Catrice - Kiss Kiss Hibiskiss!

piątek, 21 września 2012

Od ostatniej notki poświęconej produktom pielęgnacyjnym i kolorowym do ust upłynęło sporo czasu. Usilnie starałam się nie kupować nowych produktów i systematycznie zużywać te, które już posiadam. Przyznam - nawet się udawało. Nie przeczę, popełniłam parę kosmetycznych grzeszków, ale słowo daję - było warto :) Dziś przychodzę z ekspresową recenzją mojego ostatniego, nadprogramowego zakupu - szminki do ust marki Catrice w przebojowym, mocno sugestywnym odcieniu Kiss Kiss Hibiskiss. Kto ciekaw? :)
Na szminkę trafiłam przypadkiem, przeglądając wnętrze szafy Catrice w Drogerii Natura. Błyskawicznie rzuciła mi się w oczy - był to bodaj najbardziej jaskrawy, soczysty odcień w całej ofercie. Nie muszę dodawać, jak blado wypadły przy niej wszystkie te pudrowe róże, beże, cielaki i inne pastele. Hibiskus! To jest dopiero kolor!  
Kiss Kiss Hibiskiss (nr 210) wchodzi w skład kolekcji Ultimate Shine. Wykończenie określiłabym jako błyszczące, choć nie nadmiernie. Kosmetyk nie pozostawia efektu typowego dla błyszczyka, raczej ładny, soczysty połysk. Co do samego koloru - moim zdaniem jest zupełnie unikatowy - ni to czerwień, ni malina. Czy hibiskus? Nie wiem, ale taka nazwa całkiem mi odpowiada :)
Opakowanie niczym nie przypomina szminek Catrice, jakie zapamiętałam z początków kariery tej marki. Zmieniło się nie tylko opakowanie - aktualnie smukłe, srebrne, metalowe - ale również formuła kosmetyku - swego czasu skusiłam się na szminkę w odcieniu przygaszonego różu - komfort jej używania pozostaje jednak daleko w tyle za najnowszą, hibiskusową wersją. Ponadto, na uwagę zasługuje bardzo przyjemny, słodko-waniliowy zapach.
Szminka jest kremowa - nawet bardzo. Gładko sunie po ustach pozostawiając na nich lśniącą warstwę koloru. Efekt można stopniować - od delikatnego, subtelnego, aż po zdecydowany, mocno nasycony. Obie wersje przypadły mi do gustu - pierwsza ładnie komponuje się z dziennym makijażem oczu, za to druga tworzy zdecydowany, wieczorowy look
Na zdjęciach moje usta - w wersji saute, z jedną warstwą szminki wklepaną opuszkiem palca i w wariancie nieumiarkowanym :) Kosmetyk nakładałam bezpośrednio, bez pędzelków, kredek i jakichkolwiek dodatkowych akcesoriów. Stąd sporadyczne nierówności - uważam jednak, że mają swój urok :> 
Trwałość szminki jest przyzwoita. Nosząc tak intensywny kolor, warto raz na jakiś czas rzucić okiem w lusterko. W kwestii właściwości pielęgnacyjnych - ja takowych nie zauważyłam, ale w końcu to kosmetyk, który ma wyglądać, a nie działać. Na wszelki wypadek, przed położeniem szminki, usta zabezpieczyłam balsamem ochronnym.

Kiss Kiss Hibiskiss to mój aktualny szminkowy faworyt. Do kompletu naturalna, rozświetlona cera, klasyczna, czarna kreska na oku i odrobina delikatnego różu. Tylko gdzie książę, biały rumak i wystawny bal w zamku za siedmioma wzgórzami? Halo? :)

- pojemność: 3,5 g
- cena: 15,99 zł
- dostępność: sieć Drogerii Natura

Podobne wpisy

154 komentarze

  1. Widziałam ten kolor u szavki i zakochałam się :). Takie żywe barwy poprawią nam humor jesienią :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja poleciałam natychmiast ją kupić po tym jak zobaczyłam ją u szavki:))

      Usuń
    2. chyba też zrobie napad na Nature :D

      Usuń
  2. Szavka ją pokazywała, jest cudowna ;) xx

    OdpowiedzUsuń
  3. szukam fajnej pomadki na wesele idealnie by się nadał taki odcień!

