Róż co i rusz!

poniedziałek, 29 lipca 2013


Uwielbiam róż! Dwuznaczność jest przy tym zamierzona - lubuję się nie tylko w samym kolorze, ale i w kosmetyku przeznaczonym nadawania policzkom delikatnego rumieńca. Całe szczęście, jedno i drugie najczęściej idzie w parze :) A co gdyby róż zdublować albo, ba, nawet potroić? I każdemu nadać inny, apetyczny odcień? Moim różowym westchnieniom naprzeciw wyszła marka Sleek proponując, w ramach najnowszej linii Candy Collection, paletkę mieszczącą trzy, mocno wakacyjne róże do policzków. Sweet dreams cheeks!  


Kosmetyk zamknięty jest w niewielkiej, zatrzaskowej paletce wykonanej z solidnego, czarnego plastiku. Z przodu nadrukowane zostało logo producenta wraz z nazwą kosmetyku, zaś z tyłu - informacja o poszczególnych kolorach. Wewnątrz, oprócz przegródek z różem znajduje się dobrej jakości lusterko. Całość sprawia wrażenie bardzo gustownej i estetycznej, a ponadto funkcjonalnej - kasetkę bez obaw o przykre niespodzianki nosić można w torebce lub podróżnej kosmetyczce


Jak wspomniałam, paletka mieści trzy róże do policzków utrzymane w letniej, cukierkowej kolorystyce. Dwa spośród róży - Dolly Mix i Cupcake - to typowe kosmetyki prasowane. Trzeci - Candy Floss - ma formę kremową. Produkty nakładać można z pomocą miękkiego pędzla (TEN sprawdza się znakomicie) lub, w przypadku wersji kremowej - opuszków palców lub zwilżonej gąbeczki do aplikacji makijażu


Odcień różu każdego z róży (!) skradł moje serce bez reszty! Na pierwszy rzut oka kolory wydają się bardzo intensywne i nasycone, jednak formuła kosmetyku pozwala na stopniowanie efektu i dopasowanie go do kolorytu cery. 


Candy Floss - cień o kremowej konsystencji posiada soczyście różowy, przypominający gumę balonową, odcień. Pigmentacja kosmetyku jest doskonała, dlatego już bardzo mała ilość wystarczy do nadania policzkom apetycznego rumieńca. Kosmetyk nakładam i wklepuję opuszkami palców. Alternatywnie, skorzystać można z ostro zakończonej części gąbeczki do makijażu - w każdym przypadku efekt jest bardzo dobry!


Dolly Mix - spośród całej trójki odcień zdecydowanie najbardziej stonowany, a do tego bezdrobinkowy. Pozwala na osiągnięcie bardzo naturalnego efektu. Świetnie sprawdza się na jasnej, porcelanowej skórze, która dobrze komponuje się z delikatnie liliowym kolorem różu. Nie należy jednak przesadzić z ilością - wersja prasowana okazuje się bowiem równie mocno napigmentowana jak kremowa!


Cupcake - najbardziej charakterny róż, jaki miałam okazję stosować! Kosmetyk posiada bardzo ładny, różowy odcień wzbogacony o sporą ilość czerwonych tonów. Nie zawiera wyraźnych drobinek, ale wykończenie ma delikatnie shimmerowe. Przepięknie podkreśla makijaż zarówno dzienny jak i wieczorowy, a ponadto - co ogromnie mnie cieszy - ładnie komponuje się z jasnym odcieniem skóry. Róż absolutnie zachwycający!


Pigmentacja każdego z różu powala na kolana! Minimalna ilość produktu pozwala na osiągnięcie satysfakcjonującego efektu. Przed aplikacją nadmiar różu polecam delikatnie strzepnąć z pędzla, w przeciwnym razie policzki przypominać będą rumieńce rosyjskiej matrioszki :) Jestem posiadaczką cery suchej - na moich policzkach kosmetyk sprawuje się bez zarzutu niezależnie od formuły. Nie zauważyłam, aby któryś z róży ścierał się lub zmieniał odcień. Wersję kremową nakładam po aplikacji podkładu i delikatnie oprószam pudrem rozświetlającym (KLIK), a wariant prasowany aplikuję na puder, jako ostatni z produktów. 


Trio cukierkowych róży polecam wszystkim miłośniczkom wakacyjnego look'u, którego elementem obowiązkowym jest ultra-kobiecy, nieco romantyczny rumieniec. Z paletką Sweet Cheeks nie rozstaję się od pierwszej aplikacji. Jestem zachwycona nie tylko gamą kolorystyczną, ale i bardzo solidną formułą kosmetyku. Polecam, polecam, polecam! Bez różu ani rusz!

Róż czy nie-róż - oto pytanie do Was!

- pojemność: 17 g
- cena: ok. 45 zł
- dostępność: drogeria internetowa alledrogeria.pl (KLIK), portale aukcyjne


Podobne wpisy

68 komentarze

  1. Jak dla mnie trochę zbyt intensywne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj chyba ulegnę tej palecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem temu bliska :P

