Essie - Nice Is Nice & French Affair

niedziela, 24 marca 2013


Z kosmetycznej szuflady wyjęłam ostatnio nieco przykurzone i zapomniane pastelowe lakiery. Nie chcę z ich pomocą przywoływać wiosny, nic z tych rzeczy. Zima ma się dobrze i w najbliższym czasie nie zanosi się na zmianę. Mimo to, postanowiłam rzucić na paznokcie nieco światła i przyjemnego koloru. Z pomocą przyszedł mi box mini lakierów Essie, który trafił w moje ręce w ramach wymianki z Justyną (KLIK). Zdecydowałam się na dwa najjaśniejsze odcienie - Nice Is Nice oraz French Affair. Jakkolwiek światło nie dopisało i zdjęcia prezentują się dość ponuro, musicie uwierzyć na słowo - pastele mają moc!
Nice Is Nice to mocno rozbielony, lawendowy kolor. French Affair, z kolei, posiada odcień słodkiego, mlecznego różu. Oba lakiery postanowiłam połączyć - im więcej pastelowego szczęścia, tym lepiej :)
Na paznokcie nałożyłam warstwę odżywki Eveline 8 w 1 Total Action, dwie warstwy lakieru Essie i top coat Seche Vite. Całość trzyma się pancernie, jak na markę Essie przystało. Mimo to szczerze wątpię, czy manicure przetrwa do prawdziwej wiosny :)
Jak się Wam podoba pastelowe połączenie różu i lawendy? Mam nadzieję, że przy kolejnych lakierowych postach światło dopisze - zima krzyżuje moje blogowe plany :/ 

Podobne wpisy

76 komentarze

  1. Lawenda przypomina lakier Barry M, który ostatnio recenzowałam (http://shopping-of-wena.blogspot.com/2013/03/lakier-barry-m-nail-paint-308-ice-cream.html), tylko jest ciut delikatniejsza, bardziej pastelowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne odcienie i świetnie ze sobą współgrają! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie naturalnie się prezentuje. Po raz kolejny piszę, piękne paznokcie !!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyglądają na Twoich paznokciach. Ja posiadam oba i niestety nie jestem z nich zadowolona - strasznie ciężko ze mną współpracują. Smużą i ciągną się jak gluty, ale to pewnie dlatego, że były kupowane przez internet i może są jakieś stare, bo z żadnym z pozostałych Essiaków takich problemów nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne połączenie. Różowy wygląda pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiekne kolorki typowo wiosenne tylko gdzie ta wiosna:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. nice is nice bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne idealne na wiosnę i lato:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Nice is nice jest przepiękny !! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo, bardzo się podoba :) Doceniam Esiaki całym sercem niemniej podzielam Twoje zdanie że do prawdziwej wiosny chyba nie przetrwa :) chociaż będę trzymać swoje = niepomalowane = kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładne połączenie kolorów :)
    Mi pastele kojarzą się raczej z przedwiośniem, czyli czymś pomiędzy zimą i wiosną, więc są w sam raz na to co za oknem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubie polaczenie tych dwoch kolorow. Ten roz wyjatkowo mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne połączenie:) Ratujmy się choć tymi wiosennymi paznokciami kiedy za oknem taki mróz:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nice Is Nice wyglada zjawiskowo, przepiekny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Urocze połączenie, na prawdę jestem zachwycona :O

    OdpowiedzUsuń
  16. mam oba i oba uwielbiam chociaz French Affair mi się troche gorzej nakłada;)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo ładnie :) ja jednak lawendy na paznokciach jakoś nie toleruję ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. jak dla mnie połączenie bardzo udane :)
    też ostatnio jakoś odkurzyłam pastele i całkiem przyjemnie mi się nosi je zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Boskie kolory! Uwielbiam takie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Łaaa kusisz! Ostatnio łażą za mną właśnie takie odcienie wpadające w fiolet i wszelkie pastele :)Chyba wiem co dopiszę na moją listę Essiaków do zdobycia ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam obydwa i bardzo je lubię. W połączeniu również trafiają w moje gusta :)

