Micro Cell 2000 - nigdy więcej!

niedziela, 6 października 2013


Nie tak dawno temu (KLIK), w przypływie pielęgnacyjnych wyrzutów sumienia, postanowiłam zafundować moim paznokciom odpoczynek od lakierów, base i top coatów. 10 dni intensywnego wcierania olejów i olejków przyniosło rezultat w postaci zdrowych, błyszczących, zadbanych paznokci. Niestety, efektów nie zdążyłam opisać, a przy aktualnym stanie moich dłoni nikt nie dałby wiary, że jeszcze niedawno wyglądały naprawdę dobrze.

W ramach nagrody za lakierowe wyrzeczenia zafundowałam sobie odżywkę do paznokci Micro Cell 2000. Jej stosowanie rozpoczęłam bezpośrednio po zakończeniu kuracji pielęgnacyjnej. Od tamtej chwili stan skórek przy paznokciach zaczął się radykalnie pogarszać. Wysuszone, łuszczące się skórki tłumaczyłam zaprzestaniem regularnego olejowania. Z czasem do objawów dołączyły drobne ranki. W najgorszym momencie, skórki przy ośmiu paznokciach były pozrywane, postrzępione i poranione

Poniżej zdjęcie moich dzisiejszych paznokci. Dodam, że od tygodnia intensywnie wcieram w skórki maść z witaminą A oraz krem nawilżający. Udało mi się wygoić największe zadziorki, choć stan skórek nadal pozostawia wiele do życzenia:


Na trop odżywki Micro Cell 2000 trafiłam za sprawą wpisu Jamapi, która niedawno opisała swoje fatalne doświadczenia z odżywką Eveline (KLIK). Dodatkowo, moje przypuszczenia potwierdziła Mania, która podczas stosowania odżywki MC 2000 zaobserwowała u siebie popękane, wysuszone skórki. 

Nie jestem w stanie jednoznacznie wskazać, który ze składników odżywki jest odpowiedzialny za pogorszenie kondycji skórek. Z całą pewnością mogę za to stwierdzić, że za spustoszenia wokół moich paznokci odpowiada Micro Cell 2000. Pierwsze objawy zaobserwowałam po rozpoczęciu kuracji odżywką. Co więcej, po każdym odświeżeniu manicure (odżywki używam w roli bazy), stan skórek ponownie się pogarszał.

Nie pozostaje mi nic innego jak odstawić Micro Cell 2000 i powrócić, przynajmniej na jakiś czas, do kuracji środkami pozbawionymi formaldehydu (więcej na ich temat pisałam TUTAJ). Mam nadzieję, że dalsza kuracja maścią z witaminą A i bogatym w mocznik kremem do pielęgnacji skóry dłoni przyniesie oczekiwane rezultaty. 

Od odżywki za blisko 50 zł wymagam nie tylko wzmocnienia płytki paznokcia, ale również, a może przede wszystkim, braku skutków ubocznych w postaci pogorszenia okolic paznokci. Nie ukrywam, jestem zawiedziona i rozżalona. Z opinii zamieszczonych na portalu Wizaż (KLIK) wynika, że działanie produktu oceniane jest bardzo wysoko. Znakomita większość opinii dotyczy jednak płytki paznokcia. Co ze skórkami? Znalazłam raptem dwa głosy krytyczne, potwierdzające wysuszające właściwości odżywki.

Jakie są Wasze doświadczenia z Micro Cell 2000?


Podobne wpisy

84 komentarze

  1. Mam MicroCell w dwóch odcieniach - czerwień i bardzo delikatny perłowy fiolet - z obu jetem niesamowicie zadowolona. Działały świetnie i ze skórkami nic mi nie robią, ufffff!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może stężenie składników w lakierach i odżywce jest różne. Lucky you!

      Usuń
    2. ja też mam czerwoną, właśnie zaczęłam stosować...

      Usuń
    3. Też mam jasny fiolet, ale stosuję raczej jako lakier, nie odżywkę, bo ile można wytrzymać z jednym kolorem? W każdym razie nie zauważyłam żadnych negatywnych skutków.

      Usuń
    4. Z tego co widzę, to w Color Repair nie ma formaldehydu... http://1.bp.blogspot.com/-TwWnFLnlGsc/UeVBIV8RTXI/AAAAAAAAOQk/T82cCOYLvYw/s640/DSCF0807.JPG (zdjęcie z kosmetyczneremedium)

      Usuń
    5. Więc wychodzi na to, że "szkodliwa" jest tylko wersja bezbarwna, która ma te 2% formaldehydu.

