Wibo - Last & Shine Lacquer - kobaltowy zawrót głowy zawód

niedziela, 5 maja 2013


W ostatniej notce zakupowo-lakierowej (KLIK) pokazywałam Wam uroczy, chabrowy lakier do paznokci marki Wibo. W buteleczce podobał mi się jak mało który - kto by się nie skusił na intensywny, optymistyczny kolor ze sporym dodatkiem eleganckiego, srebrnego shimmeru? Cóż, ja się skusiłam, po czym przeżyłam spory kobaltowy zawód - lakier okazał się bowiem zwyczajnie słaby
Lakier wchodzi w skład linii Last & Shine mającej gwarantować pięciodniową trwałość i blask. Abstrahując od realizacji, czy nie uważacie, że to bodaj pierwsza względnie rozsądna obietnica producenta? Czuję się znużona zapewnieniami o lakierach, które nie odpryskują przez 10 dni, o antyperspirantach, które chronią przez 48 h i o innych niezniszczalnych kosmetykach. Za szczerze przełożenie ceny produktu na jakość i trwałość - piątka z plusem!
Egzemplarz, który posiadam opatrzony jest numerem 1. Odcień określiłabym jako soczyście kobaltowy lub, jak kto woli, chabrowo-niebieski. Kolor podbija dodatek drobnego, srebrnego błysku, który nadaje całości charakteru. Śliczności!
O ile kolor uważam za niezwykle udany, o tyle formułę samego lakieru już nie. Przeszkadza mi bardzo słaba pigmentacja - jedna warstwa pozostawia na paznokciach zaledwie przejrzystą, niebieską poświatę. Dwie warstwy nie wystarczają do osiągnięcia równomiernego, nasyconego efektu. Na paznokcie położyłam trzy, a i to okazało się niewystarczające - gdzieniegdzie zauważalne są bledsze plamy.
Na paznokcie nałożyłam warstwę odżywki Eveline 8 w 1 Total Action, trzy warstwy kobaltowego lakieru Wibo, oraz top Seche Vite. Całość trzyma się dobrze pomimo dużej ilości zaaplikowanych produktów - niewykluczone, że przetrwa obiecane pięć dni.
Jak się Wam podoba chabrowy manicure? Koniec końców, efekt nie jest najgorszy, uważam jednak, że lakierowi brakuje pigmentacji zapewniającej soczysty, intensywny, błyszczący kolor. Z ciężkim sercem - nie polecam.

- pojemność: 8,5 ml
- cena: ok. 6 zł
- dostępność: sieć drogerii Rossmann

Podobne wpisy

42 komentarze

  1. Szkoda, że z pigmentacją kiepsko, bo kolor jest rzeczywiście piękny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjemniaczek! Ja czekam na Essie z wymianki, będzie miał podobny kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. 3 warstwy lakieru to dla mnie kosmos, nawet po wysuszaczu budzę się wtedy z odcisniętą pościelą :/ sam kolor ładny, choć w łowie jako kobalt mam chyba zarejestrowany intensywniejszy kolor :D

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładny ten kolorek tylko nie lubię w wibo tego że długo schną i własnie trzeba 3 warstw żeby było w miarę ok efekt

    OdpowiedzUsuń
  5. oj widze, ze Tobie jednak nie podpasowal. Ja tam go lubie, szybko schnie, wiec te 3 warstwy to tez nie taki koszmar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz dopiero zauważyłam,że Twój to nr 1 a mój odcień to 2. Może dlatego mamy dwie skrajne opinie :P

      Usuń
  6. Strasznie nie lubię lakierów z Wibo;( kolory mają cudne ale pigmentacja to prawdziwy koszmar;/

    OdpowiedzUsuń
  7. kolor super, ale jakość średnia :( kiedyś częściej sięgałam po lakiery z tej półki, ale po kilku kolejnych wtopach zwyczajnie się hamuje.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  8. Przy takim kolorze 3 warstwy to dla mnie za dużo. Nawet, kiedy tak ladnie sie prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie podoba mi się wykończenie.

