Wcierka niecierpka!

wtorek, 27 listopada 2012

Napisać w blogosferze, że nigdy nie miało się do czynienia z odżywką Jantar to prawie jak wyznać, że nie zna się słów hymnu narodowego (no, przynajmniej pierwszej zwrotki) :) Hańbę przyjmuję na klatę - pomimo  bardzo wielu przychylnych opinii, niewielkiej ceny i rzekomo fantastycznej skuteczności, nie miałam okazji sięgnąć po legendarną wcierkę. Błąd naprawiłam równo tydzień temu, kiedy w ramach drobnych zakupów internetowych skusiłam się na Odżywki do włosów i skóry głowy marki Farmona.
Jantar to kosmetyk wszechstronny - hamuje wypadanie włosów, stymuluje ich wzrost i odżywienie, wzmacnia i pielęgnuje. Receptura odżywki uwzględnia potrzeby włosów cienkich, słabych, delikatnych, z tendencją do przetłuszczania i wypadania. Ponadto, kosmetyk nie powoduje i nie przyspiesza ich przetłuszczania.
W składzie odżywki znajdują się biologicznie czynne substancje stymulujące wzrost włosów - Kerastim, Trichogen, Polyplant Hair, wyciąg z bursztynu, witaminy A, E, F, H oraz pathenol.
Producent zaleca, by odżywkę wcierać w skórę głowy codziennie przez 3 tygodnie. Po tym czasie zaleca kilka dni przerwy i wznowienie kuracji. Kosmetyku nie należy spłukiwać

Sama odżywka ma postać płynną, choć na funkcjonalność opakowania i sposób aplikacji nie zamierzam narzekać. Jeśli tylko produkt działa, skłonna jestem bez zająknięcia, regularnie wcierać go w skórę głowy :)
Póki co, odżywkę stosuję od tygodnia. Zużycie produktu nie jest duże, sądzę więc, że opakowanie wystarczy na dłużej niż tylko trzy tygodnie aplikacji. 

Jestem ogromnie ciekawa Waszego zdania na temat Odżywki do włosów i skóry głowy Jantar. Miałyście okazję stosować ten produkt? Jak sprawowął się w Waszym przypadku? Czy to prawda, że działa jak żadna inna wcierka?

- pojemność: 100 ml
- cena: ok. 7 zł
- dostępność: drogerie stacjonarne i internetowe, portale aukcyjne

Podobne wpisy

123 komentarze

  1. Wstyd :/ ja też jej nie miałam. Zawsze skusi mnie coś innego i odwlekam zakup :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było podobnie, ale w końcu się zdyscyplinowałam :)

      Usuń
    2. Ja mam to samo, nawet miałam już ją w koszyku, ale usunęłam :P

      Usuń
  2. Wstyd się przyznać, ale ja jej nigdy nie próbowałam (i w najbliższym czasie tego nie zrobię, bo inne produkty trzeba wymęczyć najpierw ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to racja, szkoda marnować produkty już otwarte dla nowych.

      Usuń
  3. No kurcze chyba powinnam sie wstydzic bo tej wcierki w zyciu nie mialam w rekach ;-).
    Ale jestem ciekawa jak sie u Ciebie sprawdzi, wiem ze dziewczyny narzekaly na aplikacje i przelewaly do atomizerow.

    Niecierpku mam tez pytanie do Twojego tła :) Masz tam zawsze piekne wzory, to jakies materialy?
    Ostatnio sama fotografowalam na swetrze bo w kiepskim oswietleniu jasne opakowania na bialym tle wychodza paskudnie...

