Kosmetyczne odkrycie: Eyebrow Liner by H&M

poniedziałek, 25 marca 2013


Notkę postanowiłam postawić na głowie i rozpocząć od motta: 

kosmetyki produkowane przez firmy odzieżowe nie zawsze są słabe i niedopracowane! 

Jakiś czas temu, podczas zakupów w H&M trafiam na bogato wyposażony dział kosmetyczny. Wśród tandetnie opakowanych produktów pielęgnacyjnych i gliterowych lakierów, moją uwagę przyciągnęła kolorówka. Po krótkim namyśle, postanowiłam zaopatrzyć się w kredkę do brwi oraz liner w formie flamastra. Na temat tego ostatniego nie wyrobiłam sobie jeszcze zdania, za to Eyebrow Liner uważam za kosmetyczne odkrycie miesiąca!
Odcień, na który się zdecydowałam to Blonde. Naturalny kolor moich włosów to blond, mam jasną, porcelanową skórę i, siłą rzeczy, jasne brwi. Znakomita większość kredek do brwi dostępnych na rynku okazuje się dla mnie zbyt ciemna. W przypadku propozycji H&M kolor trafiony jest w punkt!  
Kosmetyk ma postać klasycznej kredki, co oznacza, że raz na jakiś czas trzeba ją zastrugać. Sam sztyft nie jest jednak bardzo miękki, toteż nie powinien się łamać. Kredka zamykana jest plastikową zatyczką wyposażoną w quasi-szczoteczkę. Z uwagi na sztywne, twarde włosie, nie polecałabym przeczesywania nią brwi - zdecydowanie lepiej sięgnąć po tradycyjną spiralkę
Kredka nie jest ani zbyt miękka, ani twarda - pozwala na bezproblemowe, bardzo dokładne wypełnienie i zdefiniowanie kształtu brwi. W przeciwieństwie do cienia, nie rozmazuje się, jest również znacznie bardziej precyzyjna. Za sprawą wosków zawartych w składzie,nałożona na brwi pozostaje na nich aż do wieczornego demakijażu*. Spisuje się znakomicie, nie mam jej absolutnie nic do zarzucenia - dla mnie to kosmetyk idealny!

* nie mam pewności, czy na cerze tłustej trwałość kredki byłaby równie dobra.  

SKŁADHydrogenated Palm Kernel Glycerides, Hydrogenated Palm Oil, Hydrogenated Palm Glycerides, Synthetic Beeswax, Carnauba, Ricinus Communis, Propylparaben, Silica, Tocophenol, Ascorbyl Palimitate, Lecithin, Glyceryl Stearate, Glyceryl Oleate, Citric Acid, CI 77891, CI 77492, CI 77499, CI 77491, CI 77000.
Poza odcieniem przeznaczonym dla blondynek, w ofercie znajduje się kilka ciemniejszych kolorów. W najbliższym czasie przezornie zamierzam dokupić dodatkowy egzemplarz - nigdy nie wiadomo czy marka nie postanowi wycofać kredek lub zmienić ich formuły. Z uwagi na znakomity odcień, świetne działanie, niską cenę i dobrą dostępność - gorąco polecam! Grzech nie spróbować, słowo niecierpka :)

Znacie? Które kosmetyki H&M rekomendujecie? 

- pojemność: 1,37 g
- cena: 6,99 zł
- dostępność: salony odzieżowe H&M

Podobne wpisy

56 komentarze

  1. Bardzo lubię cienie z H&M, są naprawdę fajne, miałam kiedyś brązer, też był ok no i oczywiście lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieni nie próbowałam, choć nie ukrywam, paletka Nude mnie kusi :)

      Usuń
  2. Jakoś zawsze omijam półki z kosmetykami w sieciówkach. Przy najbliższej okazji przyjrzę im się bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się całkowicie z tym mottem. Bardzo lubię błyszczyki H&M, ostatnio próbuję też lakiery, zobaczymy jak wypadną. Przyjrzę się i tym kredeczkom, choć pewnie nie znajdę swojego odcienia, ale to już wina moich brwi - źle wyglądają w ciepłych tonacjach. Muszę mieć brąz z dodatkiem szarości. Plus za zawartość wosku : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przyglądałam się pozostałych odcieniom, możliwe jednak, że masz rację i że są raczej ciepłe. Mimo to warto zerknąć, może znajdziesz coś dla siebie.

