Dr Irena Eris - SPA Resort - Japan - Jedwabisty balsam nawilżający do ciała na noc

wtorek, 10 września 2013


Zachwytów nad kosmetykami SPA Resort ciąg dalszy. Po udanych doświadczeniach z Aksamitnym mleczkiem do mycia ciała (KLIK), czas na recenzję produktu znacznie bardziej treściwego i odżywczego. Jedwabisty balsam nawilżający do ciała na noc, bo o nim mowa, podbił moje serce tuż po pierwszym użyciu. Od tamtej chwili miłość kwitnie - na wiśniowo! :)


Kosmetyk zamknięty jest w eleganckim, kartonowym pudełku zawierającym podstawowe informacje na temat produktu. Z wnętrza wyjęłam sporej wielkości plastikowy słoik zamykany od góry na srebrną zakrętkę. Design japońskiej linii uważam za trafiony w punkt - kobiecy, elegancki, pięknie wyważony. Co do samego słoika, to zdecydowanie najlepsze opakowanie dla balsamów do ciała. Pompka, owszem, stanowi rozwiązanie znacznie bardziej higieniczne, przyznam jednak, że dla przyjemności zanurzania palców w aksamitnym kremie gotowa jestem wziąć w nawias względy pragmatyki :)


Kosmetyk przeznaczony jest, jak sama nazwa wskazuje, do nawilżającej pielęgnacji skóry ciała. Z uwagi na nieco treściwszą konsystencję, balsam rekomendowany jest do stosowania wieczorami. W składzie produktu zawarto ekstrakt z wiśni, masło shea, olej z pestek brzoskwiń, olej z masłosza, alantoinę i witaminę C. Ich połączenie zapewnić ma intensywny efekt nawilżający, odżywiający i wspomagający kondycję skórę.

SKŁAD: Aqua, Hydrogenated Polydecene, Glycerin, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Butylene Glycol, Glyceryl Stearate, Prunus Persica Kernel Oil, PEG-100 Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Pentylene Glycol, Propylene Glycol, Hydrogenated Olive Oil Decyl Esters, Sodium Polyacrylate, Glyceryl Polyacrylate, Allantoin, Ethylhexylglycerin, Malpighia Punicifolia (Acerola) Fruit Extract, Phenoxyethanol, Parfum, Linalool, Alpha-Isomethyl Ionone, Limonene, CI 16035 (FD&C Red No. 40), CI 17200 (D&C Red No. 33).


Kosmetyk ma postać aksamitnego, błyszczącego kremu o bladoróżowym kolorze i wspaniałym, kwiatowo-wiśniowym zapachu. Kompozycję zapachową balsamu buduje wyraźna nuta kwiatów wiśni połączona z miękkim, kremowym aromatem. W tle delikatnie pobrzmiewa świeży, cierpki, owocowy zapach. Nie wiem, kogo Irena Eris zatrudnia na stanowisku naczelnego kreatora zapachów, niemniej za kompozycję zapachową linii Japan należą się tej osobie gromkie owacje!


Pomimo treściwej formuły, kosmetyk nie przypomina masła - to raczej aksamitny krem, zaskakująco lekki jak na swoje właściwości nawilżające. Kosmetyk bez trudu się rozsmarowuje i szybko wchłania. Balsam początkowo pozostawia na skórze zauważalny film, który po chwilach zamienia się w satynową, miękką powłoczkę. Przyznam, że wieczorna dedykacja produktu nieco mnie dziwi. Pod względem ewentualnego dyskomfortu stosowania wynikającego z bogatego, olejkowego składu kosmetyk nie odbiega od większości smarowideł dostępnych na rynku. Myślę, że z powodzeniem można go stosować zarówno rano jak i wieczorem


Pod względem właściwości nawilżających balsam radzi sobie znakomicie. Rewelacyjnie odżywia, znosi uczucie dyskomfortu, poprawia koloryt. Ogromnie odpowiada mi efekt miękkiej, gładkiej, pięknie pachnącej skóry. Z uwagi na treściwą formułę, w przypadku mojej suchej skóry z powodzeniem wystarcza jedna aplikacja dziennie. Przy okazji, kosmetyk nakładam na dłonie i stopy - radzi sobie bez zarzutu. 


Rynek kosmetyczny obfituje w produkty przeznaczone do pielęgnacji ciała. Jedwabisty balsam z linii SPA Resort wyróżnia (poza ceną, nad czym boleję) fantastyczna jakość w połączeniu z bardzo dobrymi właściwościami nawilżającymi. To kosmetyk wysokopółkowy, ale zdecydowanie wart grzechu. Podobnie jak Aksamitne mleczko do mycia ciała, doskonale sprawdzi się w roli luksusowego, kosmetycznego prezentu. Po zużyciu zawartości różowo-białego słoika mam zamiar zainwestować w kolejny. Zdaje się, że w końcu znalazłam swojego kremowego faworyta :) Najserdeczniej polecam!

- pojemność: 200 ml
- cena: 85 zł
- dostępność: sieć perfumerii Douglas, sklepy internetowe

Podobne wpisy

14 komentarze

  1. Ale fajny produkt. Piękne opakowanie i ten kolor;):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ cena! Ale wygląd, zapach i działanie widocznie ją rekompensują - chcę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kusisz mnie tym masłem, a że miałam już krem do rąk z tej serii to mam ochotę sobie kupić. :))

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo podobają mi się zdjęcia ;) pamiętam, że miałam jakąś próbkę kremu do twarzy właśnie z tej serii luksusowej i zdecydowanie specjaliście od zapachów należały się również w tamtym przypadku brawa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niecierpku, ale kusisz :)
    Chyba sobie zafunduję ten japoński zestawik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale fajnie wygląda :) chciałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już po wpisie u Agaty mam na niego ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam masła, a jeszcze wiśnia...cudo:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda wspaniale! Szkoda tylko, że aż tyle kosztuje... :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.