HEAN - Classic Colour Festival - odsłona druga

czwartek, 5 kwietnia 2012

Po entuzjastycznie przyjętej recenzji szminki polskiego producenta kosmetyków HEAN z linii Classic Colours Festival czas na odsłonę drugą, z Herbacianą różą w roli głównej :) 
Szminka, podobnie jak jej margaretkowa poprzedniczka (klik) zamknięta jest w czarnym plastikowym etui ze złotymi elementami. Całość wykonana jest całkiem solidnie - pomadkę bez obaw o samoistne otwarcie można wrzucić na dno torebki.
Herbaciana róża (nr 28) to połączenie karmelu i przygaszonych, ceglastych tonów. Szminka zawiera delikatne, srebrne drobinki, jednak po aplikacji pozostają one niemal niezauważalne. Efekt na ustach określiłabym jako lustre z dość sporą ilością koloru. Pomadka ma przyjemny, lekko MACowy, słodki zapach.
Podobnie jak w przypadku Margaretki, Herbaciana róża sprawia pewne trudności podczas aplikacji. Nie radziłabym nakładać pomadki na sztyft ochronny - skutkuje to błyskawicznym starciem szminki. Najlepiej pociągnąć skórę warg dobrym nawilżaczem, odczekać jakiś czas i dopiero wtedy nałożyć Classic Colours Festival. W przeciwnym razie ryzykujecie barwnymi plamami tu i ówdzie :)
Trwałość pomadki porównałabym do wytrzymałości większości drogeryjnych, kolorowych produktów do ust. Bez jedzenia i picia wytrzymuje do ok. 3 godzin, po tym czasie dość widocznie się ściera. Na plus zaliczam brak warzenia się na skórze ust ani gromadzenia w zmarszczkach.
Producent informuje, że w składzie produktu, poza filtrami UVA i UVB (za co należą się wielkie brawa) znaleźć można specyfiki o działaniu nawilżającym - woski oraz olejek rącznikowy. Mimo to, po dłuższym kontakcie delikatnej skóry ust ze szminką można się spodziewać lekkiego wysuszenia. Zwykły balsam ochronny powinien jednak zażegnać problem.
Jak się Wam podoba Herbaciana róża? Kolor, mimo że potencjalnie "nie mój" ostatecznie zyskał moją sympatię :) Dodam tylko, że w skład HEANowskiej kolekcji Classic Colours Festival wchodzi aż 30 odcieni - każdy znajdzie coś dla siebie :)

- pojemność: 4,5 g
- cena: 8,99 zł
- dostępność: drogerie stacjonarne i internetowe, sklepik internetowy producenta (klik)
Serdecznie dziękuję za udostępnienie mi kosmetyków do testów. Współpraca z marką HEAN nie wpływa na moją bardzo subiektywną ocenę recenzowanych produktów a jedynie umożliwia mi jej powstanie :)

Podobne wpisy

35 komentarze

  1. Mam podobne odczucie ;)
    Kolor jest taki nie dla mnie, ale wydaje mi się, że bym się z nim zaprzyjaźniła. Ostatnio właśnie tak przekonałam się do kilku pomadek :D
    Zapraszam do mnie i pozdrawiam serdecznie kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz taaaaki piękny kształt ust. Pomadka wygląda na nich bardzo zachęcająco. Moje usta przeżywają kryzys, jak i twarz ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor świetny, ale te drobinki mogli by sobie odpuścić

    OdpowiedzUsuń
  4. w opakowaniu nie do końca mi się podoba, na ustach już bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. na ustach super :)

    KOCHANA ZAPRASZAM CIĘ DO MOJEGO CZEKOLADOWEGO ROZDANIA!
    Do wygrania słodkości od Chocolate Company : 2x Hotchocspoon i Chocbar!
    http://pysiapatrysia.blogspot.com/2012/04/mam-nadzieje-ze-podoba-wam-sie-sodka.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor trochę nie mój, ale opakowanie wygląda po prostu pięknie i super zrobiłaś to zdjęcie z różyczką :) Całkowicie pasuje do nazwy szminki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz piękne usta no i ten kolor jest dla Ciebie:)btw to jesteś ciepłym typem urody czy może chodnym?:)pytam bo zazwyczaj taki kolor jest dedykowany ciepłym karnacjom:)

    OdpowiedzUsuń
  9. o tak, idealnie mój kolor. chyba się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Margaretka jednak zdecydowanie ładniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda ze ma drobinki ale kolorek ładny

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny kolorek :* ale jednak lubimy w ogóle inne kolory i to właśnie magia w nas kobietach , niby takie same ale różnimy się :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale świetnie wygląda na ustach! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. KOlor taki jka lube:) i podoba mis ei to ze drobinki sa srebrne a nie zlote:)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękny kolor, tylko ja wolałabym bez drobinek ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. pieknie! pieknie!!

    musze zdobyc w koncu szminki Celii i Hean...

    OdpowiedzUsuń
  17. pięknie wygląda na ustach, w samej formie pomadki kolor wydaje się bardzo ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. usteczka śliczne masz :) pomadki tanie a opakowania bardzo przyzwoite :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczny kolor, bardzo ładnie się prezentuje !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. wygląda całkiem przyzwoicie. No i niesamowicie prezentuje się na Twoich ustach :)
    Dodaję do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny design, ładny kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie lubię szminek z takim wykończeniem ale na taki kolorek bym sie skusiła :) bardzo ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuję, dziewuszki, za wszystkie komentarze! :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam jedną pomadkę Hean w odcieniu Tango (krwista czerwień) Ogólnie nie przywykłam do stosowania pomadek. Wiem, że usta są nie mniej ważne niż oczy ale poprostu zapominam:D Już przełożyłam sobie wszystkie szminki tak żeby mieć pod ręką. Zobaczymy czy się ten trik sprawdzi. Co do Twojego odcienia podoba mi się kolor ale zauważyłam, że w pomadkach Hean są widoczne dosyć te drobiny co nie za bardzo mi pasuje:D Ale są gusta i guściki:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na Twoich ustach chyba wszystkie pomadki prezentują się genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolorek piekny. Jednak do takich kolorow trzeba miec ladny ksztalt ust ktorego ja niestety nie posiadam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kilka dni temu stałaś się 'blogerką, dzięki której wzbogaciła się kolekcja kosmetyków Kobiety-Jeża' właśnie przez tę szminkę - pomęczyłam chłopaka i przywiózł mi ją z warszawskiego Jasminu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Też ją mam, kupiłam wieki temu po obejrzeniu Twoich zdjęć :)
    Przyjemna do stosowania na co dzień, lubię jej kolor, jednak moja pachnie wybitnie 'szminkowo' - jak egzemplarze używane przez babcię 15 lat temu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.