Pielęgnacja stóp przed latem - alternatywnie!

sobota, 4 maja 2013


Do pielęgnacji stóp przykładam dokładnie tyle samo uwagi, co do pielęgnacji dłoni. Uważam, że latem stopy mają prezentować się nienagannie - z zadbaną, miękką skórą i kolorowym, wakacyjnym pedicurem. Okazuje się jednak, że osiągnięcie tego celu napotyka na wiele trudności, których wspólny mianownik brzmi całkiem banalnie - ZIMA. Po kilku miesiącach spędzonych w ciężkich butach, grubych skarpetkach i chłodzie, moje stopy wyglądają nieszczególnie. Mimo, że systematycznie smaruje je bogatym balsamem, przed sezonem wiosenno-letnim skóra wymaga intensywnej regeneracji

Co roku wczesną wiosną wybieram się na zakupy kosmetyczne z zamiarem zaopatrzenia się w dobry peeling, ostrą tarkę i złuszczający krem do stóp. Tym razem - wyjątkowo - postanowiłam spróbować alternatywnej pielęgnacji i sięgnęłam po peeling do stóp Magic Foot Peel oparty na kompleksie kwasów AHA.  
Czym jest Magic Foot Peel? Zdaniem producenta to siedmiodniowa kuracja złuszczająco-regenerująca skórę stóp. Pozwala na bezpieczne i skuteczne usunięcie:

- zrogowaciałego, suchego naskórka
- stwardniałych odcisków
- nagniotków

Substancją aktywną kosmetyku są kwasy AHA odpowiedzialne za intensywne złuszczanie skóry. Ponadto, w składzie zawarto kolagen, ekstrakt z aloesu, glicerynę, mocznik i kilka roślinnych ekstraktów.

SKŁAD: Water, Collagen, Sodium Hyaluronate , Aloe Barbadensis Leaf Extract, Propylene Glycol, Glycolic Acid, Lactic Acid, Isopropanol, Glycerin, 1.3 Butylene Glycol, Methyl Gluceth-20, Cucumber Extract, Sodium Lactate, Salicylic Acid, Xanthan Gum, Polysorbate-20, Methylisothiazolinone, Citric Acid, Dipotassium Glycyrrhizate, Malic Acid, Urea, Citrus Medica Limonum Fruit Extract, Trehalose, Hederahelix Extract, Phenoxyethanol, Rosemary Extract, Poly Quaternium-10
Czy to krem? Czy maska? Czy serum? NIE! To skarpetki! Produkt ma postać jednorazowych skarpetek nasączonych mieszanką kwasów, które należy nałożyć na stopy oraz zabezpieczyć przy pomocy dołączonych do zestawu plasterków. Dla komfortu i lepszego działania, na stopy nałożyć należy zwykłe bawełniane skarpetki i z takim okładem leżakować przez kolejne dwie godziny. Po tym czasie producent zaleca pozbycia się foliowych skarpetek i dokładnego zmycia resztek produktu pod ciepłą, bieżącą wodą.

Przez pierwsze trzy dni po jednorazowej, dwugodzinnej aplikacji stopy będą przesuszone i szorstkie. Nie należy jednak wspomagać procesu złuszczania żadnymi produktami kosmetycznymi - skóra poradzi sobie sama. W ciągu kolejnych dni, tj. od trzeciego do siódmego dojdzie do widocznego złuszczenia pogrubionej i zrogowaciałej skóry

Producent opatrzył opakowanie peelingu stosownym zdjęciem przedstawiającym efekt przed - w trakcie - po, jednak dla Waszego dobrego samopoczucia estetycznego pozwolę sobie ocenzurować obrazki. Powiem tylko, że jeśli kosmetyk okaże się tak skuteczny, jak głoszą obietnice, zrzucę skórę niczym rasowy pyton :)
Poza doraźnym efektem w postaci miękkiej i gładkiej skóry, kosmetyk regulować ma cykl jej złuszczania, dzięki czemu wraz z upływem czasu usuwanie martwego naskórka nie będzie konieczne tak często i w tak intensywnej formie jak przed kuracją. Jednorazowe zastosowanie kosmetyku gwarantować ma nienaganny wygląd stóp przez kolejne siedem tygodni. Jak na dwugodzinne noszenie nasączanych skarpetek to całkiem niezły wynik. 

