Uzdrawiacz top coatów - Seche Restore

środa, 28 listopada 2012

W ostatnich notkach paznokciowych wspominałam, że powróciłam do stosowania top coatu Poshe. Nie oznacza to bynajmniej, że nabyłam kolejną buteleczkę, poprzednią, do połowy pełną, skazując na niebyt na dnie lakierowej szuflady. Zaopatrzyłam się w zestaw małego chemika - udało mi się przywrócić do życia zgęstniały, niezdatny do użytku top! Wszystko za sprawą Seche Restore - profesjonalnego rozcieńczalnika do top coatów!
Produkt zamknięty jest w szklanej buteleczce łudząco przypominającej opakowanie topu Seche Vite, dodatkowo zabezpieczonej kartonowym pudełeczkiem. Jedynym, co wizualnie odróżnia produkty jest brak pędzelka zastąpiony poręczną, szklano-plastikową pipetką służącą do odmierzania ilości aplikowanego rozcieńczalnika.
Procedura przywracania topu do stanu używalności jest banalna - z pomocą pipetki, kilka kropel Seche Restore wpuścić należy do buteleczki z topem, po czym zakręcić i mocno wstrząsnąć. Ilość dodanego rozcieńczalnika zależy od stanu zgęstnienia topu - zgodnie z obietnicą producenta, wystarczy dosłownie kilka, choć w moim przypadku dodałam nieco więcej - Poshe przybrał konsystencję zbliżoną do galaretki, dlatego pozwoliłam sobie na dodanie kilku kropel extra.
Preparat działa bez zarzutu - radzi sobie ze wszystkimi rodzajami topów, które posiadam - Essie Good to go, Seche Vite i Poshe. W kilka chwil przywraca im dawną świeżość, dzięki czemu produkty zużyć można do końca, a nie, jak do niedawna, zaledwie do połowy opakowania.

Zastanawia mnie, czy preparat przeznaczony jest do rozcieńczania wyłącznie top coatów, czy też służyć może do renowacji każdego rodzaju produktu do paznokci. W swoich zasobach mam, co prawda, znakomity rozcieńczalnik do lakierów Thinner z linii Pro Inglota, ale przyznam, że nie stosowałam go nigdy w celu poprawy konsystencji topów. Zresztą, oba rozcieńczalniki posiadają inny skład:

Seche Restore: 

SKŁAD: Butyl Acetate, Toluene, Isopropyl Alcohol

Thinner:

SKŁAD: Ethyl Acetate, N-butyl Acetate, Isopropyl Alcohol

Jeśli mam wśród zacnych Czytelników speców od chemii kosmetycznej - serdecznie proszę o odpowiedź, czy różnice pomiędzy składami produktów są tak znaczące, że determinują ich przeznaczenie (rozcieńczanie topów w przypadku Seche Vite Restore i lakierów kolorowych w przypadku Inglota), czy też odmienności w recepturach pozostają bez wpływu na produkt, który ma zostać rozcieńczony?
Seche Restore polecam regularnym i okazjonalnym użytkowniczkom topów. Warto mieć w swoich zbiorach preparat, który błyskawicznie przywróci świeżość stosowanym produktom do paznokci. Jeśli nie przeraża Was chemia zawarta w małej buteleczce, zachęcam do zakupu - mała rzecz, a cieszy (i działa!) :)

- pojemność: 14 ml
- cena: ok. 20 zł
- dostępność: stacjonarne i internetowe profesjonalne sklepy prowadzące sprzedaż produktów Seche Vite, portale aukcyjne

Podobne wpisy

67 komentarze

  1. Muszę koniecznie kupić. Ile to ja wywaliłam zgęstniałych topów. Nawet Essie, a był moim numerem uno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście urządziłam składzik starych topów i lakierów. Teraz z satysfakcją wracam im życie :)

      Usuń
  2. no niektore topy niestety trzeba tak ratowac!
    ciekawa tez jestem co do zastosoania dwoch rozcienczalnikow o ktorych wspomnialas: czy mozna zamiennie czy nie? Posiadanie dwoch, jednego specjalnie do topow, jest uciazliwe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale z drugiej strony zakup dwóch to niezbyt duży wydatek w porównaniu z długością użytkowania - te topy starczają na lata :)

      Usuń
  3. Ostatnio próbowałam uratować mój GTG przedłużaczem żywotności lakierów z Orly, ale nie udało się. Widocznie musiałabym zastosować Seche Restore:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że Orly ma taki produkt w swojej ofercie!