      Usuń
    6. 2 % to naprawde spora dawka i wg mnie wszystko co zawiera taką ilość nie nakłądałabym na paznokcie..
      bo skutki predzej czy pozniej bedą własnie takie ;(
      ale nic się nie martw.. tez dałam sie skusić odzywce eveline i uwierz mi ze Twoje skórki wygladają slicznie w porownaniu do moich.. regenerowałąm je 3 miesiace .. ;/

      Usuń
    7. Izabela B. - przez długi czas z powodzeniem stosowałam odżywkę Eveline 8 w 1, która podobnie jak Micro Cell 2000 zawiera 2% stężenie formaldehydu. Wnoszę z tego, że nie każdy preparat powoduje takie szkody.

      Usuń
  2. U mnie także nic się nie działo. Na paznokcie działało poprawnie,nie zauważyłam żeby ze skórkami działo się coś złego /miałam wersję kolorową/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja kolorowa, jak napisały dziewczyny w komentarzu powyżej, nie posiada w składzie formaldehydu.

      Usuń
  3. dobrze wiedzieć ja odżywki używam z evelin i od 2 lat i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jej używałam i byłam zadowolona. Niestety, zachciało mi się zmian.

      Usuń
  4. Od odżywki w takiej cenie faktycznie powinno się wymagać, żeby nie tylko działała na paznokcie ale także nie robiła krzywdy skórkom. Ja akurat tej odżywki nie używałam, ale z góry za nią podziękuję. Moje skórki same z siebie wyglądają nieciekawie, wolałabym nie przekonywać się jakby wyglądały po użyciu tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytając opinie na temat MC 2000 nie zauważyłam skarg na stan skórek.

      Usuń
  5. A już miałam ją kupować. Dziękuję za ostrzeżenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewykluczone, że Tobie nie zaszkodzi, to chyba sprawa indywidualna.

      Usuń
  6. moje doswiadczenia sa calkiem dobre i naprawde jestem zadowolona z jej dzialania - z tym, ze stosuje jako lakier podkladowy.
    Szczerze, patrzac na Twoje paznokcie i skorki niemoge uwierzyc, ze sa Twoje! :(((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja micro cell używam od czerwca i też mam same dobre doświadczenia. A po używaniu Nail Tek nauczyłam się już tak aplikować, żeby nie dotykać odżywki ze skórkami.

      Usuń
    2. Agato, ja też nie dowierzam, że to moje dłonie wyglądają tak szkaradnie.

      pepper - w żadnym razie odżywka nie miała styczności ze skórkami.

      Usuń
  7. Jeju, koszmar! :( A chciałam kiedyś kupić ten produkt, dobrze że tego nie zrobiłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Tobie by nie zaszkodził, trudno ocenić.

      Usuń
  8. Oj faktycznie nieprzyjemnie to wygląda ...
    Porzucenie odżywki będzie najlepszym sposobem sprawdzenia, czy na pewno ona jest temu winna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie zrobiłam. Wracam do stosowania NailTek Citra.

      Usuń
  9. Słyszałam o tej odżywce tyle dobrego, kiedyś nawet byłam bliska zakupu (tylko ta cena...). Dobrze, że nie kupiłam, nie wiem czy na mnie też by tak zadziałała niefajnie, ale po co ryzykować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, nie ma co ryzykować, zwłaszcza jeśli ma się zaufaną odżywkę, która z całą pewnością nie powoduje szkód.

      Usuń
  10. Ojej... tak mi szkoda Twoich pięknych paznokci i skórek:( Ale moje skórki pękały identycznie, jak się tylko zaczęło odstawiłam i wszystko się wygoiło i wróciło do normy...Mimo dobrych opinii innych MC jest po prostu nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mania, gdyby nie Twoja opinia pod notką Jamapi pewnie dużo później trafiłabym na trop MC. Odżywkę odstawiłam, liczę na szybką poprawę stanu skórek - tyle lakierów czeka na swoje notki :)

      Usuń
  11. Faktycznie, nie wygląda to ciekawie.
    Mam nadzieję, że szybko doprowadzisz swoje skórki do dobrej kondycji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale nie fajnie, na szczęście nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze że napisałaś, nie kupię tego badziewia. To tak samo jak z odżywką Eveline, jedni zachwalają pod niebiosa i nie przyznają się że coś mogła zrobić złego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj się nie zgodzę - Eveline stosowałam przez bardzo długi czas i z całą pewnością stwierdzam, że mi nic złego nie zrobiła. Nie na każdego działa szkodliwie.

      Usuń
  14. Ja używam tylko Nail Tek Fundation II i nie zamierzam zmieniać.

    Te dłonie wyglądają jak nie Twoje, bo zawsze miałaś je idealnie wypielęgnowane... Ale mam nadzieję, że skórki szybko wrócą do poprzedniego stanu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O powrocie do NailTeka też myślałam, póki co pozostanę jednak przy wersji Citra bez formaldehydu.