Reasumując:

- skarpetki nosimy jeden raz, przez dwie godziny
- przez tydzień obserwujemy intensywne złuszczanie zrogowaciałego naskórka
- przez siedem tygodni cieszymy się zadbaną, gładką skórą stóp

Produkt rekomendowany jest jako nieinwazyjny i bezpieczny, a przy tym przeznaczony zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Jeśli sprawdzi się w moim przypadku, na pewno poczynię inwestycję na rzecz Narza, którego stopy, za sprawą zamiłowania do górskich wycieczek, wymagają pielęgnacyjnej reanimacji :)
Za opakowanie zawierające parę nasączanych skarpetek przeznaczonych do jednorazowego użytku zapłaciłam ok. 85 zł. Sporo. Z drugiej strony, zakup kosmetyków wspomagających walkę z przesuszonym, zrogowaciałym naskórkiem wyniósłby niewiele mniej. Jeśli zapewnienia producenta okażą się trafne, skłonna będę powtórzyć kurację bezpośrednio przed urlopem. Jeśli nie - powrócę do tradycyjnych kosmetyków pielęgnacyjnych. 

Niezależnie od efektu, za tydzień zamierzam skrupulatnie opisać moje peelingowe wrażenia. 

Koniecznie napiszcie, czy korzystałyście z dobrodziejstwa kwasów AHA w postaci peelingu na stopy i czy przyniósł oczekiwane rezultaty. Ja tymczasem wskakuję w foliowe skarpetki. Piękna skóro stóp - nadciągam!

--------------------------------------------

NA MARGINESIE: Gorąco zachęcam do lektury tekstu Angel poświęconego rzekomo naturalnym farbom do włosów Biokap. Potraktujcie to jako  obowiązkowy element troski o Wasze zdrowie ---> KLIK

--------------------------------------------

- pojemność: 1 para skarpetek jednorazowego użytku
- cena: 80-90 zł
- dostępność: drogerie internetowe, portale aukcyjne, sklep internetowy producenta

Podobne wpisy

72 komentarze

  1. wydaje mi się, że ostatnio oglądałam filmik o tych skarpetkach ;) Ciekawy produkt i myślę, że jeśli ktoś ma bardzo duży problem z tym i nie pomagają zwyczajne sposoby to warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo dużego kłopotu nie mam, ale spodobała mi się wizja pielęgnacji bez wysiłku na długi czas :)

      Usuń
  2. Koreańska marka Tony Moly ma bardzo podobny specyfik, ale za około połowę tej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sprawdzić, jeśli peeling podziała, następnym razem skuszę się na tańszy wariant.

      Usuń
    2. Dokładnie, ja regularnie co 3 miesiące kupuję różne wersje azjatycke (od japońskich poprzez koreańskie), za cenę od 20 do 45 zł. Za każdym razem działa tak samo (czyli dobrze). Skóra schodzi płatami a pod spodem piękna gładka skóra @(*_*)@
      Nawet się wahałam, czy nie obfocić procesu w trakcie, ale to jest naprawdę lekko obrzydliwe więc spasowałam...

      Usuń
    3. kur-chan a opisywałaś już może których z tych produktów na blogu? Jestem zainteresowana :)

      Usuń
    4. Jeszcze nie, choć zużyłam już 3 paczki... Bloguję od niedawna a wszystkie baby-footy mi wyszły po ludziach więc muszę zamówić... Ale za jakieś 2-3 tyg pewnie będę się znowu złuszczać to się obfocę :3

      Usuń
    5. Właśnie zamawiam, tym razem japońskie baby footy + wypróbuję coś nowego, plastry na pięty na noc (http://global.rakuten.com/en/store/drugpure/item/add1204_4987072005699/).

      A najtańsze kupowałam tu (6 szt w tej cenie): http://en.koreadepart.com/shop/item.php/1296528923/

      Usuń
    6. Jestem bardzo zainteresowana. 85zł to chyba nie chciałabym płacić jednorazowo, ale też jestem gotowa na częstsze powtarzanie zabiegu więc może coś tańszego i krócej utrzymującego efekt by mi wystarczyło.

      Mhm.

      Usuń
    7. Ale tak w ogóle to mi nie przeszkadza tradycyjna pielęgnacja tzn pielęgnację stóp traktuje jako taki relaks, więc oczywiście cokolwiek co jest skuteczne chętnie przygarnę, ale na pewno nie zrezygnuję z kąpieli i peelingów i smarowania itd..

      Usuń
  3. bardzo ciekawe nie słyszałam jeszcze o takich skarpetkach. To może być całkiem fajny "kosmetyk"
    jednak dogi, za drogi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale z drugiej strony, jeśli starcza na 7 tygodni, jest to inwestycja do przełknięcia :)

      Usuń
    2. dni czy tygodni? na opakowaniu pisze kuracja 7-dniowa:)

      Usuń
    3. Kuracja trwa 7 dni a rezultaty utrzymują się przez 7 tygodni.

