Baikal Herbals - Krem nawilżający do twarzy na dzień & Krem odżywczy do twarzy na noc

środa, 11 lipca 2012

Od kremów pielęgnacyjnych do twarzy wymagam sporo. Przede wszystkim, muszą znakomicie nawilżać moją suchą skórę, co w przypadku sporej grupy kosmetyków wcale nie jest oczywiste. Ponadto, zależy mi na efekcie, który utrzyma się nieco dłużej niż zaledwie kilka chwil po aplikacji. Życzyłabym sobie, żeby krem szybko się wchłaniał i nie pozostawiał na cerze tłustej warstwy, oraz, co szczególnie istotne, by nadawał się jako kosmetyk nakładany pod makijaż. Przyjemnie byłoby, gdyby krem miał dobry, bezpieczny skład - możliwie naturalny, organiczny, szeroko certyfikowany. O niewygórowanej cenie nie wspomnę... 

Ideał nie istnieje, ja przynajmniej do tej pory nie znalazłam produktu, który spełniałby wszystkie potrzeby skóry suchej, a do tego moje mniej lub bardziej wydumane kosmetyczne wymagania. Natrafiłam za to na kilka kremów, którym do ideału całkiem blisko. Dziś opowiem Wam o dwóch - kremie na dzień i na noc z niedawno odkrytej, mocno naturalnej marki Baikal Herbals.
Kremy przywędrowały do mnie zapakowane w urocze kartoniki zawierające nadruk podstawowych informacji na temat produktu. Uwagę zwracają ryciny roślin będących głównymi składnikami kremów - kosaćca i miodunki.
Kremy zamknięte są w podłużnych butelkach typu air-less, zakończonych wygodną pompką. Bardziej higienicznego i funkcjonalnego opakowania nie można sobie wymarzyć - kosmetyk do momentu aplikacji nie ma kontaktu ze środowiskiem, co gwarantuje jego długą świeżość. Pompka dozuje odpowiednią ilość produktu, nie zacina się. Dla dodatkowej higieny, pompka zabezpieczona jest przezroczystą, plastikową nakrętką. Opakowanie kremów, zarówno pod względem estetyki jak i użyteczności, to prawdziwe mistrzostwo - wielkie brawa!
Cechą wspólną kosmetyków pielęgnacyjnych Baikal Herbals jest wykorzystanie w składzie wysokiej zawartości biologicznie aktywnych ekstraktów z ziół bajkalskich. Ponadto, produkty tej marki wolne są od parabenów i PEG.  
Na wygodnym opakowaniu, bezpiecznym składzie i przeznaczeniu - pielęgnacji cery suchej i wrażliwej - podobieństwa pomiędzy kremami się kończą. W dalszej części recenzji każdemu zamierzam przyjrzeć się z osobna. 

KREM NAWILŻAJĄCY DO TWARZY NA DZIEŃ
Krem, jak sama nazwa wskazuje, przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji cery suchej i wrażliwej. Podstawowe zadania kremu, obok nawilżania, to zmiękczanie i tonizowanie skóry twarzy. Dzięki roślinnym składnikom aktywnym, kosmetyk spełniać ma funkcje ochronne, zapobiegając negatywnemu wpływowi zanieczyszczeń pochodzących ze środowiska.
Skład kremu to prawdziwa skarbnica ekstraktów roślinnych. Wśród składników aktywnych, prym wiodą:

Kosaciec syberyjski - sprawia że skóra staje się miękka, aksamitna i delikatna;

Mącznica lekarska - wykazuje działanie antyseptyczne, niweluje nadmierne łuszczenie i podrażnienia;

Miłek syberyjski - głęboko nawilża skórę, sprzyja intensywnej regeneracji komórek skóry;

Organiczny olej z nasion rumianku - posiada działanie przeciwzapalne, bakteriostatyczne, oczyszczające, regenerujące, łagodzące;

Organiczny ekstrakt z aloesu - intensywnie i długotrwale nawilża skórę, aktywnie stymuluje krwiobieg -  nasyca skórę niezbędnymi aminokwasami, witaminami i minerałami; łagodzi podrażnienia skóry; wykazuje działanie bakteriobójcze i tonizujące;

