Mavala - Double-Lash + prośba o radę

środa, 1 sierpnia 2012

Moje rzęsy przechodzą kryzys. Mam wrażenie, jakby w jednym momencie na ich stanie odbił się stres, zmęczenie, niedobory i wszystkie egipskie plagi. Coś strasznego. Nigdy nie mogłam poszczycić się firanką czarnych jak węgiel, długich i zalotnie wywiniętych rzęs, ale tak słabo jak teraz nie było od dawien dawna. 
Od marudzenia postanowiłam przejść do działania. W pierwszej kolejności przypomniałam sobie o wszystkich produktach wzmacniających, które znam i które kiedykolwiek nakładałam na moje rzęsy. Z pewnością najkorzystniej wypadł RapidLash (KLIK KLIK), ale ze względów finansowych jego zakup odłożyłam na lepsze czasy. Dalej, wykreśliłam domowe sposoby, bo olejki, wcierki i inne tego typu mazidła, jakkolwiek skuteczne, wymagają nieskończenie długiego stosowania. W odstawkę poszły również znane, drogeryjne produkty, na czele z odżywką marki l'Biotica, Essence i Catrice. 
Po intensywnym wykreślaniu kosmetyków, które na pewno nie działają, działają byle jak lub wymagają wiecznego stosowania, nie ostało mi się zupełnie nic. Podczas niedawnych wakacji, w małej, poznańskiej galerii udało mi się trafić na produkt, o którym sporo słyszałam, ale którego nigdzie wcześniej nie widziałam. Mowa o Double-Lash znanej marki Mavala. W akcie desperacji przymknęłam oko na cenę (59 zł, bagatela!). Na szczęście, w opakowaniu znajduje się aż 10 ml produktu, co powinno starczyć na kilka miesięcy regularnej kuracji. 
Double-Lash to odżywka przeznaczona do intensywnej pielęgnacji rzęs. Odżywia, chroni, stymuluje ich wzrost. Ponadto, produkt przywrócić ma naturalny blask i dodać objętości.
Odżywka zamknięta jest w małej buteleczce zamykanej zakrętką ze szczoteczką. Opakowanie przypomina mi korektory z pędzelkiem, których swego czasu używałam w szkole :) Szczoteczka wygląda zupełnie zwyczajnie - niczym nie odróżnia się od tych dołączanych do klasycznych maskar.
Preparat ma postać mleczno-białego płynu. Zgodnie z zaleceniem producenta, należy nakładać go na idealnie oczyszczone rzęsy raz dziennie, każdego wieczora i pozostawić na noc
Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z tym produktem, dlatego serdecznie proszę o opinię te z Was, które miały okazję stosować Double-Lash i mogą podzielić się swoimi wrażeniami. Odżywkę nakładam od kilku dni, ale to zdecydowanie zbyt krótko, by mówić o jakichkolwiek rezultatach. Przejrzałam stronę produktu na Wizażu (KLIK) - oceny są bardzo zróżnicowane - od entuzjastycznych po mocno krytyczne.
Liczę, że Mavala poprawi kondycję moich rzęs i nawet jeśli nie przyniesie spektakularnej poprawy, choć trochę wspomoże ich stan. A Wy? Jakie odżywki polecacie? Jakie stosujecie?

- pojemność: 10 ml
- cena: 59 zł
- dostępność: sieć drogerii Marionnaud
   

Podobne wpisy

36 komentarze

  1. Chętnie bym spróbowała, czekam na większą recenzję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się za jakiś czas zamieścić!

      Usuń
  2. ja ostatnio też mam problem z rzęsami i także szukam czegoś dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niedroga i całkiem przyzwoita odżywka pochodzi z Oriflame z serii Giordani. Typowa na noc. Jets jeszcze RevitaLash, ale to jest drogie jak diabli. Widziałam nuty w poście o Rapidlashu :-) Co to było?

    Black Cat (Kate)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować. A co do nut - to był chyba jakiś klasyk :)

      Usuń
  4. mnie pomógł olejek rycynowy w dość krótkim czasie. o tym produkcie niestety nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie olejek jakoś nie przypadł do gustu.

      Usuń
  5. nigdy jej nie miałam, generalnie problemu z rzęsami nie mam.. ale i tak przymierzam się do kuracji ;) trzymam kciuki, aby zadziałało i pomogło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje rzęsiska są cudne - zazdraszczam! :)

      Usuń
  6. Pierwszy raz spotkałam tą odżywkę może ze względu na to że nie byłam jeszcze w Marionnaud. Ja już od 2 miesięcy smaruję rzęsy co 2-4 noc olejkiem rycynowym są bardzo długie i wywinięte oprócz tego pojawiały się "baby lash" :) Ale ostatnio wpadając na promocję w Naturze znalazłam to http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=32212. Niestety nie kupiłam, bo odrzucił mnie troszkę zapach i fakt, że już coś stosuję na rzęsy, ale spójrzcie, noty ma dosyć dobre no i cena to tylko 4,49 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś ten żel My Secret - moim zdaniem to bubel - nie zrobił z moimi rzęsami absolutnie nic :/

      Usuń
  7. nigdy nie uzywałam :) wgl to pierwszy raz słysze o tej odżywce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wcześniej używałam olejku rycynowego, wzmocnił mi troszkę rzęsy, może delikatnie zagęścił
    teraz testuję Revitacell, ale za krótko żeby coś o nim napisać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, czekam w takim razie na recenzję Revitacell!!