      Usuń
  15. Nie mam i nie kupię, skoro tak. Eveline 8w1 mi nie służyła, bo bolały mnie po niej paznokcie. Mam Nail Tek, ale na mnie jakoś nie działa. Nic właściwie na mnie nie działa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może poszukaj czegoś, co nie ma w składzie formaldehydu?

      Usuń
  16. u mnie też czerwony Micro Cell nie zrobił krzywdy, hmmm dziwna sprawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sioiuxie, zdaje się, że lakiery barwione nie posiadają f-aldehydu.

      Usuń
  17. Tego typu odżywek nie można stosowac zbyt blisko skórek... Wystarczy zachować 1 mm odstępu i jest wszytsko OK, przynajmniej u mnie tak było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywka nie ma kontaktu ze skórkami, pilnuję tego.

      Usuń
  18. Co do skórek polecam Ci kąpiele dłoni z ciepłej wodzie z łyżką oliwi z oliwek i na noc duża ilość kremu i rękawiczki mi zawsze ten sposób pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę, z przyjemnością zafunduję swoim dłoniom taką kąpiel!

      Usuń
  19. Nie stosowałam Micro Cella, ale czytałam o nim same pozytywne wpisy... Twoje skórzki rzeczywiście wyglądają fatalnie...
    Ja od ponad 4 miesiecy stosuję Naill Tek II, ale krzywdy mi nie zrobił, dostosowuję się jednak do zaleceń i zawsze przed nakładaniem jej zabezpieczam skórki olejkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli przed nałożeniem odżywki na skórki aplikujesz olejek, to czy nie zmniejsza to trwałości manicure, który następnie wykonujesz? Producenci zawsze powtarzają, aby dokładnie odtłuścić płytkę.

      Usuń
  20. Kurcze, a tyle pozytywnych opinii ma ta odżywka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpewniej moja negatywna niczego nie zmieni w postrzeganiu odżywki.

      Usuń
  21. Zaliczyłam przygodę z Color Repair, spędziłam 1,5 m-ca z jednym kolorem. Tak, szalona :D ale chciałam mieć pewność i teraz już wiem, że więcej nie wrócę do regularnego używania. Co więcej, nie kupię już nic z tej firmy. Zamierzam zrobić krótką notkę na ten temat.
    Wracam do NT II i nie dam się już sprowadzić na manowce.... Kuszące nowościami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hexx, a co takiego się stało?

      Usuń
    2. Przyspieszyła wzrost paznokci, ale na tym koniec. Pozostałe efekty w żaden sposób nie mogą zostać zaliczone do udanych :(
      Jestem zaskoczona, ponieważ Nail Tek II nigdy mi czegoś takiego nie zrobił. Początkowa faza zachwytu minęła po 3 tygodniach. Sądziłam, że może jednak się uda, niestety.

      Usuń
  22. Nie używałam, ale w sumie specjalnie się nie zdziwiłam. Odżywki niestety czasem potrafią skórę wysuszać, ale niektórzy producenci ostrzegają przed tym i radzą po wykonaniu mani skórę nawilżyć.
    Współczuję Ci bardzo i mam nadzieję, że szybko się uporasz z problemem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się, jak to jest, oba produkty mają to samo stężenie f-aldehydu, Eveline nigdy nie spowodowała wysuszenia, a MC w błyskawicznym tempie doprowadziła moje skórki do stanu ruiny.

      Usuń
  23. Jeju twoje skórki są naprawdę w fatalnym stanie , strasznie Ci współczuję ;( Za takie pieniądze odżywka powinna być świetna a nie albo przynajmniej neutralna a nie krzywdę robić;/

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba po każdej odżywce są takie efekty, bo mojej Herome (ma formaldehyd w składzie), też mam takie skórki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przy każdej, przy Eveline nigdy nie miałam takiego problemu.

      Usuń
  25. Spróbuj nakładać tę "odżywkę" z dala od skórek. Generalnie wszystkie preparaty z formaldehydem nie powinny byc nakładane tuż przy skórkach. Często producenci piszą o tym na opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przy 9w1 omijałam już nauczona skuchą sprzed półtora roku z podobną odżywką Eveline, a i tak mi skórki przy jednym palcu po prostu zmasakrowało :/

      Usuń
    2. Otóż to, niedojeżdżanie do skórek nie gwarantuje sukcesu - nakładając odżywkę omijam skórki a mimo to moje skóra wygląda fatalnie.

      Usuń
  26. nie miałam, więc się nie wypowiem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałaś, więc Twoje skórki ładnie wyglądają :)

      Usuń
  27. uuuuuu efekt nieciekawy :( ja jestem wierna Eveline 8w1 i puki co nie mam zamiaru tego zmieniac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamierzam do niej powrócić za czas jakiś. Póki co f-aldehydowi mówię stanowcze NIE!

      Usuń
  28. nieciekawie, zawsze miałaś takie wspaniałe skórki ;) ja też znowu "leczę" swoje bo 9w1 od eveline je wykończyła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuu, a co za nieszczęścia Cię spotkały za sprawą Eveline?