      Usuń
  4. Niedawno Karolina z kanału Stylizacje2 opowiadała dokładnie o tym peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chwaliła, choć narzekała na cenę.
      Polecam obejrzeć filmik.

      Usuń
  5. Dużo dobrego słyszałam o tym produkcie. Czekam jednak na jakąś promocję :)
    Pozdrawiam
    M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę, że sprawdzi się naprawdę dobrze, w końcu kwasy = moc :)

      Usuń
  6. ja polecam tony moly z ebay za 25 zł z przesyłką :) czyli ponad 3 razy taniej :D
    link: http://www.ebay.pl/itm/TONY-MOLY-TONYMOLY-TONY-MOLY-Shiny-Foot-Peeling-Liquid-25mlx2-1-pair-/251123511256?pt=US_Skin_Care&hash=item3a7820afd8#ht_6936wt_1202

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę porównać skład, jeśli jest podobny, warto zainwestować w tańszą wersję! Dzięki za cynk!

      Usuń
    2. a maja taka sama forme(skarpety) jak te z magic food peel?

      Usuń
  7. Co też nie wymyślą, no fajne toto :D Jedyny krem jakim miałam z kwasami to maleńki produkt Green Pharmacy ale efektu wow nie było.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo praktyczne cudo, podoba mi się :) Chodzi o to by złuszczyć i pobudzić do odnowy! Pozdrawiam, Jo Novi.

    OdpowiedzUsuń
  9. W takim razie czekam z niecierpliwością na recenzję po, bo produkt bardzo mnie zainteresował i z pewnością przydałby się moim stopom :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje stopy po 12 godzinach stania w pracy byłyby mi wdzięczne, gdybym potraktowała je takim cudem :D ale cóż, cena zdecydowanie nie jest na studencką kieszeń ;< chociaż moze kiedyś.. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytam tego posta, już się nakręcam, już szykuję portfel, już witam się z gąską i... Zobaczyłam cenę na końcu i opadła mi szczęka.

    Wszystko brzmi fascynująco, ciekawie, intrygująca, ale 80-90 zł? Ja wiem, że zabiegi u kosmetyczki potrafią być droższe, ale no... Gdy mówię sobie "jednorazowa maseczka na stopy w formie skarpetek, za 80 zł" to mój zdrowy rozsądek mówi, że chyba mi odbiło. :D Ja chyba pas.

    OdpowiedzUsuń
  12. No ale jak w opakowaniu jest tylko jedna para tych skarpetek na jeden raz to drożej ta kuracja wychodzi?? Czy coś źle zrozumiałam??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo rozumiem Twoje pytanie - możesz je doprecyzować albo przeformułować?

      Usuń
    2. skarpety zakłada się tylko raz, potem w okresie od 3 do 7 dni następuje złuszczanie,nie zakłada się ich codziennie przez siedem dni kuracji, stąd jedna para. Tak to rozumiem ja!:)

      Usuń
    3. Jasne :) No bo kuracja trwa 7 dni, więc potrzebujesz 7 par tych skarpetek skoro są jednorazowego użytku, a piszesz, że za jedną tylko parę płacisz 85 zł, więc cała kuracja wychodzi drożej, bo musisz kupić 7 par.

      Usuń
    4. Dokładnie tak:

      - zakładasz skarpetki na dwie godziny, ściągasz i wyrzucasz

      - przez tydzień następuje złuszczenie zrogowaciałego naskórka

      - przez siedem tygodni utrzymuje się rezultat w postaci miękkiej, gładkiej skóry stóp.

      Usuń
    5. Ahaaa!! A no to jeśli tak to ok ;) Ja zrozumiałam, że codziennie przez tydzień trzeba zakładać te skarpetki ;)
      Dzięki za wyjaśnienie :*

      Usuń
    6. Nie, skarpetki nosisz raz, a kuracja trwa tydzień w tym sensie, że przez tydzień następuje intensywne złuszczanie.

      Usuń
    7. Miałam pytać o to samo, bo podobnie zrozumiałam:)
      Skarpety zapowiadają się ciekawie, czekam na recenzję.

      Usuń
    8. Poprawiłam tekst notki, mam nadzieję, że teraz już nie wzbudza żadnych wątpliwości :>

      Usuń
    9. Też na początku mnożyłam te dziesiątki złotych prze siedem :P
      Ale tak to lepiej się czyta :) Czekamy na wrażenia!

