Nail wraps - co Wy na to?

czwartek, 8 listopada 2012

Przy okazji posta o halloweenowym manicure (KLIK), wspominałam, że w ostatnim czasie dostałam  sympatyczną przesyłkę z produktami marki NeoNail Professional. Oprócz tradycyjnych lakierów do paznokci, otrzymałam trzy zestawy ozdobnych folii przeznaczonych do wykonania profesjonalnego manicure. Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z akcesorium tego rodzaju, dlatego postanowiłam zrobić mały rekonesans poświęcony produktom typu stick & go.
Na pierwszy rzut oka, produkt NeoNail Professional niczym nie odróżnia się od dobrze znanych, dostępnych w wielu drogeriach naklejek na paznokcie zastępujących tradycyjny lakier. Okazuje się jednak, że Nail Wraps wyróżniają się niemal wszystkim :) Po pierwsze, zestaw zawiera 16 elementów i przeznaczony jest zarówno do aplikacji na paznokcie u dłoni jak i u stóp. Wielkość naklejek umożliwia wykonanie manicure lub pedicure, w zależności od upodobań i potrzeb użytkowniczki. Po drugie, ozdoby w całości wykonane są polimerów -  folii o niezwykle cienkiej i delikatnej strukturze, choć, jak obiecuje producent, wyjątkowo wytrzymałej i odpornej na urazy mechaniczne. Po trzecie, a zarazem najważniejsze, naklejki odróżnia sposób aplikacji na paznokcie, i co się z tym wiąże - ich trwałość
Zgodnie z informacją zawartą na opakowaniu, przed przystąpieniem do wykonania manciure, paznokcie należy oczyścić i wyrównać ich powierzchnię delikatną stroną pilniczką. Następnie, do każdego paznokcia dobieramy odpowiednią wielkość ozdoby. Odklejoną od podkładki naklejkę przytrzymujemy (domniemuję, że przy pomocy pęsety) przy źródle ciepła (może to być suszarka do włosów lub żarówka przy lampce biurkowej) przez 2-5 sekund. Folię nakładamy na paznokieć, wyrównujemy jej powierzchnię i przy pomocy pilniczka usuwamy nadmiar. W razie nierówności, naklejkę ponownie nagrzewamy i usuwamy defekt. Gotowy wzór opcjonalnie utrwalamy top coatem
Proste? W teorii - raczej tak. W praktyce - jestem pełna wątpliwości. Przede wszystkim, zastanawia mnie procedura nagrzewania naklejki. Rozumiem starania o zapewnienie optymalnej przyczepności i elastyczności ozdoby, choć obawiam się o wpływ naklejek na płytkę paznokcia. W końcu wzory naklejamy na paznokcie pozbawione jakichkolwiek produktów ochronnych. Zachwalając Nail Wraps, producent informuje, że przewagą naklejek nad tradycyjnymi lakierami do paznokci jest brak szkodliwych chemikaliów. Co jednak z kwestią odbarwiania płytki paznokcia przez farbę zawartą w naklejce?  
Druga z wątpliwości dotyczy procedury pozbywania się folii. Niestety, ani na opakowaniu produktu, ani na stronie internetowej producenta nie znalazłam instrukcji ściągania naklejek. Przypuszczam, że folię usuwa zwykły zmywacz do paznokci, choć pewności mieć nie mogę. Szukając w Internecie, natknęłam się na filmik jednej z polskich telewizji śniadaniowych przedstawiający wykonywanie foliowego manicure (KLIK). Stosowane folie prezentują się prawie identycznie do posiadanych przeze mnie (poza ceną), z czego wnoszę, że również procedura ich nakładania i ściągania jest zbliżona.
Jak informuje producent, naklejki wytrzymują na paznokciach - UWAGA! - do 4 tygodni! Szczególnie dobrze noszą się na akrylach i żelach, choć i na naturalnych paznokciach okazują się (podobno) łaskawie trwale. W kwestii samych wzorów - otrzymałam trzy zestawy utrzymane w klimacie mroczno-halloweenowym. Wzory całkiem przypadły mi do gustu, zwłaszcza połączenie czerni i srebrnych płomieni oraz geometryczne złoto.
Skłamałabym, gdybym napisała, że Nail Wraps mnie nie kuszą. Kuszą, i to bardzo :) Kiedy tylko znajdę wolną chwilę, postaram się przykleić próbną serię. A nuż okażą się strzałem w dziesiątkę? W sklepie internetowym producenta znaleźć można wiele fantastycznych wzorów (KLIK). Jeśli foliowe wzorki mnie nie zawiodą, na pewno skorzystam z opcji gotowego manicure. Wrażenie robią zwłaszcza mnie misterne, drobne wzorki i graficzne połączenia kolorów.

Znacie foliowe naklejki na paznokcie? Próbowałyście tej techniki zdobienia? Co sądzicie o wynalazkach tego typu? Jestem ogromnie ciekawa Waszego zdania!