      Usuń
  29. Nie miałam tej odżywki i raczej się nie skuszę, ponieważ moje skórki i tak są dość mocno wysuszone. A z Eveline nie miałam nigdy żadnego problemu i uważam, że jest całkiem przyjemna.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie samo zdanie - Eveline nie każdemu szkodzi!

      Usuń
  30. Za taką cenę taka wtopa, oj nieładnie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie wygląda to za dobrze... Mam w zapasach tę odżywkę, ale jakoś na razie mi z nią nie po drodze. Moja mama jej używała i nie zauważyła spustoszenia, przeciwnie, była dość zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, ile głów, tyle opinii. Podobnie jak w przypadku Eveline zdania są podzielone.

      Usuń
  32. Mam odżywkę Micro Cell 2000 i uważam ją za najlepszą w swoim rodzaju. Nie gęstnieje, a moje paznokcie ją lubią. Problemu ze skórkami nie mam, omijam po prostu je i przy aplikacji uważam, aby się nie dostałą nigdzie odżywka poza płytkę. Mi to wygląda na uczulenie, tak jak piszesz któregoś ze składniku, wygląd dłoni miałam podobny po stsowaniu właśnie Eveline diamentowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, że również nie nakładam odżywki na skórki. Mimo to, wyglądają fatalnie.

      Usuń
  33. Nie miałam doswiadczenia z tą odżywką, chociaż jak widziałam u niektórych osób efekty to chciałam zakupić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się skusiłam i żałuję. Ryzyk-fizyk - albo będziesz zadowolona, albo nie, moim przypadkiem nie ma się co sugerować.

      Usuń
  34. a tak wiele osób się nią zachwyca, że najlepsza :) U mnie sprawdza się olejowanie płytki :) i jest zdecydowanie tańsze. Szkoda, że masz takie złe doświadczenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar powrócić do regularnego olejowania - przynosiło dobre rezultaty.

      Usuń
  35. ojej :( nie ciekawie. Ja stosowałam NaiTek'a i byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyczny NailTek posiada dokładnie ten sam składnik.

      Usuń
  36. Miałam jakąś odżywkę z formaheldydem z essence, na szczęście tak 'regularnie' ją stosowałam, że nie zdążyła mi zaszkodzić.

    Moje paznokcie najbardziej lubią pielęgnację masłami i olejkami, to daje im więcej niż odżywki. Tak specjalnie paznokci olejować mi się nie chce, ale skoro wcieram coś w dłonie to przy okazji i paznokcie (albo wcieram też przy okazji olejowania włosów)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleje i masła się sprawdzają, pod warunkiem jednak, że w trakcie kuracji nie maluje się paznokci. Ja lakiery noszę w kółko, dlatego taka forma pielęgnacji odpada, przynajmniej na dłuższą metę.

      Usuń
  37. Kurcze, nieładnie że tak Ci zaszkodziła. Ja dopiero niedawno zaczęłam jej używać, więc wszystko przede mna:D

    OdpowiedzUsuń
  38. Moim zdaniem jest to świetna odżywka, ale jak każda zawierająca formaldehyd niemiłosiernie wysusza skórki i nie ma innej opcji jak tylko przed nałożeniem preparatu posmarować skórki olejkiem/oliwką :)
    Pozdrawiam, Magda :)

    http://moj-swiat-moje-kosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo dobrze rozumiem twoje rozżalenie i zawiedzenie. Ja odżywek Eveline używam już bardzo długo. Miałam różne rodzaje: z pyłkiem diamentowym, 8w1,Sos, i tą bielsze i piękniejsze paznokcie. Wiedziałam że mają w składzie formaldehyd,ale uważałam że skoro nie maluję paznokci bardzo blisko skórek to ich nie wysuszam. W jakim ja byłam błędzie?! Smaruję systematycznie dłonie kremami, nacieram na noc masłem shea a mimo to moje skórki wyglądają okropnie. Całe okolice paznokci mam poranione i przesuszone. Myślałam że "robię za mało" dla swoich dłoni. Dopiero twój post uświadomił mi że problem leży po stronie Eveline i owego składnika właśnie. Dlatego z dniem dzisiejszym ostatecznie odstawiłam te odżywki. Dowiedziałam się jeszcze dzisiaj że jak się tak dzieje to znaczy że jest się uczulonym na ten składnik. Także ja dziękuję za dalszą męczarnię i ból.
    Teraz muszę znaleźć jakiś dobry zamiennik. Ale najpierw muszę doprowadzić moje skórki i dłonie do świetności. Także w akcję wchodzą oleje,wcierki itp.

    Dziękuję jeszcze raz za ten post...uświadomiłaś mi że wspomniane odżywki jednak nie są dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.