iFiona - Moist Color Control Cream - czyli mój pierwszy krem CC!

piątek, 18 maja 2012

WRESZCIE! Właśnie pożegnałam listonosza, który przyniósł mi upragnioną przesyłkę z Hongkongu! Początkowo sądziłam, że to herbaciany krem BB Skinfood, który zamówiłam jakiś czas temu, okazało się jednak, że jest dużo lepiej - to mój pierwszy krem CC marki iFiona :]
Na krem zdecydowałam się po całkiem obiecującej recenzji Sroki (KLIK i KLIK). Świetny post na temat kremów CC opublikowała również Urbi (KLIK). Od dłuższego czasu pociągała mnie idea kremów dbających o koloryt cery, dlatego, gdy tylko zobaczyłam aktywną ofertę na serwisie aukcyjnym eBay, kliknęłam dla siebie jedną sztukę, a później tylko przebierałam nogami w oczekiwaniu na przesyłkę :)  
Idea kremów CC sprowadza się, w najogólniejszym sensie, do zapewnienia właściwości typowych dla tradycyjnych kremów BB oraz dodatkowego bonusu w postaci dbałości o koloryt cery (stąd nazwa - Color Control Cream). Kremy takie zapewnić mają nieskazitelny, równy kolor skóry oraz ukryć drobne niedoskonałości. 
Oto najistotniejsze różnice pomiędzy kremami BB i CC:

- kremy CC są lżejsze i posiadają tak bogatej, treściwej konsystencji jak (niektóre) kremy BB
- kremy CC posiadają silniejsze właściwości wybielające
- kremy CC  posiadają dużo większe właściwości rozświetlające cerę
- kremy CC kryją zdecydowanie mocniej
- kremy CC skuteczniej nawilżają
- kremy CC dłużej utrzymują się na skórze 

Jeśli macie ochotę na lekturę dokładnej analizy porównawczej kremów BB i CC, odsyłam Was na facebookowy profil  Rachel K - znanej producentki kremów CC* (KLIK).

*miejcie na uwadze, że Rachel K zależy na podkreśleniu różnic pomiędzy kremami CC i BB na niewątpliwą korzyść tych pierwszych
Krem, który wybrałam, to iFiona Moist Color Control Cream - krem o działaniu intensywnie nawilżającym. W ofercie marki iFiona, poza wersją niebieską, znajdziecie trzy inne kremy CC, między innymi przeznaczony do cery trądzikowej.  
Nawilżająca, niebieska wersja kremu przeznaczona jest do walki z następującymi problemami skóry:

- zaczerwienienia
- przebarwienia
- przesuszenie
- rozszerzone pory
- nadwrażliwość
W trakcie aplikacji kremu, na skórze pojawiają się maleńkie kropelki wody (zbliżone do działania niektórych, "wodnych" kremów BB). Moist Color Control Cream przeznaczony jest do wszystkich rodzajów cery, a zwłaszcza wspomnianej - suchej, wrażliwej, z tendencją do przebarwień.
Jak widać na załączonych zdjęciach, krem trafił do mnie niemal pancernie zapakowany. Solidny kartonik owinięty folią, naklejka z gwarancją oryginalności, a w środku dodatkowa, tekturowa wkładka - na pierwszy rzut oka widać, że iFiona dokłada wszelkiej staranności aby kremy dotarły do swoich użytkowników w nienaruszonym stanie.
Efektom działania nawilżającego kremu CC iFiony poświęcą osobną, obszerną notkę. Póki co, zostawiam Was ze zdjęciami i ulotką dołączoną do opakowania:
Dla nieuków - wersja angielska :]
Miałyście przyjemność stosować kremy CC? Koniecznie dajcie znać, co o nich sądzicie! 

- pojemność: 40 g
- cena: 47 zł + koszty wysyłki
- dostępność: serwis aukcyjny eBay (KLIK)
KICI-KICI!

Podobne wpisy

40 komentarze

  1. rozszerzone pory- to coś dla mnie! Opakowanie jest urocze, ze chociażby dla niego chce ten krem :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam żadnego CC, ale kurde czuję się skuszona Twoim postem :P

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nigdy nawet o tej firmie nic nie słyszałam ! :O Z chęcią wyprobowałabym ten do cery trądzikowej, ale niesttey poki co funduszy brak ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. powiem ci e igdy w zyciu nie slyszalam o CC! jest taka nagonka na BB ze chyba mi umknelo! jestem niesamowicie ciekawa Twojej recenzji,testuj szybciutko :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. ostatnio czułam sie skuszona wlasnie skon foodem, chcialam kupic korektor i bb ( moj pierwszy :D ) z przesylka z azji wlasnie. jak dlugo czekasz na taka paczuszke? polecasz zamawianie stamtad? ceny sa dwa razy nizsze niz na allegro, przesylka czesto za darmo wiec strasznie mnie korci...

      Usuń
    2. Zdecydowanie polecam - zamawiam sporo i jeszcze nigdy się nie sparzyłam. Na ostatnią przesyłkę czekałam dokładnie 12 dni (z opcją darmowej wysyłki).

