OPI - A Butterfly Moment

czwartek, 14 lutego 2013


Przeczuwałam, że kolor przypadnie mi do gustu, że ładnie skomponuje się z moją jasną skórą, że przyjemnie będzie się mienił w słońcu, że polubię jego subtelne, piaskowo-karmelowo-różowe tony. Nie spodziewałam się jednak, że okaże się TAK WYJĄTKOWY, że już po pierwszej aplikacji nie będę sobie bez niego wyobrażała moich lakierowych zbiorów. Cóż, rok dopiero się zaczął, ale wiem już teraz, że A Butterfly Moment wchodzący w skład kolekcji limitowanej Mariah Carey for OPI jest moim odkryciem, ulubieńcem i faworytem
A Butterfly Moment to niezwykle zgrabne połączenie złotego beżu, różu i karmelu. W zależności od kąta padania światła, zyskuje przepiękny, szampański odcień. W buteleczce lakier wygląda na delikatnie perłowy. Po nałożeniu na paznokcie, jego uroda znacznie zyskuje, zwłaszcza za sprawą subtelnego, złoto-piaskowego shimmeru, który w połączeniu z naturalnym odcieniem twory miękką, wyjątkowo estetyczną całość.
Lakier wyposażony jest w wygodny, raczej wąski pędzelek, który pozwala na pokrycie paznokci równomierną warstwą koloru. W kwestii krycia - jedna warstwa pozostawia delikatną, szampańską poświatę, dwie - jednolity, intensywny kolor. Ogromnie podoba mi się matowa, lekko chropowata nakrętka - dzięki jej fakturze, aplikacja lakieru jest znacznie wygodniejsza.
Na paznokcie nałożyłam odżywkę Eveline 8 w 1 Total Action, dwie cienkie warstwy piaskowego lakieru OPI oraz warstwę top coatu Essie Good to Go. Dodatkowo, paznokieć przy serdecznym palcu potraktowałam odrobiną topu Pink Yet Lavender. Nie mogłam oprzeć się jego urodzie, zaś połączenie z złoto-beżowo-różowym lakierem uznałam za niezwykle udane. 
Pink Yet Levander prezentuje się zachwycająco - maleńkie, opalizujące drobinki w towarzystwie większego, beżowo-różowego brokatu przypominają mi krople wody. Na pełną recenzję topu przyjdzie jeszcze czas, przypuszczam jednak, że podobnie jak A Butterfly Moment, trafi do ścisłego grona moich lakierowych ulubieńców. 
Jak się Wam podoba subtelny piaskowy odcień w połączeniu z odrobiną ultra-kobiecych błyskotek? Jestem zachwycona efektem, jaki udało mi się osiągnąć - to idealna alternatywa dla tradycyjnych, kremowych, bardzo jasnych lakierów nude. Mariah - you've made my day!

- pojemność: 15 ml
- cena: 42 zł
- dostępność: sklep internetowy kupkosmetyk.pl (KLIK)

Podobne wpisy

57 komentarze

  1. Wow wcale się nie dziwię że tak bardzo przypadł Ci do gustu:) Jest uroczy, no i ten brokat- piękny duet:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście elegancja sama w sobie :) Piękny

    OdpowiedzUsuń
  3. podoba i to bardzo :) przepiękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczny kolor i piękne paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zestawienie, szkoda tylko że u mnie lakiery OPI się nie trzymają za długo :(

    OdpowiedzUsuń
  6. podoba mi się to zdobienie ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdyby był pastelowy to byłby idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo lubię takie kolory jak A Butterfly Moment.

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny ten piaskowy kolor :) Nie przepadam za takim wykończeniem, a i tak mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  10. jak dla mnie zbyt perłowy, za to brokat śliczny. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie to wygląda, bardzo subtelnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest śliczny a Pink Yet Levander -mój ulubiony!

    OdpowiedzUsuń
  14. Strasznie podoba mi się Pink Yet Levander :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś nie mogę przekonać się do perłowych lakierów, może dlatego, że wyglądają dobrze tylko na idealnych dłoniach, a takich nie posiadam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba najładniejszy z całej kolekcji!
    Cudenko!