Masło shea - działa ochronnie i nawilżająco, przywraca skórze elastyczność i sprężystość, łagodzi podrażnienia, działa przeciwzapalnie, wspomaga ochronę przed promieniami UV, podwyższa SPF filtrów UV;

Olej z avocado - najcenniejszy, luksusowy olej kosmetyczny - nie uczula, nie powoduje zaskórników, nie alergizuje, nie drażni, w pewnym stopniu wykazuje właściwości promieniochronne, doskonale wnika w skórę; wykazuje działanie regenerujące, łagodzące, zmiękczające, silnie nawilża, odżywia, uzupełnia barierę lipidową;

Cukier inwertowany - skuteczny regulator wilgotności - wykazuje zdolność do długotrwałego wiązania wilgoci i zatrzymywania jej w skórze.

SKŁADAqua with infusions of: Iris Sibirica Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Adonis Sibirica Extract, Organic Chamomilla Recutita Seed Oil, Organic Aloe Barbadensis Leaf Extract; Glycerin, Coco-Caprylate/Caprate, Octyldodecanol, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii, Persea Gratissima Oil, Saccharide Isomerate, Sodium Cetearyl Sulfate, Carbomer, Allantoin, Bisabolol, Panthenol, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum Citric Acid
Kosmetyk ma postać lekkiegobiałego, błyszczącego kremu o bardzo przyjemnym, delikatnie kwiatowym zapachu. Pisałam to przy okazji notki o piance oczyszczającej (KLIK) i powtórzę tutaj - zapachy kosmetyków Baikal Herbals to absolutne mistrzostwo. Są łagodne, subtelne, pełne polnych kwiatów. Piękne!
Po przeszło dwóch miesiącach regularnego stosowania stwierdzam, że krem bardzo ładnie nawilża moją suchą skórę. Efekt nie jest porównywalny z intensywnie działającymi preparatami z mocznikiem, niemniej, w okresie letnim, gdy potrzeby w zakresie nawilżenia są nieco mniejsze, kosmetyk sprawuje się świetnie. Krem szybko wnika w skórę, pozostawiając na niej delikatną, satynową powłoczkę. Bezpośrednio po aplikacji, poziom nawilżenia skóry błyskawicznie wzrasta. Efekt utrzymuje się na przyzwoitym poziomie przez kilka kolejnych godzin. Co szczególnie przypadło mi do gustu, krem z powodzeniem stosować można pod makijaż - jego obecność nie wpływa na położone kolejno kosmetyki kolorowe.
Mam pewne wątpliwości, czy w okresie zimowym Nawilżający krem do twarzy na dzień sprawowałby się równie dobrze jak teraz. Myślę, że korzystnie byłoby wspomóc jego działanie dodatkowym produktem pielęgnacyjnym, jak choćby serum, lub stosować go zamiennie z produktami zawierającymi w składzie niewielkie stężenie mocznika. Latem moja cera wykazuje zdecydowanie mniejszą tendencję do przesuszenia, dlatego krem doskonale jej służy. Równocześnie, osoby nie posiadające bardzo dużych problemów z przesuszeniem (do których ja, niestety, się nie zaliczam), powinny docenić działanie kremu zarówno latem jak i zimą.  

KREM ODŻYWCZY DO TWARZY NA NOC
Kosmetyk przeznaczony jest do wieczornej pielęgnacji twarzy ukierunkowanej na intensywne odżywianie, eliminację napięcia i nawilżanie. Ponadto, zadaniem kremu jest likwidacja suchości skóry i nadmiernego łuszczenia połączona z pobudzeniem regeneracji komórek skóry i znoszeniem objawów zmęczenia.
Skład, podobnie jak w przypadku nawilżającej wersji na dzień, prezentuje się imponująco:


Organiczny ekstrakt z miodunki plamistej - intensywnie nawilża, usuwa nadmierne łuszczenie i suchość skóry, wzbogaca skórę w witaminę C, wygładza i zmiękcza;

Rokitnik - wykazuje działanie gojące, odżywcze, poprawia wygląd skóry;

Bergenia grubolistna - zmiękcza i tonizuje skórę, poprawia poziom elastyczności, wygładza;

Organiczny olej z szałwii - wykazuje działanie oczyszczające, przeciwzapalne (w przypadku cery trądzikowej), ściągające (przy rozszerzonych porach) oraz odkażające (w przypadku trudno gojących się ran);

Organiczny wyciąg ze ślazu dzikiego - posiada działanie regenerujące i przeciwzapalne;

Masło shea - działa ochronnie i nawilżająco na skórę, przywraca skórze elastyczność i sprężystość, łagodzi podrażnienia i działa przeciwzapalnie; wspomaga ochronę przed promieniami UV.