    OdpowiedzUsuń
  4. pomadka ma piękny kolor i muszę jeszcze dodać, że masz uroczy kształt ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama prawda to człowiek szczery ;)

      Usuń
    2. :) Bardzo mi miło, ja bym tam trochę pokombinowała z kształtem, ale jak się nie ma co się lubi... :>

      Usuń
    3. coś Ty! chciałabyś coś zmienić? no tak, ludzka natura ;)

      Usuń
    4. Heloł! A która kobieta by nie chciała? :)

      Usuń
    5. nie chcą najczęściej te kobiety którym by się właśnie przydały zmiany ;)
      podziwiam je niesamowicie za zmiany
      patrzę teraz na Twojego bloga, masz tylu odwiedzających, dodałaś dzisiejszy wpis krótko po mnie, a tyle osób już skomentowało
      ach...musisz mnie chyba przeszkolić w prowadzeniu bloga :P

      Usuń
    6. Co ja tu mogę napisać... Mam po prostu najfajniejsze Czytelniczki :)

      Usuń
  5. Ja zamiast księcia wolałabym białego rumaka :D A co do pomadki to dla mnie za różowa, ale kupię jakąś inną z ich asortymentu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny kolor, chyba się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznaaa <3 U mnie w Naturze nie zauważyłam nic z Catrice :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że w każdej Naturze jest szafa Catrice :/

      Usuń
    2. Chyba jednak nie :( Albo ja źle patrzę...

      Usuń
    3. Albo ja źle zasugerowałam się asortymentem krakowskich DN :/

      Usuń
    4. Niestety u mnie tez nie ma, czego zawsze zaluje ogladajac zdjecia kosmetykow Catrice:/ ta szminka bedzie mi sie snic po nocach...jest cudowna.

      Usuń
    5. Odezwij się do mnie mailowo, pokombinujemy jak ją dla Ciebie załatwić :)

      Usuń
    6. Niestety nie w każdej Naturze jest Catrice.. Ja mam dwie Natury i strasznie ubolewam, że tylko jedna ma kosmetyki z Catrice.. :(

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. W porównaniu z Twoimi lakierami Shiseido, ja i moja szminka Catrice wypadamy jak blade dupy :D

      Usuń
  9. podoba mi się jej kolor na ustach, ślicznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczny :)
    bardzo lubię pomadki Catrice, są tanie, mają fajne kolory i przyzwoitą jakość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tym komentarzu intensywnie zastanawiam się nad powiększeniem mojej kolekcji :)

      Usuń
  11. Świetny kolor...uwielbiam takie odcieni, których nie da się tak łatwo zdefiniować ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny kolor, ale dla mnie chyba zbyt intensywny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ślicznie byś w nim wyglądała!

      Usuń
  13. O ja! Teraz mnie masz! Przez Ciebie mam ochotę natychmiast biec do Natury! :) Piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, tylko ostrożnie! :)

      Usuń
    2. No i dzisiaj w końcu ją dorwałam :) Nie dawała mi spokoju ;)

      Usuń
  14. Ładny, ale zbyt intensywny. Nie podobam się sobie w takich kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  15. W obu wersjach bardzo mi się podoba! :)
    Masz śliczne usta :)

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
  16. wow, super kolor :) ja jednak nie używam takich..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie noszę się tak często, choć raz na jakiś czas, czemu nie? :>

      Usuń
  17. bardzo lubię szminki Catrice, mam ich chyba z 6 ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny kolorek : ) i bardzo intensywny ; )

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny kolor. Ostatnio szavka o nim mówiła w swoim filmiku i porównywała do Maca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też :) ale u Ciebie wygląda ładniej :P kiss kiss

      Usuń
  20. Posiadam jedną pomadkę Catrice (do tej pory:D) i uwielbiam ją;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. piekna szminka! a jakie usteczka ładnie wykrojone :) cud miód i orzeszki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Szmianka zdecydowanie za mocna. Nie pasowałaby do mojej karnacji. ;) Ale na twoich ustach jest ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też sądziłam, że nie będzie wyglądała dobrze na moich ustach, ale nie zawsze sztywne reguły się sprawdzają. Na szczęście!

