Lutowe Glossy!

poniedziałek, 18 lutego 2013


Na urodzinową, lutową edycję pudełka Glossbox czekałam z dużą ekscytacją - spodziewałam się kosmetycznych fajerwerków. Cóż, zawiodłam się podwójnie. Raz, gdy nie otrzymałam pudełka razem z większością subskrybentek, czyli w ubiegły piątek, dwa, gdy rzuciłam okiem na jego zawartość. W pudełku znalazłam trzy pełnowymiarowe produktydwie próbki oraz kulinarny gadżet. Brzmi nieźle, niestety, w rzeczywistości kosmetyki zawodzą na całej linii.

PRODUKTY PEŁNOWYMIAROWE
Model Co - Eye Shadow Duo - duo cieni do powiek w odcieniach błyszczącego brązu i równie błyszczącej wanilii to jeden z lepszych produktów, które znalazłam w boxie. Póki co nie sprawdzałam ani stopnia napigmentowania cieni, ani ich wykończenia. Nie mam co do nich poważnych oczekiwań - liczę jedynie, że jako tako sprawdzą się w codziennym makijażu i nie będą się zanadto osypywać. Paletka mieszcząca dwa cienie o gramaturze 2,35 g każdy warta jest aż 80 zł.
Pierre Rene - Lakier Carnival - patrząc na kwadratową buteleczkę mocno przeciętnego lakieru do paznokci intensywnie rozmyślam, co marka Glossbyx miała na myśli przekazując swoim subskrybentkom informację o luksusowej zawartości swoich pudełek... Odcień lakieru nie przypadł mi do gustu - wygląda jak błoto z dodatkiem brokatu. Mój egzemplarz mieści 10 ml produktu i wart jest, jak na luksusowy kosmetyk przystało, całe 6,99 zł
Tołpa - Nawilżające serum odprężające - nie, nie, nie! NIE! Od dłuższego czasu usilnie próbuję wyzerować ten właśnie produkt i aktywność ta przynosi mi wiele nieszczęścia. Szczerze nie znoszę działania tego serum - nie robi z moją skórą absolutnie nic, a do tego, za sprawą chemicznego zapaszku, co wieczór psuje mi humor. Odprężenie pełną gębą... Buteleczka z pipetką mieści 25 ml nic-nie-wartego-bubla i kosztuje 37,99 zł

PRÓBKI
Scottish Fine Soaps - Arboria Shampoo + Conditioner - kosmetyki do włosów tej marki wracają do mnie niczym bumerang - dopiero wypuściłam je w świat w ramach rozdania, a tu nagle znajduję je w pudełku, tyle, że w nieco innym, ziołowym wariancie. Nie lubię produktów tego typu - zdecydowanie bardziej wolałabym wyjąć z boxa jeden porządny kosmetyk do pielęgnacji twarzy. Ach, przecież mam serum... Tubki mieszczące po 40 ml szamponu i odżywki warte są po 11,90 zł.

PREZENTY
Swoje urodziny Glossybox postanowiło uczcić skłaniając mnie do pieczenia babeczek. Gdyby nie niechęć, jaką żywię aktualnie do osób ustalających skład pudełka, prawdopodobnie uśmiechnęłabym się na widok różowych papilotek. Póki co, pozostaje mi jedynie grymas i kilka retorycznych pytań, których treści tu nie wysłowię...
Drugi z gratisów to kupon o wartości 40 zł do sklepu z biżuterią 21Diamonds. Żeby nie było po prostu miło, warunkiem realizacji vouchera są zakupy wstępne o wartości co najmniej 200 zł

Kultura słowa nakazuje mi zatrzymać się w tym punkcie rozważań... 

Po raz pierwszy mam ochotę cisnąć różowym pudełkiem o ścianę Staram się dostrzegać dobre strony nawet gdy obiektywnie ich nie ma, dlatego z całej zawartości najbardziej do gustu przypadła mi kokardka i papier... Przyznam, że żeby tak spieprzyć zawartość jubileuszowego pudełka potrzeba dużej zręczności... Glossy, udławcie się tymi babeczkami! Wszystkiego Najlepszego! Oby nie tak dalej!

Podobne wpisy

69 komentarze

  1. pudełko jest ciekawe, jednak nie zachwyca, niestety poraz kolejny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest ciekawe ani trochę!

      Usuń
    2. mam podobne odczucia, rezygnuje z subskrypcji. a co do cieni, to niestety sie osypuja i zostawiaja brokat na całej twarzy....

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Co kto lubi, ja tej zawartości nie lubię całą sobą!

      Usuń
  3. Fajerwerków nie ma to fakt. Jak na urodzinowe pudełko powinno ono ociekać luksusem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, powinno ociekać zajebistością - to nawet nie kapie...