- zawartość: 16 naklejek
- cena: 8,50 zł
- dostępność: profesjonalne sklepy stacjonarne i internetowe, sklep producenta (KLIK)  

Podobne wpisy

44 komentarze

  1. Widziałam je kiedyś na allegro, strasznie chciałabym zobaczyć jak prezentują się na paznokciach!
    Myślę że to ciekawe rozwiązanie...
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już sporo tego uzylam ale tej firmy jeszcze nie;-) 4 tygodnie? Wątpię;-) mi najdłużej 10 dni z Sephory;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. złoto czarne sa fenomenalne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno się na nie skuszę jak już moje paznokcie odżyją :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. To samo chciałam powiedzieć o srebrno-czarnych :)

      Usuń
  6. nigdy jeszcze ich nie stosowałam. Jestem bardzo ciekawa jak prezentują się na paznokciach - zwłaszcza te czarne ze srebrnymi płomieniami! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dla mnie te wzory sa nieco za bardzo pokrecone,na co dzien wole jednolite paznokcie, z malutka nutka szalenstwa na przyklad na palcu serdecznym ;-)

    ale jak tylko wyprobujesz to daj znac jaks ie sprawdzaja bo oczywiscie jestem bardzo ciekawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo wlasnie na ich stronie widzialam cale srebrne... piekne!

      Usuń
  8. Wyglądają fajnie, ciekawe jak wyjdą na paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam i chyba w przeciwieństwie do Ciebie, mnie nie kuszą :)
    pozostanę lepiej przy lakierach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekam z niecierpliwością ja twoją opinie po wypróbowaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam od jakiegos czasu piekne naklejki z Sephory, ale jakos nie moge sie zebrac zeby je w koncu wyprobowac.

    OdpowiedzUsuń
  12. tak tak tak! ale ostatnio jak byłam w rossmanie, to widziałam jakieś tandetne, które nadawały by się na paznokcie przedszkolaka.

    OdpowiedzUsuń
  13. jestem sceptycznie nastawiona do naklejek mam wrażenie że więcej bym się na trudziła niż miała ładny efekt wolę lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie naklejki nie kuszą, wolę tradycyjne lakiery choć wzory całkiem niezłe masz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Powiem szczerze,że zastanawiałam się nad nimi,bo przy niemowlaku nie za bardzo mam jak pazury malować (jak śpi i to nie zawsze obydwie łapy tego samego dnia pomaluję)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda to bardzo fasjnie, ale osobiście wolę klasyczne rozwiązania;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Naklejaj i pokazuj :) Na razie nigdy się na to nie skusiłam, może lepsze są one do dużych, długich paznokci bądź sztucznych. Pozostaję przy klasycznym lakierze jak na razie :) Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  18. ładne:) osobiście mam jeden zestaw, ale nie wiem kiedy go użyć... bo mi szkoda:p

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne mają wzorki - ciekawe jak się sprawdzą.

    OdpowiedzUsuń
  20. Widziałam podobne właśnie w tej śniadaniówce, wyglądają ciekawie,ale jak to będzie w praktyce? Hm:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiem tylko po co producent pisze o tej trwałości do 4 tygodni, nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie tak długo nosił naklejek bo już po 2 tygodniach na paznokciach jest mega odrost. Takich 4 tygodniowych odrostów nie widziałam i nie chcę widzieć ;) Nie lubię takiego głupiego ściemniania :/

    OdpowiedzUsuń
  22. fajnie wyglądają. Miałam kiedyś coś tego typu i szczerze mówiąc to o niebo lepsze są lakiery. Te naklejki żeby w miarę estetycznie wyglądały to wymagają wiele pracy. A trwałość to max 3 dni

    OdpowiedzUsuń
  23. Ślicznie wyglądają, jestem ciekawa efektu na paznokciach :) ja jeszcze nie używałam naklejek :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sama nie używałam, jednak u innych dziewczyn naklejki odginały się na brzegach i w ogóle wypadały średnio. Może te "podgrzewalne" spiszą się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Takie nietypowe naklejki - jak najbardziej na tak ;-)
    Ale miałam kiedyż z Sephory do nóg i rąk. Trzeba mieć idealny kształt paznokcia u rąk, żeby to wyglądało na prawdę ładnie, bo nie wszystko jest pokryte, ale co do trwałości - lepiej sprawuje się u mnie Essie. U nóg nie były złe, ale żeby rewelacyjne? Kolor był piękny, ale bardzo ciężko było je zmyć..

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie jestem przekonana, choć z chęcią zobaczyłabym jak się prezentują ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie mam najlepszej opinii o NeoNail i raczej nie jestem fanką naklejek, ale chciałabym zobaczyć jak u Ciebie wyglądają. Koniecznie pokaż jak je naklejasz i opisz wrażenia!

    OdpowiedzUsuń
  28. podobają mi sie wzorsy, świetnie wygłądają na ładnych zadbanych paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  29. świetne wzory, czekam aż pokażesz je w akcji na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ten zloto czarny wzorek jest zabojczy!

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy wcześniej nie stosowałam czegoś podobnego :) Z niecierpliwością czekam na relacje z używania naklejek może wtedy się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie takie coś się nie sprawdza. Nie wiem, może ja nie potrafię tego nakładać :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie przemawia to do mnie - każda z nas ma nie tylko różną wielkość ale i kształt paznokci i na wiele z nich te naklejki nie pasują. Dostałam kiedyś w Sephorze próbkę ichniejszych naklejek i potwierdziły moją opinię :/

    OdpowiedzUsuń
  34. Te czarne z płomieniami wyglądają świetnie :) Jeszcze nigdy nie próbowałam tej metody zdobienia paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetne te złote:) Sama ostatnio używałam podobnych i byłam bardzo zadowolona:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja kupilam z essence ale jeszcze nie uzywalam.denerwuje mnie to,ze tych naklejek jest na styk

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem ciekawa... Chociaż nie kuszą mnie zbytnio takie gadżety ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.