      Usuń
  23. Pięknie prezentuje się na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. śliczny kolor!
    Zainteresowana nowym TAGiem? Na razie jedynie zapowiedź ;)
    http://keepsmilingmakeupblog.blogspot.com/2012/09/zapowiedz-fashion-na-tak-i-na-nie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się najbardziej podoba numerek 1 :)

      Usuń
  25. Niecierpku pieknie wyglada na Twoich ustach! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. pięknie wygląda na niecierpkowych ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. kolor jest super, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  28. śliczna jest! Szkoda tylko, że nie mój kolor;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W razie czego, masz do wyboru paręnaście innych odcieni :)

      Usuń
  29. Cudowny kolor chyba się skuszę przez Ciebie;D

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo ładna, soczysta czerwień ;) w sam raz na jesień i podoba mi się ^^
    pozdrawiam^^''

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie taka do końca czerwień - malinka daje o sobie znać :)

      Usuń
  31. Śliczny! ale nie wiem czy bym się odważyła :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Pięknie upolowana zdobycz :) Ślinię się do monitora :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ohoho, na ustach wygląda bardzo kusząco, ale sam kolor sztyftu chyba by mnie odstraszył ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorek odważny, ale równocześnie tak uroczy, że nie mogłam mu się oprzeć :)

      Usuń
  34. Piekny kolor <3 na ustach też wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękny kolor, taki całuśny :)

    OdpowiedzUsuń
  36. wersja saut ma swój urok;) piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękna!:)całkowicie mój kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  38. ale kolor jest piękny , w sam raz na wyjście późną porą ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękny kolor, rzeczywiście hibiskusowy :)
    Mi się marzy pomarańcz z Catrice... W końcu się skuszę i nabędę drogą kupna ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, pomarańczu nie widziałam, zafokusowałam się na hibiskusie :)

      Usuń
  40. Kolor jest przepiękny!
    Już sobie wyobrażam - delikatny makijaż oczu + akcent na usta!
    Niestety, nie mam dostępu do drogerii Natura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też taki mejkap wydaje się najodpowiedniejszy :)

      Usuń
  41. piękny kolor, jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  42. WIesz no, na TAKICH ustach to można nosić tak piękne odcienie <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Szavka mowila o tej szmince, ze to odpowiednik ktoregos MACa ;)
    masz sliczne usta- i kolor, i ksztalt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, widziałam filmik - rzeczywiście, obie szminki są podobne :)

      Usuń
  44. Bardzo ładny kolor,choć dla mnie chyba zbyt odważny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można nosić się w wersji mniej napigmentowanej :)

      Usuń
  45. sliczna! troche wchodzi w bruzdy ale mimo to znosnie, dalej pieknie sie prezentuje :)
    kilka razy juz mialam ochote na pomadke catrice i zawsze ogromny wybor mnie az odrzuca, nie potrafie sie zdecydowac ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie szminki wchodzą mi w bruzdy - moje są chyba szczególnie głębokie :)

      Usuń
  46. czyżby żywsza wersja Colour Bomb?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Colour Bomb ma, jeśli się nie mylę, matowe wykończenie. Tutaj jest błysk i zdecydowanie żywszy, ciemniejszy kolor z domieszką maliny.

      Usuń
  47. cudny kolor, chyba sobie też go kupię :);p

    OdpowiedzUsuń
  48. ooo cudowny kolor ale w wersji light :) pasuje pasuje zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi delikatny wariant również odpowiada, choć kolor na całego przemawia do mnie bardziej :)

      Usuń
  49. piękny kolor, ale jakie usta śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Sliczny kolor i jaka ma ciekawa nazwe :-)

    OdpowiedzUsuń
  51. Piękny kolorek, choć mam podobną z Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Na początku wydawało mi się, że mam szminkę w bardzo podobnym kolorze, ale tylko mi się wydawało. Czuję się skuszona :).

    OdpowiedzUsuń
  53. Kolor po prostu śliczny ;) Obie wersje wyglądają rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Piękny kolor i piękne usta. Ot co.

    OdpowiedzUsuń
  55. Cudowny kolor!Ja do Natury mam kilkanaście kilometrów,więc nie pobiegnę:Dale ślad w pamięci zostanie;-)

    OdpowiedzUsuń
  56. Tak tu sobie weszłam, by sprawdzić, czy coś mi odpowiedziałaś w ostatnim poście i scrollując stronę główną, zupełnie przypadkowo trafiłam na zdjęcia Twoich ust.
    Wierz mi, nigdy nie napisałabym tego co teraz piszę - gdyby nie to, że te foto' po prostu mnie rozwaliły, kolor+kształt ust... rety, przepięknie to wygląda. Dawno nie widziałam tak ślicznie wyglądających, pomalowanych ust.

    OdpowiedzUsuń
  57. Piękny kolorek uwielbiam takie soczyste odcienie
    zapraszam cie rowniez do mnie na moje powitalne rozdanie
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.