Pharmaceris - N - Opti-Capilaril - Intensywny krem redukujący cienie i worki pod oczami

niedziela, 23 września 2012

Gdybym miała wskazać rodzaj kosmetyku, którego dobór sprawia mi najwięcej kłopotów, powiem więcej - który spędza sen z powiek - bez dwóch zdań byłby to krem pod oczy. Nigdy nie jest perfekcyjnie - jeśli produkt nawilża, to podrażnia, jeśli wygładza, to nie nawilża, jeśli znosi uczucie ciężkości, to wysusza. I bądź tu, człowieku, mądry... 
Dawno dawno temu, do testów otrzymałam krem pod oczy marki Pharmaceris, wchodzący w skład linii Opti-Capilaril. Intensywny krem redukujący cienie i worki pod oczami przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry wokół oczu z problemem widocznych cieni i obrzęków, również dojrzałej
Kosmetyk przywędrował do mnie w zgrabnym, gęsto zadrukowanym, kartonowym pudełeczku. W środku znalazłam maleńką buteleczkę zakończoną próżniową pompką. Otóż to - pompką! Uważam, że to znakomite rozwiązanie - zapewnia higieniczne, bezpieczne i komfortowe użytkowanie produktu. Gdyby opakowania wszystkich produktów do pielęgnacji skóry wokół oczu były tak przemyślane i funkcjonalne, świat byłby lepszy! :)
Za intensywne działanie kremu odpowiadać mają zawarte w jego składzie proteiny sojowe i ryżowe  oraz witamina E. Ponadto, kosmetyk zawiera kompleks filtrów UVA i UVB (SPF na poziomie 15) zabezpieczających delikatną skórę wokół oczu przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.

SKŁADAqua,Caprylic/Capric Triglyceride, Octocrylene, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Polyglyceryl- 3 Methylglucose Distearate, Butylene Glycol, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Sodium Polyacrylate, Tocopheryl Acetate, Hydrolyzed Rice Bran Protein, Allantoin, Sodium Acrylate/Sodium Acryloydimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Benzyl Alcohol, Glycine Soja (Soybean) Protein, Oxido Reductases, Methylparaben, Methylchloro- -isothiazolinone, Methylisothiazolinone, Mica, CI 77891 (Titanium Dioxide) 
Co do zasady, kosmetyk ma przyjemną, kremową konsystencję. Co do zasady, ponieważ po kilku tygodniach od pierwszego otwarcia, w kremie pojawiły się grudki. Są małe i nie wpływają na użytkowanie produktu - bez trudu wsmarowują się w skórę - niemniej są, o czym producent nigdzie nie uprzedził. Na całe szczęście, produkt jest całkowicie bezzapachowy - takie rozwiązanie bardzo mi odpowiada - nie lubię kosmetyków pod oczy o mocnych, drażniących aromatach.
Na zdjęciu po prawej stronie wyraźnie widać grudki.
Producent zaleca stosowanie kremu przez minimum 4 tygodnie. Przyznaję otwarcie - nie udało mi się stosować go przez tak długi czas, dlatego moje obserwacje w kwestii redukcji cieni i obrzęków należy wziąć w nawias. Już po pierwszych kilku użyciach krem okazał się bardziej szkodliwy niż pomocny i nie dotyczy to skóry, ale samych oczu. Za każdym razem kosmetyk dostawał się do worka spojówkowego powodując irytującą mgłę, podrażnienie i łzawienie tak silne, że konieczne było dokładne przemycie oczu pod chłodną, bieżącą wodą i użycie kropel okulistycznych. Doprawdy, nie wiem który składnik powoduje opisaną reakcję - niestety, skład kremu jest długi i raczej daleko mu do naturalnego, wobec czego poszukiwanie winowajcy traci na znaczeniu.
Do kremu miałam kilka podejść. Próbowałam nakładać go bardzo ostrożnie. Kilka razy nawet się udało, choć w większości przypadków nie udało mi się uniknąć przykrych niespodzianek. W kwestii  działania kremu na skórę wokół oczu - wydaje mi się, że kosmetyk nieco bardziej natłuszcza niż nawilża, przez co na skórze utrzymuje się wyczuwalny film. Z tego względu, wygodniej byłoby nakładać produkt na noc - aplikacja na dzień może nieznacznie utrudniać wykonanie makijażu.

Dostrzegam w tym pewien paradoks - skoro kosmetyk nadaje się raczej do pielęgnacji wieczornej, po co wzbogacać jego skład filtrami? Sam producent nie przesądza, czy krem przeznaczony jest raczej na dzień, czy raczej na noc. Z opisu nadrukowanego na opakowaniu - zmyć makijaż delikatnym płynem do demakijażu np. z serii Pharmaceris A. Następnie rozsmarować krem na skórze wokół oczu, uważając, by nie wprowadzić preparatu do worka spojówkowego - wnioskuję, że jednak na noc, co tym bardziej stawia pod znakiem zapytania ideę dodatku filtrów przeciwsłonecznych. 
Co tu dużo mówić, nie polubiliśmy się. Niewykluczone, że w przypadku innej osoby krem sprawdzi się bardzo dobrze. Patrząc na opinie wizażanek (KLIK), zdania są podzielone - niektórym krem służy, innym, tak jak i mnie - nie odpowiada. 
W ultra-wygodnym opakowaniu mieści się 15 ml kremu zachowującego ważność przez 6 miesięcy od momentu pierwszego otwarcia. Z przykrością - nie polecam.

