Nivea - Lip Butter - Caramel + Mini Mani Month ♯3

poniedziałek, 3 grudnia 2012


Masła do pielęgnacji ust marki Nivea przebojem wdarły się na blogowe salony :) Nic w tym, zresztą, dziwnego, marka dawno nie wypuściła do sprzedaży równie udanego produktu. Jeśli dorzucić do tego znakomitą gamę zapachową, zupełnie znośną cenę i dość rosnącą dostępność - są powody do (karmelowego) mruczenia!
Masełko znajduje się w uroczej, metalowej puszce zabezpieczonej dodatkowo kartonikiem zawierającym podstawowe informacje na temat produktu. Jako że zaliczam się do egalitarnego grona kosmetycznych srok, mam wobec opakowania konkretne wymagania :) Przede wszystkim, musi być śliczne, bez tego użytkowanie masła traci swój czar niezależnie od tego, jak bogaty i naturalny byłby jego skład. Warunek ten Nivea spełnia z nawiązką - dawno nie miałam w rękach równie uroczego opakowania. W parze z niezwykłą urodą idzie funkcjonalność (nie mylić z higienicznością) - puszka otwiera się bez trudu, jest szczelna, a do tego, dzięki sporej powierzchni, umożliwia aplikację masła nawet posiadaczkom nieco dłuższych paznokci.     
Dla porównania - Nivea Lip Butter vs. Floslek Lip Care Wazelina
Kosmetyk przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji ust, choć z uwagi na dobry skład, poradzi sobie również w przypadku innych przesuszonych partii ciała, zwłaszcza skórek wokół paznokci czy łokci (rym niezamierzony). Masło wzbogacono o dodatek masła shea oraz olejku migdałowego o działaniu intensywnie nawilżającym i odżywczym. Ponadto, skład obfituje w parafinę, olejek rycynowy i glicerynę.

SKŁADCera Microcristallina, Paraffinum Liquidum, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Butyrospermum Parkii  Butter, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Aqua, Glycerin, Glyceryl Glucoside, BHT, Aroma, CI 77891, CI 77492
Kosmetyk ma postać iście maślaną, o przyjemnym, błyszczącym, waniliowym kolorze. Spośród bogatej gamy zapachowej (malina, macadamia & wanilia, original, carmel), bez wahania wybrałam wariant karmelowy. Pachnie przepysznie - bardzo słodko, łagodnie, z apetycznymi, waniliowymi tonami. Zapach idealnie trafia w moje gusta - życzyłabym sobie, żeby wszystkie karmelowe łakocie posiadały podobny aromat!
Masło ma miękką, muślinową konsystencję, dzięki czemu jego aplikacja to czysta przyjemność. Kosmetyk gładko sunie po ustach, pozostawiając na nich przeźroczystą, delikatnie błyszczącą warstwę. Nie jest to produkt koloryzujący, nie spełnia też funkcji błyszczyka, choć usta pociągnięte karmelowym masłem prezentują się nader kusząco :) Z uwagi na powyższe, a ponadto na puszkowe opakowanie, produkt stosuję przed snem, nakładając na usta solidną porcję masła. 
Działanie Nivea Lip Butter oceniam bardzo wysoko! Jako zagorzała zwolenniczka zapachowej wazeliny, spodziewałam się niedostatków w nawilżeniu i odżywieniu ust, zwłaszcza teraz, gdy rozgrzane kaloryfery nie oszczędzają mojej skóry. Rezultat przerósł moje najśmielsze oczekiwania - masło nawilża bardzo skutecznie, zauważalnie zmiękczając i wygładzając usta. Dodatek naturalnych nawilżaczy sprawia, że kosmetyk nie ściera się i ładnie przylega do ust. Jak smakuje - nie wiem, nie mam tendencji do zjadania kosmetyków nakładanych na usta, założę się jednak, że ani w części tak smacznie jak pachnie :)
Masło polecam wszystkim miłośniczkom smakowitej, pachnącej pielęgnacji, którym nie przeszkadza średnio higieniczna forma przechowywania produktu. Zdecydowanie warto się skusić - produkt uważam za bardzo udany i z całą pewnością sięgnę po niego ponownie - tym razem w apetycznej wersji macadamia & wanilia :) Gorąco polecam!

