Zakupy Pat&Rub + Mini Mani Month ♯12

środa, 12 grudnia 2012

Gdybym miała wskazać markę, która skradła moje serce w każdym calu, bez chwili namysłu wypaliłabym: Pat&Rub! Miałam przyjemność stosować kilka kosmetyków sygnowanych przez Kingę Rusin i przyznaję, że każdy jeden sprawdził się znakomicie. Myśl ta towarzyszyła mi podczas wczorajszych zakupów - po dwa kolejne produkty sięgnęłam w przekonaniu, że okażą się równie skuteczne. Spośród bogatej oferty wybrałam świeżynki - nową ekoAmpułkę przeznaczoną do pielęgnacji twarzy oraz kawowy peeling do ust
W ostatnim czasie rodzina ekoAmpułek uległa znacznemu powiększeniu. Wszystko za sprawą czterech nowych produktów dedykowanych konkretnym potrzebom skóry. Sięgnęłam po fiolkę opatrzoną numerem 2. Kosmetyk przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji anti-aging - ujędrniającej, naprawczej, uelastyczniającej i regenerującej. Skład produktu obfituje w roślinne substancje aktywne, wzmocnione działaniem kwasu hialuronowego, retinolu i witaminy E
Przed zakupem dokładnie przestudiowałam skład - nie ma w nim niczego, co mogłoby zaszkodzić mojej cerze. Co więcej, ampułka przeznaczona jest zarówno do pielęgnacji cery po 30 roku życia, jak i młodszej, ale wymagającej gruntownej, regenerującej pielęgnacji. Z maleńkim ubytkiem wiekowym, spełniam praktycznie oba kryteria, dlatego z nieskrywaną przyjemnością zafundowałam sobie ekoAmpułkę 2. 
Kosmetyk zamknięty jest w wygodnym, szklanym opakowaniu z pipetką. Serum należy do wielce wydajnych - jedno opakowanie wystarcza na kilka miesięcy codziennego stosowania, co przynajmniej częściowo usprawiedliwia jego wysoką cenę. Liczę na dobre efekty pielęgnacyjne - po dłuższym stosowaniu zdam relację z moich anty-agingowych osiągów :) 
Mój drugi wybór to peeling (piling!) do ust o apetycznym, intensywnie kawowym aromacie. Zadaniem kosmetyku jest złuszczanie martwego naskórka przy równoczesnym nawilżaniu i odżywianiu skóry ust dzięki zawartemu w składzie olejowi migdałowemu i masłu kawowemu
Stosowanie peelingu to czysta przyjemność - dosłownie! - dzięki w pełni naturalnemu składowi, resztki kosmetyku można bowiem skonsumować :) Produkt testowałam na ustach swoich i Narzeczonego - oboje z entuzjazmem stwierdziliśmy - om nom nom! - że pielęgnację tego typu moglibyśmy serwować sobie niemal codziennie. Dodam tylko, że cukier zawarty w składzie to ksylitol, który nie przyczynia się do powstawania próchnicy zębów. 
Od zakupu minęło raptem kilka dni, a już teraz wiem, że dokonałam fantastycznego wyboru. Jedynym minusem moich nowych, kosmetycznych inwestycji jest znaczny ubytek w portfelu. Niestety, za porządny skład trzeba zapłacić nieco więcej, sądzę jednak, że raz na jakiś czas warto sięgnąć po skuteczny kosmetyk selektywny.

-----------------------------------------------

Ciaté Mini Mani Month (KLIK) - 12 grudnia
Jestem na półmetku moich kalendarzowych odkryć! Z dwunastego okienka wyjęłam kolejną błyskotkę - lakier do paznokci łączący czarną bazę i drobne świecidełka w odcieniu żółtego złota. Twilight (072) to odcień charakterny i bardzo oryginalny. Jak wszystko co złote, świetnie sprawdzi się w sylwestrowych klimatach. Bling-bling!

Podobne wpisy

53 komentarze

  1. Peeling kawowy ... Pewnie bym ciągle lizała usta :P

    OdpowiedzUsuń
  2. o już są wszystkie te ampułki dostępne stacjonarne w Sepho? W takim razie zacznę powoli ostrzyć sobie ząbki na tę ampułkę do cery trądzikowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ampulka bardzo mnie zaciekwiła, przyjrzę się jej przy najbliższej okazji :)
    W lakierze zakochalam się miłością bezgraniczną <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam ampułkę nr 1, do cery suchej i wrażliwej i jest naprawdę rewelacyjna! Peeling również posiadam w wersji kawowej, jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeglądając stronę Pat&Rub rzuciły mi się w oczy peelingi do ust, jednak cena mnie jakoś odstraszyła... Ale skoro piszesz, że warto, to pewnie kiedyś się skuszę, bo od daaaaawna mam ochotę na jakiś peeling do ust :D Śliczny lakier <3

    OdpowiedzUsuń
  6. jako lakieromaniaczka zacznę od końcowej części posta :) lakier jest świetny, rzeczywiście karnawałowy :D czekam na prezentację na paznokciach!

    firma PAT&RUB robi na mnie coraz większe wrażenie. słodki kosmetyk, który można zjeść? to jest to :D świetny ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawdziwie imprezowy lakier:) Ja zastanowię się nad ampułką do cery trądzikowej jeśli już:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też jestem zakochana w Pat&Rub ;) Mam peeling pomarańczowy. Nie dość, ze świetnie działa, to jest przepyszny ;) Z niecierpliwością czekam na promocję ekoampułki 1.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowny jest ten odcień, lubię takie delikatne drobinki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pat jest na mojej liście prezentowej, może Mikołaj się zlituje:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejne świetne kalendarzowe odkrycie! Co do kosmetyków niestety nie miałam jeszcze okazji ich spotkać. Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten kolor lakieru jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczny lakier! jestem ciekawa jak będzie wyglądał na pazurkach!

