Wspomnienie lata - Dr Irena Eris - Spa Resort - Indonesia - Egzotyczny balsam wygładzający

wtorek, 13 listopada 2012

Chłodna, szara jesień przyszła w tym roku zdecydowanie za wcześnie. Zdążyłam, co prawda, wymienić garderobę, zakupić gruby, polarowy koc, czapkę-uszankę i baterię zapachowych świec, niemniej w mojej łazience prym nadał wiodą kosmetyki wakacyjne. O części z nich warto opowiedzieć nieco więcej, dlatego niniejszym zapowiadam serię postów o tematyce około-letnio-kosmetycznej. Jako pierwszy zaprezentuje się Egzotyczny balsam wygładzający wchodzący w skład linii Indonesia marki Dr Irena Eris. 
Kosmetyk zapakowany jest w estetyczne, kartonowe pudełko zawierające podstawowe informacje dotyczące produktu. Wewnątrz znajduje się równie ładny, plastikowy, odkręcany od góry słoik. Opakowanie, mimo że niespecjalnie higieniczne, jest zdecydowanie funkcjonalne. Ubytek kosmetyku można kontrolować, a sam balsam zużyć do ostatniej kropelki.
Balsam przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji ciała, niezależnie od wieku o rodzaju skóry. Skład kosmetyku obfituje w komponenty odżywcze - kwas hialuronowy, allantoinę, witaminę B3 oraz ekstrakty owocowe. Jak podaje producent, do głównych zadań produktu należy wygładzenie, nawilżenie, odżywienie i, głównie za sprawą obłędnych walorów wizualnych i zapachowych, ogólny cielesny relaks :)

SKŁADAqua, Alcohol Denat., Isopropyl Isostearate, Niacinamide, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, PEG-70 Mango Glycerides, PEG-20 Methyl Glucose Sesquistearate, Propylene Glycol, Sodium Polyacrylate, Sodium Carbonate, Allantoin, Dimethicone, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Extract, Cyclopentasiloxane, Trideceth-6, Morinda Citrifolia Fruit Extract, Sodium Hyaluronate, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Methylparaben, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, Limonene, Benzyl Alcohol, CI 19140, CI 16035.
Balsam na postać bardziej żelową niż kremową. Przyznam, że formuła ta znakomicie sprawdza się w okresie letnim. Lekki, żelowy kosmetyk szybko wchłania się w skórę, a jego aplikacja nie wymaga specjalnych nakładów energetycznych :) Dodatkowo, przed planowanym nałożeniem, kosmetyk schłodzić można w lodówce. Wówczas, poza działaniem nawilżającym, fantastycznie odświeża zmęczoną słońcem skórę.
Balsam posiada niezwykle przyjemny, waniliowy kolor. W parze ze smakowitym wyglądem idzie zapach - fenomenalny, słoneczny, owocowy! Dominują w nim słodko-owocowe nuty - pomarańcza, mango, owoce egzotyczne. W tle pobrzmiewają delikatnie cytrusowe aromaty wzbogacone łagodną, kremową bazą. Spośród wszystkich kosmetyków, które kiedykolwiek stosowałam, Egzotyczny balsam wygładzający z całą pewnością mieści się w pierwszej piątce. Zapachowe mistrzostwo świata!
Działanie balsamu oceniam pozytywnie. Lekka konsystencja błyskawicznie wnika w skórę pozostawiając na niej miękką (nie tłustą!), satynową warstwę. Kosmetyk istotnie wygładza, choć o długofalowym rezultacie raczej nie ma mowy. W kwestii właściwości nawilżająco-odżywczych - jest dobrze, zwłaszcza jak na pogodową dedykację kremu. W przeciwieństwie do zimy i jesieni, latem skóra nie wymaga dogłębnego nawilżenia. Nie wyobrażam sobie połączenia apetycznego, owocowego aromatu z przyciężką, tłustą konsystencją balsamu. Jest lekko, ale treściwie
Kosmetyk oceniam wysoko. Na moją notę składa się nie tylko wywiązanie producenta ze składanych obietnic, ale ponadto mistrzowski zapach i przepiękny design produktu. Pomimo mocno jesiennej aury, Egzotyczny balsam wygładzający dzielnie towarzyszy moim łazienkowym rytuałom. Ogromnie żałuję, że już niedługo się skończy - kosmetyk o takim zapachu mogłabym stosować na okrągło!
Lubicie soczyste, owocowe zapachy, gdy za oknem szaro i buro? Ja bardzo! Balsam pięknie komponuje się z Sorbetem pod prysznic z linii Sweet Secret, o którym wspominałam TUTAJ, a jeszcze lepiej - ze Śródziemnomorskim mleczkiem do mycia ciała (KLIK). Pyszności!

