Chanel 19 Poudre

niedziela, 22 kwietnia 2012

Perfumy - temat rzeka zamknięty w 30 ml flakoniku :) Moja ostatnia zapachowa wielka miłość to Chanel. Spośród wszystkich numerów (zaznaczę, że do każdego coś czuję) najbardziej urzekła mnie irysowa nuta Chanel 19 Poudre. Zapach jest tak nieoczywisty, wieloznaczny i głęboki, że nie mogłam sobie odmówić jego posiadania.

Wyjątkowo, porzucę próby opisu zapachu i odeślę Was do wspaniałego filmu stworzonego przez markę Chanel na cześć 19 Poudre, do którego link znajdziecie TUTAJ.
Zupełnie wyjątkowy zapach! Znacie? Macie swoje ukochane perfumy pośród Chanel? A może wolicie inne marki - jakie? Czekam na Wasze zapachowe zwierzenia :)

Podobne wpisy

32 komentarze

  1. Moj ulubiony to Lancome Miracle forever, teraz juz ciezko dostepny w Polsce:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś namiętnie używałam Miracle, mam do tego zapachu ogromy sentyment :)

      Usuń
    2. Ja tez kocham Miracle, ale podstawowa wersje :D

      Usuń
    3. Tak, ja też mam na myśli klasyczne Miracle.

      Usuń
  2. Aktualnie mam Acqua di Gioia i Bright Crystal od Versace... Chanel mnie skutecznie zniechecila zapachen No 5 ;/;/;/ (kto tą kostkę klozetową wypuścił na rynek?!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zupełnie się zgadzam co do zapachu no 5!!! okropność!
      a moje ulubione to Daisy od Jacobsa i Noa Cacharel :)

      Usuń
    2. Przy najbliższej wizycie w Sephorze albo Douglasie muszę się bliżej przyjrzeć 5. Podejrzewam, że skoro Was odrzuca, mnie przypadnie do gustu :)

      Usuń
    3. na piątkę to trzeba być mocarzem :D

      Usuń
    4. 5 jest piękna, ale bardzo dojrzała :)
      19 lubię :-)

      Ale ogólnie zapachy Chanel nie są ''proste'' :)

      Usuń
    5. Wg mnie 5 to piękny zapach. :) Ale rzeczywiście dość ciężki, dojrzały i trudny. ;)

      Usuń
    6. Dojrzały dla dojrzałych :)

      Usuń
  3. Ja ostatnio szaleję za Daisy Marca Jacobsa...cudo po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam pełnowymiarowy, największy flakon - stoi i się kurzy. Czasem ich używam ale wydają mi się nazbyt infantylne (a może po prostu są wesołe i dlatego mnie drażnią) :)

      Usuń
  4. Chętnie... powąchałabym ten perfum... Urzekł mnie opis "irysowej nuty"... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zupełnie nie mój. ja jestem fanką zapachów armaniego. armani code to mój zapach no1. aktualnie używam też DKNY pure - idealny na codzień

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam zapach irysów, więc bardzo bym chciała sprawdzić te perfumy - zapamiętam jak następnym razem wybiorę się do perfumerii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy go nie niuchalam, nadrobie zaleglosci, obiecuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Yves Saint Laurent - Parisienne. Absolutnie kocham.
    I Belle de nuit z Fragonard.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo osób mówi,że pachnie okropnie, ale mi na prawdę podoba się chanel-no5. ; d no i oczywiście chanel-chance. Kasę odkładam, odkładam i nigdy odłożyć na ten perfum nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam świeże owocowe zapachy:)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  11. ooooooooooooooooch, jakże zazdraszczam....

    OdpowiedzUsuń
  12. ja ostatnio na zmianę używam perfum Chloe (te klasyczne) i DKNY Woman :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Euphoria, DKNY Be Delicious Night. Ale DKNY Night nigdzie nie widzę ostatnio! Jak to możliwe, ja pytam?! :((

    OdpowiedzUsuń
  14. A jak z trwałością?

    Mnie ostatnio nic nie pasuje i wróciłam do próbki Amor Amor, ale nie jestem przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  15. zapraszam na kosemtyczny konkurs u mnie; http://hooope-dieslast.blogspot.co.uk/2012/04/outfit-konkurs.html :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapraszam cię na swojego bloga jola-green.blogspot.com tam opisuję swoją przygodę z zapachami. A jeśli chodzi o chanel to miałam nr 5 ale starsznie się męczyłam bo to raczej zapach dla starszej pani a nie młodej dziewczyny. Czy to twój jedyny zapach czy masz jakieś inne?

    OdpowiedzUsuń
  17. Super :)
    Czy akcja wymian jeszcze aktualna?Jeśli tak to zajrzyj na maila :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tych Twoich nie znam, ja mam te kultowe nr 5, kupione bardziej z próżności i chęci posiadania klasyka, choć właściwie dla mnie za ciężkie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie wąchałam, ani nie miałam Chanel ;< Ale chyba sięskuszę, ponieważ sam flakonik mnie urzekł! ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam "czarną" COCO ! Ale przyznaję - musiałam do nich dojrzeć. Posiadam 100ml edp a w przyszłości skuszę się na wersję bez atomizera.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.