SKŁADAqua with infusions of: Organic Palmonaria Officinalis Extract, Hippophae Rhamnoides Oil, Bergenia Сrassifolia Extract, Organic Salvia Officinalis Seed Oil, Organic Malva Sylvestris Extract; Вutyrospermum Рarkii, Glycerin, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Oleyl Erucate, Caprylic/Capric Triglyceride, Dicaprylyl Ether, Polyglyceryl-2 Dipolyceryl Dipolyhydroxystearate, Sorbitan Sesquioleate, Aluminium Stearate, Bisabolol, Magnesium Sulfate, Glyceryl Stearate SE, Saccharide Isomerate, Allantoin, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum Citric Acid
Krem na noc, w porównaniu do wersji dziennej, posiada bardziej treściwą, gęstą konsystencję. Kosmetyk pachnie równie przyjemnie i relaksująco, choć oba zapachy nieznacznie różnią się pomiędzy sobą.
Działanie Kremu odżywczego do twarzy na noc zdecydowanie przerosło moje oczekiwania. Spodziewałam się kosmetyku przeciętnie nawilżającego lub, co gorsza, pozostawiającego na twarzy tłustą, ciężką warstwę. Nic z tych rzeczy. Aplikacja kremu nie sprawia najmniejszych kłopotów. Produkt szybko wnika, choć tempo jego wchłaniania nie jest tak ekspresowe jak w przypadku wersji na dzień. Po nałożeniu, na skórze pozostaje miękki, średnio tłusty film, który po jakimś czasie znika. Rano, skóra prezentuje się zdecydowanie korzystnie - jest gładka, dobrze nawilżona, a do tego posiada jednolity, zdrowy koloryt. Rezultaty działania kremu na noc przypadły mi do gustu do tego stopnia, że kosmetyk często stosuję również na dzień :)

-------------------------------------------

Kremy Baikal Herbals to moje kosmetyczne odkrycie ostatnich miesięcy. Znakomicie pielęgnują suchą skórę, pozostawiają długotrwałe uczucie komfortu a do tego, zapewne dzięki bogatemu, naturalnemu składowi, utrzymują skórę w dobrej formie. Dodam, że podczas stosowania produktów nie zdarzyło mi się podrażnienie, czy reakcja alergiczna.
Każda zgrabna buteleczka mieści 50 ml kremu, który zachowuje ważność przez 24 miesiące od daty produkcji umieszczonej na opakowaniu. Miłą niespodzianką jest niewielka cena kosmetyków. Za umieszczenie w składzie naturalnych ekstraktów roślinnych i powstrzymanie się od dodatku parabenów, niejeden producent narzuca niebotyczne ceny. W przypadku Baikal Herbals cena jest znośna, zwłaszcza, jeśli wziąć pod uwagę całkiem niezłą wydajność kremów.
Kremy polecam miłośniczkom naturalnej pielęgnacji, które borykają się z problemem przesuszonej, łuszczącej się lub wrażliwej cery. Ale, ale... :) W ofercie Baikal Herbals, poza produktami dedykowanymi skórze suchej, znajdują się również inne linie - cera dojrzała oraz cera tłusta i mieszana. Jeśli pozostałe kosmetyki są choć w połowie tak dobre jak te, których mam przyjemność używać - bierzcie je w ciemno, będziecie zadowolone :) Ze swojej strony - gorąco polecam!

Koniecznie napiszcie o swoich kosmetycznych doświadczeniach z marką Baikal Herbals. Czekam na Wasze opinie!

