Chanel Distraction, czyli zagadka znikającego koloru

niedziela, 24 czerwca 2012

Zakup lakieru do paznokci Chanel Distraction (nr 549) był wyrazem zakupowego szaleństwa, jakie ogarnęło mnie jakiś czas temu. Czy żałuję? Nic a nic! To pierwszy lakier tej marki w mojej kosmetycznej kolekcji. Co więcej, obawiam się, że nie ostatni. Lakier łączy w sobie wszystko, co najlepsze - przepiękny, wakacyjny kolor, przyjemne, "żelkowe" wykończenie i znakomitą trwałość. Niestety, cały mój zachwyt gasi jeden poważny mankament.
Zdjęcie, które widzicie powyżej obrazuje Distraction w całej jego kolorowo-lakierowej krasie. Połączenie  koralu, brzoskwini i ciepłych, różowych tonów tworzy odcień zupełnie niepowtarzalny, słoneczny i optymistyczny.
Skoro już wiecie, jaki jest rzeczywisty odcień lakieru, przejdźmy do sedna. Seche Vite, który wynosiłam ostatnio pod niebiosa w związku z jego wysuszającymi, nabłyszczającymi i ochronnymi właściwościami  (KLIKzupełnie nie radzi sobie w duecie z Distraction. Nie żeby nie spełniał swoich funkcji, bo z tego wywiązuje się bez zarzutu. Niestety, top coat posiada jedną, absolutnie niedopuszczalną wadę - ZMIENIA KOLOR LAKIERU!
Jak widać na załączonych obrazkach, Seche Vite położony na paznokcie świeżo pociągnięte Distraction zmienia odcień lakieru kolorowego z brzoskwiniowo-koralowego na pomarańczowy! Niestety, wszystkie walory lakieru widoczne w buteleczce (zwłaszcza różowo-morelowy shimmerek) tracą swój urok na rzecz mechanicznej pomarańczy, nie oddającej choćby w części rzeczywistego koloru lakieru Chanel. 
Jak na złość, mój aparat zrównał kolor w buteleczce z kolorem na paznokciach. 
Różnica pomiędzy odcieniami jest zauważalna już w momencie aplikacji top coatu. Paznokcie pociągnięte Seche Vite nabierają pomarańczowego odcienia, podczas gdy sąsiadujące z nim chanelki lśnią na brzoskwiniowo-koralowo. Co za niefart...
Nie sądziłam, że przyjdzie mi kiedyś o to zapytać - czy możecie polecić mi top coat, który nie będzie panoszył się na moich paznokciach zmieniając odcień lakieru bazowego? Będę ogromnie wdzięczna za wskazówki. Z lakieru Chanel nie mam zamiaru rezygnować, a równocześnie chciałabym wyeksponować jego oryginalny, śliczny odcień. 

Jeśli macie jakiekolwiek przypuszczenia co do przyczyn odbarwienia - piszcie śmiało. Dodam tylko, że nie zdarzyło mi się to nigdy wcześniej z żadnym innym lakierem, z czego wnioskuję, że formuła lakieru Chanel różni się nieco od pozostałych marek. Nie wykluczam również, że to kwestia tego konkretnego koloru a pozostałe lakiery Chanel współgrają z Seche Vite bez zarzutu. Jak sądzicie? 

Podobne wpisy

50 komentarze

  1. Osz ja <3 kolor jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciesze się,że Ci sie sprawdza:) Udalo Ci sie złapac:D
    Kochana lakiery Chanel moga tak miec, ja uzywam top coat z Dior'a i nie zmienia jego koloru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz babo placek... Do czego to doszło, że żeby utrzymać kolor wysokopółkowego lakieru muszę sięgnąć po wysokopółkowy top coat :)

      Usuń
    2. hehe, może cos tanszego by zadziałało tez:)

      Usuń
  3. Bardzo ladny kolorek taki letni

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że zmienia kolorek... Mam nadzieję, że znajdziesz rozwiązanie tego problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam lakier Orly, chyba Passionfruit się nazywa, w butelce jest intensywnym neonowym hot różem, na paznokciach nieco łagodnieje, nie jest aż tak różowy, daje matowe (bezpołyskowe wykończenie). Jakikolwiek nabłyszczający top coat nałożony na wierzch sprawia, że kolor zmienia się w intensywny pomarańcz. Więc chyba po prostu tak jest z niektórymi lakierami, niekoniecznie to wina topu.