      Usuń
  9. Ha, to będziemy używać jej razem :) Zamówiłam ją kilka dni temu na feelunique.co.uk i czekam, aż doleci do mnie. Zastanawiałam się nad nią dosyć długo właśnie przez te zróżnicowane recenzje na wizażu (którym nie do końca ufam :/ Ale z tego typu preparatami jest tak, że na jednych działają, a na innych nie, albo... jest to kwestia oczekiwań wobec takiego preparatu. Jeśli ktoś myśli, że odżywka z króciutkich i rzadziutkich kikutków zrobi wachlarz rzęs to sorrki, ale nie postawi pozytywnej opinii i zjedzie ją za brak spełnienia marzeń. Druga sprawa to systematyczność i używanie zgodnie z zaleceniami producenta- z tym też wiele osób ma problemy, a później twierdzą, że produkt nie działa (czytałam dużo opinii o nakładaniu na rzęsy L'biotici- a jej się nie nakłada na rzęsy tylko wciera tuż przy nasadzie. Jestem chyba jedną z niewielu osób, która widziała po niej efekty w postaci lepszej kondycji rzęs, nie wywijania się na wszystkie strony i sprawiła że faktycznie było ich więcej :). Oczywiście nie chcę być źle zrozumiana i posądzona o generalizowanie, ale wolę czytać recenzje blogerek, którym ufam i wiem, ze recenzują rzetelnie niż przypadkowych osób na KWC.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że obie mamy ten sam problem. Nic to, pożyjemy - zobaczymy. A co do KWC - w pełni się z Tobą zgadzam!

      Usuń
  10. nie miałam tego produktu, ale jestem ciekawa działania, tak więc czekam na recenzję ;))

    obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za czas jakiś recenzja na pewno się pojawi. Dzięki!

      Usuń
  11. Używałam długi czas tą odżywkę, niestety bardzo się zawiodłam. Mam recenzję o niej na swoim blogu :) Ale co osoba to opinia, mam nadzieję że Tobie pomoże :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uch, wielka szkoda. Mam nadzieję, że moim rzęsom choć trochę pomoże...

      Usuń
  12. Moje rzęsy też ostatnio jakieś słabawe, wypadają. Traktuję je olejem arganowym i zdaje się, że się polepszyło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, o olejku arganowym nie pomyślałam...

      Usuń
  13. też mam problem z rzęsami, zawsze były grube i mocne a teraz szkoda nawet mówić...kupiłam olejek rycynowy zobaczymy czy pomoże...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam specjalnie dobry doświadczeń z olejkiem rycynowym.

      Usuń
  14. Nie miałam ;) A gdzie konkretnie ją kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W galerii Kupiec Poznański - mam nadzieję, że nie przekręciłam nazwy :>

      Usuń
  15. Jestem ciekawa czy ten dings cos da. Ja z rzesami nie mam problemu i mam nadzieje ze ten stan sie utrzyma. Powodzenia w kuracji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mam nadzieję, że kuracja coś da :)

      Usuń
  16. tez o niej slyszalam ale nie mialam z nia bliskeigo kontaktu. w porownaniu z niektorymi slynnymi odzywkami ma i tak bardzo przystepna cene a pdorukty do rzes sa z reguly wydajne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam, ale słyszałam pozytywne opinie :) Jestem ciekawa efektów!

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety nie pomogę bo nie stosowałam tego produktu...a i moje rzęsy jakieś ostatnio lichutkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie slyszalam o tej firmie, ale to Eveline podobno nie jest takie zle...
    jaki masz kolor na paznokciach? jakby roz?

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam ją kilka lat temu i całkiem nieźle mi służyła :) zużyłam chyba z 4 opakowania.. myślę, że jeśli będziesz stosowała regularnie, to będziesz zadowolona. Efekty moze nie są takie jak w przypadku revitalash/rapidlash ale są porządne.

    OdpowiedzUsuń
  21. O tym produkcie jeszcze nie słyszałam. Jestem bardzo ciekawa efektów :) Nigdy nie miałam problemów z rzęsami, ale od dłuższego czasu tak zapobiegawczo nakładam olejek rycynowy. Powodzenia w kuracji!

    OdpowiedzUsuń
  22. jak ja bym chciała żeby moje rzęsy przytyły tj. nabrały objętości :O

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.