdziewiczyłam ?!

    OdpowiedzUsuń
  6. mam dwa lakiery z tej serii i bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam z tej serii cztery lakiery, w tym jeden mat z 'pierdółkami' i wszystkie bardzo lubię :) Najbardziej nr 3, fiolet :)

    OdpowiedzUsuń
  8. strasznie podoba mi się ten efekt na paznokciach niestety nie we wszystkich kolorach.W połączeniu z tym kolorem wygląda naprawdę ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam, jak i 2 inne z tej serii i bardzo je lubię. Dają taki ładny efekt;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Udała się Wibo ta seria, przyznaję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam z tej serii czerń z turkusowym brokatem i również go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ten kolor i biały od Lovely to moje ukochane pisaki i często nimi maluję a ja rzadko sięgam po ten sam lakier dwa razy hehehe

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam jeden lakier z tej serii i też jestem zachwycona. Moja siostra też jest w zakochana w tej serii....gdy pomaluję paznokcie tym lakierem wszystkie koleżanki pytają co to za cudeńko:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastycznie się prezentuje!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. jest taki piękny! udały się Wibo te piaski :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowny lakier! Uwielbiam błyszczące się piaski :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzeczywiście, kolor dość oryginalny, robi wrażenie :). Nie miałam jeszcze tych piasków z Wibo, ale jest to propozycja godna uwagi, zwłaszcza ze cena tak niska :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszyscy tak chwalą tą kolekcję, że chyba będę musiała sama się na nią skusić.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam jeden lakier z tej serii, i u mnie trzymał się maksymalnie 2 dni....

    OdpowiedzUsuń
  20. właśnie mam go na paznokciach i też uważam, że jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Te piaskowe lakiery są cudowne. Mam dwa z serii matowej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajnie się prezentuje na Twoich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny jest! Akurat tego koloru nie posiadam, ale mam 1 i 3. Dzisiaj pod zmywacz poszła 3 i teraz dumam czy je umalować czy może jednak zostawić i nałożyć na to olejek. Oto jest pytanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. jest śliczny - ja jednak się na niego nie pokusiłam bo stwierdziłam, że dla mnie te odcienie nie bardzo będą się komponować z dłońmi :) za to 2 i 3 z tych piasków mam i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ładnie wygląda na paznokciach :) nie dziwie się że często po niego sięgasz

    OdpowiedzUsuń
  26. Podobają, podobają. Właśnie dzisiaj na blogu wystawiłam swoją kolekcję lakierów Wibo i pisałam ze choruję na "piaski" od Wibo i muszę sobie wreszcie jakiś kupić, bo są piękne

    OdpowiedzUsuń
  27. Ta piaskowa seria zdecydowanie się im udała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ten sam numerek i jestem zachwycona. Poza tym mając go na paznokciach zrobiłam furorę, wszyscy się zachwycali, bo to była swego rodzaju nowość ;)
    Wciąż go lubię, choć nie lubię go zmywać.

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygląda ciekawie :) Robi furrorę na blogach i może uda mi się w końcu go gdzieś znaleźć w czeluściach szafy Wibo :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Na moich pazurkach po dniu końcówki już się ścierają, jak czytam, że komuś tydzień wytrzymuje to nie kryje zazdrości :D

    OdpowiedzUsuń
  31. nie miałam tych brokatowych piasków, a te matowe wystarczająco mnie zniechęciły do Wibo

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam w innej wersji kolorystycznej. Potwierdzam wszystko co jest napisane w recenzji. Trwałość lakieru zachwyca, bez większych otarć trzyma się u mnie ponad tydzień, nie ma mowy o dopryskach. Rewelacja ! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.