Znacie? Uwielbiacie? :)

- pojemność: 16,7 g/19 ml
- cena: 7,99 zł (w promocji), ok. 10 zł w ofercie stałej
- dostępność: sieć drogerii Super-Pharm, drogerie internetowe

----------------------------------------------------

Ciaté Mini Mani Month (KLIK) - 3 grudnia 
W dzisiejszym okienku znalazłam lakier-topper o wdzięcznej nazwie Halo (089). Z uwagi na śnieg zalegający na oknach i skutecznie blokujący dopływ światła, nie udało mi się uchwycić rzeczywistego odcienia lakieru - w transparentnej bazie zatopione są białe, różowe i niebieskie mikro-drobinki. Opalizujący efekt wygląda całkiem obiecująco, choć nie jestem szczególną zwolenniczką lakierów tego typu. Nic to, mam nadzieję, że efekt na paznokciach zaskoczy mnie swoją oryginalnością :)

Podobne wpisy

147 komentarze

  1. Świetny jest ten Lip Butter :) Polecam również wersję malinową - pachnie niczym malinowy budyń :) A lakier - świetny. Ktoś miał naprawdę genialny pomysł. Ciekawe, ile kosztuje taki "kalendarz" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba by poszperać w Internecie :)

      Usuń
    2. Spróbuję, nie ma co! Gdzie nabyłaś to cudeńko? (a właściwie 24 cudeńka)

      Usuń
    3. Można je znaleźć na allgero ;):
      http://allegro.pl/listing.php/search?string=Ciat%C3%A9+Mini+Mani+Month&sourceid=Mozilla-search

      Usuń
    4. Ano właśnie, w Internecie jest wszystko :)

      Usuń
  2. coś czuję że to masełko niedługo wyląduje w mojej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masełko musi być moje... musi :p

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe, czy znajdę je w moim mieści :) bardzo kuszące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz dostęp do Super-Pharm - raczej tak :)

      Usuń
  5. czaję się na to masełko,choć nie wiem czy 102 czy jakoś tak koło tego produkt w mojej kosmetyczce to dobry pomysł:) lakier cudny, oglądałam coś takiego ostatnio z Misslyn:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam sądzę, że jeden więcej produkt nawilżający różnicy nie czyni :)

      Usuń
  6. Też mam to masełko karmelowe i bardzo je lubię, dla mnie pachnie jak ciasteczka :)
    Mam także wersję malinową która również pachnie niesamowicie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś się tu nie mógł zdecydować na zapach :)

      Usuń
  7. Jeszcze takiego produktu nigdzie nie widziałam, a ten kalendarz super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba powinnam zacząć używać takie cudeńka do ust :) Nawet jednej szminki ochronnej nie mam, znaczy mam, gdzieś tam.. idę poszperać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zimę na pewno przyda się solidna porcja nawilżenia :)

      Usuń
  9. Ależ mi narobiłaś apetytu na to masełko :)
    A kolor lakieru idealnie pasuje do aury za oknem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Póki co nie mogę trafić na karmel, ale będe wytrwała i poczekam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje się, że to najpopularniejszy wariant :)

      Usuń
  11. skusiłaś mnie na to masełko, zwłaszcza że ma super konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem o wiele lepszą niż Tisane :>

      Usuń
  12. Też ostatnio kupiłam to masełko z Nivei i jestem bardzo zadowolona. Mam jeszcze ochotę na inne smaki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam te masełko w wersji vanilla&macadamia :) Uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie tego masełka nigdzie nie ma, ale jak dostępne tylko w SP to chyba go nie będę miała bo u mnie SP nie ma...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że niedługo będzie dostępne w każdej drogerii :)

      Usuń
  15. dlaczego ja jeszcze nie mam tego masełka? :O

    OdpowiedzUsuń
  16. mam chrapkę na to masełko :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Uuuummmm masełko muszę mieć ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam to masełko, ale jeszcze nie otwierałam, bo podaruje je sobie na Mikołajki :>

    OdpowiedzUsuń
  19. Juz od dawna chcę go nabyć, ale w moim mieście SP jest takie ubogie, że nie mają nic takiego :/ nie widziałam go też w innych drogeriach i tak oto muszę czekać i czekać...uwielbiam takie cudenka do ust a tisane wśród nich jest mistrzem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj w Drogerii Natura - podobno można go tam dostać!

