It's Skin - 3 x Power 10 Formula

wtorek, 23 kwietnia 2013


Dzisiejszą notkę sponsoruje literka K.

K jak kliknęło się... :)

Wizyty na eBay nader często kończą się w moim przypadku nieplanowanymi, spontanicznymi zakupami. Podczas ostatnich, do wirtualnego koszyka trafiły trzy produkty pielęgnacyjne marki It's Skin. Jako seromaniaczka nie mogłam przejść obojętnie obok bogatej linii Power 10 Formula. Zważywszy na fakt, że marka posiada w ofercie aż jedenaście różnych wariantów, zakup ledwie trzech uważam za dowód na niezłą kondycję mojej silnej woli :)
Czym są kosmetyki z linii Power 10 Formula? Trudno powiedzieć. Moim zdaniem to klasyczne serum, choć równie często spotkać można określenie krem wodny. Produkty przeznaczone się do pielęgnacji twarzy - albo wspomagającej działanie kremu, albo krem zastępującej - wedle uznania i potrzeb skóry. 

Niezależnie od wariantu, preparat umieszczony jest w estetycznej, szklanej butelce z pipetką, zabezpieczonej dodatkowo plastikowym kapturkiem. Przyznam, że zarówno design opakowania, jak i jego staranne wykonanie nasuwają skojarzenia iście wysokopółkowe. Tymczasem, produkt plasuje się grupie kosmetyków raczej przeciętnie kosztownych

Jak wspomniałam, skusiłam się na trzy warianty. Doprawdy trudno było im wybrać działanie których składników aktywnych chciałabym przetestować na mojej skórze - wszystkie jedenaście propozycji wydało mi się wartych uwagi. Ostatecznie, skusiłam się na wersje dość uniwersalne - oto ich krótka charakterystyka każdej z nich:
Power 10 Formula LI Effector - serum pielęgnacyjne wzbogacone o dodatek lukrecji wykazującej działanie łagodzące podrażnienia, zmniejszające obrzęki, wzmacniające naczynka oraz regenerujące skórę. Z uwagi na właściwości wyrównujące koloryt, serum polecane jest osobom, które borykają się z problemem plam i zaczerwienienia skóry.

SKŁAD: Aqua, Licorise Root Extract, Butylene Glycol, Glycerin, Polyglutamic Acid, Tiethanolamine, Carbomer, Methylparaben, Chlorphenesin, Disodium EDTA
Power 10 Formula VC Effector - serum zamknięte w optymistycznej, żółtej butelce bazuje na dodatku witaminy C, ekstraktu z zielonej herbaty i kwasu PGA. Wespół, składniki wykazywać mają działanie kondycjonujące, rozjaśniające i zapobiegające przedwczesnemu starzeniu się skóry.

SKŁAD: Aqua, Butylene Glycol, Glycerin, Polyglutamic Acid, PEG-60 Hydrogeneted Castor Oil, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Methylparaben, Triethanolamine, Carbomer, Camelia Sinesis Extract, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Chlophenesin, Fragrance, Disodium EDTA
Power 10 Formula WR Effector - mój ostatni wybór padł na serum o działaniu przeciwstarzeniowym. Zawarty w składzie kawior, ekstrakt z rośliny o wdzięcznej nazwie soliród zielny oraz adenozyna zapewniać mają kompleksowe działanie kondycjonujące skórę, ujędrniające i przeciwzmarszczkowe.

SKŁAD:   Aqua, Glycerin, Bytulene Glycol, Polyglutamic Acid, Salicornia Herbacea Extract, Viscum Album Leaf Extract, Caviar Extract, Carbomer, Triethanolamine, Methylparaben, Caramel Fragrance, Sodium Polyacrylate, Adenosine, Disodium EDTA
Serum z linii Power 10 Formula mam zamiar stosować latem, gdy potrzeby mojej skóry w kwestii nawilżenia i odżywienia są nieco mniejsze. W składzie produktów cieszy mnie obecność kwasu PGA, który wykazuje działanie intensywnie wiążące wilgoć w skórze, wypierając pod względem och-ów i ach-ów powszechnie znany i stosowany w kosmetyce kwas hialuronowy. Przyznam, że liczyłam na nieco lepsze składy każdego z serum - nie jest, co prawda, najgorzej, choć nie ukrywam, że brak parabenów i PEG-ów bardzo by mnie ucieszył.
Znacie produkty It's Skin z linii Power 10 Formula? Jestem ogromnie ciekawa ich działania - niezwłocznie po wyzerowaniu aktualnie stosowanego serum sięgnę po moje nowe nabytki!