    OdpowiedzUsuń
  6. avon spray przyspieszający wysychanie lakieru? mi nie zmienia żadnego koloru.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam Nailteka i on nie zmienia koloru lakieru bazowego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor w butelce faktycznie jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękny kolor! :) Nigdy nie miałam takiej sytuacji, żeby top coat zmieniał kolor lakieru.

    OdpowiedzUsuń
  10. widac szczegolnie na ostatnim zdjeciu ze kolor na paznokciach jest bardziej "podbity" i przez to rozni sie od tego w buteleczce... niefajnie niefajnie ale ja na SV tez sie zawiodłam bo krocej trzymal na moich paznokciach lakier niz NT.

    Ja osopbiscie polecam nawierzchniowa odzywke NT II jako top coat. bardzo sobie chwale ale z lakierami chanel niestety nie probowałam... ;-))

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny i ciekawy lakier.. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja bym po prostu zrezygnowała z topa; lakier zapewne sam broni się trwałością poprzez jakość, więc po co psuć ten piękny koral :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to chciałam napisać :)
      ALe odcień jest cudowny!:)

      Usuń
    2. No dokładnie :) Kolor jest fajny!

      Usuń
  13. już to gdzieś pisałam, napiszę jeszcze raz - piękny kolor. Mój lakier Chanel jest w miarę trwały, zrezygnuj z SV :) choć nie widać różnicy, wierzę, że to wkurzające. Kolor lakieru, znów to napiszę - piękny!

    OdpowiedzUsuń
  14. Odcień jest cudny, nawet z tym topem, ale skoro chcesz wydobyć jego pradziwy kolorek to nie smaruj go topem ;) Zobacz ile się utrrzyma bez niego, jesli ktorko to kupisz jakis ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hm... Spróbuj może jakiegoś top coata z niższej półki, np. Essence. Nie są może takie efektowne jak droższe top coaty, ale przynajmniej nie zmieniają koloru.

    OdpowiedzUsuń
  16. Do tej pory Seche mi koloru niczego nie zmieniło O.o Ale też nie używałam nigdy lakieru od Diora XD
    Równie dobry top co Seche ma Poshe. Ma inny skład, a działanie bardzo podobne. Ale nie mam pojęcia czy Ci też nie zmieni koloru ^^"

    OdpowiedzUsuń
  17. no powiem Ci że kolor robi wrażenie, napiszesz mi w jakich cenach są lakiery Chanel (nigdy nawet się nie przyglądałam)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj, niedobrze :( ja od siebie polecę Sally hansen Double Duty, ale nie miałam żadnego Chanela (jeszcze) także też nie mam 100% pewności, czy nie zrobi podobnie jak SV..

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiesz, kolor pokazany rowniez jest fajny, a moglabys nam pokazac jak wyglada Chanel na paznokciach bez top coatu? ja uzywam Essie good to go :(
    i pytanie: jestes pewna ze chanel potrzebuje top coatu, moze da rade bez??

    OdpowiedzUsuń
  20. ja lubie wszytskie top coaty z Avonu i je zazwyczja polecam

    OdpowiedzUsuń
  21. też mam to cudeńko, też mi zmienia kolory ale po prostu potraktowałam to jako mus i zaakceptowałam, tym bardziej, że nowe wydanie kolorów też jest ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie używam top coatu na paznokcie pomalowane tylko jednym kolorem więc nie pomogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. hmm, nigdy takie coś mi się nie zdarzyło :O

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolor fantastyczny. Ja poszukuję takiego ... arbuzowego :)
    W kwestii top coat nie pomogę, bo nigdy nie używałam Chanel.

