Subiektywny ranking jesiennych szaraków!

piątek, 19 października 2012

Pomyślałam o notce poświęconej przeglądowi jesiennych lakierów do paznokci. Powędrowałam do kosmetycznej komody, wysunęłam szufladę i bez najmniejszego zawahania wyjęłam trzy buteleczki. Dokładnie takie same, jak co roku. Szare.

Szarość to jeden z moich ulubionych kolorów. Po pierwsze, jeśli całkiem niewidzialny - nie rzuca się w oczy, nigdy nie jest przyczyną spojrzeń przechodniów, a mimo to ma wyjątkowy charakter. Po drugie, występuje w milionie odcieni - nie sposób wskazać dwóch takich samych szarości*. Po trzecie - jest uniwersalny, wygodny i elegancki. Mój ideał :)

* uwaga ta nie dotyczy mężczyzn :>
Z lakierowej szuflady wydobyłam zaledwie trzy buteleczki, co więcej, każdą w odcieniu szarości. Wszystkie trzy darzę miłością bezkresną, po równo, równiutko! Nie wyobrażam sobie jesieni bez moich szaraków. Ba, nie wyobrażam sobie jesieni z manicurem innym niż szary! Co jesień zarządzam pełną monopolizację moich paznokci. Czerwienie, pastele, burgundy - wybaczcie :>
Producentem mojej top trójki jest marka Wibo. Lakiery wchodzą w skład kolekcji Extreme Nails. Nie mam pewności, czy można ją nadal dostać w drogeriach Rossmann - swoje egzemplarze zakupiłam około półtora roku temu. Mam nadzieję, że uda mi się uzupełnić zapasy - poziom lakieru w buteleczkach nieubłaganie zbliża się do końca. 
Szaraczki, o których mowa opatrzone są numerami 61, 63 i 81

Numer 61 to najjaśniejszy szarak z całej trójki. Ma w sobie również najwięcej liliowych tonów. Lakier jest w pełni bezdrobinkowy. Na paznokciu pozostawia ładną, kryjącą warstwę o błyszczącym, żelkowo-kremowym wykończeniu. 

Numer 63 to klasyczna szarość. Nie jest tak jasna jak w przypadku poprzednika. Kolor jest nieco bardziej zgaszony. Nie posiada drobinek. Bardzo elegancko prezentuje się na paznokciach.

Numer 81 to zdecydowanie najciemniejszy odcień szarości. Zgaszony, bez liliowych tonów. 
Wszystkie lakiery wyposażone są w płaski pędzelek. Malowanie nie sprawia najmniejszych kłopotów - lakier gładko sunie po paznokciach. Dwie warstwy zapewniają kryjący, równomierny efekt. Trwałość lakierów oceniam wysoko - zabezpieczone topem z powodzeniem noszą się przez pięć dni
Macie swoich szarych ulubieńców? Trójka z Wibo to mój coroczny, jesienny must have. Uwielbiam je za kolor, wykończenie i całkiem dobrą trwałość. Liczę, że producent nie wycofa ich ze sprzedaży lub, w najgorszym razie, zmieni opakowania lub nazwę kolekcji. Na wszelki wypadek, przy najbliższej wizycie w Rossmannie poczynię konieczne zakupy. Czego jak czego, ale TYCH lakierów w TYCH odcieniach nie może mi zabraknąć żadnej jesieni!

Lubicie szarości?

- pojemność: 8 ml
- cena: jeśli mnie pamięć nie myli, ok. 6 zł
- dostępność: sieć drogerii Rossmann

Podobne wpisy

106 komentarze

  1. Na zdjęciach kolory wyglądają praktycznie identycznie;-) Ja nie przepadam za szarością na pazurkach:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, wyszły bardzo podobnie. Mój aparat tak jak Ty nie przepada za tym kolorem :>

      Usuń
    2. Ja również wykazuję umiarkowaną euforię do szarzyzny na pazurze... zresztą w ogóle na sobie, do mojej bladozielonej cery pasują jedynie zdecydowane, nasycone kolory.

