Farmona - Tutti Frutti - Brzoskwinia & mango - Aromatyczna sól do kąpieli

piątek, 11 maja 2012

Soli do kąpieli nie uważam za produkt pierwszej potrzeby, w związku z czym, żeby po nią sięgnąć, musi mnie skusić czymś szczególnym. Sięgając po Aromatyczną sól do kąpieli Farmona o zapachu brzoskwini i mango spodziewałam się produktu raczej przeciętnego zarówno pod względem właściwości pielęgnacyjnych jak i wizualno-wonnych :) Przyznaję - mocno się pomyliłam - kosmetyk okazał się owocowym strzałem w dziesiątkę i na dobre zagościł wśród moich łazienkowych ulubieńców :)
Sól mieści się w podłużnym słoju wykonanym z przezroczystego plastiku, zamykanym od góry aluminiową nakrętką. Design opakowania przypadł mi do gustu - soczysty kolor soli w połączeniu z apetyczną obwolutą nasuwa prawdziwie owocowe skojarzenia :)
Zgodnie z informacją nadrukowaną na opakowaniu, sól myje i pielęgnuje skórę pozostawiając przyjemne uczucie gładkości i świeżości. Do wanny wypełnionej ciepłą wodą (optymalna temperatura to 35-40 stopni Celsjusza) należy wsypać około 4 łyżki produktu. Zalecany czas kąpieli wynosi 20 minut.
Sól Farmony, w porównaniu z innymi stosowanymi przeze mnie kosmetykami tego typu, ma dość drobną postać, niewiele większą od kryształków białego cukru. Poza solą, produkt zawiera spory dodatek suszonych kwiatów. Trudno powiedzieć, co dokładnie producent dorzucił do soli - moim zdaniem płatki najbardziej przypominają kwiat nagietka. Ich dodatek specjalnie mi nie przeszkadza, staram się nawet myśleć o kąpieli w kwiatach w kategoriach wydarzenia romantycznego, jednak w chwilach, w których do głosu dochodzi moja racjonalna natura, irytują mnie rozmoknięte, kwiatowe paproszki i konieczność umycia wanny bezpośrednio po kąpieli. 
Sól ma bardzo przyjemny, choć trudny do jednoznacznego zdefiniowania kolor. Najbardziej trafne wydaje mi się określenie go mianem słonecznego. Przypomina mi odcień złotego piasku albo mrożonej, brzoskwiniowej herbaty. Zauważyłam, że wakacyjne skojarzenia przyprawiają mnie o dobry nastrój. Nie wiem, jaka w tym zasługa samej soli a jaka moich wizualizacji. Jedno jest pewne - niech to trwa! :)
Niewątpliwie największą zaletą soli jest jej zapach. Obłędny! Dawno żaden kosmetyk nie sprawił mi tyle pachnącej przyjemności. Nie będzie przesadą jeśli stwierdzę, że aromat brzoskwini i mango prezentuje się o niebo lepiej niż rzeczywisty zapach tych owoców. Świadczy to zapewne o dodatku niekoniecznie naturalnych substancji zapachowych, ale faktem jest, że kąpiel z dodatkiem soli to prawdziwy seans aromaterapii. Zapach jest nieprzyzwoicie słoneczny, optymistyczny i letni - niezawodnie poprawia mi humor. Być może to skutek działania fitoendorfin, których dodatkiem szczyci się producent? :)
Pomimo, że sól przeznaczona jest do kąpieli, znalazłam dla niej kilka innych, przydatnych zastosowań. Przede wszystkim, kosmetyk sprawdza się doskonale w charakterze dodatku do seansu spa dla stóp. Na dno dużej miski wypełnionej chłodną wodą wsypuję kilka nakrętek soli i w tak przygotowanej kąpieli przygotowuję stopy do dalszej pielęgnacji. Uwielbiam uczucie rozpuszczającej się pod stopami soli :) Podobnie postępuję w przypadku pielęgnacji dłoni. Do ciepłej wody dodaję nakrętkę soli i kilka kropel ulubionego olejku lub soku z cytryny. 
Poza zastosowaniem typowo pielęgnacyjnym, sól można wsypać do małych, bawełnianych woreczków i rozłożyć w szafie lub szufladach na bieliznę w charakterze zapachowego umilacza :) Rozwiązanie takie wypatrzyłam w jednym z postów Mallene i przyznaję, że z uwagi na intensywny, owocowy aromat soli, efekt odświeżający jest wyraźnie odczuwalny. 
Jak wspominałam, Aromatyczna sól do kąpieli nie jest produktem, bez którego nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji. Mimo to, miło jest przygotować sobie od czasu do czasu słoneczną, aromatyczną kąpiel. Moja skóra specjalnie na tym nie zyskuje, za to samopoczucie i owszem. Póki co, to najlepszy znany mi kosmetyk pielęgnujący nastrój :)