    OdpowiedzUsuń
  25. dziwna sprawa :) ja top coatów nie używam, więc nigdy się z czymś takim nie spotkałam ;) nic lepszego też nie polecę, bo nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolor jest boski :D Ja tak jak dziewczyny bym nie nakładała top coatu po prostu ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Albo nie będziesz nakładała TC ale musisz kupić taki od Chanel :D

    OdpowiedzUsuń
  28. ja używam TC z miss sporty i do tej pory nie spotkałam się zeby zmieniał kolor, ale to nigdy nie wiadomo ;)

    piękny koloor <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Agatko posiadam #543 Frisson (jasny roz) i rowniez uzywam Seszka- nic sie nie dzieje. Kolor sie nie zmienia:(

    OdpowiedzUsuń
  30. Na takich pazurkach kazdy kolorek bedzie ladnie wygladal:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piekny jest ten kolor lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  32. piękny kolor, ale pewnie cena tego lakieru jak na lakier zabójcza ;)

    zapraszam do mnie
    http://kosmetyczne-recenzje-marilyn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Cześć ;) Dopiero co zaczynam, miło mi Cię będzie gościć u siebie na blogu. Zapraszam i dodaję do obserwowanych - pozdrawiam ! ;*

    Co do wpisu, to zakochałam się w tym lakierze i Twoich paznokciach <3
    Dopiero się rozkręcam ale zapraszam do obserwowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. a to niespodzianka...
    nie miałam ani wysuszacza, ani tego lakieru, ale wiem jedno, nieźle bym się wkurzyła jakby coś zmieniało kolor, który mi się pierwotnie baaardzo podobał :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Niecierpku, przeczytałam powyższe słówko o Twoim problemie już wcześniej, ale nie pisałam nic, ponieważ pomyślałam sobie, że i tak Ci to nie pomoże, więc po co zapychać Ci tu miejsce niepotrzebnym gadaniem.

    Jednak nie chcę, byś pomyślała sobie, że ignoruję cokolwiek - więc jednak napiszę, najwyżej skasujesz :D

    Jako malarz - zauważyłam podobne działanie - powiem Ci więc jak to widzę z tej perspektywy :)

    No więc - jeśli to reakcja między określonym składnikiem barwnym lakieru a substancją w topie - niestety nic nie poradzisz. Na przykład [uwaga mówię o farbach] żółcień cynkowa zmieszana z farbami kadmowymi reaguje i ciemnieje, ciemnieje biel połączona ze związkami siarki...
    jest jeszcze inny powód zmiany koloru i tu byłaby szansa:
    np kiedy werniks [to taki top coat na obraz olejny :D] położymy za szybko. Wtedy werniks może częściowo wnikać w nałożoną farbę i sukcesywnie "wyciągać" lżejsze cząsteczki wyżej, a te cięższe w konsekwencji opadają w niższe partie i w ten sposób kolor ulega zmianie.

    Dla malarza jest ważne jeszcze to, czym gruntuje obraz, ale Ciebie to raczej nie dotyczy - raczej nie gruntujesz paznokcia jakąś pastą kredową^^

    OdpowiedzUsuń
  36. Zajączku - wielkie dzięki za wyczerpujący komentarz. Nie wpadłam na to, że może rzeczywiście przyczyną zmiany koloru jest to, że zbyt szybko nakładam top. Koniecznie przetestuję to przy najbliższej okazji!
    :*

    OdpowiedzUsuń
  37. szukałam właśnie informacji o tym czy Seche Vite ciemnieje i trafiłam na Twój blog. Dwa dni temu zrobiłam frencha, już na drugi dzień mój lakier zmienił kolor ale dziś to już przesada. Zamiast białych końcówek mam okropnie szaro-zółte;/ Postarałam się zdrapać seche vite i widać wyraźnie, że to on zmienił kolor;/ Masakra jakaś;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.