HEAN - Classic Colours Festival - odsłona pierwsza

środa, 21 marca 2012

Znacie pomadki HEAN z linii Classic Colours Festival? Ja też nie, dopóki dwa egzemplarze nie trafiły w moje ręce :) Dziś opowiem Wam krótko o pierwszym odcieniu - uroczej, różowo-malinowej Margaretce (nr 12).
W skład kolekcji Classic Colours Festival wchodzi aż 30 kolorów, a wśród nich róże, czerwienie, brązy i fiolety. Każda pomadka zawiera w składzie witaminę E, wyciąg z kiełków pszenicy, woski i olejek rącznikowy a także, co zasługuje na szczególną pochwałę, filtry UVA i UVB
Pomadka znajduje się w klasycznym, czarnym, opakowaniu ze złotymi zdobieniami. Etui jest solidne, szczelnie się zamyka. Co szczególnie przypadło mi do gustu, po wkręceniu sztyftu daje o sobie znać charakterystyczne kliknięcie, dzięki czemu nie ma ryzyka samoistnego wykręcenia pomadki.
Kolor, który wybrałam to przyjemny róż o uroczej nazwie Margaretka (nr 12). Szminka posiada błyszczące drobinki. Wykończenie określiłabym jako lustre z dość dobrą pigmentacją. Na ustach kosmetyk wygląda jak połączenie pomadki i błyszczyka, słowem świeżo i dziewczęco :) Produkt ma przyjemny, delikatnie słodki zapach.
Margaretka ma przyjemną, kremową konsystencję, dzięki czemu gładko sunie po skórze. Niestety, pomadka posiada jedną, istotną wadę - kiepsko współpracuje z pielęgnacyjnymi kosmetykami do ust. Przed aplikacją szminki lubię dodatkowo zabezpieczyć delikatną skórę ust nakładając porządny nawilżacz (najczęściej Carmex). Tymczasem, szminka Classic Colours Festival położona na sztyft ochronny błyskawicznie zjeżdża z ust. Problem przynajmniej częściowo usuwa rezygnacja z balsamu pielęgnacyjnego, to jednak przyspiesza przesuszenie ust wynikające z bezpośredniego kontaktu ze szminką. Optymalne rozwiązanie to porządne odżywienie skóry i odczekanie z aplikacją szminki aż sztyft ochronny całkowicie się wchłonie.
Pomijając przejściowe trudności w aplikacji, pomadka nosi się całkiem komfortowo. Jej trwałość w niczym nie odbiega znakomitej większości szminek - bez jedzenia i picia wytrzymuje na ustach do 2-3 godzin, po tym czasie widocznie (i na szczęście równomiernie) się ściera. Nie warzy się na ustach, ani nie gromadzi w załamaniach, choć dla pewności warto od czasu do czasu zerknąć w lusterko.
Intensywność koloru można stopniować - od delikatnego, lekko zaróżowionego koloru ust po głęboką, różowo-malinową barwę. 
Efekt na ustach, niezależnie od natężenia koloru, bardzo mi się podoba. Odcień Margaretki jest na tyle uniwersalny, że powinien ładnie komponować się z każdym typem urody. 
Szminkę, pomimo kilku niedociągnięć, bardzo polubiłam. Urzekł mnie jej kobiecy, malinowy odcień i ładny połysk jaki pozostawia na ustach. Jestem ciekawa jak prezentują się pozostałe kolory, korci mnie zwłaszcza Magenta, Poziomka i Petunia (swoją drogą, fantastyczne nazwy!). Jak się Wam podoba owocowo-kwiatowa linia Classic Colours Festival HEAN? Czekam na Wasze opinie!

- pojemność: 4,5 g
- cena: 8,99 zł
- dostępność: drogerie stacjonarne i internetowe, sklepik producenta (klik)

Podobne wpisy

49 komentarze

  1. Bardzo przyjemna, choć opakowanie troszkę babcinnie mi się kojarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, ie jest tak źle. Czarne, w miarę smukłe, nienachalne - mnie się podoba :)

      Usuń
  2. Bardzo ładny kolor:)taki uniwersalny.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładnie na ustach wyglada;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny kolor,a twoje usta są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny ten kolor! Taki delikatny, naturalny! ;) Zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dziewczęcy odcień i ładnie komponuje się na Twoich ustach ;D szkoda że nie współpracuje ta szminka z pomadką :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, są tutaj pewne komplikacje, ale da się je obejść nakładając sztyft ochronny odpowiednio wcześniej.

      Usuń
  7. Bardzo fajna ;) masz piękne usta!

    OdpowiedzUsuń
  8. ładnie wygląda na Twoich ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  9. o-o-o, bardzo mi się to wykończenie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny kolor i opakowanie. Aż dziw, że to Hean...

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny kolorek, chociaż ja osobiście wolę bardziej delikatne odcienie a la nude ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stwierdziłam ostatnio, że fazę nude mam już chyba powoli za sobą. Ostatnio na moich ustach rządzi róż, w wersji od wściekłego do bladego :)

      Usuń
  12. bardzo ładny kolor. Ślicznie się prezentuje na twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. cudowna!! cgyba wlasnie TO jest kolor ktorego szukam na wiosne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć (czytać). Myślę, że na Twoich pełnych, kobiecych ustach będzie wyglądała prześlicznie :)

      Usuń
  14. A moze delikatnie wklepac balsam po aplikacji szminki? Kolor cudny! nazwy jeszce lepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładnie prezentuje się na Twoich ślicznych ustach :) Chociaż jak ja widzę pomadki z drobinkami to uciekam z krzykiem ;D Jakiś taki uraz... Jak błyszczyk ma delikatne drobinki to nie mam nic przeciwko, ale z pomadkami mam jakiś problem. Jestem dziwakiem po prostu ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda, że ta pomadka nie znalazła się w mojej paczce, którą otrzymałam do testów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny kolor! Bardzo ładnie wygląda na ustach i ma naprawdę korzystną cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. rewelacja :) cena zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładny kolor i cena też nie duża ;) ostatnio bardzo polubiłam się z pomadkami i szminkami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wściekły róż, ale wygląda całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mam również szmineczkę z tej serii o wdzięcznej nazwie TANGO - krwista czerwień i muszę powiedzieć, że nie wiele mam jej do zarzucenia. Bardzo dobra cena w stosunku do jakości. Może skuszę się na coś jeszcze wiosennego od nich:))

    OdpowiedzUsuń
  22. wow! prezentuje się świetnie :)

    choć na moich ustach i tak pewnie nic by nie było widać ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Naprawdę prześlicznie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. masz ładny kształt ust i chyba każda szminka wygląda na nich idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładny kolor- taki słodki i dziewczęcy :D

    OdpowiedzUsuń
  26. śliczny kolor

    Zapraszam do siebie na bloga i konkurs ;)

    http://www.rockglamfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Oprócz koloru podoba mi się też nazwa :) miło czasem zobaczyć polską nazwę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. niecierpku, ale masz piekne usta!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepiękne nawet bym powiedziała, zazdraszczam;] a tak w ogóle cudny kolor!

      Usuń
  29. Piękny kolor! A Twoje usta faktycznie są niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  30. śliczna. Szkoda, że nie współpracuje z carmxem, bo moje usta muszą byc nim potraktowane zanim nałożę szminkę

    OdpowiedzUsuń
  31. chyba nie ma takiej pomadki czy innego mazidła, które by wyglądało źle na Twoich ustach :]

    OdpowiedzUsuń
  32. Pieknie wyglada na ustach. Szkoda tylko ze firma hean jest tak ciezko dostepna.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.