- pojemność: 200 ml
- cena: 116 zł --> w aktualnej promocji, w internetowym outlecie marki Eris, Egzotyczny balsam wygładzający w komplecie z Tropikalnym peelingiem do ciała zakupić można w cenie 70 zł! (KLIK)
- dostępność: sieć perfumerii Douglas, sklep internetowy producenta (KLIK)

Podobne wpisy

46 komentarze

  1. Takie egzotyczne zapachy chyba wolę latem,ale balsam faktycznie fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam lubię powiew lata chłodną jesienią :)

      Usuń
  2. prezentuje się fajnie, mogłabym wypróbować!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Produkty SPA RESORT mają niesamowite zapachy i to jest coś, co mnie do nich przyciąga. Myślę, że konsystencja też jest przekonywujące, stąd warto spróbować tych produktów. Dzięki za notkę, Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto spróbować, choćby dla przyjemności stosowania tak dopracowanych kosmetyków!

      Usuń
  4. Ja ostatnio uzylam balsamu Pat&Rub o zapachu kokosa i trawy cytrynowej i choc bylo milo to cos nie gralo. Dlatego wystawilam na poleczke w lazience(czytaj pralke;) balsamy o ciezszych zapachach. O jednym chce wkrotce napisac bo jest obledny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że kosmetyk Farmony pachnie nieporównywalnie przyjemniej niż Pat&Rub.

      Czekam na recenzję!

      Usuń
    2. O, to zabiłaś mi ćwieka- muszę koniecznie powąchać to cudo:D

      Usuń
  5. Z każdym kolejnym czytanym zdaniem czułam się bardziej zrelaksowana :)
    Fajna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam przyjemność używać i zgodzę się z wysoką oceną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że nie jaram się nim samotnie :)

      Usuń
  7. Dr. Irena Eris ma super pachnące wysokiej jakości produkty. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że ceny są mało przyjazne. Wiem, wiem, nie można mieć wszystkiego, ale chciałoby się :)

      Usuń
  8. wspomnienie lata:) Musi nieziemsko pachnieć:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Balsamy z tej serii nie tylko mają wspaniałe zapachy ale i właściwości :) U mnie sprawdził się wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że tak szybko się kończą. A może to ja przesadnie często po niego sięgam? :)

      Usuń
  10. Miałam go przyjemność używać i naprawdę świetny ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiedziałam, że istnieje outlet Eris. Muszę tam zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Istnieje, a do tego kusi zawartością :)

      Usuń
  12. Z tego co piszesz, idealny na lato! Ale ta cena:/

    Otagowałam Cię, jeśli masz ochotę wykonać TAG, to zapraszam ;)

    http://www.lacquer-maniacs.blogspot.com/2012/11/jesienny-tag-i-fall.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Marzenia się spełniają, czego szczerze Ci życzę!

      Usuń
    2. oj dobrze by było, te takie życiowe niech się spełnią :)

      Usuń
  14. Przywolanie lata w takie ponure dni...ach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś wybieram się w kosmetyczną podróż na Hawaje :)

      Usuń
  15. Ulala, moim zdaniem zdecydowanie za drogi. Poza ceną nie podoba mi się alkohol denat na drugim miejscu w składzie :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Trochę za drogi, ale musi obłędnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ajajaj ale mnie ciekawi zapach! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale po co mu ten alkohol na drugim miejscu w składzie? Hmmm...

    OdpowiedzUsuń
  19. ale cudenko... :) a ten zestaw za 70zl to fatycznie okazja!

    OdpowiedzUsuń
  20. ale ma fajną śmieszną konsystencje :D kojarzy mi się z takim rzadkim budyniem hehehe

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też często mam ochotę na takie zapachy zimą. A ta cała linia Spa Eris bardzo mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne opakowanie , prawie czuję zapach przez ekran :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zostałaś otagowana. Zapraszam do zabawy.
    http://limonkabio.blogspot.com/2012/11/tag-liebster-award-czyli-11.html

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam próbkę tego balsamu co ciała i byłam bardzo zadowolona :)
    A pachniał obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Na lato byłby dla mnie idealny, tylko, żebym o nim pamiętała w czerwcu :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.