Wrześniowe Shiny!

wtorek, 24 września 2013


Stało się! Po sierpniowych utyskiwaniach (KLIK) moje prośby zostały wysłuchane. Wrześniowy box w znacznie większym stopniu trafia w moje gusta. Kosmetycznej ekstazy, co prawda, nie doznałam, z pełnym przekonaniem mogę jednak stwierdzić, że zawartość pudełka całkiem mi odpowiada. Good for you, Shiny!


Ideą przewodnią pudełka jest postulat przygotowań do jesieni. W boxie znalazłam 5 produktów, z czego dwa pełnowymiarowe i trzy miniatury oraz garść ulotek


PRODUKTY PEŁNOWYMIAROWE


Paese - Róż z olejem arganowym - za firmą Paese nie przepadałam do czasu pierwszych testów pomadki w płynie Manifesto (KLIK). Na róż do policzków w ładnym odcieniu zgaszonego różu spoglądam z optymizmem. Ekipa Shiny wyjątkowo dobrze dobrała kolor - mając przed sobą całą kolekcję sięgnęłabym po taki sam! Jedynym minusem produktu wydaje mi się jego zapach - intensywny, przyciężki, mocno perfumowy. Odkręcany słoiczek mieści 4 g i kosztuje ok. 18,90 zł


Glazel - Kredka do oczu z aplikatorem - kredek do oczu nigdy za wiele, zwłaszcza w klasycznym, czarnym kolorze i o miękkiej, dobrze napigmentowanej formule. Kosmetyk wyposażony jest w małą gąbeczkę służącą do rozcierania kreski. Po pierwszych testach jestem bardzo zadowolona z właściwości produktu - oby tak dalej! 1,8 g kredki kosztuje ok. 23 zł

MINIATURY


Phenome - Rebalance Hair Wash - pokaźną miniaturę szamponu do włosów o właściwościach rewitalizujących i przywracających równowagę uważam za doskonały wybór - właśnie takich produktów oczekuję w kosmetycznych boxach. Buteleczka wyposażona w wygodny dozownik mieści 50 ml szamponu. Pełnowymiarowe opakowanie zawiera 250 ml i kosztuje aż 75 zł.


Tony & Guy - Shine Gloss Serum - czas na produkty rozczarowujące. Shiny nie byłoby sobą, gdyby do pudełka nie dodało kolejnego egzemplarza produktu około-jedwabnego. Chcąc nie chcąc stałam się kolekcjonerką silikonowych produktów do włosów. Brakuje mi tylko przeszklonej gabloty i mogę rozpocząć działalność wystawniczą :> Opakowanie, które znalazłam w pudełku zawiera 10 ml. Pełnowymiarowa butelka mieści 30 ml i kosztuje 39,90 zł


Scottish Fine Soaps - Au Lait Body Milk - za mleczkami do ciała nie przepadam, zdecydowanie częściej sięgam po masła i gęste balsamy. Niemniej, w sytuacji wyjazdowej po kosmetyk chętnie sięgnę. Plastikowa buteleczka mieści 50 ml produktu. Pełnowymiarowe opakowanie zawiera 220 ml i kosztuje 49,90 zł

VOUCHERY


Spośród wszystkich kuponów i ulotek, które wyjęłam z pudełka, za najbardziej atrakcyjny uznałam voucher zniżkowy na zakup kolejnego pudełka. 10% zniżki otrzymacie wpisując kod rabatowy widniejący na zdjęciu. Enjoy!


Zawartość wrześniowego boxa uważam za całkiem udaną. Odpowiada mi odcień różu do policzków i niezła kredka do oczu. Ogromnie cieszę się również z miniatury szamponu do włosów. Resztę produktów uważam za raczej zbędną - w miejsce kolejnego silikonowego serum i mleczka do ciała z przyjemnością przygarnęłabym dwa kosmetyki innego przeznaczenia i innych marek

W kwestii przewodniej idei pudełka - z przygotowaniem do jesieni gotowa jestem powiązać jedynie rewitalizujący zniszczone słońcem włosy szampon marki Phenome. Reszta produktów wydaje mi się na tyle uniwersalna, że z powodzeniem mogłaby się znaleźć w boxie zimowym, wiosennym i letnim. 

Jak się Wam podoba zawartość wrześniowego pudełka? Zapachniało jesienią? :)

Zainteresowanych odsyłam na oficjalną stronę ShinyBox (KLIK)  

  

Podobne wpisy

23 komentarze

  1. na cycki nie rzuca to fakt..mam bardzo podobne zdanie nt tego shiny.. z zapachem w różu grubo przesadzili ;) to samo tyczy się mleczka..

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja uważam, że ta zawartość jest całkiem przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem niezłą zawartość, fajnie, że Phenome zamieścili :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się róż tylko jakoś nie przemawia do mnie jakoś, że kosmetyk kolorowy może być pielęgnacyjny ;) Z tego zestawu jeszcze szampon Phenome chętnie wypróbowałabym.

    OdpowiedzUsuń
  5. poprawne pudełko, ale nie zamówię go, bo nie ma tam nic, co rzuciłoby mnie na kolana. wobec nieskończenie wielkich blogerskich zapasów staram się przygarniać już tylko naprawdę świetne rzeczy :D ale na pewno ShinyBox dużo lepiej sobie ostatnio radzi od GlossyBoxa

    OdpowiedzUsuń
  6. a także jestem zadowolona :) ale dostałam w prezencie... W sumie sama nie wiem czy kupiłabym pudełko osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem fajne to pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak dla mnie zawartość całkiem ciekawa, chętnie używałabym wszystkich kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  9. róż ma piękny świeży kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nic mi się tu z jesienią nie kojarzy :P Przygarnęłabym róż, kredkę i szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ech tam, nie wybrzydzaj, wszystko fajne, tylko nie wiem czy za taką cenę - a najchętniej przetestowałabym mleczko do ciała i szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To moje pierwsze pudełko, ale jestem całkiem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyjaciółka zachwala wrześniowy box, widzę, że u ciebie jest podobnie.produkty Phenome ponoć są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Osobiście byłabym rozczarowana takim boxem - w zasadzie użyłabym tylko różu... Kredkę z Glazel miałam wieki temu i pamiętam, że byłam z niej bardzo niezadowolona, a reszta produktów nie zrobiła na mnie wrażenia, mimo że marki są ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne pudełeczko , troszkę kolorówki troszkę pielęgnacji ;) szampon najbardziej mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. co miesiąc to pudełka coraz gorsze, albo ja mam coraz większe wymagania. Ciężko stwierdzić :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawartość sympatyczna, ciekawi mnie najbardziej ten róż. Faktycznie też mam wrażenie, że co miesiąc jest tak jak by inaczej... może faktycznie apetyt rośnie w miarę jedzenia i jak otrzymało się pierwsze-pierwsze pudełko i było w nim aż 7 pełnowymiarowych kosmetyków(takie było moje pierwsze) to to pudełko wydaje się być kiepskie.....

      Usuń
  17. jak dla mnie zawartość całkiem przyjemna:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny odcień różu.
    Kurcze ja się jakoś nie moge przekonać do pudełek, ale zawsze chętnie podglądam co tam:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ze wszystkich pokazywanych pudełek te jest na przyzwoitym poziomie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Całkiem udane pudełeczko :) Róż Paese ma przecudowny odcień, też po niego bym sięgnęła. Czarnych kredek też nigdy za mało. I ogromnie ciekawi mnie szampon Phenome.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.