Kosmetyczne odkrycie - MAC - Prep + Prime - Face Protect SPF 50

sobota, 26 października 2013



Weekendy lubię przeznaczać na recenzje wybitnie przyjemne, w końcu skoro raczyć się odpoczynkiem, dobrym jedzeniem i leniwie płynącym czasem, to dobrymi kosmetykami tym bardziej :) Dzisiejszą notkę poświęcam produktowi, który bezapelacyjnie wygrywa w rankingu odkryć, brylantów, ochów i achów. Oto 

<werble, proszę!>

Prep + Prime Face Protect SPF 50 marki MAC.


W maju roku bieżącego w pielęgnacji skóry mojej twarzy dokonał się przełom spowodowany zakupem bazy silikonowej pod makijaż z wysokim filtrem przeciwłonecznym Anthelios 50 Daily Anti-Aging Primer with Sunscreen marki La Roche-Posay (więcej na jej temat możecie przeczytać TUTAJ i TUTAJ). Wizja połączenia przyjemnego - gładkiej, przygotowanej na przyjęcie podkładu cery - z pożytecznym - skuteczną ochroną przeciwsłoneczną - przypadła mi do gustu do tego stopnia, że aktualnie nie wyobrażam sobie mojej codziennej pielęgnacji i makijażu zarazem bez zastosowania bazy o wysokim faktorze.

Z bazy La Roche-Posay byłam zdecydowanie zadowolona. Odpowiadała mi jej mocno silikonowa formuła i stabilna mieszanka filtrów chemicznych. Niestety, jak wspominałam w notce denkowej (KLIK), z uwagi na bardzo słabą dostępność kosmetyku, zrezygnowałam z zakupów online i rozpoczęłam poszukiwania specyfiku o podobnym działaniu i znacznie lepszej dostępności. Odpowiednik znalazłam bardzo szybko. Co zabawne, w ogólnym rozrachunku zamiennik w postaci bazy marki MAC okazał się produktem znacznie lepszym


Kosmetyk zamknięty jest w eleganckim, czarno-gwiezdnym kartoniku. Z wnętrza wyjęłam plastikową tubkę zamykaną satynową, gumowaną nakrętką. Opakowanie, nie dość że oryginalne, jawi mi się jako bardzo praktyczne. Baza stoi na nakrętce, co niweluje problemy z wydobyciem zawartości. Materiał, z którego wykonana jest tubka jest na tyle miękki, że w razie potrzeby można ją z powodzeniem rozciąć celem wydobycia resztek produktu


Jak zdążyłam wspomnieć, Prep + Prime Face Protect SPF50 to kosmetyk łączący funkcje bazy pod makijaż i kremu przeciwsłonecznego. Nie wiedzieć czemu, polski dystrybutor mocno zredukował przeznaczenie produktu nazywając go - uwaga - emulsją matującą. Określenie takie uważam za mylące, bowiem, jak zaznacza producent, kosmetyk przeznaczony jest do wszystkich rodzajów cery, a nie jedynie mieszanej i tłustej, wymagającej matu. Efekt, co należy stanowczo podkreślić - delikatnie matujący jest zaledwie jednym z rezultatów zastosowania bazy - moim zdaniem nie najważniejszym


Do głównych zadań kosmetyku należy wygładzenie powierzchni skóry, jej delikatne zmatowienie, a zarazem odświeżenie. Równolegle, za sprawą dodatku filtrów przeciwsłonecznych - zarówno w postaci mineralnej jak i chemicznej - baza zapewniać ma ochronę skóry przed niekorzystnym promieniowaniem UVA i UVB. Zgodnie z informacją nadrukowaną na opakowaniu, kosmetyk posiada faktor SPF 50.

Za właściwości poprawiające wygląd skóry i przedłużające trwałość makijażu odpowiadają zawarcie w składzie silikony. Nie jest ich tak dużo jak w przypadku bazy marki La Roche-Posay, co zdecydowanie poprawia proces aplikacji produktu. W odniesieniu do właściwości przeciwsłonecznych, producent postawił na popularny filtr chemiczny Ethylhexyl Methoxycinnamate oraz filtr mineralny w postaci tlenku cynku.