      Usuń
  20. nie spotkałam się z tym masłem jeszcze, ale przy najbliższej okazji zwrócę uwagę ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. dobrze wiedzieć, że się sprawdza, jeszcze po tym, że na każdym blogu go widzę:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jak zwykle na końcu dowiaduję się o takich cudownościach;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, o żadna limitka, nie ma pośpiechu :)

      Usuń
  23. Mam ochotę ta to masełko ale mam tyle produktów do ust że chyba nie mogę sobie na nie pozwolić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden na plusie różnicy nie zrobi, wiem co mówię :)

      Usuń
  24. Mam nadzieję że niedługo będzie dostępne w rossmanie lub naturze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Któraś z Czytelniczek pisała, że masełka można dostać w Naturze, choć nie wiem czy to potwierdzone info.

      Usuń
  25. Ooo, chyba się w końcu skuszę na wersję waniliową.
    Dzisiejszy MMM wygląda ślicznie, tak śnieżnie (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ładnie się wpasowuje w klimat za oknem :)

      Usuń
  26. Ja poczekam az maselka trafia do Rossmanna i wtedy capne je wszystkie sesese^^
    Zartuje, wezme tylko karmelowe albo malinowe:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie kwestia czasu, Nivea dba o dobrą dystrybucję :)

      Usuń
  27. Na wstępie je skreślam, bo nie znoszę karmelu -.- :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostają trzy inne wersje zapachowe :>

      Usuń
  28. Muszę jak najprędzej wykończyć mój obecny balsam, a potem kupić sobie to masełko. Czaję się na makadamię i wanilię :)
    A lakierek uroczy, taki... śnieżny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makadamia i wanilia musi być super apetyczna, daj znać, czy mam rację :)

      Usuń
  29. muszę jakoś zdobyć to masełko Nivea :) mam ogromną chęc

    OdpowiedzUsuń
  30. Odpowiedzi
    1. A tam kuszę, relacjonuję moje przyjemne doświadczenia :)

      Usuń
  31. Mam i lubię ogromnie! Śliczny lakierek dzisiaj Ci się trafił :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Od tych Twoich Ciate pękam z zazdrości. Dzisiaj, tak jak i poprzednio- śliczny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  33. musi być rzeczywiście przepyszne! :)
    pe.es. od kiedy pokazałaś ten zestaw Ciatkowy nieustannie o nim myslę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty się lepiej pośpiesz, bo za chwilę tych kalendarzy w sieci nie uświadczysz - rozchodzą się jak ciepłe bułeczki :)

      Usuń
  34. Masełka znam i uwielbiam, z tym, że ja mam wersję malinową i wanilia&makadamia ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wygląda cudownie... Ale nie jestem zbytnią fanką smarowania palcem - mało to higieniczne dla mnie, a nie zawsze mam okazję umyć ręce. :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało higieniczne, dlatego ja stosuję balsam wyłącznie przed snem :)

      Usuń
  36. jak tylko skończę kilka aktualnie używanych produktów do ust kupię - miałam nie kupować, ale skoro mówisz, że takie dobre... ach ta siła sugestii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę dobre, o wiele lepsze niż sztyfty ochronne tej marki!

      Usuń
  37. Nivea ma przeurocze opakowanie. Rośnie moja ochota na ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę upolować to masełko, wygląda cudownie :D Piękny lakier!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się wkrótce zaprezentować jego możliwości na paznokciach :)

      Usuń
  39. o kurczę, muszę jak najszybciej nabyć te karmelowe cudeńko <3
    a co do Twojego kalendarza, to jest to genialny pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalendarz cieszy mnie każdego dnia - fajowy prezent :)

      Usuń
  40. muszę poszukać tych balsamów Nivei ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W SP są w stałej sprzedaży, powinnaś znaleźć je bez trudu.

      Usuń
  41. Na pewno kupię o masełko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto - zdecydowanie przyjemny produkt!

      Usuń
  42. Ja mam wersje malinową, ale ta też mnie kusi !

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja również pokochałam te masełka od pierwszego użycia <3

    OdpowiedzUsuń
  44. Jeśli chodzi o Nivea, nie mam zaufania w kwestii pielęgnacji ust :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również byłam sceptyczna, ale produkt jest na tyle dobry, że cieszę się z jego zakupu :)

      Usuń
  45. Muszę wypróbować ten karmel!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantastyczny, słodki zapach - polecam!

      Usuń
  46. zakupilam go jak tylko zobaczylam go w twoich zakupach, tez jestem zadowolona :P a smakuje troszke jak wazelina ale bardzo delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  47. dla mnie to nowość, ale na pewno je kupię - uwielbiam produkty pielęgnacyjne do ust!