    OdpowiedzUsuń
  10. w buteleczce duzo lepiej wygląda niz na panzociach
    i masz racje, tez juz mnie nudza niekończące się opowieści producentów

    OdpowiedzUsuń
  11. za piękny kolorek myślę , że można mu wybaczyć tą kiepską pigmentację :)
    masz bardzo śliczne pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nabyłam niedawno z tej serii nr 5, czyli beżyk, chociaż wszystkie kolory kusiły. Kolor fajny, ale nie pasuje mi niestety ciężkie rozprowadzanie go - pigmentacja w moim przypadku nie jest zła, ale lakier dziwnie smuży i jest taki jakby... tępy? Tylko jestem ciekawa na ile to mój egzemplarz, a na ile cała seria, a za taką cenę może na jeszcze jakiś kolor się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie ten kolor się nie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładny kolorek, fajne długie zdrowe pazurki. mogę jedynie o takich pomarzyć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba mam wadę wzroku, ale znowu widzę idealnie pomalowane, piękne paznokcie w cudownym kolorze nieba po burzy...

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda,że krycie takie sobie :( Ale kolorek śliczny !

    OdpowiedzUsuń
  17. Przynajmniej ładnie wygląda.;P

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja się takich niebieskościach zupełnie nie czuję.

    OdpowiedzUsuń
  19. co do lakierów Wibo - myślałam, że tylko mnie trafił się jakiś felerny egzemplarz - seria Express growth nr 482 - nawet 3 warstwy to zdecydowanie za mało, a kolor na paznokciach ma się nijak do koloru lakieru w buteleczce..
    co dziwniejsze 450 z tej samej serii jest rewelacyjna..

    OdpowiedzUsuń
  20. nie przepadam za takimi odcieniami niebieskiego, tym bardziej, że 3 warstwy to dla niego za mało :p

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny kolorek i ten perłowy odcień mnie urzeka.

    OdpowiedzUsuń
  22. piękne pazurki, kolor ładny, ale ja bym go u siebie nie widziała. jakoś nie lubię takich mocno wyrazistych kolorków.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolor piękny, ale szkoda zachodu, nie chce mi się maziać kilku warstw, dwie to u mnie max.

    OdpowiedzUsuń
  24. taak, mam podobne odczucia co do niego, strasznie słabo kryje ;/
    ale kolor ma zniewalający i od czasu do czasu można pomalować nim pazurki ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie przemawia do mnie ten akurat lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Prezentuje się bardzo ładnie :) U mnie jeszcze czeka na swoją kolej :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Na Twoich paznokciach ten lakier i tak wygląda dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kolor przepiękny, szkoda że rozczarowuje pigmentacją, to go niestety w moich oczach dyskwalifikuje. A mani pomimo mimo wszytsko wygląda znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kolor na paznokciach wygląda całkiem ładnie, ale przyznam że a seria lakierów jakoś mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  30. eeee nie podoba mi sie, jak na razie na żaden lakier z tej serii się nie skusiłam

    OdpowiedzUsuń
  31. Kolor jest naprawdę przepiękny, szkoda, że lakier pod innymi względami nie okazał się już tak dobry.

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolor jednak zachęca do kupna :D

    OdpowiedzUsuń
  33. kolor piękny, szkoda, że taki trudny w obejściu jak piszesz:(

    OdpowiedzUsuń
  34. mam ten lakier i również zawiodłam się na pigmentacji =(

    OdpowiedzUsuń
  35. Widzę, że nowe kolekcje Wibo nie zachwycają jakością. Myślałam, że blogerska seria stanowi wypadek przy pracy, ale widzę, że firma obniżyła loty. Szkoda, bo ten kobaltowy odcień przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  36. Wydaje mi się, że mam podobny odcień chyba z eveline hmn

    OdpowiedzUsuń
  37. Śliczny kolorek. Szkoda, że trudny w obsłudze ... ale i tak może go zakupię ;)
    Niebieski bardzo lubię w letnie dni.

    OdpowiedzUsuń
  38. a kolor taki cudowny:( wielka szkoda;/

    OdpowiedzUsuń
  39. Niebieskości lubię ale ... u innych! Dziwny. Nie wygląda na słabo kryjący. Szkoda. Bo to zazwyczaj dyskwalifikuje kupowane przeze mnie lakiery. Widać co lakier to inny, jeśli chodzi o Wibo. Pazury to bym Ci ukradł <3

    OdpowiedzUsuń
  40. nie lubie siegac po trojwarstwowce, dwie to max. inaczej to malowanie staje sie juz meczace...
    poza tym mam ostatnio jakis problem, bo manicure trzyma sie u mnie max 3 dni... :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.