Znacie Intensywny krem redukujący cienie i worki pod oczami z linii N marki Pharmaceris? Jestem ciekawa Waszego zdania.

- pojemność: 15 ml
- cena: ok. 35 zł
- dostępność: apteki prowadzące sprzedaż kosmetyków Pharmaceris, sklep internetowy producenta

Podobne wpisy

32 komentarze

  1. Ja nie miałam (stety!) z nim doczynienia i wciąż szukam czegoś na cienie pod oczami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, szkoda. Czytalam kiedys bardzo pozytywna recenzje jednego kremu pod oczy firmy Pharmaceris. Niestety nie wiem ktorego, a bardzo chcialabym sprobowac :(

    OdpowiedzUsuń
  3. z marką Pharmaceris mam do czynienia jedynie z ich podkładem kryjącym.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie również się nie sprawdził, nawet gdy nie dostał się do worka spojówkowego to oko mnie szalenie piekło:( pożegnałam się z nim i używa go mama, a ja nadal szukam czegoś dobrego pod oczy;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, jaka szkoda! Właśnie rozglądam się za czymś pod oczy i liczyłam na pozytywną opinię. Chyba jednak kupię jakiś sprawdzony krem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam żadnych doświadczeń z tym kremem. Obecnie używam Alterry z orchideą i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jakoś nie używam kremów pod oczy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uuu, szkoda, że kiepski...

    Ja teraz stosuję krem z Eucerin i jak na razie jestem bardzo zadowolona :)

    Wcześniej Dominika o nim pisała i po jej recenzji właśnie go kupiłam:
    http://wyznania-kosmetykoholiczki.blogspot.com/2012/03/najlepszy-krem-pod-oczy-jaki-miaam.html

    Z tego co widzę na necie też zbiera dobre opinie, więc chyba warty wypróbowania ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podarowałam go mamie i również u niej sie nie sprawdził tak samo jak u Ciebie powodował podrażnienie, mgłe i łzawienie. Raz nawet jechalysmy z mama autem i musiala sie zatrzymac bo tam jej oczy zaczeły łzawić choć była godzina póżno popołudniowa a smarkowała się kremem z samego rana. Pharmaceris albo sie kocha albo nienawidzi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj znam bol pieczacych oczu po kremie - na mnie tak brzydko zadzialay kapsulki z rival de loop

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie też ciągle męczy problem nienasyconej;) skóry wokół oczu. Ostatnio sprawdzją się u mnie kapsułki z Clareny, stosuję je na noc i nawet widzę rezultaty.

    OdpowiedzUsuń
  12. uuu szkoda że tak słabo wypadł

    OdpowiedzUsuń
  13. Opakowanie fantastyczne, ale co z tego, skoro okazał się takim szkodnikiem?

    OdpowiedzUsuń
  14. "zmyć makijaż delikatnym płynem do demakijażu np. z serii Pharmaceris A. Następnie rozsmarować krem na skórze wokół oczu, uważając, by nie wprowadzić preparatu do worka spojówkowego" - ja to zrozumiałam, nakładać na czystą skórę bez makijażu :) przecież nie wspominają o nocy... sam fakt aplikacji preparatu na noc może powodować podrażnienia, ja czasami w nocy przecieram oko ręką

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj jak podrażnia i zostawia tłusty film to niedobrze :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Już miałam pochwalić go za posiadanie filtrów, jednak skoro jest dość tłusty i najlepiej sprawdzi się na noc, to rzeczywiście filtry można sobie w buty wsadzić.
    Ja polecam Oriflame Eco Beauty- bardzo go polubiłam, nie podrażnił mi oczu i wyraźnie zmniejszył widoczność cieni pod oczami.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że się nie sprawdził, myślałam, że będzie fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam nadzieję, że własnie odkryję jakiś ciekawy i dobry produkt pod oczy, a tu niestety.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam go, używam regularnie już od kilku tygodni, ale nie widzę żadnych efektów.
    Nie zdarzyło mi się żeby podrażnił oczy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pompka i filtry zawsze spoko, ale podrażnienie oczu? Nie :( szkoda, niewiele jest dobrych produktów do stosowania pod oczy i na powieki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Moimi ulubionymi kremami a raczej żelami pod oczy są te z Flos-Leku, uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
  22. trudno znaleźć jakiś dobry krem pod oczy;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Konkretnie i rzeczowo, bardzo przejrzyście, So Sweet Blog Award dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  24. uhh masz racje, dobrac krem pod oczy jest niezwykle trudno...

    OdpowiedzUsuń
  25. Zostalas otagowana: http://zabieganawuk.blogspot.co.uk/2012/09/so-sweet-blog-award.html :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem zaskoczona, ze krem do oczu spowodowal u Ciebie tak silne reakcje- lzawienie oczu i mgla? Brrr. I rzeczywiscie- demakijaz sugeruje noc, a zatem na co tam filtr? CHyba producent przedobrzyl :> szkoda, ze krem sie nie sprawdzil.

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapraszam po odbiór nagrody:) http://panna-kokosowa.blogspot.com/2012/09/so-sweet-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Miło wiedzieć, że do mnie zaglądasz! :*

      Usuń
  28. Najpierw weszłam do Ciebie zobaczyłam tytuł i pomyślałam hmmm na worki coś dla mnie a im dalej czytałam tym już mój entuzjazm gasł :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Też mam niemiłe wspomnienia z kremem z tej firmy...

    OdpowiedzUsuń
  30. właśnie wczoraj go skończyłam - nie zaszkodził, ale też nie pomógł :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.