    OdpowiedzUsuń
  48. Kuszą mnie te masełka- na pewno je kupię, kiedy tylko przeluźnią się moje zbiory mazideł do ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie smaruj intensywnie by jak najwięcej wyzerować :)

      Usuń
  49. Mam i uwielbiam :D Nie sądziłam, ze będzie aż tak dobre :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również spodziewałam się średnich walorów pielęgnacyjnych!

      Usuń
  50. Mnie te masełka nie kuszą wcale.
    Nie lubię tej formy aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
  51. podczas następnej wizycie w superpharmie na pewno wrzucę go do swojego koszyka. :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Poszukam masełka, kiedy skończy mi się Tisane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię Tisane, ale dłubanie paznokciem w słoiczku skutecznie mnie zniechęca :>

      Usuń
  53. Właśnie jest na promo w Naturze ;) sama chyba się skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za cynk, dobrze wiedzieć :)

      Usuń
  54. No to przepadłam :D Muszę je kupić podczas najbliższych zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, zdecydowanie warto się skusić!

      Usuń
  55. To masełko jest super, chyba skuszę się jeszcze na malinę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zdecydowałaś się na wersję karmelową, kurko? :)

      Usuń
    2. tak i zgadnij przez kogo ;)

      Usuń
  56. Chętnie bym wypróbowała, ze względu na zapach, nie przepadam jednak za mazianiem paluchem w takich kosmetykach, ale kto wie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego warto stosować produkt w domu, przed snem albo w ciągu dnia, dbając o możliwie wysoki poziom higieny paluszków :)

      Usuń
  57. na szczęście to masełko dostępne jest u mnie w drogeriach aster i apropos, nie ma wątpliwoąci, że to masełko będzie moje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dobrze wiedzieć, że nie tylko SP prowadzi ich sprzedaż!

      Usuń
  58. mam wersję karmelową i malinową. Zaczęłam od malinowej - mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malinowa jest bardziej słodko-deserowa czy kwaskowato-owocowa? Zastanawiam się nad powiększeniem zbiorów, ale zależy mi raczej na słodkim, syropowym zapachu :)

      Usuń
  59. Zaciekawiłaś mnie.. Muszę się za nim rozejrzeć..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Przyjemniaczek jakich mało!

      Usuń
  60. Rzeczywiście ostatnio jakiś boom na takie produkty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są tanie, niezwykle przyjemne i skuteczne - stąd ich w pełni zasłużona kariera :)

      Usuń
  61. Zamiast adwentowych czekoladek, to adwentowe kosmetyki? :D

    Kobieto niedobra i okrutna- i miaalm nie kupowac balsamow do ust, bo z polski wrocilam z dwoma (mama mi kupila, bo zaczely mi pekac usta... wiec zabralam swoj i siostry balsam XD). ale rozejrze sie czy u mnie jUKejowie sa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W razie czego służę pomocą w ich dostarczeniu :)

      Usuń
  62. istny szał na te masełka :) mnie na razie nie kusza ale w koncu chyba i ja ulegne

    OdpowiedzUsuń
  63. Zakochałam się w powyższym Ciaté [bardzo podoba mi się taka subtelność, w dodatku przypomina mi jeden z moich pierwszych lakierów, który sobie kupiłam 11 lat temu, na wakacjach w Międzyzdrojach^^]
    i w jego prześlicznym opakowanku z tymi drzwiczkami - projektantowi tegoż biję gromkie brawo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie maźnęłam nim paznokcie - wygląda nieźle, choć wymaga ładnego koloru bazowego, myślę o jakimś waniliowym odcieniu :)

      Usuń
  64. też mam wersję karmelową, chociaż do drogerii poszłam szukać wersji z orzechem makadamia (które uwielbiam, nie wiem czy w kosmetykach, ale do chrupania są genialne!). dobrze, że padło na karmel bo zapach, a nawet smak, ma świetny :) no i działanie, które bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. na pewno jeszcze po nie sięgnę, jeśli kiedykolwiek wydenkuję tę puszeczkę.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  65. Dzisiaj udało mi się zdobyć w promocji za 7.49zł . Skusiłam się też na carmel :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Ach..czuję, że wersja malinowa trafi w moje łapki!


    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  67. Ja niestety kupiłam po 10 zł w rossmanie.Nie trafiłam na przeceny ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.