Isana - Wiosenny żel pod prysznic - Morze kwiatów

czwartek, 17 maja 2012

Przy okazji przygotowywania zdjęć do posta o kwietniowym denku (KLIK i KLIK), uświadomiłam sobie, że nie posiadam żadnego - absolutnie żadnego - produktu kąpielowego o zapachu innym niż:

- wanilia
- ciastka
- czekolada
- słodkie owoce
Podczas ostatniej wizyty w Rossmannie moją uwagę przyciągnęła informacja o promocji na żele pod prysznic. Postanowiłam zmienić moją monotematyczną, deserowo-owocową orientację kąpielową i postawiłam na... kwiaty!
Do sporej kolekcji kosmetyków kąpielowych Rossmannowej marki Isana dołączyła ostatnio wersja kwiatowa o wdzięcznej nazwie Wiosenny żel pod prysznic - Morze Kwiatów. Korzystając z promocji - ok. 3,90 zł za opakowanie - zgarnęłam dla siebie butelkę soczyście zielonego żelu.
Kosmetyk, jak na wszystkie żele Isany przystało, mieści się w podłużnej, plastikowej butelce zamykanej od góry na wygodną, biało-zieloną klapkę. Opakowanie, nie dość, że funkcjonalne, cieszy oko :)
Produkt ma postać średnio gęstego żelu o przyjemnym, jasnozielonym, przejrzystym kolorze. Prawdziwą zagadką był dla mnie zapach kosmetyku. To, co producent szumnie nazywa morzem kwiatów ja nazwałabym  łączką pod miastem :) Zapach, istotnie, sporo ma wspólnego z kwiatami. Nie można w nim jednak wyczuć woni konkretnych roślin, a raczej wielokwiatową, w gruncie rzeczy dość płaską kompozycję. Zapach jest przyjemny - delikatny, zielony, po prostu ładny. Sielankę psują końcowe nuty, które niosą lekko drażniący, sztuczny aromat. Pomimo to, zapach oceniam jako udany - to ciekawa alternatywa względem spożywczo-deserowych nut, do których przywykłam.
Żel intensywnie się pieni i ładnie czyści skórę. Z uwagi na niespecjalny skład, działa dość wysuszająco, więc po prysznicu nie obejdzie się bez porządnego nakremowania ciała balsamem lub masłem. 
Muszę przyznać, że polubiłam się z żelem Isany. Podoba mi się jego delikatny, całkiem kobiecy zapach i przyjemny, zielony kolor. Do gustu przypadła mi również śmiesznie niska cena. Jeśli tak jak ja, macie ochotę na odpoczynek od tradycyjnych, owocowych lub deserowych aromatów - polecam. Dodam tylko, że warto się pospieszyć - żel objęty jest limitem. Po zniknięciu z Rossmannowych półek mojego ulubionego orzechowego masła do ciała Isany (KLIK), boleśnie przekonałam się, że oznaczenie produktu jako limitowanego koniec końców oznacza jego wycofanie ze sprzedaży. Jeśli zatem macie chrapkę na kwiatowy prysznic - warto się pospieszyć :)

- pojemność: 300 ml
- cena: 3,90 zł (w promocji)
- dostępność: sieć drogerii Rossmann

Podobne wpisy

29 komentarze

  1. Miałam jeden żel Isany i już nie chcę odnawiać znajomości :D.
    Przy okazji, teraz dostępny jest także Isanowy krem do rąk o zapachu migdałów (limitowany)- całkiem niezły jest i ślicznie pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tez nie mam innych jak kokosowe i owocowe;p o do tych zeli isany to osobiscie je bardzo lubie. nie robia jakiegos wielkiego szalu jesli chodzi o piane czy dlugi zapach ale sa mega przyjemne do kapieli no i tanie wiec mozna urozmaicac bardzo nasze wieczory w wannie czy pod prysznicem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię te żele z Isany :) Tanie i wydajne, ale szkoda, że zapachowo zazwyczaj jest słabo...