SKŁADWater, Cyclopentasloxane, Butylene Glycol, Ethylhexyl Methoxycinnamate, PEG-7 Dimehicone, Cyclohexasiloxane, Dimethecone, Phenyl Trimethicone, Vinyl Dimethicone/Methcone, Silsequioxane Crosspolymer, Methyl Gluceth-10, Glycerin, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Caffeine, Tocepherol, Sucrose, Stearyl Glycrrhetinate, Cellulose Acteate, Methicone, PEG/PPG-19/19 Dimethicone, Magnesium Sulfate, Silicia Dimethylsilylate, Silica, Sorbic Acid, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, Zinc Oxide


Kosmetyk ma postać puchatego kremu w białym kolorze. Nijak nie przypomina mi typowych, przyciężkich baz pod makijaż, jakie miałam kiedykolwiek okazję stosować. Zgodnie z obietnicą producenta, formuła jest lekka, przez co specyfik błyskawicznie wnika w skórę. Pod względem konsystencji, Prep + Prime Face Protection SPF 50 przypomina delikatny, chmurkowy, ekspresowo wchłaniający się krem do twarzy. Na plus zaliczam również brak zapachu


Kosmetyk nakładam na uprzednio nawilżoną skórę twarzy, bezpośrednio przed wykonaniem makijażu. Jako posiadaczka cery suchej mogę pozwolić sobie na komfort nakładania kremu pielęgnacyjnego, bazy i podkładu zaraz po sobie. Za sprawą lekkiej formuły, baza błyskawicznie wnika w skórę pozostawiając na niej delikatną, miękką powłoczkę. Pomimo zawartości filtra mineralnego, nie bieli skóry. Po chwili cera nabiera nieco matu, choć nie ma tu mowy o mocnym, płaskim efekcie. Zarazem, produkt pięknie rozświetla cerę. Efekt mogę śmiało porównać do rezultatów stosowania kulkowych meteorytów marki Guerlain - puder zarazem delikatnie matowi i rozświetla skórę. Podobne właściwości zauważam po zastosowaniu Prep + Prime. Dodatkowo, za sprawą zawartych w składzie silikonów, kosmetyk wyrównuje drobne nierówności na powierzchni skóry oraz optycznie wygładza zmarszczki.  


Po aplikacji bazy przystępuję do nakładania kosmetyków kolorowych. Używam w tym celu gąbeczki do makijażu. We współpracy z bazą, podkład prezentuje się nienagannie - nie ma mowy o warzeniu ani plamach. Na mojej suchej cerze makijaż, co do zasady, nosi się bez szwanku przez cały dzień, uważam jednak, że na skórze pokrytej bazą zyskuje na trwałości. Trudno mi stwierdzić, czy posiadaczki cery tłustej będą z jego działania równie zadowolone, przypuszczam jednak, że kosmetyk przedłuży i poprawi wygląd makijażu - jeśli nie na cały dzień to przynajmniej na parę godzin. 

W kwestii właściwości przeciwsłonecznych - rzeczywistej ochrony skóry nie jestem w stanie stwierdzić empirycznie, zwłaszcza w aktualnych warunkach atmosferycznych. Zawierzam jednak informacji o deklarowanej wysokości ochrony, a w cieplejsze dni dodatkowo sięgam po tradycyjny krem z filtrem (TEN, TEN lub TEN). 


Prep + Prime Face Protect SPF 50 marki MAC uważam za niekwestionowane kosmetyczne odkrycie ostatnich miesięcy. Jako filtromaniaczka i zwolenniczka naturalnie wyglądającego, świeżego, delikatnie rozświetlającego makijażu czuję się podwójnie ukontentowana. W produkcie martwi mnie tylko jedno - jego cena. 140 zł, które zostawiłam w salonie MAC to wydatek niemały. Z drugiej strony, za skutecznie działający kosmetyk przeciwsłoneczny, który uchroni moją skórę przez koniecznością rychłego zakupu zestawu produktów przeciwzmarszczkowych jestem skłonna zapłacić całkiem sporo. Po zużyciu aktualnej tubki, bez wahania sięgnę po następną. Wreszcie znalazłam produkt, który moja skóra pokochała bez reszty! Gorąco polecam!

