Let's get ready to rumble!

środa, 10 kwietnia 2013


Mówi się, że jedynymi nieuniknionymi zdarzeniami są podatki i śmierć. Do grupy pewniaków dorzuciłabym cellulit. Z tego, że pomarańczowa skórka była, jest i będzie zmorą kobiet niektórzy wywodzą wniosek o uzasadnionej bezczynności i z cellulitem nie robią nic. Ja zaliczam się raczej do grona incydentalnych fighterek, które walkę o jędrną skórę rozpoczynają wraz z nadejściem wiosny i kończą u schyłku lata. W tym roku mam dodatkową motywację - urlop mam zamiar spędzić wygrzewając się na gorącym piasku i popijając drinki z palemką. Wizję wakacji idealnych psuje świadomość nieszczególnej kondycji mojej skóry. Dla spokoju ducha, postanowiłam coś z tym fantem zrobić. Czy skutecznie - czas pokaże :)
W walce z cellulitem wspomogą mnie trzy specjalistyczne kosmetyki. Nigdy wcześniej nie miałam z nimi do czynienia, mimo że obie marki znam i bardzo cenię. Pozwólcie, że przyjrzę im się z bliska:
Pharmaceris - Drenujący peeling antycellulitowy do mycia ciała - o tym, że dobry peeling to podstawa pielęgnacji wie każda antycellulitowa wojowniczka :) W swojej kosmetycznej historii miałam okazję stosować wiele produktów tego rodzaju - zarówno te dedykowane problemowi w postaci skórki pomarańczowej, jak i ogólne, przeznaczone do złuszczania martwego naskórka z powierzchni całego ciała. 
Peeling marki Pharmaceris wchodzący w skład linii C-cellulite rekomendowany jest dla osób z objawami cellulitu, z tendencją do wahań wagi oraz z problemem zwiotczałej, pozbawionej jędrności skóry. W składzie produktu znajduje się, poza drobinkami peelingującymi, ekstrakt z pomarańczy o działaniu wygładzającym i napinającym. Producent zaleca, by trzy razy w tygodniu kosmetyk nakładać na wilgotną skórę i intensywnie masować. Liczę, że w połączeniu z właściwymi kosmetykami antycellulitowymi, peeling poprawi kondycję mojej skóry

- pojemność: 225 ml
- cena: ok. 30 zł
- dostępność: apteki stacjonarne i internetowe, sklep internetowy producenta (KLIK)
Pharmaceris - Skoncentrowany krem-żel antycellulitowy o podwójnym działaniu - kosmetyk w formie kremowego żelu przeznaczony jest do pielęgnacji skóry z widocznymi objawami nasilonego cellulitu oraz z tendencją do wahań wagi ciała. Formuła produktu zapewniać ma kompleksowe działanie ujędrniające, napinające, modelujące i antycellulitowe, rzecz jasna. 
Kosmetyk stosować należy na obszary dotknięte cellulitem dwa razy dziennie przez minimum miesiąc. Obawiam się, że przy zalecanej częstotliwości aplikacji zawartość opakowania wystarczy na dwa do trzech tygodni. Niewykluczone jednak, że za sprawą kremowo-żelowej formuły, wydajność okaże się lepsza (czego bardzo sobie życzę). W składzie produktu nie doszukałam się mentolu, za sprawą którego po zastosowaniu wielu kosmetyków antycellulitowych powstaje nieprzyjemne uczucie chłodu. Szczerze nie cierpię wszelkich termicznych dodatków - liczę, że propozycja Pharmaceris okaże się pod tym względem zupełnie neutralna.

- pojemność: 15-0 ml
- cena: ok. 50 zł
- dostępność: apteki stacjonarne i internetowe, sklep internetowy producenta (KLIK)
Biotherm - Celluli-Choc Dimpled Skin Smoothing Gel - czekoladowy żel o działaniu antycellulitowym trafił w moje ręce za sprawą ostatniej wymianki. Kosmetyk przeznaczony jest do pielęgnacji skóry pozbawionej jędrności, wiotkiej, borykającej się z problemem skórki pomarańczowej. Za skuteczność produktu odpowiadać ma zawarty w składzie ekstrakt z kakaowca, wykazujący działanie drenujące, przyspieszające spalanie tłuszczu i ujędrniające
Koncentrat ma postać upłynnionego żelu w apetycznym, karmelowym odcieniu. Co ciekawe, formuła produktu zawiera złoty shimmer - drobniejszy niż w przypadku znanego olejku Nuxe. Przyznam, że to mój pierwszy pielęgnacyjny marki Biotherm. Liczę na przyjemną, pachnącą aplikację, działanie ujędrniające i ogólną, także wizualną, poprawę stanu skóry

- pojemność: 200 ml
- cena: ok. 150 zł (???)
- dostępność: sieć drogerii Douglas, drogerie stacjonarne i internetowe

--------------------------------------------

Jestem ogromnie ciekawa, jakie jest Wasze stanowisko w kwestii cellulitu - walczycie czy tolerujecie? :) Miałyście okazję testować działanie opisanych przeze mnie produktów? Czekam na Wasze komentarze!

Podobne wpisy

34 komentarze

  1. powodzenia w walce ;)
    ja też zabrałam się za zwalczanie cellulitu - na razie ograniczam się do ćwiczeń i zwykłych peelingów, ale może zainwestuję też w jakieś kosmetyki stricte antycellulitowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! W moim przypadku na cellulit wpływają kosmetyki wcierane bezpośrednio w skórę. Dieta i ruch również pomaga, dlatego zamierzam wdrożyć plan kompleksowej pielęgnacji antypomarańczowej :)

      Usuń
  2. ja mam takie zrywy antycellulitowe :) jak mi się przypomni to walczę jak nie pozwalam mu żerować na swoich udach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pozwalałam żerować przez całą jesień i zimę. Czas rozprawić się z problemem.

