Seche Vite - mniej znaczy więcej!

sobota, 9 czerwca 2012

Top coat Seche Vite zdaje się posiadać tyle samo miłośniczek, co przeciwniczek. Ja bez wątpienia zaliczam się do pierwszej grupy - stąd ten post. Przychodzę zmierzyć się z mitem, który narósł wokół małej szklanej buteleczki i pokazać Wam mój przypadkowo odkryty patent na długą świeżość produktu.
Najczęstsza (spośród tych krytycznych) i zarazem najbardziej krzywdząca opinia na temat Seche Vite sprowadza się do stwierdzenia, że po nałożeniu na lakier kolorowy, top coat kurczy się nieestetycznie ściągając lakier

W żadnym razie nie mogę się z tym zgodzić! Aktualnie, jestem na etapie zużywania trzeciej buteleczki Seche Vite i nigdy nie zdarzyło mi się, żeby produkt skurczył się płytce paznokcia. 

Wysuszacz aplikuję na kombinację złożoną z warstwy odżywki Eveline, Bondera Orly i dwóch (rzadziej jednej) warstw lakieru kolorowego. Seche Vite gładko sunie po paznokciu pozostawiając idealnie lśniącą, gładką powierzchnię. Dodam, że wysuszacz nakładam świeżo po aplikacji lakieru kolorowego.  

Top coat w żadnym razie:
- nie narusza lakieru kolorowego (nie smuży, nie barwi się)
- nie zmienia odcienia lakieru kolorowego
- nie powoduje powstawania bąbelków powietrza
- nie odstaje od płytki paznokcia

Seche Vite błyskawicznie schnie - już po kilku minutach twardnieje, pozostawiając na paznokciu coraz bardziej odporną warstwę. Po około kwadransie lakier kolorowy jest nie do ruszenia, a efektem tym mogę się cieszyć, w zależności od koloru i marki, do 7 dni.

Co więcej, produkt pięknie nabłyszcza płytkę paznokcia, przez co lakier kolorowy sprawia wrażenie żywszego i świeżego.
Jedyną wadą, jaką zaobserwowałam w trakcie intensywnego użytkowania produktu, jest zawrotne tempo jego wysychania. Już po kilkunastu aplikacjach zmiana konsystencji jest zauważalna, co przy pełnowymiarowej buteleczce o pojemności 14 ml grozi całkowitym zgęstnieniem preparatu na długo przed zużyciem choćby połowy zawartości buteleczki. Doświadczyłam tego na własnej skórze niedługo po zakupie pierwszego opakowania. Przy ubytku około 30% top coat był gęsty jak smoła.

Problem udało mi się rozwiązać zupełnie przypadkiem, a do tego niezwykle skutecznie. Przy okazji ostatnich zakupów lakierowych na Allegro, kliknęłam kolejną buteleczkę Seche Vite. Szczęśliwie, jako gratis do zamówienia otrzymałam miniaturowe opakowanie tego samego produktu mieszczące 3,6 ml. Co więcej, pędzelek umieszczony w maleńkiej buteleczce pod względem wielkości i funkcjonalności okazał się niemal identyczny jak ten dołączany do standardowej objętości. 

Zużycie zawartości małej buteleczki zajmuje około miesiąca (do półtora, w zależności od intensywności malowania paznokci). W tym czasie produkt zachowuje świeżość i, co najważniejsze, nie gęstnieje. Wersja mini posiada węższy gwint, dzięki czemu lakier nie jest narażony na szkodliwe działanie powietrza tak mocno, jak w przypadku wersji pełnowymiarowej. Kolejna zaleta zmiany gabarytów jest taka, że udało mi się zużyć zgęstniały top coat z pierwszej buteleczki. Rozcieńczyłam go w proporcji pól na pół ze świeżutkim wysuszaczem. W efekcie, otrzymałam umiarkowanie gęstą formułę, którą z powodzeniem zdołałam rozprowadzić na paznokciach (rezultaty możecie zobaczyć w notkach lakierowych).   

Uważam, że Seche Vite to jeden z lepszych top coatów dostępnych na rynku. Przypadł mi do gustu dużo bardziej niż (skądinąd bardzo dobry) produkt marki Essie - Good to go. Z wykorzystaniem mojego minimalistycznego patentu, mogę cieszyć się nie tylko błyskawicznie suchymi, błyszczącymi paznokciami, ale i wygodą oraz długim czasem użytkowania top coatu. 