    OdpowiedzUsuń
  22. masz piękne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oba kolory cudowne,pięknie się razem prezentują:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne kolorki, podoba mi się to zestawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Prześliczne są te kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczne, lawenda powala... :)

    OdpowiedzUsuń
  27. piękne! lawenda w szczególności :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ładnie połączone. Tylko delikatna różnica,a ile uroku :D

    OdpowiedzUsuń
  29. oba bardzo ladne. nie wiem ktory bardziej mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Połączenie jest genialne. Uwielbiam twoje mani, wiele razy już o tym pisałam ale zazdroszczę precyzji w malowaniu i przepięknego kształtu płytki paznokci :)
    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię pastele, z Essiakowych marzą mi się Lilacism i Muchi Muchi:)

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo lubię takie delikatne kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  33. bardzo lubie taki lawendowy odcien :)

    OdpowiedzUsuń
  34. piekne kolory.Tez sie zaopatrze napewno.Wiosno przyjdz w koncu!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudowne kolorki, oba pięknie sie prezentują :) zapachniało mi Bzami :)

    OdpowiedzUsuń
  36. mam french affair, uwielbiam go na lato

    OdpowiedzUsuń
  37. Niecierpku, a Tobie SV nie ściąga lakieru po bokach i na końcówkach?

    Paznokcie prezentują się cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ślicznie wyglądają razem :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam pastele! Choruję na jakiś bananowy kolor, ale nie mogę nic ładniego znaleźć. Aaaah, te Twoje paznokcie : ))

    OdpowiedzUsuń
  40. Ślicznie tak delikatnie:)

    OdpowiedzUsuń
  41. i dopisuje te dwa cudowne lakiery do mojej listy zakupów :D uwielbiam takie kolory!

    OdpowiedzUsuń
  42. Oba są piękne :) Nawet nie wiedziałam, że Essiaki też mają miniatury.

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo ładne kolorki i swietne paznokcie.Czy zrobisz post -jak o nie dbasz i jak walczysz ze skórkami?:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Oba kolory bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Połączenie świetne :) Uwielbiam pastele na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Połączenie idealne. :) Bardziej podoba mi sie chyba ten róż. ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Również mam French Affair w małym zbiorku Essie:) Bardzo lubię jego kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Cudowne kolory i cudowne połączenie. Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Lubię takie pastelowe kolory. FAJNE połącznie.

    OdpowiedzUsuń
  50. Nooo, w końcu coś "pode mnie" po tej lawinie brokatowych o-pi-ajów, których niestety nie umiałam podziwiać ;-) Essie jak zawsze górą. Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  51. Choć nie przepadam za pastelami, to ta rozbielona lawenda ma swój urok i chętnie nałożyłabym ją na paznokcie;) Ja też nie mam, kiedy uwiecznić nowych lakierów. Za każdym razem, gdy mam wolne popołudnie, pogoda nie dopisuje. Wprawdzie dysponuję lakierami imitującymi światło dzienne, ale w przypadku paznokci nie przynoszą one oczekiwanych rezultatów.

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo ładne i pasujące do siebie odcienie. Już ma się w głowie jak bardzo chciałoby się czegoś jaśniejszego za oknem, a nie tylko na paznokciach...Ale jak mówią: lepszy rydz niż nic :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ładne pastele, ale na moich bladych rękach by się nie sprawdziły

    OdpowiedzUsuń
  54. bardzo ładne pastelowe połączenie:)

    OdpowiedzUsuń
  55. te kolory są piękne, chicałabym chciała:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ale przyjemny mani :) Ta lawenda cudowna! Chodzi za mną taki kolor :) Ale jakoś nawet tak do tej aury nie pasuje :( Niestety, nie przywołałaś wiosny :(

    OdpowiedzUsuń
  57. Lakiery lakierami, racja, śliczne, ale Twoje paznokcie! Są śliczne, piękny kształt i ta długość <3 Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  58. Rany, ale ty masz piękne paznokcie. :) Zadbane i mają super kształt . Może napiszesz kiedyś jak uzyskujesz taki kształt ??
    Zapraszam do mnie : http://itisme-ginny.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.