      Usuń
  4. fajny produkt, ale najpierw to ja muszę kupić jakiś top, żeby go potem rozcieńczać, myślę właśnie o SV:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, sam rozcieńczalnik na wiele Ci się nie przyda bez topu :)

      Usuń
  5. Muszę się zaopatrzyć w to cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, działa, choć skład ma straszny.

      Usuń
  6. do OPI średnio się nadaje, owszem rozcieńcza, ale po pomalowaniu pozostają smugi na paznokciu (a wymieszałam dokładnie)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja kupiłam to cudo szybko, chyba po trzeciej butelce topu, ktora przestawała nadawać się do użytku. I uważam, że za taką cenę jest to produkt niezbędny, bo dzieki niemu nie marnuje się ani trochę topu.
    Przynam, że w ciśnieniowej sytuacji, rozcieńczyłam nim też kolorowy lakier, któremu bardzo te kilka kropli posłużyło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że w razie czego nie zaszkodzi (raczej)

      Usuń
  8. Ja tych topow nie umiem sie nauczyc uzywac i paznokcie schna sobie swoim rytmem ;)
    ale musze zaopatrzyc sie w to cos z Inglota do rozcienczania lakierow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym nie wytrzymała bez topu - ile można czekać aż lakier wyschnie? Z topikiem raz dwa i gotowe :)

      Usuń
  9. Tez mam thinner Inglota, niedawno probowalam reanimowac nim odzywke Peggy Sage. Niestety ta odzywka to bubel nad buble i juz na drugi dzien byla znow gesta jak nie wiem.
    Ja bym wziela jakis stary lakier na ktorym mi nie zalezy i sprobowala na nim tego Seche Restore:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak pewnie zrobię, dzięki za wskazówkę! :)

      Usuń
  10. Toluen w składzie SR będzie sprawiał, że warstwa będzie się o bardziej błyszczała, podobna to szkła - każdy, kto używał SV wie, o czym mówię.
    Rozcieńczalnik z Inglota będzie sprawiał się równie dobrze, acz bez tego spektakularnego efektu.
    Do tego dodam, że smród Seche Vite spowodowany jest właśnie toluenem, dlatego Restore go ma i niby powinno się nim rozcieńczać, ale myślę, że Inglot też się nada.

    Tak Ci powiem, acz bez zaglądania w notatki, bo mi się nie chce :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję za wyczerpującą odpowiedź!

      Usuń
  11. Ostatnio zakochałam się w SV i na razie jest płynny :) Ale dobrze wiedzieć, że istnieje ratunek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w połowie opakowania przestanie być płynny :)

      Usuń
  12. A ciekawe czy SR tez moze kiedys zaschnac i czym wtedy go rozcienczyc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie ma takiej możliwości - wtedy nie byłby rozcieńczalnikiem :)

      Usuń
  13. Rozcieńczałam SV Inglotem i było ok:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze wiedzieć, że da się jeszcze uratować top coaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zwłaszcza, jeśli zużywa się ich sporo, tak jak u mnie :)

      Usuń
  15. Ten Inglotowy rozcieńczalnik jest słaby (zmętnił mi SV), dobrze wiedzieć, że jest lepszy, który uratuję zgęstniały top:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W teorii Seche Restore jest dedykowany wyłącznie do rozcieńczania Seche Vite, choć w przypadku Poshe spisał się bez zarzutu.

      Usuń
  16. Kurczę, chyba skuszę się na SV i SV Restore, bo mój Good To Go i miniaturka wysuszacza z OPI już ledwo zipią... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz kilka zgęstniałych topów - zdecydowanie warto wydac te 20 złotych na rozcieńczalnik zamiast na kolejną buteleczkę topu, który straci swoje właściwości w połowie opakowania.

      Usuń
  17. Kiedyś na pewno mi się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto mieć taki specyfik w swoich lakierowych zbiorach.