Jeśli podobnie jak ja, zmagacie się z szybko wysychającym lakierem lub jakimkolwiek innym produktem do paznokci (którego, w obawie o utratę właściwości, lepiej nie traktować rozcieńczalnikiem), polecam poszukać w domowych zbiorach lub zakupić małą, pustą buteleczkę z wygodnym pędzelkiem i przelać do niej część produktu. Swoją drogą, zastanawia mnie, dlaczego producenci branży lakierowej uparcie obstają przy dużych, niemal niezużywalnych pojemnościach. Dużo wygodniejszym, tańszym i skuteczniejszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie do sprzedaży niewielkich, wygodnych buteleczek, których zawartość można wykorzystać do ostatniej kropelki bez obawy o ekspresowe wysychanie i, w efekcie, wyrzucanie pieniędzy w błoto.
Seche Vite dostępny jest na licznych aukcjach internetowych w portalu Allegro. Rozważając zakup, zwróćcie uwagę na pojemność produktu - najbardziej polecam oferty zawierające pełnowymiarowe opakowanie + gratis w postaci wersji mini. Po zużyciu zawartości małej buteleczki, wystarczy uzupełnić ją wysuszaczem z dużej i cieszyć się świeżością i odpowiednią formułą produktu.

Koniecznie napiszcie, czy i z jakim rezultatem stosujecie Seche Vite. Jestem ciekawa, jakie top coaty polecacie. Czekam na Wasze opinie!

- pojemność
   - pełnowymiarowe opakowanie: 14 ml
   - wersja mini - 3,6 ml
- cena: zestaw 14 ml + 3,6 ml - ok. 25 zł
- dostępność: drogerie internetowe, internetowe portale aukcyjne (KLIK)

Podobne wpisy

47 komentarze

  1. Kurczę ja się skusiałm na ten a Avonu, użyłam raz i na mnie jakoś nie działa. Może ten byłby ok?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć, jednym służy, innym nie (patrz: komentarz niżej)

      Usuń
  2. dostalam jakis czas temu tą wersję mini od Aliss wiec jestem niesamowicie szczesliwa ze moglam wyprobowac go bez koniecznosci wydawania wlasnych pieniazkow, rozczarowan nie lubie.

    niestety nawet na tej miniaturce moge zauwazyc jak preparat niesamowicie szybko gestnieje. faktycznie pieknie nablyszcza i niesamowicie przyspiesza wysychanie.

    niestety w porownaniu ze stosowanym przeze mnie zestawem nail tek na razie wypadl slabo i jestem w niemalym szoku!!
    zauwazylam ze koncowki paznokci scieraja mi sie o wiele szybciej i mocniej kiedy zamiast odzywki nawierzchniowej NT naloze SV. co wiecej lakier po kilku dniach ma beznadziejny zwyczaj odchodzenia z paznokcia gigantycznym płatem co tez nigdy wczesniej mi sie nie zdarzyło.

    Mam wrazenie ze wole dłuzej poczekac na suche pazurki a cieszyc sie nimi wiecej dni ;-) Za to na Bondera wciąz sie czaje i moze juz niedlugo bedzie moj :)

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie zdarzyło mi się to, o czym wspominasz. Zdaje się, że Seche Vite na jednych działa, innym natomiast szkodzi. To dość dziwne, bo przecież nie ma bezpośredniej styczności z płytką paznokcia a jedynie z lakierem kolorowym...

      Usuń
    2. to bardzo dziwne ze sa o nim tak skrajne opinie :( na poczatku bylam nim niesamowicie zafascynowana ale pierwsze uzycie, drugie, trzecie... zawsze to samo! teraz tez go mam i dzis z paznokcia w malym palcu caly lakier mi zszedł za jednym razem. nagle patrze a on odstaje!

      zastanawialam sie nad Glosserem od Orly ale o nim niewile opinii moge znalezc

      Usuń
    3. na allegro udało mi się zakupić preparat do rozcieńczania utwardzacza o nazie "seche vite restore". 3 kropelki i utwardzacz wraca do pierwotnej formy. cena ok 20 pln

      Usuń
  3. Kocham ten top coat, jak dla mnie jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. :) jeszcze trochę i może u Ciebie zawita :D

      Usuń
  5. Mi się właśnie marzy ten topik, ale jakoś nie mogę zabrać się za zakup na allegro. Jak dotąd 3 razy kupowałam coś przez Internet i 3 razy się rozczarowywałam, przez co mam mieszane uczucia do zakupów w ten sposób. No ale może będę tak zdesperowana przez pół dniowe wysychanie niektórych lakierów, że się skuszę. Szkoda, że nie można dostać go stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uzywam podobnego specyfiku z avonu:) i bardzo sie mi sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zdecydowanie za tym, żeby zmniejszyć pojemności takich specyfików. W przypadku lakierów zdecydowanie wybieram te o pojemności 6-7 ml ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś w końcu trzeba będzie go przestestować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie SV to najlepszy preparat na rynku:) Kupiłam dużą butlę a później do tego rozcieńczalnik i nic więcej nie potrzeba:)
    Osobiście uwielbiam duże opakowania, nie cierpię małych buteleczek;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie SV jest bezkonkurencyjny. Cieszę się, że po porodzie mogę w końcu do niego wrócić, w ciąży niestety jest niewskazany.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mała wersja jest do łyknięcia :) Dobrze, że można w ten sposób wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nooo! I właśnie kliknęłam Kup Teraz. Eh, Niecierpku, no i co narobiłaś? ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę go mieć, wiem to już na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam drugą butlę i nie wyobrażam sobie bez tego życia:) kolejnym razem mam zamiar wypróbować Poshe. Ciekawy ten Twój patent na gęstnienie:p

