Yves Saint Laurent - Baby Doll EDT

piątek, 23 marca 2012

Wyobraźcie sobie wszystkie słodycze świata zgromadzone w jednym miejscu. Kolorowe cukierki, żelkowe misie, pudrowe dropsy, ciągnące krówki i lizaki w kształcie serduszka. Dodajcie do tego słodki syrop - duuużo słodkiego, owocowego syropu. I różowe pianki, kukułki i ptasie mleczka. I scukrzone galaretki. 
Słodko? To jeszcze nic. Wszystkie słodkości świata nie pachną nawet w połowie tak intensywnie jak EDT Baby Doll YSL. Jak to możliwe? Nie wiem, ale ilekroć mam czuję ten zapach, poziom cukru w mojej krwi niebezpiecznie zwyżkuje :)
W nutach głowy znajdziecie:
- czarną porzeczkę
- ananas
- zielone jabłko
- pomarańczę

Nuty serca tworzą:
- frezja
- heliotrop (rodzaj rośliny wieloletniej z rodziny ogórecznikowatych) :)
- róża
- konwalia

W skład nut bazowych wchodzą:
- cedr
- drzewo sandałowe
- bób tonka
- wanilia

Nie wiedzieć czemu, w składzie pominięto główny element zapachu - nuty glukozowe - fabrykę kolorowych, klejących cukierków, sąsiadującą z nią wytwórnię cukru trzcinowego i rozlewnię malinowego syropu.
Flakonik wody toaletowej o pojemności 30 ml kosztuje około 150-200 zł i gwarantuje natychmiastowe, długotrwałe przecukrzenie każdej osoby znajdującej się w polu rażenia perfum.  
Przyznać się - kto lubi słodkie zapachy? :)
Ja przyznaję - czasem trzeba. 

Podobne wpisy

40 komentarze

  1. wolę je na zimę, bo latem są za bardzo duszące :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzis koniecznie pojde go powachac:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie wiem czy lubię słodkie zapachy. chyba nie. albo bardzo rzadko. tzn chyba, że latem. a escada taj sunset to jest słodki czy kwiatowy? bo ten zapach lubię. kojarzy mi się z latem. och, jak mi się kojarzy :))) już niedługo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę, mam baby doll i kocham ale za nic nie czuję tych opisywanych przez ciebie słodkości. Pamiętam jeszcze jak mnie to zaskoczyło - spodziewałam się cukru i wanilii a tu ładny, niesłodki kwiatowy zapach.
    Nawet pokazywałam całej rodzinie i też tego nie czują ;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rety, ja tam w ogóle nie wyczuwam kwiatów - sam cukier :)

      Usuń
    2. Niesamowite jak perfumy mogą się różnić w zależności od "nosiciela" ;)

      Usuń
  5. Mialam ten zapach i na poczatku musze przyznac, ze mialam podobne odczucia jak Twoje, jednak po czasie (moze to kwestia przyzwyczajenia) zaczelam czuc w nim mocno pudrowe nuty co totalnie mnie do niego zniechecilo ;/ Pozdrawiam i zapraszam do siebie na bloga o podobnej tematyce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kochałam ten zapach kiedyś...potem jakoś nagle mi minęło...

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię słodkie i najlepiej ciężkie zapachy, ale tylko zimą i jesienią. Latem i wiosną stawiam na coś lżejszego. Baby Doll znam, ale nie czuję w nim takiej dawki cukru jak Ty. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przez lata byly to moje ulubione perfumy. Teraz juz nie, ale w sumie mialam ich xx buteleczek:)

    OdpowiedzUsuń
  9. osz nie, absolutnie nie moj zapach - kocham slodycze, ale ten byl za mocny. nie dalam rady go nosic.

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny blog !!! , Na pewno będę zaglądać częściej :) :* obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się nauczysz czytać? Co dziewczyna ma napisane na końcu bloga?
      "Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, proszę o niespamowanie zaproszeniami". Gdzie nie spojrzę tam wszędzie dajesz takie same komentarze. Ogarnij się dziewczyno... W ten sposób się nie zdobywa obserwatorów :/
      Pozdro600

      Usuń
  11. na lato za ciężki, teraz tylko coś cytrusowego w grę wchodzi ;p ale na zimę, czemu nie?

    OdpowiedzUsuń
  12. Baaardzo lubię słodkie zapachy! :)
    Przyznam szczerze, że na lato troszkę się uspokajam i wybieram coś lżejszego ;)
    Tego zapachu jeszcze niestety nie wąchałam, ale przez ten smakowity opis narobiłaś mi ochoty i na te perfumy i na coś słodkiego! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja uwielbiam ten zapach,w ogole wszystkie slodkie uwielbiam. zdecydowanie moim nr 1 sa wszelkie escady cytrudowo-slodkie no i nr 2 baby :)

    OdpowiedzUsuń
  14. pozycja obowiązkowa dla cukrzyków ;D
    a tak na powaznie to nie znam tego zapachu, ale ja w cuksowych nie gustuję :]

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam je z widzenia doskonale, ale -aż ciężko uwierzyć- nigdy nie wąchałam :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzmi bardzo słodko, ale jak dla mnie trochę za słodko :]

    OdpowiedzUsuń
  17. jak jest słodko, to jest dla mnie. ;P Byleby nie dusząco-kadzidlano.. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam zapach, ale jednak nie dla mnie... Za dużo cukru w cukrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. brrrrrrrhhh, nie znoszę. oprócz słodkości są tam jeszcze ogórki. OGÓRKI.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogórki mówisz? Glukoza i ogórki? To może dla ciężarnych zapach jest? :)
      Ja tam lubię ;)

      Usuń
  20. nie znam, ale wolę zapachy świeże niż słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przymierzałam się do nich wiele razy, to taki "mój" zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie znam niestety... pozdrawiam Camill.e

    OdpowiedzUsuń
  23. Mój ulubiony! Właśnie kupiłam jego zamiennik, nr 13 z FM, zobaczymy jak się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam Baby Doll, ale kocham go na odległość od kilu lat a to dlatego, że nigdy nie odważyłam się go kupić. Podobnym cukierkiem jest Roccobarocco Tre (http://majtkirambo.blogspot.com/2011/05/kocham-strefy-wolnocowe-czyli-maj.html). A jak robię zakupy w perfumerii to czasami proszę o próbkę Baby Doll i się przez kilka dni nim dosładzam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. powącham przy okazji buteleczka piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam ten zapach, juz mi sie skonczyl i podobno maja byc wycofane:(BUU
    Bardzo bede załowac, ale cukrowy to on dla mnie nie jest ani troszke:)Naparwde tak Ci sie kojarzy?

    OdpowiedzUsuń
  27. Słodkie zapachy to moja ulubiona kategoria :)) Zimą cięższe, latem lżejsze, podszyte cytrusami, ale zawsze słodkie :) Jednak w BabyDoll nie czuję tej tony cukru, o której piszesz. Dla mnie słodsza jest np. Flowerbombka edp ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. widzę, że lubimy podobne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Buteleczka swietna cieszaca kobiece oko;)
    Ja uwielbiam slodkie zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę wypróbować :DD Do odważnych świat należy! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. jaka fikusna buteleczka,bardzo fajna:)

    OdpowiedzUsuń
  32. i pudełko widzę że w całości dotarło :):)

    OdpowiedzUsuń
  33. ooo ja jestem fanką tych perfum , ale obecnie zamieniłam je na Brithney Spears - Midniht ... mega przesłodzone perfumki ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.