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłem jest to, co akurat nawinie mi się pod rękę - kolorowe kartony, materiały, drewno, whatever :)

      Usuń
    2. spróbuj na papierze takim do prezentów:)

      Usuń
    3. poszukam wiec inspiracji tu i owdzie ;-)

      Usuń
  4. Miałam i byłam bardzo zadowolona wyrosło mi po niej bardzo dużo nowych włosów chyba muszę do niej wrócić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karola, wylałaś miód na moja duszę. Merci! :*

      Usuń
  5. ja też Niecierpku zaliczam się do osób które tej odzywki nie miały. Słyszałam o niej dużo, czytałam jeszcze więcej ale ciągle mam wątpliwości jak zachowa się przy moich suchych włosach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez mam suche włosy, myślę, że nie wyrządzi im krzywdy, ba, liczę nawet na ładne odżywienie :)

      Usuń
  6. mam, mam i wcieram już będzie jakieś trzy razy:) na razie więc się nie wypowiem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. okej, nigdy nie używałam wcierki i raczej nie poużywam, bo jak słyszę, że trzeba to robić codziennie to mój zapał słabnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drugiej strony to tylko chwila, a korzyści wynagradzają trud (podobno) :>

      Usuń
    2. dobra, daj znać po, czy było warto :P

      Usuń
  8. Ja niestety jeszcze nie miałam, aż wstyd się przyznać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ja lubie:-) przelalam ja sobie to butelki z atomizerem i tak jest mi wygodniej aplikowac . Moja włosy są po niej bardziej błyszczące, a kolor jakby bardziej podkreslony , głębszy. Czy zahamowala wypadnie włosów? Nie i powoli zaczynam tracić nadzieję że cokolwiek to zrobi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może problem leży gdzieś głębiej? Warto skonsultować się ze specjalistą, może pomoże :)

      Usuń
  10. Ja używam od miesiąca bodajże, i jestem naprawdę zadowolona. Bardzo dużo nowych włosków mam-takie śmieszne antenki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. A u mnie chyba jednak lepiej sprawdziła się Joanna Rzepa, ale Jantar jest mi nie odłączny w lato, ze względu na filtr uv.

    OdpowiedzUsuń
  12. wszędzie ta wcierka, chyba i ja wypróbuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, wszędzie tylko nie na mojej głowie, dlatego w końcu się zdecydowałam :)

      Usuń
  13. Bardzo nie lubię jej aplikatora, dlatego też nie byłam systematyczna w jej używaniu. Teraz mam zamiar dać jej drugą szansę, zobaczymy jak da radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ten aplikator w ogóle nie przeszkadza. Powodzenia we wcieraniu :)

      Usuń
    2. Właśnie zauważyłam, że mój poprzedni komentarz to jedno wielkie "jej, jej, jej" haha! :D Dzięki, dzięki :)

      Usuń
  14. No dla mnie też wstyd bo ja też jej jeszcze nie miałam heh :) troche się jej boje przy moim ŁZS, ale może ją kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla pewności lepiej skonsultować jej stosowanie z lekarzem, niewykluczone, że któryś składnik mógłby Ci nie służyć.

      Usuń
  15. U mnie działała fenomenalnie i bez porównania do jakiejkolwiek innej. Na pewno kupię ponownie choć nie lubię jej zapachu i opakowania prosto z lamusa. Przelej zawartośc do buteleczki z atomizerem. Będzie wygodniej i oszczędniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy mnie jej użytkowanie nie przeszkadza. Wylewam trochę na dłoń i wsmarowuję w skórę głowy opuszkami palców.

      Usuń
  16. O rety, to już sobie wyobrażam, co musicie o mnie mysleć, kiedy przyznaję, że nie używałam jeszcze jantaru w odżywce ;D

    Tytuł Twojej notki ujął moje serce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajęczaku, bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo nam przez to podpadłaś :P
      Co do tytułu, to uświadomiłam sobie, że słowo niecierpek jest bardzo niejednoznaczne, ale o tym już wkrótce, planuję mały konkursik :)

      Usuń
  17. stosuje pierwszy raz taka kuracje i musze przyznac ze widze juz efekty ;) wcierka bardzo ladnie 'męsko' pachnie :):):)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie spisuje się całkiem dobrze, włosy się mniej przetłuszczają, lepiej wyglądają, pojawiły się baby hair, ale niestety włosy jak leciały, tak lecą dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt, że pojawiają się nowe, równowaga zachowana :)

      Usuń
  19. Chyba powinnam zaszyć się w jakiejś jaskni bo nigdy nie używałam ten wcierki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś dla siebie zbyt pobłażliwa - powinnaś niezwłocznie opuścić nasz piękny kraj!