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używam essie good to go, ale w niedalekiej przyszłości chcę kupić małe SV żeby zobaczyć jak działa, dzięki Twojej pozytywnej recenzji przekonałaś mnie do zakupu bo właśnie bałam się że będzie kurczył kolorowy lakier:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja ciągle kupuję nowe topy, może i ten trafi do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja akurat mam małą buteleczkę i następną kupię dużą oczywiście, więc dorobię się podobnego zestawu ;) co do kurczenia lakieru to mam z tym problem, ale na szczęście nie zawsze

    mimo tego i tak nie wyobrażam sobie już bez niego życia ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam Seche.. Mam go co prawda dopiero od niedawna ale już nie wyobrażam sobie bez niego życia..
    Niestety mi nie raz skurczył się na zewnątrz tworząc taką jakby otoczkę.. Myślę, że to kwestia nakładania.. Teraz postępuję zgodnie z instrukcjami hatsu i póki co jest ok..

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam nigdy, zawsze czytam opinie o produktach i nie ukrywam, że przestraszyłam się czytając praktycznie same negatywy, cena nie jest jakaś wysoka więc chyba mogę sobie pozwolić, jak skończy się moja to kupie

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze go nie próbowałam ale wiele o nim słyszałam więc czas to zmienić:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki Kobieto za tą recenzję :) Teraz już wiem na pewno - kliknę na All :)

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam SV, mam już 3 butelke i kolejną w zapasie ;) nie wiem jak mogłam bez niego wcześniej życ :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam nigdy, ale może jednak się skuszę?

    OdpowiedzUsuń
  24. ooo bardzo ciekawy produkt

    OdpowiedzUsuń
  25. a ja nadal nie nauczyłam się go obsługiwać :P raz próbowałam, to mi spłynął na boki i musiałam wszystko zmywać.. muszę dać mu jeszcze jedną szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo!!! Sie ciesze, ze o tym napisalas. Od dawna meczylam Cie pytaniami o ten produkt. Ja rzadko maluje paznokcie, wiec szybko mi zaschnie i chyba skusze sie na GoodToGo Essie ;)

    dzieki!

    OdpowiedzUsuń
  27. Moim zdaniem to najlepszy top :)) ale nigdy nie zdarzyło mi się, żeby skurczył lakier.. dziwne :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja jakiś czas temu kupiłam na próbę tę małą buteleczkę, ale naczytałam się niepochlebnych opinii i jeszcze nie wypróbowałam. Chyba w najbliższych dniach się za niego wezmę

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam go z całych sił :P.

    OdpowiedzUsuń
  30. właśnie skończył mi się mój utwardzacz i już wiem jaki kupię następny, dzięki za recenzję
    pozdrawiam słoneczo-niedzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzięki za recenzję,już od dawna planuję jego zakup i po twojej recenzji będzie mój:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo zachęcająca recenzja i fajny patent, widzę, że cenowo SV też przedstawia się całkiem korzystnie :) Ja kupiłam w tym tygodniu Essie Good To Go i jestem zachwycona, ale niewykluczone, że SV też kiedyś wyląduje w mojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  33. z mamą uzależniłyśmy się od seche, tylko po nich paznokcie pięknie wyglądają przez tydzień, mogę je pomalować przed snem i rano nie ma odcisków od pościeli. Ostatnio zamawiałam na All właśnie wersję z gratisową buteleczką bo taki patent bardzo dobrze się sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Testowałam różne topy i po wszystkich lakiery odchodzą mi platami :/
    Myślę, że to kwestia paznokci...
    Muszę przyznać, że SV jest wyjątkowym topem - BARDZO BARDZO SZYBKO utwardza lakier.
    Poza tym ładnie nabłyszcza i nie ściąga lakieru.
    Minusem jest szybkie gęstnienie i intensywny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  35. Testuję, pierwsze użycie bez problemu!

    OdpowiedzUsuń
  36. seche restore pomoże przy gęstnieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Seche Restore jest produktem który niweluje gęstnienie seche vite, dzięki czemu można wykorzystać seche vite do ostatniej kropli.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja dzisiaj użyłam go pierwszy raz, pięknie utwardził mi lakier, bardzo szybko wysechł i przepięknie nabłyszczył płytkę. Moje paznokcie wyglądają jak po hybrydzie :) Co do trwałości ocenię za kilka dni :)

    OdpowiedzUsuń
  39. A czytało ktoś na opakowaniu, ze lakier ten zawiera udowodniony składnik chemiczny powodujący uszkodzenia płodu i problemy prokreacyjne???!

    OdpowiedzUsuń
  40. Działa super, ale jakim kosztem?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.