    OdpowiedzUsuń
  17. brokat ładny , A Butterfly Moment niestety nie w moim typie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny! Ostatnio "choruję" na wszelakie shimmery :)

    OdpowiedzUsuń
  19. prześliczny! a z tym topikiem, to już w ogóle cudo! *_*

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo mi się podoba! Też zamierzałam właśnie połączyć go z tym brokacikiem, aż proszą się o duet :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładny, z tym brokatem wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czekałam na jego odsłonę :)
    Piękny jest!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakiś czas temu nosiłam podobne pazurki

    OdpowiedzUsuń
  24. przyznaję, że kolor mi się podoba, ale wykończenie już nie :|
    niestety za bardzo perłowy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny piaskowy odcień, i ta poświata.. ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Strasznie mi się podoba, przepiękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie wyszło, bardzo w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny, piękny, piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  29. byłam dziś w Sephorze specjalnie po tej lakier z O.P.I. Pink Yet Levander, nie pamiętałam nazwy, ale albo go nie mają, albo był ale zdecydowanie ciemniejszy-takie mocny fiolet :( i nie kupiłam... robiłaś te zdjęcia z lampą błyskową? kolor jest taki jak na zdjęciach czy aparat przekłamał, rozjaśnił kolor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aparat wiernie oddał kolor lakieru - to przeźroczysta baza z dużą ilością drobnego, opalizującego brokatu i większych, brudnoróżowych rombów. Nie robiłam zdjęć z lampą.

      Usuń
  30. ładny, ładny. Przygarnęłabym z chęcią ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. piękne, delikatne zastawienie! :-)
    kupiłam ostatnio bezbarwny lakier właśnie z takimi drobinkami tylko że fioletowo-różowymi, za całe 3 zł :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Pięknie to zrobiłaś kochana! delikatnie i z klasą!

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękny, elegancki manicure. Oba lakiery współgrają ze sobą idelanie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Rzeczywiście bardzo ładny, chociaż za perłami nie szaleję. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie mogę się coś do niego przekonać..

    OdpowiedzUsuń
  36. Albo mi się wydaje albo one są coraz dłuższe i coraz piękniejsze.... :-) nieeeeeeee, nie wydaje mi się, one są :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mani wspaniałe, brokat bardzo mi się podoba.... Butterfly w sumie też, ale chyba jestem do niego za blada.

    OdpowiedzUsuń
  38. A mi kolor się nie podoba za bardzo i wykończenie lakieru nie takie jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nim doczytałam notkę miałam pisać, że wygląda jak perła, ale to pewnie shimmer. :P

    OdpowiedzUsuń
  40. dlaczego ja nie dostałam!! buuu

    OdpowiedzUsuń
  41. Zastanawiałam się, czy nie będzie zionął perłą. Dobrze, że nie ;)
    Sama bym nie nosiła (wolę ciemne kolory) ale popatrzeć zawsze miło :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Subtelny, elegancki, mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  43. az trudno opisac co teh delikatny shimmer zrobil z tym lakierem. jest cudowny :) !

    OdpowiedzUsuń
  44. Gdyby tylko był kremowy... Ten toper jest obłędny. Ostatnio coś mnie wzięło na takie lakiery.

    OdpowiedzUsuń
  45. Również cenię sobie matowe nakrętki, ponieważ nie wykazują tendencji do wyślizgiwania się z rąk;) Ten kolor idealnie stapia się z odcieniem Twojej skóry. To przejście prezentuje się niezwykle płynnie. Ten odcień sprawdzi się w każdej sytuacji, nawet w instytucjach finansowych, w których obowiązuje ścisły dress-code.

    OdpowiedzUsuń
  46. śliczne paznokcie, bardzo delikatne. Z początku myślałam, że używasz lakieru marki Butterfly. Ja właśnie z niego korzystam i jestem mega zadowolona i myślałam, że znalazłaś jakąś inną opinię:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.