- pojemność: 50 ml/sztuka
- cena: 24 zł/sztuka
- dostępność: sklep internetowy dystrybutora (KLIK

Podobne wpisy

58 komentarze

  1. Korcą mnie produkty tej firmy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze swojej strony gorąco polecam - są naprawdę w porządku.

      Usuń
  2. na pewno takie opakowania są najbardziej higieniczne, ale również najmniej ekonomiczne. mnóstwo kosmetyku zostaje na ściankach i nie sposób go wyciągnąć. :(
    co nie zmienia faktu, że z chęcią bym ów cudo przetestowała! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mylisz się - opisana przez Ciebie sytuacja miałaby miejsce w przypadku tradycyjnych opakowań, w których znajduje się rurka zasysająca produkt. W opakowaniach air-less dno przesuwa się ku górze, co umożliwia wykorzystanie produktu w 99%.

      Usuń
    2. czyli tak jak w pastach do zębów blanx. tym bardziej je wypróbuję. :)

      Usuń
  3. To świetna sprawa, że tak piękne składowo kosmetyki są tanie :). Na pewno kupię kiedyś krem do twarzy z Baikal Herbals. Z rosyjskich kosmetyków mam tylko produkty do włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, nie są to kosmiczne ceny, jakie narzuca choćby Pat & Rub

      Usuń
  4. Nigdy nie miałam żadnych produktów tej firmy, ale przy najbliższej okazji chyba się skuszę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, przynajmniej te produkty, o których wspomniałam :)

      Usuń
  5. jestem na tak. kiedyś spróbuję, jak przerobię trochę zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. sliczne opakowania, szkoda ze w moim miesic tego niema, zapraszam do siebie na blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że w prawie żadnym mieście tego nie ma, dlatego najlepiej porozglądać się w Internecie.

      Usuń
  7. Pierwszy raz slysze o tej marce. Sliczen opakowania maja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, bardzo estetycznie wyglądają.

      Usuń
  8. pierwszy raz o nich słyszę, ale opis jest zachęcający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo pojawi się kilka innych recenzji produktów tej marki :)

      Usuń
  9. Też pierwszy raz o nich słyszę ;)
    Wydają się być ciekawe,jednakże ja wolę mojej młodej skóry niczym nie 'katować',poczekam sobie kilka lat :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katować? Toż to naturalny, lekki krem nawilżający :P

      Usuń
  10. co prawda mam tłustą, ale warto sięgać i w przypadku tej cery po nawilżające.
    Pierwszy raz słyszę o tej marce, a na lekcje ruskiego w liceum pilnie chodziłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, to nie będziesz miała problemu z lekturą opakowań. Ja musiałam sobie pooznaczać, który krem mam na dzień, a który - na noc :)

      Usuń
  11. Pierwszy raz słyszę o tej marce.
    Ciekawe, jakby sprawdziły się w przypadku mojej mieszanej cery.
    Plus za przyjemne dla oczu opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do cery tłustej i mieszanej jest osobna linia :)

      Usuń
  12. Składy są piękne, aż miałabym ochotę kupic sobie taki kremik. Aktualnie bardzo mnie urzekły rosyjskie kosmetyki do włosów, równie świetne składowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o kosmetyki do włosów - testuję olejek. Póki co, jestem z niego zadowolona :)

      Usuń
  13. Mam linię dla cery mieszanej. I nie żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  14. no zielnik jak nic :D krem na noc by się przydał... takie porządne nawilżenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Nie tylko mnie się te kosmetyki kojarzą z zielnikiem :]

      Usuń
  15. Ooo. Już samo opakowanie mi się podoba. Cena i skład także zachęcają. Muszę o nich pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jej nie moglas napisac tej recenzji wczoraj? :D
    Akurat kliknelam wczoraj krem na dzien i na noc innej marki a teraz mam straszna ochote na te... No cos, zapisze sobie zeby o nim pamietac i jestem pewna ze kupie za jakis miesiac czy dwa jak wykoncze moje smarowidła.

    Opakowania mnie urzekły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc, to recenzję powinnam była wstawić dobry miesiąc temu :)

      Na jaki krem się zdecydowałaś?