      Usuń
  3. powodzenia! jestem ciekawa jak się spiszą. słyszałam wiele dobrego o antycellulitowych kosmetykach eveline;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty Eveline w większości zawierają mentol (albo jeszcze gorzej - czynnik rozgrzewający), dlatego staram się ich unikać.

      Usuń
  4. Przede wszystkim, zadbaj o to żeby w diecie było więcej białka w stosunku do węglowodanów. Walka z cellulitem to proces który wymaga nie tylko drogich smarowideł, choć są one dużą pomocą. Musisz poprawić krążenie nie tylko od zewnątrz ale przede wszystkim od wewnątrz. Polecam suplementy usuwające nadmiar wody z organizmu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Węgle jem w formie złożonej - razowej, orkiszowej, pełnoziarnistej. Swojej diecie nie mam chyba wiele do zarzucenia. Cellulit jest raczej wynikiem zaniedbania w pielęgnacji - liczę, że masaże i kosmetyki drenujące przyniosą skutek.

      Usuń
  5. Zima tak się wydłużyła, że aż boję się założyć szorty i spojrzeć na mój cellulit. Na szczęście nie jest tak źle, a ostatnio zaczęłam ćwiczyć i to podobno pomaga:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćwiczenia doskonale eliminują cellulit!

      Usuń
  6. Czekoladowy żel o działaniu antycellulitowym? Brzmi fantastycznie! Też powinnam jak najszybciej zabrać się za mój cellulit...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że działa równie fantastycznie :)

      Usuń
  7. Nigdy nie używałam tych produktów. Również mam takie rzuty na pielęgnację antycellulitową ;) mogę polecić Ci jeszcze by podczas kąpieli wykonać masaż masażerem antycellulitowym, powiem Ci że jak ja w tamtym roku stosowałam peeling, serum, balsamy itp + codziennie masaż masażere i aktywność fizyczną to kondycja skóry była dużo lepsza!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masaże to podstawa. Niestety, stan mojej skóry skutecznie pogorszyły gorące kąpiele, których zażywałam tej zimy naprawdę wiele. Muszę przerzucić się na prysznic i zakupić dobry masażer! Dzięki za radę! :*

      Usuń
  8. Powodzenia w walce! Mam cichą nadzieję powiedzieć mojemu cellulitowi 'pa, pa' na lato ale jestem w mojej bitwie o gładką skórę cholernie nie systematyczna ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tego typu kosmetyki.
    Stosuję je bardzo systematycznie :)
    W połączeniu z ćwiczeniami są efekty.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam te kosmetyki z Pharmacerisu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Życzę ci wytrwałości i mam nadzieję że biotherm spiszę się na 6 z plusem:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Powodzenia w walce i czekam na Twoje wrażenia z walki z w/w wspomagaczami.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeciwnik jest bardzo uparty :-) ciekawe jak Ci pójdzie z taka armią. Powodzenia:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Daj później znać jak się sprawił kosmetyk Pharmacerisu :)
    Dobra firma, powinno być okej, tylko ciekawe po jakim czasie naprawdę daje efekty ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. mi tam mój cellulit przestał przeszkadzać odkąd mam okrutne pociążowe rozstępy na brzuchu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. hmmm chętnie wypróbuję, ale teraz stawiam na jazdę na rowerze, zaczęła się wiosna więc wprowadzam do ruch do mojego życia ;) też wybieram się na wakacje i trzeba ładnie się prezentować, przede wszystkim dla samej siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurde też powinnam się zaopatrzyć w coś antycellulitowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja walczyłam w zeszłym roku, 2 lata temu i nic. Nie pomogły ani ćwiczenia, ani masaże, ani kosmetyki, więc na gorącym piasku wygrzewałam się ja i mój cellulit. W tym roku daruję sobie walkę, bo urlop spędzam w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja bym na Twoim miejscu zaczęła od biegania. Działa. W przeciwieństwie do wszelkich kosmetycznych specyfików :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Staram się walczyć, ale wiadomo, z regularnością różnie bywa ;)
    Trzymam kciuki za skuteczną walkę!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja dzis zaczelam walke z tolpa:) Powodzenia i tobie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Testowałam już chyba wszystkie preparaty i naprawdę widocznie działa u mnie "niestety" tylko Vichy. Drogi, około 100zł, ale dosyć wydajny i efekty są.

    OdpowiedzUsuń
  23. walczę ćwicząc i dodatkowo nie zaszkodzi się smarować:) teraz używam Topły ujędrniającej

    OdpowiedzUsuń
  24. miałam niegyś Biotherm i jest naprawdę dobry!!! niestety bez ćwiczeń i zdiety takie kremy niewiele mogą...

    OdpowiedzUsuń
  25. milego smarowania... :) Ja nie posiadam specjalnych kosmetykow do walki z tym potworem bo zwyczajnie w nie nie wierze za bardzo.. Wierze za to w duza ilosc cwiczen i odpowiednia diete! Cale cialo smaruje zawsze tym samym produktem, a najczesciej namaszczam oliwką po masazu ostra gabka pod prysznicem i to wydaje mi sie byc jedynym dzialaniem ukierunkowanym specjalnie na moje uda i posladki

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja jestem szczęśliwą posiadaczką gładkiej skóry, ale to zawdzięczam tylko i wyłącznie ćwiczeniom siłowym, bieganiu i zdrowym odżywianiu.. w smarowidła nie wierzę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.