      Usuń
  20. Znam już od kilku lat :) Skuteczny produkt, ale trzeba być systematycznym i wcierać regularnie. Podobnie jak dla mnie działa wcierka wzmacniająca Rzepa od Joanny i do tego opakowania radzę przelać Jantar, bo szklana butelka jest jakąś pomyłką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę systematyczna, byle działała :) Butelka mi nie przeszkadza - lubię taki retro styl :)

      Usuń
  21. Zaciekawiłaś mnie... Muszę się jej przyjrzeć. Coś tam o niej słyszałam, ale Ty napisalaś bardziej przekonująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zebrałam dokładny wywiad - podobno działa wyśmienicie!

      Usuń
  22. co jakiś czas wracam do tej wcierki ;) lubię ją, chociaż ciężko określić jednoznacznie działanie, kiedy cały czas wcieram różne wcierki na zmianę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza wcierka, mam nadzieję, że polubię tę formę pielęgnacji włosów!

      Usuń
  23. Muszę ja w końcu dorwać;) piekne zdjęcia;-)!

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie używałam, choć planowałam wielokrotnie ;) Zdaj relację z efektów koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdam, zdam, niech no tylko więcej wetrę :)

      Usuń
  25. Na mnie niestety nie działała, a szkoda. Muszę szukać dalej.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też jej (jeszcze) nie miałam:)ale naprawię swój błąd;)

    OdpowiedzUsuń
  27. mój ulubieniec:) wysyp baby hair, włosy nie przetłuszczają się tak szybko, są świeże i odbite o głowy:) mi wystarcza na ok. 4-5 tyg, stosowania, właśnie zużywam 2 buteleczkę;) włosy też rosną szybciej, a wypadania włosów u mnie brak:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie mialam do czynienia z zadnym kosmetykiem Jantar - mozecie sie smiac :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do niedawna również nie miałam, więc doskonale Cię rozumiem! :)

      Usuń
  29. Nie jestem do niej przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  30. Odpowiedzi
    1. Widzę, że lubi ją zdecydowana większość użytkowniczek!

      Usuń
  31. Mój kwc;) świetnie się u mnie sprawdzila i często do niej wracam;)

    OdpowiedzUsuń
  32. ja właśnie dopiero niedawno zaczęłam ją stosować, zobaczymy, co zdziała :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Też ją kupiłam po tym jak wszyscy wychwalali ten produkt pod niebiosa, ale póki co cały czas leży i czeka na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt żeby się w końcu doczekała :)

      Usuń
  34. Moja najulubieńsza odżywka/wcierka - wczoraj kupiłam kolejne 2 opakowania ;) Na prawde lubię te wcierkę, choć ostatnio nie używam regularnie tak jak zaleca producent - codziennie, a tylko po myciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszą mnie takie opinie, mam nadzieję, że będę miała podobnie pozytywne doświadczenia.

      Usuń
  35. MAM, tylko niech mnie ktoś zmusi do używania :)
    Ostatnio jakoś mi z nią nie po drodze, a kupiłam już dawno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, śladem niecierpka proszę natychmiast wykonać procedurę wcierania :)

      Usuń
  36. Ja dopiero przymierzam się do jej kupna, słyszałam wiele dobrego o tej odżywce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że potwierdzę obiegowe opinie :)

      Usuń
  37. O kurcze też się czuję zhańbiona :P myślę jednak o niej jak wykończę choć połowę moich zapasów maskowo-odżywkowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz naprawić swój błąd, pamiętaj przy kolejnych zakupach :D

      Usuń
  38. Miałam jedną buteleczkę i całkiem ładnie nawilżał, ale baby hair brak. Muszę kupić jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawilżenie również by mi się przydało!

      Usuń
  39. Miałam i mam.
    Bardzo lubię i mam po niej setki baby hair :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motywujesz mnie do intensywnego smarowania, Cleo :)

      Usuń
  40. uwielbiam go, mam w zapasie jeszcze dwie buteleczki. mam nadzieję, że w końcu nie zniknie z półek. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, zwłaszcza, że dopiero teraz ją odkryłam!

