Luksja - Choco - Chocolate & Orange Bath Foam

piątek, 4 maja 2012

Dziś notka deserowa - te z Was, które na samą myśl o czekoladzie mają ochotę sięgnąć po tabliczkę, lepiej niech zrobią to teraz - będzie naprawdę słodko :) A wszystko to sprawka najnowszego produktu Luksji - Płynu do kąpieli Choco - Chocolate & Orange. Pyszności!
Na płyn natknęłam się przy okazji wizyty w Rossmannie. Trudno było się na niego nie natknąć - butelka, nie dość, że spora, zadrukowana została w sposób wyjątkowo kuszący. Z centralnej części opakowania wola napis Choco, a zaraz poniżej zmysły drażni widok cząstek pomarańczy w duecie z gęstą, roztopioną czekoladą. 

------- Moment, nie jestem w stanie dalej pisać - muszę skoczyć po coś słodkiego! -------

Wracając do opakowania - to, że jest estetyczne, już ustaliłyśmy. Jest również całkiem wygodne - od góry zamykane na klapkę, która dozuje odpowiednią ilość produktu, stabilne i zaopatrzone we wszystkie niezbędne informacje, jak na przykład tę, że płyn Choco występuje w litrowej wersji XXL :)
Zgodnie z obietnicą producenta, płyn wzbogacono o dwa niezwykle apetyczne składniki:
- ekstrakt z nasion kakaowca o właściwościach rewitalizujących
- olejek pomarańczowy zapewniający dobre samopoczucie.

Lektura składu nie jest już tak ekscytująca - na drugim miejscu, zaraz po wodzie, jak na pieniący się płyn do kąpieli przystało, znajduje się SLS. Innych grzeszków nie wypatrzyłam.
Płyn, na szczęście, niewiele ma wspólnego z prawdziwym płynem. Zdecydowanie bardziej przypomina żel. Producentowi należy się pochwała za spójność tematyczną - kolor produktu, podobnie jak opakowanie, nasuwa skojarzenia typowo deserowe. Zdecydowanie największym atutem płynu Choco jest jego zapach. Co do zasady, kosmetyki nie przywołują u mnie natychmiastowych skojarzeń z konkretnymi produktami spożywczymi. W tym przypadku było inaczej. Nie będzie w tym ani krzty przesady, jeśli powiem, że płyn Chocolate & Orange łudząco przypomina:
Taaak, miłe panie - Mieszankę Krakowską! Jeśli znacie popularne owocowe galaretki oblane smakowitą czekoladą, wiedzcie, że płyn Luksji ma dokładnie taki, intensywny, czekoladowo-pomarańczowy zapach. Spędziłam długie godziny wylegując się w wannie wypełnionej choco-pianą i daję słowo - to ten zapach!
Płyn jest wydajny, choć, w przypadku kąpieli, to rzecz mocno względna. Tak czy inaczej, stosunkowo niewielka ilość kosmetyku wystarcza do wypełnienia wanny puszystą, białą pianą o obłędnym, słodkim zapachu. Jako miłośniczka kąpieli przetestowałam praktycznie wszystkie dostępne na rynku produkty. Żaden z nich, po połączeniu z wodą nie posiada tak intensywnego zapachu. Niezależnie od czasu trwania kąpieli, czekoladowo-pomarańczowy aromat jest tak samo intensywny i smakowity. Rewelacja!
Płyn ani specjalnie nie nawilża, ani szczególnie nie wysusza. Użycie balsamu po kąpieli uważam jednak za wskazane (lub, jak w przypadku mojej suchej skóry - konieczne). Ten maleńki defekt uważam jednak za nieistotny w zestawieniu z frajdą, jaką daje czekoladowo-pomarańczowy seans aromaterapeutyczny :) Dawno nie spotkałam równie przyjemnego i relaksującego kosmetyku. Jeśli dodać do tego dostępność bez zarzutu, pojemność XXL w cenie XXS - nie może być lepiej! Wszystkie miłośniczki deserowych uciech kosmetycznych ponaglam do wizyty w drogeriach! Odmówić sobie takiego słodkiego małego co nieco to grzech :)
  
- pojemność: 1000 ml
- cena: 8,99 zł
- dostępność: sieć drogerii Rossmann, Tesco, supermarkety, drogerie stacjonarne i internetowe

Podobne wpisy

63 komentarze

  1. o jenki za taką cenę się opłaca : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Oj tam, opisuję tylko swoje wrażenia :)

      Usuń
  3. Świetna recenzja! Najlepsza jaką przeczytałam w kwestii tego płynu :) Poczułam się zainteresowana :) Szkoda tylko, że nie mam wanny i płyny do kąpieli u mnie zwyczajnie zalegają. No, ale zawsze mogę wprosić się do rodziców na kąpiel... ;) Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. za kazdym razem jak jestem w rossmannie to przechodze i wacham go , zawsze boje sie go brac bo sie zakocham i bede litrami wynosic ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak robię, dziś zamierzam zakupić trzecią butlę :)

      Usuń
  5. Ja nie przepadam za płynami i żelami do kąpieli, ale musi ładnie pachnieć. :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jeśli wizaż i luksja zdecydują się w końcu wysłać nagrody z konkursu to będę miała okazję go wypróbować:) Uwielbiam super zapachy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj koniecznie znać co sądzisz :)

      Usuń
  7. w realu widiziałam zakupie go jak moj się skończy bo pienie pacnie wąchałam

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj nie... galaretkę pomarańczową w czekoladzie mogłabym zjeść, ale delektować się tym zapachem pod prysznicem nie dałabym rady...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty... Słodka, deserowa kąpiel to jest to, co tygrysy lubią najbardziej!