      Cieszę się jednak, że Niecierpek znalazł swój must have :)

      Usuń
    3. fakt kolory, przynajmniej na zdj są identyczne, ja bardzo lubię szarości na paznokciach :)

      Usuń
  2. Wglądają prawie na takie same :) Wczoraj oglądałam nudziaki z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie robi różnice! Wiem, aparat trochę nie poradził sobie z oddaniem odcieni, wkrótce każdy lakier pokażę na paznokciach, wtedy szarości powinny być lepiej widoczne.

      Usuń
  3. Wydaje mi się, że już raczej nie ma tych lakierów Wibo w Rossmanach :( sama szukałam jednej szarości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie strasz, może gdzieś na allegro je znajdę...

      Usuń
    2. A to możliwe:) Muszę zajrzeć do Rossa i się upewnić ;)

      Usuń
  4. Niezaprzeczalnie stwierdzam, że jesteś moją lakierową siostrą ;> 3/4 z tego co pokazujesz, to całkowicie moje odcienie, które po Twoich wpisach muszę mieć choćby nie wiem co. Jesteś mistrzem w wyszukiwaniu paznokciowych perełek. Takich piękności, całkowicie moich na próżno szukać u innych blogerek ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, ale mi miło czytać taki komentarz! :*

      Usuń
  5. Szkoda, że na zdjęciach wyglądają na prawie, że takie same... na pewno w rzeczywistości tak nie jest :)

    Nie do końca rozumiem miłość do szarości, wg mnie szary to nie kolor :P ale w pełni rozumiem miłość do podobnych odcieni, sama mam tak z niebieskościami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szarość to najbardziej szlachetny kolor! Proszę mi tu nie bluźnić! :)

      Usuń
  6. lubię szarości ale co za dużo to nie zdrowo ;) wole przełamywać szarą jesień czymś kolorowym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory... no niech będą (w ramach garderoby lub dodatków), ale szare pazury to mój niezbędnik :>

      Usuń
  7. dla mnie wszystkie są takie same ;P, jeszcze mam coś źle kolory ustawione i już w ogóle ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są dość podobne, ale na żywca różnice są wyraźne :P

      Usuń
  8. Ja mam szarość z Eveline, ale jakoś się nie polubiłyśmy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam szarość na paznokciach, sama mam chyba z 5 różnych szarych lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że ktoś się w końcu pozna na szarościach! Brawo! :)

      Usuń
  10. Ja mam jeden szary lakier z drobinkami i właśnie dałas mi pomysł żeby dzisiaj sobie pomalować nim paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę spróbować nr 61, bo szary z liliową nutą brzmi bardzo fajnie :) Szkoda, że na zdjęciach średnio widać różnicę między nimi.. Ja mam w sumie jeden szary lakier, też z Wibo, ale z serii express growth (jeśli mnie pamięć nie myli.. :D )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo o numerki 61 pojawi się osobna notka, cierpliwości :)

      Usuń
  12. Najbardziej lubię czerwień na paznokciach, ale szary bardzo mi się podoba u innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwień lubię u innych, a szarości u siebie :)

      Usuń
  13. Lubię szarość w tym okresie jednak zdecydowanie przegrywa ona z czerwienia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja nie zwracam szczególnie uwagi na porę roku, wolę dobierać wg nastroju :)) i własnego "widzimisię" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ale tak szaro jak jesienią nie jest nigdy, stąd dobór wydaje mi się oczywisty :)

      Usuń
  15. Miałam numer 61 i bardzo lubiłam ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja myślałam, że masz 3 te same kolorki :) dobrze jednak, że notkę się czyta :) przy okazji mam któryś z szaraków z wibo i bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnią się jak nie wiem :P. Pokażę je wkrótce na pazurkach, sama się przekonasz.

      Usuń
  17. Bardzo mała różnica w odcieniach ; D szaroście są ok :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkie 3 bardzo mi się podobają, uwielbiam szarości.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie lubię szarych lakierów. Są takie nijakie właśnie, aczkolwiek potrafię sobie wyobrazić, że do niektórych zestawów ubraniowych pasują idealnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem są bardzo charakterne, wszystko zależy od odcienia i zestawienia.