    OdpowiedzUsuń
  4. z chęcią wypróbuję i kupię przy następnych zakupach!

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam jeszcze, ale skoro wysusza to wolę nie mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żel przykuł moją uwagę swoim rewelacyjnym kolorem. Z okazji wiosny uwielbiam wszelkie błękitne i zielone żele. Cytruski też są mile widziane. Zazwyczaj unikalam właśnie tych popularnych u Ciebie deserowych smaków. Teraz nabylam coś z arbuzem. Po żel bym poszła ale mam ich tyle w szafce ze nie mogę zakupić kolejnych. Cóż. Ale znają mi narobilas, nie powiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. nooo, 3,99 to calkiem calkiem fajna cena:)
    ja tez myje sie samymi slodkosciami, zwykle rano siegam po jakies orzezwiacze- w tej chwili mam melona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wg mnie żele Isana to buble - skusiłam się kilka razy na limitowane wiosenne/letnie/zimowe wersje i wszystkie z nich okazały się mało wydajne i wysuszające skórę :(

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam, bardzo mnie zaciekawił, bo uwielbiam żele:)

    OdpowiedzUsuń
  10. szkoda, ze wysusza.. :( bo zapach mnie zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
  11. lubisz podobne zapachy jak ja a już wanilia to zawsze mój faworyt :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mmmm ja skolei lubię wszelkie kwiatowe wonie i to one królują wśród moich myjadeł podprysznicowych - w związku z tym muszę kupić i ten, nie ma bata ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie zapachy się równoważą, ale to dla samej równowagi, ponieważ preferuję zapach żarełka w kosmetykach [akordy owocowo-deserowe] :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja z rossa zeli tylko z alterry używałam... Z isany jeszcze nic;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja jeszcze nigdy nie uzywalam zeli isany, musze sie wreszcie skusic.. tylko boje sie zapachow a w drogerii glupio mi wachac zele pod prosznic. wiem ze to nie jest taka zbronia jak np otworzenie tuszu czy lakieru no ale kurcze i tak mi glupio.

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja uwielbiam waniliowe, ciastkowe i czekoladowe płyny i nie zamierzam tego zmieniać :P hihi

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie maslo isany jeszce jest dostepne:) Uwielbiam zele pod prysznic z Isany moj ulubiony to multiwitamina i teraz taki z mango, fioletowy:) szkoda tlyko ze zapach sie nie utrzymuje na ciele ale pod prysznicem jest milo:)

    OdpowiedzUsuń
  18. też gustuję w takich zapachach jak Ty :D

    OdpowiedzUsuń
  19. ja lubię ten żel, chociaż musze przyznać,że bardzo mało wydajny. Dla mnie na plus to cena, dostępność no i rożnorodność zapachów, bo moim zdaniem są świetne <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Podobnie jak Zoila podziękuję za żele Isany... I również polecam ten krem do rąk- zdecydowanie udany produkt.

    OdpowiedzUsuń
  21. Oho edycja limitowana trzeba będzie się spieszyć z wypróbowaniem:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kusi, oj kusi, ale mam do zużycia dwa. Ale i tak jutro sie zaopatrzę :D

    OdpowiedzUsuń
  23. hmmm 3,99 powiadasz
    chyba muszę się zakręcić obok rossmanna

    OdpowiedzUsuń
  24. uwielbiam kokos z Isany:) pięknie pachnie i kojarzy mi się z majówką hahha:) ale zakupilam również olejek do kąpieli z Isany o zapachu gratanu- i mąż intensywnie używa :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja się lubuję w żelu cremowym z oliwkami :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Coś mnie ten żel nie przekonuje, wolę inne zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  27. Trochę się zraziłam do tych źeli, ale lubię te buteleczki. Są bardzo poręczne.

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię te żele, i pewnie ten też kupię, bo ślicznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Isana ma fajne żele:)Czasem nawet i fajne balsamy:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.