      Usuń
  9. Uwielbiam takie słodkie połączenia w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Rewelacja, polecam poniuchać przy najbliższej okazji!

      Usuń
  11. może jestem dziwna ale połączenie zapachu czekolady i pomarańczy jakoś mi nie leży w kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej...
      W gruncie rzeczy, tak, to dziwne :D

      Usuń
  12. Po przeczytaniu tego postu najchetniej kupilabym ten plyn, nastepnie wlala go do deserowego pucharka, przystroila bita smietana i waflowa rurka i zjadla... najlepiej palcem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę przeszkód! Daj znać jak smakował :D

      Usuń
  13. świetna recenzja, mnie przekonałaś, zachęciłaś i skusiłaś, na pewno też sobie tak poleżę w wannie

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie lubiłam zapachu czekolady w płynach/masłach itd. ale terfaz się przekonałam. Lecę do sklepu :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam kupić kilka sztuk na zapas :)

      Usuń
  15. Własnie sobie wyobraziłam jak to musi cudownie pachnieć i się rozpłynęłam. Na razie mam żel o zapachu czekoladek miętowych, ale ten z pewnością też wypróbuje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie! Mów prędko, co to za żel!

      Usuń
  16. Ojejku jak ja ci zazdroszcze wanny:)! Szkoda ze nie mam gdzie przetestowac!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mmm uwielbiam takie połączenie zapachów! :)
    Muszę się skusić :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Litrowa butla za 9 zł? O mamo :D
    Muszę sprawdzić czy są jeszcze jakieś inne ciekawe zapachy z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jak przeczytalam choco to dośpiewałam sobie euro spoko :D pysznie to wygląda, idę na objada!:D

    OdpowiedzUsuń
  20. ślinka mi pociekła na klawiaturę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Za taką cenę grzech nie wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  22. jeśli tylko na niego natrafię, to kupuję :))

    OdpowiedzUsuń
  23. oooo mniaaaammmmm :D czekolada z pomarańczą... kocham.. a mieszaneczkę krakowską to już w ogóle... ale zgłodniałam... lecę do kuchni :D

    OdpowiedzUsuń
  24. mmmmm samo opakowanie juz przyciaga!!

    OdpowiedzUsuń
  25. za taka cene to sie oplaca? - ale ale Kochana zaraz musze cos slodkiego zjesc!!!opis tak mnie uaktywnil :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię :)
    Zapraszam na mojego nowego bloga , tym razem kosmetycznego :-)
    http://magdaikosmetyki.blogspot.com/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Kupiłabym, ale testują na zwierzętach więc niech spadają, nawet jeśli to ma zapach czekolady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie wiedziałam. Wielka szkoda.

      Usuń
  28. Czekolaaada brzmi zawsze smacznie :D

    OdpowiedzUsuń
  29. mmmm czuję jego zapach przez komputer:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kupiłabym, ale miałam już żel czekoladowo pomarańczowy i z trudem go zużyłam.

    OdpowiedzUsuń
  31. aż mam ochote na czekolade

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajne, ciekawe czy są inne wersje :) Chociaż muszę przyznać, że nie lubię połączenia pomarańczy z czekoladą :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Osobiście go nie miałam, ale wąchałam w sklepie, już był w moim koszyku, jednak zdecydowałam się na inny ;) Chętnie dorwałabym taki w wersji czekoladowo-kokosowej np :P

    OdpowiedzUsuń
  34. coś pysznego;) uwielbiam płyny do kąpieli, które kuszą swoim zapachem, a w tym się po prostu zakochałam, ale to z tego względu, że ubóstwiam czekoladę:P

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam go - mój ulubiony zestaw zapachowy!

    OdpowiedzUsuń
  36. a można go używać jak żelu? spisze się? bo nie mam wanny:<

    OdpowiedzUsuń
  37. mój facet ma go w domu... i wannę z bąbelkami, to się nam narobiło tej piany masa :D Cudowny zapach! <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Jaki zapach!!! Cudowny i jedyny!!!Przypomina mi wszystko co życiu najpiekniejsze, radość, witalność, beztroskę....Cudowny, magiczny i wyjątkowy, ja bym chciała taki balsam do ciała,ale chyba nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  39. Twoja recenzja jest stuprocentowo prawdziwa. Moja pierwsza myśl - te galaretki w czekoladzie, które uwielbiam, i proszę, nie tylko ja tak mam ;d

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja go uwielbiam! Jedynym minusem jest nieporęczność opakowania. Jest takie duże i niewygodne, przynajmniej dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.