      Usuń
    2. Muszę przyznać, że podzielam Wasze zdanie ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam te róże Sleeka. Tej wersji jeszcze nie mam, ale czuję się mocno zachęcona ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Środkowy najbardziej mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne kolorki ;) Jednak ja jakoś nie przepadam za różem w kremowej konsystencji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatni odcień skradł moje serce <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, wakacyjne odcienie róży!
    Prasowane kolory skradły moje serce! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie moja kolorystyka, unikam cukierkowych rozy jak ognia, bo nie pasuja do mojej karnacji, wybieram raczej odcienie brazow i brzoskwin :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne kolory, bardzo apetyczne:))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubie takie kolory ale do rozy sleeka miloscia nie palam...bardzo ciezko mi sie z nimi pracuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie moje kolory, ale fajnie się paletka prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne kolory, choć dla mnie nieco intensywne :) Kocham róże :D Ale najmniej te w formie kremowej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja od wielu miesięcy do podkreślenia policzków używam pudru brązującego, a wszystkie róże leżą i się kurzą :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna, cukierkowa paletka, ale chyba nie dla każdego ;) Mam róż sleek rose gold i jest jednym z moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta serie mnie nie kupiła. Oglądałam macałam i kupiłam tylko na życzenie dla Kogoś :* Zatrzymałam się na Face Form oraz Blush BY3, na tym koniec :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie jeden z najładniejszych róży tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No przepiękne!
    A Cupcake to po prostu mistrzostwo! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj, róże Sleeka chodzą za mną od dłuższego czasu :) powinnam być w Polsce we wrześniu i wiem, że pierwszą rzeczą jaką zrobię będzie zamówienie właśnie róży i dwóch paletek cieni, Sleek już powoli zaczyna mi się śnić! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Zakochałam się w kolorach i wykończeniach! Oj żebym tylko nie kupiła :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniała ta paletka. Taką właśnie chcę!

    OdpowiedzUsuń
  21. no róże są przepiękne :)

    Zapraszam na rozdanie !

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne, aczkolwiek dla mnie zbyt intensywne chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie odważyłabym się na tak intensywne róże :D Pokaż na sobie! :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolory świetne. Aczkolwiek ja wybieram raczej te brzoskwiniowe, choć i typowo różowe czasem goszczą na moim licu.:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam, ale użyłam dopiero raz. W lecie wolę postawić na bronzer. Nie zmienia to faktu, że lubię sobie na tą trójeczkę popatrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawi mnie jak na twarzy się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  27. Dolly Mix podoba mi się zdecydowanie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczne kolory - Candy Floss najładniejszy!
    Za mną chodzi róż z limitki aqua

    OdpowiedzUsuń
  29. ojj muszę mieć taką paletkę! jest idealna

    OdpowiedzUsuń
  30. Różu zer Sleeka jeszcze nie miałam, ale prezentuje się to trio bardzo ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo intensywne kolory...raczej nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  32. Rzeczywiście wyglądają bardzo intensywnie:) Do mojej jasnej karnacji raczej wolę stonowane róże :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudne odcienie, ale mam już tyle róży, że żal kupować następne, bo tego nie zużyję...

    OdpowiedzUsuń
  34. a ja jakoś jeszcze nigdy nie bawiłam się różem, tylko bronzery są w ruchu. póki co nie mam żadnego różu w swojej kolekcji, tylko mozaiki, które i tak mieszam pędzlem i nakładam pod kości policzkowe. myślisz, że ta paletka nie będzie zbyt trudna na początek? (mam na myśli mocną pigmentację)

    OdpowiedzUsuń
  35. Trzeci róż szczególnie mnie urzekł, choć pozostałym też nic nie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Trochę obawiałabym się efektu przy tak mocnej pigmentacji...

    OdpowiedzUsuń
  37. Bałabym się używać tak intensywnych kolorów ale same w sobie są przecudne i niesamowicie cieszą oko ;D

    OdpowiedzUsuń
  38. Piekne rozowiaste róże ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. zbyt odważne kolory - jak dla mnie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękne kolory. Boję się używać różu w kremie , mam wrażenie, że zrobiłabym sobie nim ciapki

    OdpowiedzUsuń
  41. Żałuję, że nie kupiłam jej podczas pobytu w Londynie.... ale nadrobię;P

    OdpowiedzUsuń
  42. wyglądają pięknie moim zdaniem!

    OdpowiedzUsuń
  43. Kusisz, oj kusisz :) Zastanawiam się nad tą paletką już dłuższy czas i chyba w końcu ją kupię bo kolory są śliczne, a poza tym nie mam jeszcze nic ze Sleek'a.

    OdpowiedzUsuń
  44. Niestety - nie moje kolorki :(

    OdpowiedzUsuń
  45. Też uwielbiam róże:) Ale te odcienie niestety nie moje .. ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie wiem czy potrafiłabym operować tak mocno napigmentowanymi różami :)

    OdpowiedzUsuń
  47. dość intensywne ale cudowne kolorki jednak ja pewnie łatwo przesadziłabym z ilością:)

    OdpowiedzUsuń
  48. jak dla mnie tylko środkowy kolor przechodzi :) pozostałe używałabym pewnie do ust :D

    OdpowiedzUsuń
  49. wyglada jak jakis skarb!! cupcake mnie urzekl, ale ogolnie cale trio jest do schrupania

    OdpowiedzUsuń
  50. Dla mnie kolory zbyt intensywne.

    OdpowiedzUsuń
  51. Boję się zwykle tych kremowych róży. Że za mocne, że plamy, że cośtam - nie pamietam. ;) Bo te są śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  52. bardzo lubię róże ze sleeka - ale niestety mam teraz postanowienie : zakaz zakupu róży bo tych co mam starczy mi chyb do końca zycia :D

    OdpowiedzUsuń
  53. świetnie napigmentowane kolory, miałabym ochotę na inną wersję kolorystyczną ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Paletki śliczna,świetnie napigmentowane:)

    OdpowiedzUsuń
  55. fajna paletka,niestety kolorki nie moje:-(
    w takich odcieniach wyglądam dość dziwacznie:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.