      Usuń
  13. Moje stopy po tej zimie wyglądają strasznie! Jak nigdy;( Fakt cena powala. Myślę jednak, że lepiej zainwestować w ten produkt niż w buty, w których i tak moje stopy będą wyglądać paskudnie;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego samego zdania - zaniedbane stopy nawet w najpiękniejszych butach nie będą wyglądały korzystnie.

      Usuń
  14. Strasznie drogo. Tony Moly ma w swojej ofercie taki peeling w dużo mniejszej cenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli działa tak samo, chętnie po niego sięgnę :)

      Usuń
  15. Czekam na efekty! W filmiku Karoliny z kanału Stylizacje zachwalała ich i polecała, ciekawa jestem jak sprawdzą się u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że równie dobrze :)

      Usuń
  16. W sumie fajna sprawa,chętnie bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj z zakupem do mojej recenzji! :)

      Usuń
  17. Ależ trafiłaś, właśnie dziś sobie o takich skarpetach przypomniałam. I przymierzam się do kupna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać, jak sprawiły się skarpetki w Twoim przypadku!

      Usuń
  18. czekam na recenzje, bo mam na nie ochotę;)
    znalazłam te dość dobry i polecany odpowiednik na ebayu: http://www.ebay.com/itm/TONY-MOLYTONYMOLY-TONY-MOLY-Shiny-Foot-Peeling-Liquid-25mlx2-1-pair-/251123511256

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgnę po niego następnym razem!

      Usuń
    2. a maja taka sama forme (skarpety) jak te z magic food peel?

      Usuń
  19. Cena może i wysoka ale jeśli przyniesie oczekiwane rezultaty to sama z chęcią po coś takiego sięgnę.
    A czy dobrze zrozumiałam, że przez 7 dni nie nakłada się żadnych kremów na stopy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, przez tydzień nie pomagamy skórze żadnymi kosmetykami.

      Usuń
  20. to stopy mogą być seksowne? haha.

    OdpowiedzUsuń
  21. seksowne stopy mnie zachęcają! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. moim ulubieńcem w walce z zrogowaciejącym naskurkiem jest Farmona podologic herbal cena 30zł więcej na jej temat http://zakatek-inspiracji.blogspot.com/2012/10/pianka-do-stop-farmona-podologic-herbal.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Co chyba coś dla takiego leniucha jak ja:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy produkt, cena trochę odstrasza, ale jeżeli jest naprawdę tak skuteczny jak obiecuje producent, to nie ma żadnej ceny za piękne stopy w sandałkach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę w końcu zacząć sezon na pielęgnację stóp ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam taki peeling od Tony Moly i faktycznie fajny efekt ^^ Muszę znów kupić i zrobić przed latem ^^

    OdpowiedzUsuń
  28. Choć cena wysoka ja chętnie się rozejrzę za takim rozwiązaniem szczególnie na nadchodzące lato, kiedy to nasze stópki będą wystawione na "oko" publiczne:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Brzmi bardzo interesująco, przydałoby mi się coś takiego. Ciekawe czy efekt jest faktycznie taki super.

    OdpowiedzUsuń
  30. Kuusisz mnie po raz kolejny! Niedobry niecierpek :< :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam cie :)
    Ty niedobra, wlasnie zamowilam . Ty kusisz :) Wielkie dzięki.
    A gdzie kupilas ???

    OdpowiedzUsuń
  32. Trcohe drogie ale jesli zadzialaja to czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja kupiłam na gruperze :) http://gruper.pl/x.php/1,40293/Produkty-GATRADE-silnie-zluszczajace-skarpetki-skutecznie-usuwajace-wszelkie-zrogowacienia-zgrubienia-i-mikrouszkodzenia-naskorka-wraz-z-przesylka.html


    Mam zamiar wypróbować, ale jedno czego nie wiem- czy powinnam wcześniej zmyć lakier z paznokci czy skarpetki w żaden sposób na niego nie wpłyną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam pomalowane i nic im się nie stało (paznokciom). Tylko potem o ile pamiętam lakier trochę szybciej mi z nich zszedł :)

      Usuń
    2. Słyszałam, że kwasy ściągają lakier z paznokci - na wszelki wypadek zmyj lakier przed zastosowaniem peelingu.

      Usuń
  34. nigdy nie slyszalam o takim wynalazku! jest dosc drogi wydaje mi sie jednak ze Pilarix dobrze spelnia na moich pietach swoje zadanie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.