Znacie linię baz pod makijaż marki MAC? Jakie bazy polecacie?

- pojemność: 30 ml
- cena: ok. 140 zł
- dostępność: sieć salonów MAC, sklep internetowy (KLIK)



Podobne wpisy

55 komentarze

  1. Myślę, że czasami w ogóle polskie tłumaczenia są zaskakujące :D Wydaje mi się, że Maciek Stuhr miał taki skecz z tłumaczeniem dialogów zagranicznych filmów :D

    Z tej serii mam ochotę na puder sypki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudru nie stosowałam, w zupełności wystarczają mi meteoryty i sypaniec Ben Nye.

      Usuń
  2. Bardzo lubię Biodermę Pore Refiner, ponieważ jako baza nie ma negatywnego wpływu na moją cerę. Z tej serii MACa bardzo polubiłam się z pudrem transparentnym. Samej bazy nie miałam i przypuszczam, że nie zwróciłabym na nią uwagi gdyby nie Twoja notka. Przedstawiciel marki w PL faktycznie się nie postarał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biodermy nie stosowałam, obawiam się, że dla mojej cery to produkt zbyt agresywny. Ponadto, nie ma filtrów. Muszę za to sprawić ją mojemu Narzowi, sądzę, że w jego przypadku kosmetyk spisze się znakomicie.

      Usuń
  3. Nie miałam ale jestem ciekawa, pewnie sobie sprawię przy okazji. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam tę bazę! zużyłam chyba 3 albo 4 opakowania i na pewno na tym nie koniec ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, czekałam na Twoją opinię! Dołączam do grona wielbicielek makowych baz!

      Usuń
  5. Nie miałam jej, może sobie sprawię taką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Twój typ skóry jest chociaż trochę zbliżony do mojego, powinnaś być zadowolona :)

      Usuń
  6. Recenzję czyta się jednym tchem, tak miło czytać o takim dobrym produkcie. Przy tej cenie to mogli chociaż zrobić pojemność 50ml, przez to będę się jeszcze mocno zastanawiać nad zakupem tego kosmetyku, chociaż słyszałam o nim sporo dobrego i nie wyobrażam sobie braku filtra w codziennej pielęgnacji, a i trwałość makijażu można by u mnie poprawić - chociaż tutaj najpierw muszę pokombinować z podkładem i dobrym pudrem utrwalającym, które btw. mam na oku również w Macu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marniaczek, ogromnie dziękuję za ciepłe słowa! Co do MACowych podkładów, miałam jeden i niestety nie wspominam jego stosowania dobrze. Ale ile typów cery, tyle odczuć - powodzenia w poszukiwaniach!

      Usuń
  7. właśnie widziałam ją na yt u redlipsticmonster i się napaliłam, a Ty u mi teraz z recenzją wyskakujesz co jeszcze bardziej mnie zachęca do wypróbowania:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Whooops :) W takim razie nie pozostaje Ci nic innego jak poprosić w salonie o próbkę :)

      Usuń
  8. wygląda ekskluzywnie :) chciałabym, żeby było mnie kiedyś stać na takie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też pomyślałam o tym że wygląda "na bogato" :D

      Usuń
    2. Jak cała oferta marki MAC.

      Usuń
  9. Dołączyłaś do osób, które kusza mnie zakupem tego cuda :D

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam :) fajna ale nie traktowałam jej w kategoriach ochrony, za mało jej aplikowałam na twarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakładam, że w baza połączeniu z kremem BB z wysokim filtrem i filtrowanym pudrem wykończeniowym zapewnia mojej skórze co najmniej przyzwoitą ochronę :)

      Usuń
  11. Strasznie podoba mi się kartonik od tego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zwróciłam na niego uwagę :)

      Usuń
    2. Opakowanie bajeczne, dołączam do grona miłośninczek!