      Usuń
  20. Miałam jeden z tych szaraków, ale mnie nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciebie generalnie mało co zachwyca, umówmy się :P :*

      Usuń
  21. Szarość to zdecydowanie jeden z ostatnich kolorów, który ląduje na moich paznokciach, ale lubię go na innych osobach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. a ja choć nie nie lubię szarości, to chyba żadnej nawet nie posiadam i jakoś nie czuję musu by kupić :) ale u innych mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ładnie by się prezentowały szarości na Twoich pazurkach!

      Usuń
  23. Mam 61 od ponad roku i go uwielbiam! Ogromnym zaskoczeniem jest dla mnie jakość - zero glutów po tak długim czasie od zakupu. A dodam, że lakieru nie trzymałam w lodówce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, te lakiery mają znakomitą trwałość - moje mam ponad rok i nie zmieniły ani konsystencji, ani właściwości :)

      Usuń
  24. Szaraczki dobre na wszystko :D
    Do tego czarne stempelki i mamy cudny mani.

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam te szaraki z Wibo :) Mam wszystkie trzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłości Moja! Wiedziałam, że nie jestem jedyna! :*

      Usuń
  26. Wierzę, że te lakiery są różne, natomiast po fotkach trudno to stwierdzić :) mogłabyś pomalować nimi paznokcie u jednej dłoni? wtedy chyba różnice byłoby najlepiej widzieć :)

    osobiście też lubię szarość na paznokciach :) jasny wibo express growth i betonowaty z bell :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak, postaram się wrzucić taką notkę, dzięki za pomysł!

      Usuń
  27. Ja cały czas poszukuję swojej ulubionej szarości :) u mnie w Rossmannach jeszcze nie ma jesiennych lakierów mam nadzieję że już niedługo się pojawią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie zaglądałam do szaf Wibo w Rossmannach, jestem ciekawa, co tam nowego :>

      Usuń
  28. Miałam kiedyś szary lakier w Wibo, ale go oddałam, bo w ogóle mi się nie podobał na moich paznokciach (kupiłam go, bo tyle blogerek/jutubowiczek zachwalało szare lakiery ;). No i dodatkowo ja z tą serią z Wibo w ogóle się nie polubiliśmy- dla mnie ma za szeroki i za bardzo "rozczapirzony" pędzelek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ten pędzelek uwielbiam! :) Podobnie jak kolor, trwałość, wykończenie i cenę :)

      Usuń
  29. Oj, zgadzam się całkowicie - szarości na paznokciach są przepiękne! Sama muszę skoczyć po jakiegoś szaraka :>

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo lubię lakiery Wibo.
    Jednak z serii EN, nie mam żadnego koloru.
    U mnie tej jesieni prym wiedzie bordo i zgaszony pomarańcz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomarańcze za mną chodzą, kto wie, może sięgnę po nie następnym razem :)

      Usuń
  31. Szarość mam tylko jedną, tej jesieni stawiam na granaty, zgniłe zielenie, a w przypływie ekstrawagancji róż i turkus. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam ten kolor jeste wielka fanka i co roku zawsze na jesien jakis kupuje :)) te TWoje super :)

    OdpowiedzUsuń
  33. mam 81 w moim zbiorze i kilka innych szarości :) u mnie jesienią na paznokciach królują ciemniejsze odcienie lakierów, ale nie w jakimś konkretnym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie wiem jak Ty to robisz ale pod Twoim wpływem ciągle zakupuję nowe lakiery bo mi się podobają prezentowane przez Ciebie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Szukam jasnego szaraka, ale te są za ciemne chcę coś bardzo jasnego;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam szarości na paznokciach. Od bardzo jasnych, do ciemnych grafitów.

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam dokładnie te trzy szaraki i są to jedyne szare lakiery jakie mam, no i cóż, uwielbiam je:) Dobrze się nimi maluje, kolory tak jak piszesz, nie rzucają się w oczy,a le też nie mamy gołych paznokci:P Dawno nimi nie malowałam, chyba ostatnio zeszłej jesieni- czas to zmienić:P I wydaje mi się, że nadal są dostępne w szafach Wibo w rossmannach, ale pojedyncze sztuki:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam jeden szary lakier, który jeszcze nie miałam premiery na paznokciach... Jakoś tak sama nie wiem, czy szarość mnie przekonuje, czy nie...