      Usuń
  18. Ja rozcieńczyłam rozcieńczalnikiem Inglota i na poczatku chyba troche za słabo wymieszałam bo wydawało mi sie ze jest jakis niejednorodny, ale potem było juz ok, doskonale malował..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozcieńczałaś top czy lakier kolorowy?

      Usuń
  19. Mój SV powoli gęstnieje, więc najwyższa pora zamówić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie jest za późno, Seche Restore radzi sobie z każdą fazą zgęstnienia :)

      Usuń
  20. najpierw musze zaopatrzyc sie w seche vite:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawidłowa kolejność to podstawa :)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. I jak się sprawdza w roli rozcieńczalnika do topów?

      Usuń
  22. Obecnie właśnie męczę się z moim zgęstniałym topem, muszę to kupić! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Na moje oko rozcieńczalnik do topów może być używany też do lakieru. N-butyl acetate a butyl acetate można uznać za to samo. Octan etylu i octan butylu działają podobnie. Oba preparaty różni tylko obecność toluenu. W przypadku rozcieńczalnika do topów jest obecny, ten z Inglota go nie zawiera. Nie bałabym się go dodać do zwykłego lakieru, ponieważ one często zawierają toluen, więc im raczej nie zaszkodzi. Natomiast Inglota nie użyłabym do topa, chyba że do jakiś resztek w celu przeprowadzenia eksperymentu, bo nie wiem, jak przedstawia się skład topów, możliwe, że toluen odgrywa tu kluczową rolę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za informację. Podobno Produkt Inglota może zmętniać top, więc postaram się stosować tylko Seche Restore.

      Usuń
  24. nie miałam pojęcia że taki preparat istnieje..Bez seche vite nie wyobrażam sobie malowania paznokci ale do szału doprowadzał mnie fakt ze tak szybko wysycha..Koniecznie muszę zakupić restore:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seche widocznie samo zauważyło deficyty w trwałości swojego kultowego topu, stąd zapewne Seche Restore.

      Usuń
  25. Koniecznie muszę się na niego skusić czy najbliższych zakupach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, nie kosztuje dużo, a starczy na bardzo długo - wystarczy dodać kilka kropel :)

      Usuń
  26. SV to coś co muszę mieć! Składy się zbyt wiele nie różnią. Trzebaby chyba po prostu zaryzykować ;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co napisały dziewczyny powyżej, składy jednak się różnią, a co za tym idzie, przed rozcieńczaniem warto wykonać próbny test, przynajmniej w przypadku Inglota i topu.

      Usuń
  27. Hej :) Myślę, że Seche Restore można używać do lakierów, tutaj jest filmik jak dziewczyna "odnawia" swój zgęstniały lakier http://www.youtube.com/watch?v=6_-MG9Lin6w

    Ja kupiłam sobie Seche Restore kilka dni temu i dziś specjalnie dla Ciebie potraktowałam nim swój zgęstniały lakier z Rimmela (dałam 4 czy 5 kropel, nie pamiętam)i lakier znowu ma konsystencję umożliwiającą malowanie się nim, dobrze się rozprowadza, normalnie zasycha i wygląda, nie wiem jak z trwałością bo dopiero 30 minut temu pomalowałam sobie nim pazury, ale i tak używam Seche Vite i bazy z Nail-Teku, która jak wiadomo też szybko gęstnieje i ją również zorzedziłam Seche restore. Wydaje mi się, że Nail-Tek nie zmienił swoich właściwości, bo na paznokciu wygląda tak samo jak przedtem.

    Mam nadzieję, że pomogłam tym eksperymantem :P

    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha i jeszcze co mi się przypomniało ;) Po dodaniu seche restore do lakieru czy topu nie należy go wstrząsać bo powstają bąbelki powietrza a lekko rolować w rąsiach ;)

      Pozdrawiam

      Usuń
  28. czy Tobie tez, poz nalozeniu SV kurczy sie lakier na koncowkach paznokci, ze wygladaja jak starte? jesli tak, to jak sobie z tym radzisz?

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja ten rozcieńczalnik z Inglota użyłam na topie z Eveline. Zadziałał super, ale musiałam go trochę tam wlać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.