      Usuń
  12. wydatek faktycznie niemaly. jako posiadacza skory bardzo wrazliwej na dzialanie komedogenne i tlustej w sferze T chyba musialbym sobie produkt najpierw przetestowac przed wylozeniem tych 140 zl na lade.

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmm, mam tą bazę leży w szufladzie od kilku miesięcy a ja jakoś nie miałam okazji (odwagi) jej użyć. Właściwie Twoja recenzja mi o niej przypomniała:P Ja mam tłustą skórę, sprawdzimy czy rzeczywiście nadaje się do każdego rodzaju cery:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o sprawdź, jestem ciekawa bardzo:)

      Usuń
    2. Czekam na opinię, jestem ciekawa, jak się u Ciebie sprawdzi!

      Usuń
  14. Z Maciem tak naprawdę dopiero się zapoznaję. Właśnie zastanawiałam się nad zakupem jakiegoś specyfiku pod makijaż, a tą bazą bardzo mnie zaciekawiłaś, ma ciekawą konsystencję, nie wykluczam, że się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij na ofertę sklepu, znajdziesz tam znacznie więcej baz, a nuż inna trafi w Twoje gusta w większym stopniu.

      Usuń
  15. Ja rozglądam się za bazą pod makijaż i muszę przyznać że ta jest bardzo ciekawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam przetestować, moim zdaniem jest znakomita!

      Usuń
  16. Chyba pierwszy raz czytam recenzję tej bazy.
    I bardzo podoba mi się to, co czytam.
    Cena wysoka, ale chyba warto ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dlaczego tak mało się o niej pisze. Pomadki i cienie zawojowały MACowe recenzje :)

      Usuń
  17. Wow długi post, ale fajny.
    W ogóle super blog!
    Obserwuję!
    Zapraszam też do mnie - będzie mi bardzo miło jeśli zaobserwujesz
    kala-kalaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Na przyszłość proszę o niespamowanie zaproszeniami.

      Usuń
  18. Nie wiedziałam że MAC ma bazę z takim filtrem! Bardzo ciekawe... No i kierując się tylko nazwą i słysząc "emulsja matująca" również jako suchoskórna ominęłabym z pewnością ten kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma, ma i to nie tylko taką, w ofercie marki dostępne jest kilka baz pod makijaż. Polski przedstawiciel się nie popisał, nie ma co.

      Usuń
  19. Zastanawiam się, czy z cerą mieszaną/tłustą ten produkt sobie poradzi.
    Choć jako produkt baza i ochrona przeciwsłoneczna podoba mi się bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi odpowiedzieć na tę wątpliwość. Najlepiej przetestować bazę na własnej skórze i zdecydować, czy odpowiadają Ci jej właściwości.

      Usuń
  20. Bardzo mnie do niego zachęciłaś :) Zapisuje sobie na listę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze swojej strony najserdeczniej polecam, u mnie sprawdza się doskonale!

      Usuń
  21. Ciekawa baza. Chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiało, w MACu na pewno dostaniesz próbkę.

      Usuń
  22. Osobiście uwielbiam kiedy nie widać makijażu więc na pewno by się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baza sama w sobie nie sprawi, że makijażu nie widać. Skoryguje za to niedoskonałości skóry, dzięki czemu makijaż będzie się prezentował lepiej.

      Usuń
  23. Mam inną bazę z serii prep+prime, jednak tą też chciałabym wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie używam tak wysokich filtrów, a na specjalne okazje mam bazę silikonową Dax :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie kupiłam ten produkt i zabieram się do testów. Czy używałaś bazy mineralnej od M.A.C.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nutella - nie. To moja jedyna baza z MAC. Życzę owocnych testów, myślę, że będziesz bardzo zadowolona.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.