    OdpowiedzUsuń
  14. Od dawna noszę się z zakupem tego pilingu(!), chyba najwyższy czas spróbować, skoro tak polecasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie mialam okazji jeszcze stosowac;) ale to tylko kwestia czasu;d
    a peeling kawowy mm<3

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja teraz postanowiłam zacisnąć pasa i kupić sobie coś z P&R, bo nie słyszałam złych słów o tej firmie :). Jednak peelingu do ust bym nie kupiła. Ja wykonuję go za darmo szczoteczką do zębów ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Lakier piękny, a pilingu jestem baaardzo ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Na ten peeling do ust Pat&Rub czaję się już od długiego czasu.
    I chyba w końcu się na niego skuszę tak jak i na scrub do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam peeling z P&R różany. Czasem używam go tylko po to, żeby zjeść :D:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Taka ampułka by mi isę przydała. Wprawdzie do 30tki mi jeszcze dużo brakuje, ale cerę mam w nienajlepszej kondycji ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Pat&Rub to również moje odkrycie tego roku- chociaż na razie próbowałam tylko kosmetyków do ciała. Lakier niesamowicie mi się podoba, mam nadzieję że pokażesz go na pazurkach:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Na Ampułkę mam ochotę, ale na razie mam do zużycia inne sera, więc będę musiała się wstrzymać z zakupem. Czekam z niecierpliwością na Twoją opinię!

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny lakier, uwielbiam takie odcienie! A zakupy też niczego sobie, choć mnie nadal byłoby żal wydawać pieniądze na kupny peeling do ust, nie ma nic lepszego niż miód i cukier :D

    OdpowiedzUsuń
  24. niezwykle śliczny kolor lakieru

    OdpowiedzUsuń
  25. Czekam na jakąś dobrą promocję w Sephorze, żeby zakupić coś z Pat&Rub ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam peeling Pat&Rub w wersji różanej - jest bardzo bardzo dobry - naprawdę porządnie złuszcza naskórek i pięknie pachnie. Muszę jeszcze wypróbować ekoampułkę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie też lakier zaintrygował...

    OdpowiedzUsuń
  28. Zazdroszczę Ci tego kalendarza adwentowego, mam dużo lakierów, ale jak to baba-chciałabym więcej :D już sobie wyobrażam tą codzienna ekscytację przy otwieraniu kolejnego okienka :D

    ps. otagowałam Cię-zapraszam do zabawy, mam nadzieje że dołączysz ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam ten peeling :)
    czekam na efekt lakieru na paznokciach!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawa jestem tego peelingu do ust ;) Czy nie jest zbyt mocny?

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam ochotę na jakąś ampułkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem ciekawa, jak się u Ciebie spisze ampułka :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Chętnie zdecydowałabym się na inną wersję peelingu, o ile takowa jest dostępna, ponieważ nie lubię kawy.

    OdpowiedzUsuń
  34. boski kolorek lakiru.Co do peelingu od dłuższego czasu myśle właśnie nad zrobieniem domowego peelingu do ust

    OdpowiedzUsuń
  35. uwielbiam P&R i śmiało mogę zaliczyć firmę do moich odkryć 2012 roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Podoba mi się zarówno okienko 12 - cudowny kolor lakieru, jak i informacja o peelingu do ust :-) Właśnie szukałam jakiegoś dla siebie i dzięki Tobie znalazłam - tylko ja wybrałam pomarańczowy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja mam peeling do ust od Lusha ze zwyklym cukrem- IMO czy cukier ktory jest w peelingu powoduje prochnice czy nie jest bez znaczenia, bo ile sie tego 'je'? A jest rownie smaczny.

    Ja mam problem z Pat&Rub- nie lubie Kingi Rusin i odrzuca mnie od kosmetykow wlasnie przez nia.

    OdpowiedzUsuń
  38. Fajny lakierek, czekam aż zobaczę go na pazurkach :))

    OdpowiedzUsuń
  39. kosmetyki P&R sa moim obiektem westchnien od dluzszego czasu... :)

    a lakier jest cudny, czekam kiedy go zobacze na Twoich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  40. nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę tego lakierowego kalendarza - toż to istne szaleństwo!

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Genialne zakupy!!! Hmmm. muszę przyjrzeć się tym 2 produktom :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Kolejny lakier, kolejny piękny kolor ;-)!

    OdpowiedzUsuń
  43. Fajny lakier, ciekawe rzeczy + Obserwuję i liczę na rewanż :D Miło by mi było :3 http://best-frieend.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. pomysł z kalendarzem genialny! : DD

    OdpowiedzUsuń
  45. Eko Ampułka od dawna za mną chodzi ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.