      Usuń
  4. mnie ominęła mania wszelkich boxów. Większość z nich jest płatna, a nie mam ochoty wydawać kilkudziesięciu złotych na produkty w ciemno. Wolę już kupić sobie coś przydatnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój wybór, mi nie przeszkadza wydanie 50 zł na pudełko, wolałabym jednak, żeby zawartość była choć trochę lepsza.

      Usuń
    2. zgadzam się z Tobą Goldika, ja też wolę wydać pieniążki na coś konkretnego, a nie nie wiadomo na co.. nawciskają mi papierków, sianka, trawki, serduszek innych dziwactw-jak to pokazywała zawsze nissiax83 na YT. Ale oczywiście kto co lubi :))

      Usuń
  5. troszkę straszne, troszku śmiesznie :/ dawno przekonałam się o tym, że ekipa glossy potrafi zaskakiwać...niestety niezbyt pozytywnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedziałabym prościej - do dupy!

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Przeczytałam owulacje - idę na spacer, coś ze mną nie ten tego :)

      Usuń
  7. jak dla mnie bardzo słabo, tym bardziej, że to jubileusz :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomijając beznadziejną zawartość pudełka (to jubileuszowe, seriously?) zastanawiam się dlaczego część blogerek dostała lakier L'Oreal a u Ciebie jest P.Rene... te dwie marki mają się do siebie jak pięść do oka, nie rozumiem jakimi kryteriami oni się kierowali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie pytaj, widocznie mieli bardzo ważne powody...

      Usuń
  9. To moje drugie pudełko, więc jeszcze mnie to jako tako cieszy, ale mam mieszane odczucia. Z Tołpy się cieszę (dostałam krem, nie serum), bo chciałam ją wypróbować. Lakier też niby lepszy, ale kolor totalnie mi nie podszedł. Cienie już mogę powiedzieć, że nie osypują się bardzo (porównuję do dotychczasowej zawartości mojej kosmetyczki), ale są bardzo oporne, jeśli chodzi o nakładanie. Co do reszty... będę testować i zobaczymy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak na urodzinowy box, to bez fajerwerków.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejny post, po przeczytaniu którego cieszę się, że nie uległam boxomani ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam pudełko z identyczną zawartością. Kolor tego lakieru kojarzy mi się z kupą niemowlaka. Cały czas zastanawiam się czy anulował subskrypcję...

    OdpowiedzUsuń
  13. Co jakiś czas nachodzi mnie myśl żeby sięgnąć po Glossy, ale się powstrzymuję. Niby wiadomo, że dostaniesz coś, co niekoniecznie przypadnie ci do gustu... ale z tego pudełka wynika, że nie zależy im na poszerzeniu grona odbiorców. Na urodziny mogli zaszaleć- w pozytywnym sensie.
    Pozdrawiam
    M

    OdpowiedzUsuń
  14. Cieszę się bardzo,że już od zeszłego roku nie zamawiam tych pudeł,Tobie współczuję:( zresztą jak i innym dziewczynom,to pudło to szit nad szity.
    Ps:mam niemowlaka,ale takiego koloru w jego pampersie jeszcze nie zarejestrowałam...czyżby coś jeszcze było przede mną??? (a propo wpisu jolkig87)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS:ja jeszcze oprócz tego papieru i kokardki zazdroszczę tych fafrocli,mój kot je bardzo lubi rozpizgiwać po chałupie.

      Usuń
  15. Trochę ubogo jak na jubileuszowe pudełko, ekipa Glossy Box wykazała się wyjątkowym brakiem wyobraźni... Po prostu dno i wodorosty...

    OdpowiedzUsuń
  16. Byłabym zła gdybym je kupiła;/ nic ciekawego jak dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  17. Od grudnia czaję się na glossy, ale z każdą kolejną przesyłką widzę, że szału nie ma... widziałam na YT co dostają dziewczyny na świecie i mam nieodparte wrażenie, że to co jest u nas to jest jakieś ochłapy... >.<

    OdpowiedzUsuń
  18. Jubileuszowe pudełko.... śmiech na sali. A kupon, który zrealizujesz w zamian za niemałe zakupy- ręce opadają. Może i po to dali te papierki do babeczek, żebyś sobie na osłodę je upiekła;P

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie pudełka nie pociągają. Wcale a wcale, jakaś odporna jestem;)

    OdpowiedzUsuń
  20. GB to siewca zgorszenia w tym miesiącu. nie dziwię się

    OdpowiedzUsuń
  21. Wykupiłam 3-miesięczną subskrypcję, niby pudełko przyjemmne, ale jakoś nie mogę się zachwycić, nie tego oczekiwałam. Te 3 miesiące będą chyba pierwszymi i zarazem ostatnimi z GlossyBox.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zastanawiałam się na zamówieniem glossyboxa, ale zrezygnowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Akurat te pudełko to jedno wielkie nieporozumienie....