      Usuń
  4. muszę tam zaglądnąć, też zawsze omijam te pólki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zwykle też, okazuje się, że niesłusznie :)

      Usuń
  5. Ja od lat używam kredki do brwi Sephora. Mam cerę tłustą, więc dużą wagę przywiązuję do trwałości i u mnie sprawdza się znakomicie. Raczej trzymam się z dala od kolorówki H&M. Godne uwagi są lakiery i błyszczyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei nie przepadam za kolorówką Sephory, trudno mi znaleźć coś dla siebie w tej ferii kolorów :>

      Usuń
  6. Dla mnie odcień byłby za ciepły, ale fakt faktem, że w H&M czasami można znaleźć kosmetyczne perełki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też początkowo sądziłam, że jest zbyt rudo-złoty, okazał się jednak znakomity!

      Usuń
  7. O, szukam czegoś takiego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij w takim razie na kosmetyczne regały w H&M :)

      Usuń
  8. Kolorówka H&M zawsze wydawała mi się strasznie tandetna. Miło, że nawet u nich znajduję się prawdziwe perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę zerknąć na inne kolory, u mnie niestety konieczne jest wyszukanie kredki w chłodnym odcieniu ale może coś znajdę dla siebie :) Ja lubię czasem zerknąć na kolorówkę H&M :) można tam znaleźć bardzo przyzwoite produkty :D

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam kiedyś cienie poczwórne ale nie byłam z nich zadowolona...ale wiem że koleżanka ma jedną z tych większych palet i nie narzeka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten odcień byłby dla mnie za jasny, ale skoro mają inne to się rozejrzę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię niktóre kosmetyki H&M, mają np. bardzo fajny brązer, cieni też używam, ale one akurat mają słabą pigmentację. Za kredkami muszę się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię kosmetyki h&m;) kredki nie miałam ale może się skuszę bo moja powoli zie kończy.

    OdpowiedzUsuń
  14. H&M ma całkiem niezłą kolorówkę, kiedyś miałam ich zestaw cienie + róż i był świetny, teraz mam ich bronzer - również bardzo dobry. Lakiery ponoć też są świetne, ale dla mnie jednak ciut za drogie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie mialam jeszcze nic z kosmetykow H&M. jakos nie moge sie przelamac. a chyba powinnam, bo jak widac mozna znalezc swoja perelke:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mialam kredki ale lakier do paznokci z H&M zaskoczyl mnie bardzo pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bywam w H&M na tyle rzadko, że zapominam o tym, że mają tam też kosmetyki. Muszę zapamiętać i przy następnej okazji zerknąć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. widzę, że niesłusznie omijałam kosmetyki z H&m.jak tylko będę gdzieś w Galerii to na pewno się przyjrzę, tylko nie wiem jaki kolor byłby dla mnie dobry, a włosy mam w kolorze jasnego/średniego brązu:)

    OdpowiedzUsuń
  19. nigdy nie zwracam uwagi na kosmetyki w takich miejscach.Zazwyczaj sa zlezale,albo sie nie nadaja do uzytkowania.Chyba zmienie to podejscie,bo kredka mi sie spodobala

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooo proszę coś dla mnie :)
    Muszę się jej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ooo proszę coś dla mnie :)
    Muszę się jej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja ostatnio zakupiłam kredkę z Catrice, ale rzucę oko na te w H&M!

    OdpowiedzUsuń
  23. Strasznie nie lubię kosmetyków ze sklepów ciuchowych.. szczególnie z H&M, nigdy nic mi nie pasuje, ale jak kto woli.