      Usuń
  41. Nie używałam jej jeszcze więc czekam na relację z dłuższego działania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zrelacjonuję efekty (lub ich brak) :>

      Usuń
  42. Ja tez przyznaję się bez bicia, że nie stosowałam tej wcierki. Kupiłam ją niedawno i nie mogę się doczekać kiedy zacznę jej używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę zatem niesłabnącej systematyczności!

      Usuń
  43. Nigdy nie miałam tej odżywki:)

    OdpowiedzUsuń
  44. kurde... ja tez jej nie miałam... hmm... wykoncze rzepę którą teraz używam, zobaczymy... ;) kusicielka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie stosowałam nigdy wcierki rzepowej :)

      Usuń
  45. ja jestem własnie po trzech tygodniach kuracji i zadnych efektow chwilowo nie widze,robie tydzien przerwy i zaczynam druga serie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na efekty trzeba poczekać dłużej, fajnie, że nie rezygnujesz!

      Usuń
  46. oj tam... ja tez nie znam :) ... odzywki... i hymnu pewnie juz tez ale tu jest winna skleroza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emigrantki nie wliczają się do grona zhańbionych, spokojna Twoja śliczna główka :)

      Usuń
    2. to i ja czuję się usprawiedliwiona :D hihi

      Usuń
  47. czy działa jak żadna inna nie wiem bo innej nie miałam ;) jednak jestem zadowolona - ja swoją używam od września i jestem mam ok 1/5op. a używałam dość regularnie - jednak tylko na skalp więc przez to tyle jej mam i bardzo ją lubię - dzięki niej mniej włosów straciłam wraz z przyjściem jesieni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też aplikuję tylko na skórę głowy. Cieszę się, że Ci pomogła!

      Usuń
  48. Ja też jeszcze nie miałam tej wcierki-wstyd się przyznać :P ale mam już całe zapasy w domu do pielęgnacji włosów więc jeszcze dłuugo jej nie wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  49. Szukałam tej wcierki chyba we wszystkich drogeriach w mieście i nigdzie nie było ;/. Muszę zrobić jeszcze jeden rajd... ;) Kusisz, Niecierpku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję w internecie, w stacjonarnych drogeriach jest niemal niedostępna.

      Usuń
  50. własnie wczoraj chciałam ja kupic i sie okazalo, ze ja WYCOFUJA. :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę, a kto podał taką informację?

      Usuń
    2. Pani w aptece zadzwoniła przy mnie do hurtowni i usłyszała "Wycofane przez producenta"

      Usuń
    3. Farmona dementuje te informacje - odżywka nie zostanie wycofana.

      Usuń
  51. u mnie szału nie robi... zdecydowanie wolę inne metody - olej rycynowy i pokrzywa to moje odkrycia naturalnego wspomagania porostu włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  52. a ja kupilam , uzylam z 4 razy i zapomnialam o niej :P aleeee tak jak czytam o tych nowych wloskach to moze ja sie skusze i bede jej uzywac regularnie ?:D

    OdpowiedzUsuń
  53. nie miałam i na razie nie planuję mieć. jakos szczególnie nie czuję potrzeby. może jak zużyję ten olbrzymi zapas kosmetyków do włosów, to się zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Zużyłam prawie 2 butelki. Miałam po niej prawdziwy wysyp baby hair. Teraz dzielnie pomaga w zarastaniu zakoli :) Absolutny must have!

    OdpowiedzUsuń
  55. Tyle sie naszukałam tej odzywki w sklepach bez rezultatu :( teraz zamówiłam sobie na paatal :)W grudniu zacznę testować :0

    OdpowiedzUsuń
  56. Mam tę wcierkę, przez jakiś czas stosowałam ją na całą głowę (przelałam do butelki z atomizerem, polecam!), a później tylko na zakola! Po jakiś 2 miesiącach zauważyłam spory wysyp baby hair'ów na zakolach właśnie :P Teraz już sięgam po nią sporadycznie, a bejbki i tak się dzielnie trzymają :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.