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie ta zawartość w ogóle nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  25. długo się zastanawiałam, nad zamówieniem pudełek, to już nie pierwsza notka, którą czytam i dziewczyny są rozczarowane. Współczuje Ci i rozumiem Twoją złość i rozczarowanie.
    pozdrawiam

    p.s. to wkurzajaca ze oni sie stylizują na mega elitarne i swietne cudenka, pieknie opakowane i mistyczne pudełko marzeń a wychodzą takie shity... zal po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  26. urodzinowe pudełko? a wygląda jakby miał to być ich pogrzeb. czyżby mieli ochotę podzielić losy kissboxa na przykład? :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Szczerze mówiąc myślałam, że skoro to urodzinowe pudełko to zaszaleją i będzie tam 5 pełnowymiarowych produktów, a tymczasem mamy za przeproszeniem sam syf, który nie oszukujmy się za wiele z luksusem wspólnego nie ma. Wszystko co tu mamy może kupić każdy w zwykłej drogerii. Jak dla mnie porażka.

    OdpowiedzUsuń
  28. przegięli z tym pudełkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. widziałam na innym blogu, że w pudełku znalazł się lakier l'oreal, ciekawe czemu u ciebie jest coś innego. mi się w pierwszym momencie zawartość podobała - ale to tylko wizualne odczucie, produktów nie używałam. nie zamawiam takich pudełek, bo wolę wydać miesięcznie 50zł na coś, czego faktycznie potrzebuję.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajne pudeleczko, szkoda, ze nie wysylaja do Belgii... ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. beznadzieja! tym bardziej jak na box jubileuszowy :/

    OdpowiedzUsuń
  32. idea pudelek szybko nabrala tempa i cos czuje ze szybko sie skonczy

    OdpowiedzUsuń
  33. Również jestem bardzo zawiedziona:(

    OdpowiedzUsuń
  34. Cieszę się, że mnie żadne pudełko nie zainteresowało. Widzę, że zarówno Glossy jak i Shine wysyłają produkty, które zalegają w magazynach. Kolory lakierów, pomadek czy błyszczyków są tak specyficzne, że niewiele osób zdecydowałoby się na zakup tych produktów. Dzięki boxom firmy mogą pozbyć się bubli;/ Niestety, Shine Box i Glossy Box nie zasługują na to, by dłużej utrzymać się na polskim rynku.

    OdpowiedzUsuń
  35. Brawo! Wreszcie ktoś napisał szczerą prawdę :) Pudełko jest tak słabe, że aż mdli... Spadli na poziom Shiny, a i oni ostatnio chyba lepsze pudła robią ;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. O matko, chyba bym zażądała zwrotu pieniędzy za niewywiązanie się z umowy...kosmetyki miały być "lusksusowe" :I

    OdpowiedzUsuń
  37. faktycznie wzbudziło u Ciebie bardzo dużo emocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostrzegam po raz pierwszy - kolejnym razem dostaniesz bana.

      Usuń
  39. Niestety jestem równie zachwycona swoim boxem.

    OdpowiedzUsuń
  40. Cieszę się że ja nic nie sukrybuje. Nie muszę się więc nie potrzebnie denerwować a i portfel jest szczesliwszy. Te pieniadze wolę wydać na coś o czym marze od dawna.A

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo się cieszę, że zrezygnowałam z subskrypcji w zeszłym roku. I to z każdym miesiącem bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak aj się cieszę, że nie uległam pudełkowej mani. Zawartość politowania godna. Jedynie cienie mnie ździebko ciekawią, ale nic więcej. Pierre Rene luskusowe? Niedługo włożą tam wibo albo golden rose.

    OdpowiedzUsuń
  43. Tołpa mogłaby by być; cienie w sumie luksusowe, choć kolory mało ciekawe (zachowawcze); lakier Pierre Rene słabiutki (Loreal już lepiej); miniaturki ani grzeją, ani ziembią

    całość nie taka zła jak na 50zł i mogłabym zamówić, gdybym dostała lakier loreala :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jedyne co mi się podoba to cienie. Reszta to porażka.

    OdpowiedzUsuń
  45. Beznadziejne to pudełeczko - jeszcze jakby wysłali mi tak jak niktórym czerwony lakier do paznokci których każda kobieta ma w swojej szafie pełno i to jeszcze za taką cene to dziekuje baaardzo ...

    OdpowiedzUsuń
  46. Jak zobaczyłam zawartość tego pudełka to ucieszyłam się, że nie wznowiłam subskrypcji. Jak na pudełko z okazji 1-wszej rocznicy to naprawdę się nie popisali. Ten babeczkowy zestaw był chyba dany z myślą o jakimś konkursie, przynajmniej tak wywnioskowałam z ich strony na FB. Trochę przesadzili...

    OdpowiedzUsuń
  47. Bądź co bądź,ale z takiego BOX'a byłabym zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.