OPI - Stay The Night

poniedziałek, 25 lutego 2013


Stay The Night - odcień, który w całej piaskowej kolekcji sygnowanej przez Mariah Carey (KLIK) wydał mi się najmniej interesujący. Zdanie zmieniłam bezpośrednio po nałożeniu go na paznokcie - to lakierowy czarodziej!
W czarnej, kremowej bazie zatopione są różowo-czerwone drobinki jednakowej wielkości - bez dodatkowych flejków, opalizującego brokatu, gwiazdek, złotek i innych fajerwerków. Formuła lakieru oparta została na technologii Liquid Sand - po wyschnięciu tworzy na paznokciu interesujący, półmatowy efekt, który dopełnia błyszczący dodatek
Podobnie jak w przypadku fioletowo-granatowego Can't Let Go (KLIK), pod właściwy, piaskowy kolor nałożyłam kolorową bazę - w tym przypadku intensywnie czarny lakier NeoNail Professional w numerze 3240. Odcień podkładowy wzmacnia końcowy efekt, a ponadto nie wymaga nałożenia grubej warstwy wierzchniego lakieru OPI. Sprawia również, że piaskowy efekt jest dużo bardziej subtelny - nie przypomina ani lawy, ani asfaltu, a właśnie drobny piasek
Jako dodatek do klasycznego, czarnego, błyszczącego lakieru Stay The Night prezentuje się bardzo ładnie. Dużo lepiej wygląda jednak solo:
Na paznokcie nałożyłam warstwę odżywki Eveline 8 w 1 Total Action, dwie cienkie warstwy czarnego lakieru NeoNail Proffesional oraz warstwę piaskowego lakieru OPI. Całości nie utrwalałam topem - zniszczyłby wyjątkową, piaskową, półmatową fakturę. Trwałość fioletowo-granatowego lakieru oceniam bardzo wysoko - jeśli Stay The Night okaże się podobny, przetrwa na moim paznokciach nawet do tygodnia
Sądzę, że lakier znakomicie nadaje się na wszelkie wokoło-wieczorowe okazje. Ogromnie podoba mi się półmatowe wykończenie oraz połączenie czerni i brokatowych drobinek. Póki co, to mój niekwestionowany, piaskowy faworyt
Jak się Wam podoba Stay The Night? Ma swój urok, prawda? :)

- pojemność: 15 ml
- cena: 42 zł
- dostępność: sklep internetowy kupkosmetyk.pl (KLIK)


Podobne wpisy

48 komentarze

  1. Ja też się do niego MOCNO przekonałam dopiero po pomalowaniu paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałaś dobry pomysł z tym lakierem bazowym, muszę też tak zrobić. Zwłaszcza że ostatnio kupiłam dwie czernie, żeby zestawiać z tymi moimi złotymi koronkowymi naklejkami.

    A stay the night sam w sobie podoba mi się bardzo! To chyba mój ulubieniec wśród piaskowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, widziałam wersje bez lakieru bazowego i jak dla mnie efekt był zbytnio piaskowy :)

      Usuń
  3. uwielbiam tego czarodzieja :) przepiękny lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się podoba i jako serdeczniak i na całej łapce:)chciałam go zamówić ale na stronce , którą wcześniej podawałaś już go nie ma:( w perfumeriach też nie znalazłam... będę szukać!

    OdpowiedzUsuń
  5. ale dziś lakierowo na blogspocie :D ładny ten lakier - taki mroczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. zgadzam się z Tobą, że to taki lakier-czarodziej!
    najbardziej magiczny jest rzeczywiście solo :) mam go i uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Najładniejszy z całej kolekcji :D Bez dwóch zdań!

    OdpowiedzUsuń
  8. ten lakier śni mi się po nocach! jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przekonują mnie te piaskowe lakiery. Wolę klasyczne wykończenia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie podoba mi się ani trochę :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ma swój urok- mnie z całej piaskowej rodzinki podoba się najbardziej, może właśnie przez to, że jest taki "zwykły". Z czarnym super:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście w buteleczce wygląda nie za ciekawie, ale na paznokciach prezentuję się niesamowicie! Nigdy nie spotkałam się z takim efektem:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie właśnie ten kolor jest najciekawszy z całej kolekcji Mariah, po prostu cudowny :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe wykończenie, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No bardzo mi się spodobał efekt;)

    OdpowiedzUsuń
  16. mój ulubieniec w całej kolekcji:)

    OdpowiedzUsuń
  17. W wersji solo wygląda bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. piękny... Już się nie mogę doczekać aż pomaluję swoim paznokcie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. cudowny! :D jednak jak na moją kieszeń to za drogi.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładnie wygląda. Bardziej jednak podoba mi się na jednym paznokciu ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mój faworyt! Kiedyś... kiedyś... na pewno kiedyś :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Podoba mi się wersja na przemian z czarnym lakierem :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. To najładniejszy piaskowy lakier z całej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Och... Jaką ja mam ochotę na te lakiery. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. wstyd się przyznać, ale nigdy nie miałam lakieru z OPI. Czas najwyższy to zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ta cała kolekcja jest naprawdę udana :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Podoba mi się nałożony na czarny lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten czarny jest świetny! taki głęboki!;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Z lakierem podkładowym jednak lepiej :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Prześlicznie się prezentuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. im czesciej widze ten lakier tym mniej mi sie podoba. jakos tak zadziornie, nieco wulgarnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. A widzisz, mnie tylko ten ewentualnie by wpadł do koszyka :) ładny jest, chociaż w tym wpisie widzę lepszego gracza a piszę o tym niebywale błyszczącym czarnym lakierze :) jak on cudnie lśni, piękny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Niecierpku, a czy orientujesz się może kiedy lakiery Mariah i Euro będą ogólnodostępne w Douglasie/Sephorze? Bo nie wiem czy się wypuszczać na poszukiwania, czy zamówić online:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Księżniczko, nie mam pojęcia, ale sądząc po zazwyczaj znacznych opóźnieniach, nie ma co czekać - polecam opcję zakupu online.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.