      Usuń
    2. Na kremy z serii Eveline Eco line 30 + :D ! do 30 mi sporo brakuje ale te kremy jak na cene 15 zł maja wspaniale sklady i chcialam je wyprobowac a skora wybierze sobie ze skladnikow to czego jej potrzeba. moja mama uzywa tych 50+ i bardzo sobie chwali

      niestety maja w skladzie parabeny... no ale za taka cene to juz trodno uzyskac krem idealny.

      Usuń
  17. Wyglądają pięknie i uwielbiam kremy z pompką. Może się skuszę, ciekawe jak się spisuje krem do cery mieszanej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Kochana, napisz do mnie maila, coś wymyślimy :)

      Usuń
    3. ups, usunęłam komentarz a już zdążyłaś odpisać ;)
      bo swoją droga widzę, że szipują za granicę z tego sklepu :)

      Usuń
  18. Właśnie, plus gigant dla kremu zarówno za skład jak i obecność pompki dozującej kosmetyk!

    OdpowiedzUsuń
  19. produkt świetny :) i tak mnie korci żeby je mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja już od jakiegoś czasu sobie czytam tu i ówdzie o kosmetykach tej firmy i się przymierzam, że może jednak coś spróbowac i kupic. Na razie czekam aż zużyję to, co mam albo/i będę miała wolne pieniądze.
    Ps. Świetnie opisujesz kosmetyki, bardzo mi się przydają Twoje opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. 24 zł za 50 ml?? Toż to taniocha patrząc na ilość ekstraktów i skład. Hmm krem na dzień nie dla mnie. Aloes mnie nie lubi i ze wzajemnością, ale wersja na noc hmm. Ale biegnę na stronę producenta sprawdzić czy mają coś do cery mieszanej =]

    OdpowiedzUsuń
  22. Używam:
    5 minut express effect - krem do twarzy odmładzający ( ten mi się podoba)

    Baikal Herbals - serum do twarzy - intensywne nawilżenie dla suchej, zmęczonej i wiotkiej skóry bez PEG i parabenów ( tu trudno powiedzieć o nawilżeniu, ale znakomicie wygładza i jakby napina)

    Baikal Herbals - odmładzające serum do twarzy - ANTI-AGE - skóra gładka i sprężysta (bez PEG i parabenów)( to dopiero zaczęłam)
    Tak wyglądają moje recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. shinybox. pl/ ?ref=468c2eb (wystarczy usunąć spacje między wyrazami).
    Darmowe kosmetyki do testowania już w tym miesiącu. Polecam gorąco. Za nic nie płacisz :)
    Na dole klik zarejestruj się.
    Pierwsze zdjęcia shinyboxów w tym miesiącu już są.

    OdpowiedzUsuń
  24. chetnie bym wyprobowala :) zapraszam do mnie :)!

    OdpowiedzUsuń
  25. co jak co ale opakowania to maja cudne , mnie to by pociagnęło do ich zakupu :0

    OdpowiedzUsuń
  26. O, widzę że i ty na bioarpie kupujesz :-) Ja na razie wzięłam się za szampony :-) Ale przyznam się, że i o pielęgnacji też myślałam :-)

    Black Cat (Kate)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hahaha wlasnie licze jakby tu wyskubac pare groszy na to ;p bo przekonalas mnie, ze mam sprobowac :P

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo ciekawe kosmetyki :)) też zaczynam odkrywać rosyjskie kosmetyki :D Baikal ląduje na liście do testów :))

    OdpowiedzUsuń
  29. brzmi ciekawie, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. po Twojej recenzji pianki, poleciałam do stacjonarnego sklepu, w którym sprzedają te produkty i kupiłam ją. jestem baaardzo zadowolona! :)
    a skoro kremy też są dobre, to chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Też mam dwa kremy z tej serii i jestem bardzo zadowolona. Mam matujący na dzień i odżywczy na noc :) Oba mają piękne składy, z wielką przyjemnością mi się ich używa.

    Piękne recenzje, wszystko dokładnie opisane :)

    OdpowiedzUsuń
  32. firmy nie znam, ale buteleczki urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem na etapie odkrywania rosyjskich kosmetyków i właśnie myślałam o zakupie tego kremu.

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam ochote go kupić ale boje sie ze mnie zapcha :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.