- pojemność: 600 g
- cena: ok. 10 zł
- dostępność: większość stacjonarnych drogerii, sklep internetowy producenta (KLIK)
Serdecznie dziękuję za udostępnienie mi kosmetyków do testów. Współpraca z Agencją Werner nie wpływa na moją bardzo subiektywną ocenę recenzowanych produktów a jedynie umożliwia mi jej powstanie :)

Podobne wpisy

54 komentarze

  1. Uwielbiam sole do kąpieli... Wtedy w łazience tak ładnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też lubię od czasu do czasu potaplać się w aromatycznej kąpieli, jednak na co dzień preferuję prysznic:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień bez kąpieli dniem straconym :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Oj dokładnie - czuję się skuszona :))

      Usuń
    2. Kusicie, kusicie, ja tu jedynie recenzuję :)

      Usuń
  4. ogladajac recenzje tej soli co raz bardziej mnie boli ze nie mam na studiach wanny ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. także nie mam, a do domu rzadko jeżdżę :(

      Usuń
    2. Dziewczyny, macie przynajmniej jeden powód do częstszych wizyt w domu :)

      Usuń
  5. też to mam i jestem zadowolona to jest któres moje opakowanie i daje prawdziwy relax

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, fitoendorfiny działają nie tylko na mnie :)

      Usuń
  6. muszę pilnie wypróbować ten sposób na stopy z rozpuszczającą ię pod nimi solą! :) już sobie wyobrażam jakie to przyjemne :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Musi to byc naprawde fajne doznanie, teraz rozumeim czemu prysznic zawsze przegra z wanna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prysznic, pfff :) Kąpiel, to jest to!

      Usuń
  8. Już setną opinie czytam na temat tej soli:D
    Nie pozostaje mi nic innego tylko ja kupić:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale kusicie tą solą, na pewno kupię jak spotkam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkasz na pewno - sól jest dostępna w niemal każdej drogerii :)

      Usuń
  10. Zawsze widzę te sole w rossmannie i jakoś jeszcze się nie skusiłam. Ale po tej recenzji chyba sięgnę na próbę po opakowanie :) Tylko trzeba będzie rodzinę z domu wygonić żeby nikt mi nie przeszkadzał w kąpieli :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, co to za spa z domownikami w tle :) Tylko Ty, kąpiel, dobry trunek i dużo relaksu!

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Wanna to był mój warunek no. 1 przy wprowadzce do nowego mieszkania :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. A tam kuszę, sprawozdaję tylko moje wrażenia :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Obstawiam, że słono, ale takich parametrów moja recenzja nie obejmuje :)

      Usuń
  14. Lubię farmoniaste produkty, ale soli jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie pomykaj do drogerii :)

      Usuń
  15. mam tą sól i też uważam, że jest świetna, na pewno kupię drugie opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rozważam zakup płynu-olejku do kąpieli z tej linii!

      Usuń
  16. wstyd się chyba przyznać, ale nigdy w życiu nie miałam i nie korzystałam z soli do kąpieli.. jestem zdecydowaną fanką pryszniców, a jak już skuszę się na kąpiel, to sięgam po Lushowe bubble bary :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie, Marti! Koniecznie musisz spróbować soli!

      Usuń
  17. no no no pielęgnuje nastrój :) brzmi nieźle. Może w weekend mały wypad do własnego spa? W łazience? :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A żebyś wiedziała! Ten weekend w całości przeznaczam na relaks! :)

      Usuń
  18. Jeśli pachnie tak jak wygląda to zapowiada się istna fantazja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, pachnie zdecydowanie lepiej niż wygląda!

      Usuń
  19. Na stancji nie mam wanny ale jak wróce na wakacje do domu to musze ją mieć :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! W okresie wakacyjnym to pozycja niemal obowiązkowa :)

      Usuń
  20. Bardzo lubie sole do kapieli. Chetnie bym przytulila ta Twoja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz przytulić nówkę w jakiejkolwiek drogerii :) Swojej nie oddam - za dobrze poprawia mi humor :)

      Usuń
  21. Ja nie mam wanny, ale sól kupuje właśnie do rytuałów spa :D Niecierpku mi teraz wszystkie kosmetyki kojarzą się z wakacjami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sole świetnie sprawdzają się do zabiegów spa w zaciszu własnej łazienki :)

      Usuń
  22. O kurczę - no przecież!
    Dlaczego o tym wcześniej nie pomyślałam?! Dzięki za ten pomysł z zapachoumilaczami w szafie/szafkach - te kosmetyki pachną naprawdę niesamowicie! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. sól do kąpieli i do tego wokół wanny pełno świeczek <3 uwielbiam to!

    OdpowiedzUsuń
  24. na tylu blogach ta sól jest zachwalana że chyba muszę ją w końcu kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Też muszę sobię ją w końcu kupić :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.