    Szkoda, że nie widać kredki w akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kiedyś miałam świetny, różowo-mleczny błyszczyk do ust z H&M.. niestety, już go nie ma :<

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawa jestem efekty jaki daje na brwiach.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja się pokusiłam po lakier do paznokci właśnie z H&M nie wiem jakim cudem, ale szorowałam nim garnki, sprzątałam i co nie tylko a trzymaj się naprawdę bardzo dobrze. Byłam bardzo zdziwiona i myślę, że jednak nie zawsze kosmetyki, które pojawiają się w sieciówkach z ubraniami są takie złe.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja lubię tusz do brwi z Wibo, ale tą kredkę muszę polecić mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Chyba muszę się wybrać do H&M :)

    OdpowiedzUsuń
  29. mam paletkę Nudes i nie jest zła, ale trzeba kilka warstw cieni nakładać, bo pigmentacja nie powala na kolana. mam też jeden lakier bordowy z H&M i należy do moich ulubionych :) kredka wygląda ciekawie, może jak skończę moją z essence, to sięgnę po tę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja mam odwrotny problem: naturalnie jestem typową, słowiańską blondynką, cerę mam jasną a oprawę oczu czarną. Też mam spory problem z dobraniem odpowiedniego odcienia kredki do brwi - mam czarną od essence, ale ciężko nie uzyskać nią przerysowanego efektu.

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie używałam kredki do brwi z obawy, że podczas dnia będę o niej zapominać i rozmarzę.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam i chyba nie poznam - wydaje mi się, że byłaby dla mnie za jasna i za ciepła. Niedawno poznałam kredkę o pięknym, szarobrązowym chłodnym odcieniu Catrice (020 Date With Ashton). Warto na nie zerknąć :)

    OdpowiedzUsuń
  33. wolę trochę ciemniejsze kolory;)!

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy jeszcze nie miałam kosmetyków z H&M, jakoś je zawsze omijałam. Będę się musiała im przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  35. A tyle co pisałam o tym, jak zawiodłam się na ich lakierach :)
    Przyjrzę się ich ciemniejszym odcieniom :)

    OdpowiedzUsuń
  36. jakoś nie moge się przekonać do kosmetyków z H&M...

    OdpowiedzUsuń
  37. dla mnie nadaja sie tylko czernie, ale kredek nie lubie, wole uzywac cieni :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Zawsze omijałam kosmetyki w tym sklepie szerokim łukiem ale zainteresowałaś mnie tą kredką!

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja juz od dawna doceniam hm za kosmetyki. Sa naprawde niezle:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam tak ciemne i gęste brwi, że nie potrzebuje takich rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  41. u mnie brak h&m więc nie poszaleję ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. no prosze ale odkrycie! Ja nie widzialam jeszcze kredek w H&M, chyba w tych ktore odwiedzam nie ma tego dzialu

    OdpowiedzUsuń
  43. miałam dużo kredek do brwi, ale one zostawiały taki jakby rudawy odcień. nie wiem jaki Tobie pasuje odcień, ale ta kredka chyba też nie byłaby dla mnie dobra...
    teraz używam eyebrow set z catrice (jaśniejszy cień)- dla mnie ideał ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nigdy nie kupowałam kosmetyków w H&M, ale dobrze, że Tobie podpasowała :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nigdy nie ciągnęło mnie do kosmetyków H&M. Zresztą od pewnego omijam tę sieciówkę, ponieważ jakość ubrań pozostawia sporo do życzenia. Jednak rozejrzę się za tą kredką, bo jasne, naturalne brązy należą do rzadko spotykanych odcieni:)

    OdpowiedzUsuń
  46. nie znam oferty H&M, nawet nie wiedziałam, że mają takie rzeczy u siebie :)
    kredek do brwi sama nie uzywam. wolę wosk, cień i żel :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Zaciekawiłaś mnie :) ta ma dla mnie za ciepły odcień, ale może inny sprawdzi się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ktoś już mi opowiadał o tym linerze. Zaintrygował mnie, choć trochę mam wątpliwości czy umiałabym go używać...

    OdpowiedzUsuń
  49. Muszę kupić i sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.