    OdpowiedzUsuń
  39. Wszystkie trzy wyglądają bardzo podobnie:) Bardzo lubię szare lakiery na paznokciach szczególnie zimą i jesienią:)

    OdpowiedzUsuń
  40. uwielbiam szarość na pazurkach:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam 81 i powiem Ci, że rzeczywiście, to must have na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Uwielbiam szarości jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Fajne kolorki, choć u mnie szarości na paznokciach jeszcze nie gościły. Czuję, że czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Pamietam jak z 2 lata temu, pomalowałam pierwszy raz paznokcie na szaro, koleżanki były w szoku, jedna nawet pożyczała na imprezę, teraz jakoś odeszłam od tego koloru, a co do lakieru i marki wibo bardzo je lubię, są bardzo trwałe a te z brokatem to na stopach mozna miesiąc nosic i nic nie schodzi :)

    Pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
  45. Lubię szarość jesienią, ja zaopatrzyłam się w lakier od Bell.

    OdpowiedzUsuń
  46. Lubię szaraki! Miałam nr 63 i bardzo często gościł on na moich paznokciach. :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Kolorki ładne, ale niestety takie lakiery wyglądają brzydko na moich paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  48. no no no, szarości się odezwały krakowskie ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Przypomniałaś mi że bardzo lubiłam szarości. Ostatnio skończył mi się jeden z nich - któryś z kolorów który pokazujesz, ale nie sposób mi teraz określić który to był. Muszę kupić koniecznie kolejną buteleczkę.

    OdpowiedzUsuń
  50. A ja lubię szarości ale tylko w towarzystwie jakiegoś zdobienia, które ożywia trochę ten kolor. A lakiery na zdjęciach faktycznie wyglądają jakby były takie same :p

    OdpowiedzUsuń
  51. Dla mnie idealnym lakierowym odcieniem szarości jest Chinchilly od Essie:)

    OdpowiedzUsuń
  52. ja w moim jesiennym zestawieniu kolorystycznym nie uwzglednilam zadnej szarosci... dopiero Twoj wpis mi to uswiadomil! jezeli napotkam jakas przyjazna to moze u mnie zawita... :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Miałam kiedyś ten lakier i bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja nawet jesienią stawiam na ciepłe kolory, coby sobie jakoś ten czas umilić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. mam któryś z nich ;d Co prawda nie pamiętam który, ale to nieistotne, bo baaardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  56. piękne kolory
    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  57. fajne kolory, ostatnio jakoś polubiłam szarości :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja szaraki odkryłam w sumie niedawno - chyba w lutym tego roku. Skojarzyły mi się z Królową Śniegu :) strasznie lubię szarość cały rok, bo wg mnie całkiem fajnie wygląda też do opalenizny. Twoje kolory i manicure oczywiście 10/10 :)

    OdpowiedzUsuń
  59. najbardziej podoba mi się ten jasny szarak:)

    OdpowiedzUsuń
  60. no (nie)mądra ja nie mam żadnej szarości , ale to na pewno nadrobię ;P ;**

    OdpowiedzUsuń
  61. fajne te szarosci, ja jakos na razie nie mam zadnej;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Uwielbiam szarości ale jeszcze nigdy nie miałam na paznokciach. Pięknie się błyszczy ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  63. :D Mam wszystkie trzy:D Również sobie chwale;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Wstyd się przyznać, ale nie mam żadnego szaraczka w swojej obfitej kolekcji ;) chyba żeby zaliczyć do szarości Chinchilly z Essie...

    OdpowiedzUsuń
  65. Czekam na wszystkie trzy na paznokciach :) Mam w swoim zbiorze dwie szarości: bardzo ciemną z p2 i klasyczną, jasną od Vipery. Tej drugiej jeszcze nie testowałam, pierwsza za to często bywała nadużywana - zwłaszcza że stosunkowo szybko schnie i jest jednowarstwowcem.
    Z Wibo miałam kiedyś turkus. Chyba pora wrócić do tych buteleczek, stosunek jakości do ceny bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.