      Usuń
    3. to sie na pewno w koncu skusze :))

      Usuń
  5. Narobiłaś smaczku a nie dałaś żadnych swatch'y :< Nie wiem czy doczekam następnej notki :P

    OdpowiedzUsuń
  6. BB, CC... niedługo dojdziemy do ZZ. Ciekawy ten cudak, podoba mi się kot na opakowaniu

    OdpowiedzUsuń
  7. ile czekałaś na koreanską dostawę? bo ja już czekam 4tygodnie na krem BB, w międzyczasie głośno się o kremach CC zrobiło ha?

    OdpowiedzUsuń
  8. nie słyszałam nigdy o CC :) ale opakowanie piękne :D

    OdpowiedzUsuń
  9. nieźle mnie kusisz:)
    to brzmi naprawdę interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda ze nie pokazalas na skorze:) Bardzo mnie zachecilas, brzmi jka idelany krem dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  11. BB kremy mnie nie kręcą, ale może to błąd...

    OdpowiedzUsuń
  12. dopiero wkręciłam się w kremy BB, a tu już CC się pojawiły ;) nie nadążam za tymi nowościami ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. powiem szczerze, że nigdy o nim nie słyszałam i nigdy nie miałam, także czekam na recenzję po skończeniu testowania, a może się skuszę :) Have a nice day! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy okażę się wielką ignorantką kiedy przyznam się, że nie stosowałam do tej pory żadnego kremu typu BB/CC? :)

    Pracując w zawodzie estetycznym - nie sposób, bym nie skomentowała opakowania - logo kota jest super! Nie, nie przez wysiłek umysłowy projektanta [takie koty widziałam setki tysięcy razy - baa, nawet sama coś identycznego parę lat temu rysowałam, z tą różnicą że oczy miało duże, otwarte^^] ale tak jakoś - po prostu - fajnie zobaczyć takiego kocurka na tubce kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam bb a o cc nie słyszałam ale może to też coś dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciężko dorwać CC kremy z tego co zauważyłam a nabrałam na niego ochoty :(

    OdpowiedzUsuń
  17. dopiero co zamówiłam bb krem i czekam na jego przesyłkę a ty już kusisz kolejnym produktem? nie ładnie...

    OdpowiedzUsuń
  18. Poza wersją niebieską są jeszcze cztery inne kremy - czerwony, różowy, pomarańczowy i Double Color.
    Używałam czterech kremów iFiony, ale albo nie są dla mnie, albo nie umiem ich nakładać.

    OdpowiedzUsuń
  19. ale mi ochoty narobiłaś :) miałam krótką przygodę z Bebikami, ale zostałam jednak przy tradycyjnych podkładach.. podobnie pewnie byłoby z tymi CC, ale wypróbować bym chętnie wypróbowała :D z czystej kobiecej ciekawości :) no i dla tego uroczego opakowania z kotkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bardziej jestem ciekawa postu z Twoimi wrażeniami po używaniu tego kremu. :) Czyli jakiś miesiąc i dokładna notka hehe ;)
    Ale fakt, ochoty narobiłas na kremik ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawa jestem tego rodzaju kremów, coraz wiecej sie o nich mówi do okoła:)

    OdpowiedzUsuń
  22. czy te kremy CC mają jakieś odcienie, czy występują w jednym??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy z pięciu kremów CC iFiony występuje w jednym odcieniu, wszystkie są bardzo jasne. Czerwona iFiona jest bardzo jasna i żółta, natomiast różowa jest delikatnie fioletowa.

      Usuń
  23. Nie słyszałam nigdy o kremach CC, także lecę poszukać innych opinii o tych kremach :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. apetycznie się prezentuje :D

    OdpowiedzUsuń
  25. ależ mnie tym zaciekawiła, pierwsze słyszę o tych kremach o.O
    a ten tutaj jest opakowany przepięnie uwielbiam koty <3

    OdpowiedzUsuń
  26. A mają coś takiego dla cery mieszanej? Bo kremy BB choć na początku są fajne, to po dłuższym używaniu zaczynają wyglądać na mojej skórze źle. Zastanawiam się jak by to było po kremach CC...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest w sumie podobnie ;) ... jak sie krem zle dobierze, to nie bedzie pasowal :)

      ja tez jestem mieszaniec i mi wiele bebikow sluzy :)

      Usuń
  27. Jeszcze o nich nie słyszałam, świetna ta tubka. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie słyszałam o tych kremach, ale z Twojej notki zapowiada się interesująco. Dlatego też z niecierpliwością czekam na relację ze stosowania, tym bardziej, że też celowałabym właśnie w ten krem ze względu na problemy, których dotyczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie używałam jeszcze takich kremów. Ale bardzo mnie ciekawią.

    OdpowiedzUsuń
  30. zaciekawiłaś mnie tym kremem CC jestem ciekawa jak się spisuję w akcji :) czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ah gdyby tak ktoś mi sprezentował taki krem to wcale bym się nie pogniewała:P jak będe miała jakieś wolne fundusze to muszę przysiąść do e-baya

    OdpowiedzUsuń
  32. Z chęcią przygarnę próbeczkę jeśli interesuje Cię wymianka i któryś z bbcreamów czy podkladów które posiadam. Jakby co to daj znać na maila :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.