- pojemność: 30 ml
- cena: od 25 zł - 45 zł (w zależności od sklepu lub sprzedawcy)
- dostępność: eBay, zagraniczne drogerie internetowe

Podobne wpisy

36 komentarze

  1. Ta ostatnia wersja kusi mnie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. stanowczo pierwsza wersja jest dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmm wyglądają fajnie. Też bym miała problem wybrać z 11 wersji:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze słyszę o nich ;] Ale mogą być ciekawe ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają ciekawie, owocnego testowania życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zaciekawiłaś mnie nimi, muszę się przyjrzeć bardziej wszystkim wariantom. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kusisz...
    Ja mam ochotę na serum Bioliq.

    OdpowiedzUsuń
  8. hmm, bardzo ładne, estetyczne opakowania.
    ten z dadatkiem witaminy C chętnie bym przygarnęła :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe te produkty i wcale nie takie drogie.
    Jak zobaczyłam najpierw zdjęcia tych buteleczek to myślałam, że są to właśnie produkty z wyższej półki.
    Czekać będę na Twoje recenzje Niecierpku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są też dostępne na allegro ale za wyższą cenę prawie 100zł bez przesyłki

      Usuń
  10. już się o nich naczytałam, czekam na Twoje opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę te produkty pierwszy raz. Muszę zrobić obczajkę na ebay ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Interesujące ... Zupełnie nie znam tej firmy!

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam absolutnie tej firmy.. ale chętnie zapoznałabym się z tym kawiorowym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawie zapowiada się te z wit.C.... czekam zatem na opinie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe :)) mi sie kliknely 3 ale ze skin79 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wlasnie mialam mowic ze gdzies juz takie widzialam a to wlasnie chyba ze Skin79....

      Usuń
  16. Całkiem obiecująco się zapowiadają i cenowo też całkiem miło wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  17. ja raczej używam czegoś na parchy i matującego, więc produkty nie dla mnie, ale muszę przyznać, że wygląd na duże tak :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ja już kilkanaście razy byłam o włos od kliknięcia, ale rozsądek nakazujący najpierw wykończyć to co mam zwyciężał, jestem bardzo ciekawa Twojej opinii

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam te żółte serum z witaminą C i niestety u mnie się nie sprawdziło - nie zauważyłam żadnych efektów, a do tego wystarczyło tylko na 2 tygodnie stosowania :(

    OdpowiedzUsuń
  20. na pewno kiedyś ich spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oh, żółta wersja kusi mnie mocno od jakiegoś czasu i pewnie wkrótce ulegnę *_* Koniecznie opisz efekty!

    OdpowiedzUsuń
  22. kurcz, nie wiedziałam, że istnieją ;) ale teraz, bogatsza o tę wiedzę, coś czuję, że żółta buteleczka będzie moja :D

    OdpowiedzUsuń
  23. no powiem Ci, że niezła zdobycz, rozsądna cena i składy preparatów w porządku:)

    OdpowiedzUsuń
  24. oglądałam je wiele razy, czekam zatem na recenzję;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam kolagenowe CO i drożdżowe YE, ale jakiegoś specjalnego szału u mnie nie zrobiły. Parę dni temu otworzyłam to żółte z vit C. Zobaczymy, co z tego wyjdzie ^_~

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy o nich nie słyszałam...

    OdpowiedzUsuń
  27. czekam na opinię żółtego, bo bardzo by mi spasował...

    OdpowiedzUsuń
  28. Widzę, że serum "It`s skin" można nabyć po atrakcyjnej cenie. W polskich drogeriach na próżno szukać równie tanich produktów o zbliżonym składzie. Na ebayu można znaleźć ciekawe preparaty:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Słyszałam o nich mieszane opinie - dokładniej o tym żółtym z witaminą C, niektórzy są zachwyceni, a inni nie widzą wyraźnej różnicy. Mnie interesuje za to granatowa wersja i czy daje jakieś efekty.

    OdpowiedzUsuń
  30. wygladaja uroczo, ale sklady faktycznie dosc przecietne. chyba woalalabym zaplacic wiecej za wieksze bogactwo cennych skladnikow

    OdpowiedzUsuń
  31. Testuję aż 5 z całej serii, z różnym skutkiem: dla mnie najlepiej się sprawdził YE (przestałam się świecić :) żółty jest super na dzień, lekko wyrównał koloryt ale spektakularnych efektów nie było, mimo to będę dalej stosować na dzień pod serum.
    Syn-ake i Propolis nawet całkiem całkiem, ale za krótko i mało regularnie stosuję (choć syn-ake chyba coś dał). Porażką dla mnie był różowy VE, niby witamina E ale nie zauważyłam ani ponadprzeciętnego odżywienia, ani nawilżenia - ot, taki żelik na dzień...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.